Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Felix Delep, Xavier Dorison
‹Zamek Zwierzęcy #2: Zimowe margerytki›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZamek Zwierzęcy #2: Zimowe margerytki
Scenariusz
Data wydania25 maja 2022
RysunkiFelix Delep
PrzekładJakub Syty
Wydawca Taurus Media
CyklZamek Zwierzęcy
Cena52,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Bezkrwawa rewolucja postępuje
[Felix Delep, Xavier Dorison „Zamek Zwierzęcy #2: Zimowe margerytki” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wydawnictwo Taurus Media kazało nam czekać dość długo na drugi tom „Zamku zwierzęcego”. Komiksowa wariacja na temat „Folwarku zwierzęcego”, napisana i narysowana przez dwóch zdolnych twórców, konsekwentnie realizuje swoje pierwotne założenia – hołd dla dzieła George’a Orwella i jednocześnie poszerzenie jego wizji.

Marcin Knyszyński

Bezkrwawa rewolucja postępuje
[Felix Delep, Xavier Dorison „Zamek Zwierzęcy #2: Zimowe margerytki” - recenzja]

Wydawnictwo Taurus Media kazało nam czekać dość długo na drugi tom „Zamku zwierzęcego”. Komiksowa wariacja na temat „Folwarku zwierzęcego”, napisana i narysowana przez dwóch zdolnych twórców, konsekwentnie realizuje swoje pierwotne założenia – hołd dla dzieła George’a Orwella i jednocześnie poszerzenie jego wizji.

Felix Delep, Xavier Dorison
‹Zamek Zwierzęcy #2: Zimowe margerytki›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZamek Zwierzęcy #2: Zimowe margerytki
Scenariusz
Data wydania25 maja 2022
RysunkiFelix Delep
PrzekładJakub Syty
Wydawca Taurus Media
CyklZamek Zwierzęcy
Cena52,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Pierwszy tom komiksu, zatytułowany „Miss Bengalore”, opowiadał o smutnych dziejach zwierząt żyjących w koszmarnej rzeczywistości. Bezwzględny byk Silvio i jego przyboczna świta złożona z groźnych psów rządzą w zamku opuszczonym przez ludzi i gnębią resztę zwierzęcego społeczeństwa. Katorżnicza praca, głodowe racje żywnościowe, potajemny handel z ludźmi (martwe ciała zwierząt straconych za nieposłuszeństwo i plony ich pracy w zamian za drogiego szampana i luksusową karmę, z której korzysta tylko Silvio i jego sługusy), niesprawiedliwość i krzywda. Gdy do zamku przybywa wędrowny szczur, zwierzęca wersja Mahatmy Gandhiego, nic z początku nie zapowiada rewolucji. Zwierzęta zaczynają coraz odważniej domagać się sprawiedliwości, w czym przoduje główna bohaterka, tytułowa panna Bengalore – zwykła biała kotka, matka dwojga kociąt.
Autor scenariusza Xavier Dorison chciał swoim komiksem oddać hołd takim postaciom historycznym jak właśnie Gandhi, Nelson Mandela, Martin Luther King czy Lech Wałęsa. A więc liderom wykorzystującym pokojowe metody obalenia dyktatury, zupełnie inne niż te świńskie z „Folwarku zwierzęcego” Orwella. „Orwell trafił w samo sedno. Lecz nie był w stanie dostrzec wszystkiego” – jak napisał Dorison w przedmowie do tomu pierwszego, zakończonego coraz odważniejszymi akcjami miss Bengalore i jej popleczników. Symbol margerytki, kwiatu, którego imię nosiła zamordowana na oczach wszystkich pewna odważna gęś, staje się orężem walki z Silvio.
W drugim tomie mamy ostrą zimę. Zamek zwierzęcy wszedł w „tryb zimowy” – zwierzęta zmuszane są po godzinach swej „normalnej” pracy do zaliczenia dodatkowej „białej godziny”, podczas której zbierają drewno na opał. Korzysta z niego oczywiście dyktator i jego świta – jeśli poddani chcą się ogrzać, muszą kupić sobie te kawałki drewna, które z takim poświęceniem zbierali. Ta jawna niesprawiedliwość staje się zarzewiem coraz mocniejszych oddolnych ruchów, postępującej bezkrwawej rewolucji – szczur zagrzewa pannę Bengalore do akcji, a ta zdobywa nowych entuzjastów. Czy zwierzęta mają w ogóle szansę na odwołanie się do sumienia swych oprawców? Zadanie ruchu oporu jest utrudnione – wszak łatwiej jest dać upust swej frustracji odpłacając pięknym za nadobne niż wytrwać w cierpieniu, jakie niesie pokojowy bunt polegający na wielogodzinnym staniu na mrozie.
Rysuje Felix Delep, przyjaciel Xaviera Dorisona. Chwaliłem jego prace z tomu pierwszego – Delep świetnie przekazuje emocje i mimikę antropomorficznych zwierząt. Nie zapomina również o scenografii, którą zawsze dopracowuje do najmniejszego szczegółu. W drugim tomie jest mniej akcji, mniej przemocy i dynamiki – co dla rysownika może być wyzwaniem. Wszak nie ma tyle pola do popisu. Ale Delep poradził sobie znakomicie – oby tak dalej.
„Zamek zwierzęcy” ma cztery tomy – wydarzenia zamykające drugi przygotowują nas na coś w rodzaju „nowego rozdania” fabularnego. Będą zmiany – to pewne. Dorison, po intensywnym wykładzie na temat pokojowych metod walki z oprawcą i wręcz wzorcowej ich realizacji fabularnej, sięgnąć będzie musiał po nowe środki – a może jednak nie? Tyrada Dorisona zaczęła w pewnym momencie ocierać się o autoparodię, trącić naiwnością i zbytnim dydaktyzmem. Może było to celowe, a tom trzeci przyniesie jakiś zwrot akcji? Zobaczymy – mam tylko nadzieję, że kolejny album ukaże się po krótszej przerwie, niż drugi.
koniec
20 lipca 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dziecko, które pamiętało gwiazdy
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

13 VIII 2022

Bałem się tego komiksu. Zanim go przeczytałem, najpierw dość długo łypał na mnie z półki i doprawdy nie wiedziałem czego się po nim spodziewać. Oto on – „Mały astronauta” autorstwa Jean-Paula Eida.

więcej »

Ta, która ocaliła tysiące
Agata Włodarczyk

11 VIII 2022

Historia Ireny dobiega końca na wielu płaszczyznach: bohaterka kończy swoje przemówienie, sadzi drzewo w dolinie Jerozolimy, opuszcza tereny Jad Waszem, a wkrótce i Izrael, wracając do komunistycznej Polski. Zostało jednak jeszcze kilka istotnych kwestii, o których trzeba było wspomnieć.

więcej »

Notatki z podróży
Agata Włodarczyk

10 VIII 2022

Nie każdy, kto mieszkał w obcym kraju, potrafi o nim pisać bez uprzedzeń, uciekać od porównań, celebrować inność i jednocześnie przedstawiać ją jako coś normalnego. Davidowi Camposowi w „Kassumai” się to udało.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zróbmy sobie rewolucję
— Maciej Jasiński

Znowu równi i równiejsi
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Nawet śmierć może umrzeć
— Marcin Knyszyński

Koniec pewnej ery
— Marcin Knyszyński

Nowe Gotham
— Marcin Knyszyński

Strzelając miłością
— Marcin Knyszyński

Urzeczywistnianie fikcji
— Marcin Knyszyński

Lekki przesyt
— Marcin Knyszyński

Całe życie z robakami
— Marcin Knyszyński

Wolność – kocham i… rozumiem?!
— Marcin Knyszyński

Uziemienie bogów
— Marcin Knyszyński

Tyrada antyludzka
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.