Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Adrian Tomine
‹Śmiech i śmierć›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚmiech i śmierć
Scenariusz
Data wydania31 stycznia 2020
RysunkiAdrian Tomine
PrzekładAgata Napiórska
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN9788364858673
Format224s. 165x235 mm
Cena49,90
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Książkomiks
[Adrian Tomine „Śmiech i śmierć” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przeczytanie „Śmiech i śmierć”, tych sześciu krótkich historii od Adriana Tominego, to jak przeczytanie sześciu pokaźnych, poruszających powieści obyczajowych.

Dagmara Trembicka-Brzozowska

Książkomiks
[Adrian Tomine „Śmiech i śmierć” - recenzja]

Przeczytanie „Śmiech i śmierć”, tych sześciu krótkich historii od Adriana Tominego, to jak przeczytanie sześciu pokaźnych, poruszających powieści obyczajowych.

Adrian Tomine
‹Śmiech i śmierć›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚmiech i śmierć
Scenariusz
Data wydania31 stycznia 2020
RysunkiAdrian Tomine
PrzekładAgata Napiórska
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN9788364858673
Format224s. 165x235 mm
Cena49,90
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Nie bez powodu skromny tomik „Śmiech i śmierć” (czy też bardziej trafnie w oryginale: „Killing and Dying”) zachwycił recenzentów anglojęzycznych – i to nie krytyków komiksu, a literatury. Nawet w Polsce wymieniano go w działach kulturalnych mainstreamowej prasy w podsumowaniach najlepszych publikacji 2020. Coś w rysunku i narracji Tominego przyciąga tych, którzy po komiksy nie sięgają, odstraszeni zwykle pstrokacizną Marvela i DC albo łatką „dziecięcości”.
Możliwe, że to prostota formy, kojarząca się z miejsca z paskami komiksowymi z gazet, ale wyciśnięta do ostatniej kreski: każdy kadr (a tych autor lubi nawrzucać na stronę, często rysując je równe i małe jak siatkę), mimo superprostych teł i „gładkich”, nieskomplikowanych kolorów (o ile w ogóle pojawiają się barwy), ma znaczenie dla całej opowieści. Widać to zwłaszcza w tytułowej „Śmiech i śmierć": emocje postaci są doskonale widoczne, mimika „opowiada” wszystko to, co przeżywają znacznie lepiej niż celowo niezręcznie napisane dialogi – a przeżywają przede wszystkim wstyd, zagubienie, próbę bycia dobrym rodzicem; uwypukla się nawet intencjonalny, chociaż pozbawiony złych pobudek rasizm bohaterki i jej z nim dyskomfort.
Ale nie tylko mimiką bohaterów gra Tomine. W „Przekładzie z japońskiego” – chyba najbardziej do mnie trafiającej tu opowieści – autor postanowił poprowadzić narrację w formie… kartki z pamiętnika, pisanego przez kobietę, która chce przekazać ją potem swojemu dziecku. Nie ma tam praktycznie żadnej twarzy – wszystko rysowano jako widoki z perspektywy narratorki. Dzięki temu jednak skupiamy się na jej słowach – i widzimy, jak głęboko Tomine rozumie ludzkie reakcje na kryzys.
Zresztą podobną empatię pokazuje w pierwszej nowelce, „Krótkiej historii sztuki zwanej rzeźbiarstwem ogrodowym”, w której pod wierzchnią warstwą kuriozalnego, „tatuśkowego” humoru znajdziemy nieco obsesji, sporo bezradności i próby dbania o dobro kochanej osoby, która uznała, że ma talent (nie ma) w pięknej sztuce (niezbyt) rzeźbiarstwa ogrodowego (ugh!), a przez to zamienia życie rodziny w piekło. A to tylko połowa z historii w albumie!
Jeśli porównać do czegoś „Śmiech i śmierć”, powinniśmy pomyśleć o „Sabrinie": oba komiksy są tak samo proste w rysunku, statyczne i książkowe w odbiorze. Podobnie jak album Nicka Drnaso, ten Tominego nie każdemu się spodoba – przez swoje narracyjne pauzy, dziwność, nieładność, obyczajowość – ale warto chociażby się z nim spróbować. No i powinien być doskonałym prezentem dla kogoś, kogo dopiero chcemy do komiksu przekonać, a na co dzień woli „poważną” literaturę.
Plusy:
  • głęboka empatia autora, widoczna w każdej historii
  • przemyślane, dopracowane – choć proste – rysunki
  • bliska, ale niełatwa tematyka – „psychologiczna”
  • książkowa wersja języka komiksu
Minusy:
  • zdecydowanie nie dla każdego komiksiarza
  • w sumie raczej dla fanów obyczajówek i powieści
koniec
27 września 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Saga się dopełniła
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

28 XI 2022

Trzeci album serii „Thor” wydawany w ramach Marvel Fresh nosi tytuł „Kres wojny”, idealnie oddając jego zawartość. To sprzątanie po wielkim rozgardiaszu.

więcej »

Koniec jest bliski
Paweł Ciołkiewicz

27 XI 2022

Kolejna odsłona wysmakowanej wizualnie opowieści o najemniku zaciera nienajlepsze wrażenia po lekturze poprzedniego tomu. Utrzymany w tonacji postapokaliptycznej tom przynosi całkiem interesującą fabułę, w której Vicente Segrelles dokonuje próby wyjaśnienia pojawiających się wcześniej wątków. No i oczywiście znów jest świetnie pod względem graficznym.

więcej »

Dyskretny urok melancholii
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

26 XI 2022

„Długie pożegnanie” to absolutnie klasyczna pozycja o detektywie mroku Dylan Dogu. I jedna z najlepszych z cyklu, które ukazały się w naszym kraju.

więcej »

Polecamy

Zielone koszmary

Niekoniecznie jasno pisane:

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą nas nienawidzić
— Marcin Knyszyński

Oda do wyobraźni
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Perła obyczajowego komiksu
— Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

I dlatego chodzenie na terapię to dobry pomysł
— Agata Włodarczyk

Doskonałe „Niedoskonałości”
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Impresjonistyczna alkoholizacja
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Witaj, belgijski czytelniku!
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Niszowa edukacja
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Pierwsze dno, drugie dno…
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Smutna pocztówka
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Co ja czytam?
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Zwierzęta z zaśmieconego lasu
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Śliczne i superproste
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Alternatywnie nie zawsze oznacza dobrze
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Retronostalgia w niezłej formie
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.