Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 grudnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jean Tabary
‹Iznogud: Przygody wielkiego wezyra Iznoguda #5›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzygody wielkiego wezyra Iznoguda #5
Scenariusz
Data wydania9 marca 2022
RysunkiJean Tabary
PrzekładMarek Puszczewicz
Wydawca Egmont
CyklIznogud
ISBN9788328150447
Format192s. 216x285mm
Cena99,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nie do końca dla dzieci…
[Jean Tabary „Iznogud: Przygody wielkiego wezyra Iznoguda #5” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To już piąty tom zbiorczy z przygodami wielkiego ambicjami a małego wzrostem wezyra Iznoguda. To też kolejna seria, obok „Asteriksa” i „Lucky Luke’a”, której popularność jest dziełem przede wszystkim legendarnego scenarzysty, Rene Goscinnego. I właśnie w przypadku tego tomu jest z Goscinnym mały problem.

Marcin Osuch

Nie do końca dla dzieci…
[Jean Tabary „Iznogud: Przygody wielkiego wezyra Iznoguda #5” - recenzja]

To już piąty tom zbiorczy z przygodami wielkiego ambicjami a małego wzrostem wezyra Iznoguda. To też kolejna seria, obok „Asteriksa” i „Lucky Luke’a”, której popularność jest dziełem przede wszystkim legendarnego scenarzysty, Rene Goscinnego. I właśnie w przypadku tego tomu jest z Goscinnym mały problem.

Jean Tabary
‹Iznogud: Przygody wielkiego wezyra Iznoguda #5›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzygody wielkiego wezyra Iznoguda #5
Scenariusz
Data wydania9 marca 2022
RysunkiJean Tabary
PrzekładMarek Puszczewicz
Wydawca Egmont
CyklIznogud
ISBN9788328150447
Format192s. 216x285mm
Cena99,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Teoretycznie sytuacja jest jasna, na okładce widnieje nazwisko Goscinnego, podobnie zresztą jak na stronie wydawcy. Ale jeśli już zajrzymy do samego albumu, okazuje się, że żadna z historii nie została napisana przez współtwórcę Asteriksa.
Album otwiera czwarta część „Koszmarów Iznoguda” do scenariusza Alaina Buchera, dla którego był to jedyny epizod twórczy przy tej serii. I jest to zdecydowanie najsłabsza część tego albumu, a ponieważ, jak wspomniałem, jest on na początku, to czytelnik może nabrać obaw co do reszty. Na szczęście dalej nie jest źle. Po pierwsze są to już pełnometrażowe historie, do których scenariusz napisał Tabary, czyli rysownik i współtwórca całego cyklu. Widać, że w przeciwieństwie do innych współpracowników Goscinnego, którzy po jego śmierci wzięli na siebie także odpowiedzialność za scenariusze, Tabary całkiem sprawnie daje sobie radę z tą materią.
Pierwsza długa historia, „Wspólnik Iznoguda” jest mocno zakręcona, chwilami można mieć wątpliwości, czy scenarzysta panuje nad całością, ale ostatecznie wychodzi z tego obronną ręką. Jak zapewne pamiętacie, Iznogud od zawsze chciał być kalifem w miejsce kalifa, tylko teraz został wezwany przez samego diabła i poinformowany, że jeśli swojego niecnego planu nie zrealizuje w ciągu siedmiu dni, to trafi do piekła na wieczność. Jako intrygujący dodatek wprowadził Tabary wróżkę, niejaką Ole. Pojawia się ona po wymówieniu specyficznego, trudnego do zapamiętania słowa. Za każdym razem spełnia tylko jedno życzenie i… traci jeden element swojej garderoby. Powoduje to, że z biegiem czasu historia staje się coraz mniej przeznaczona dla dzieci. A czy Iznogud wybrnął z diabelskiej sytuacji? Zobaczcie sami.
Pamiętacie epizod z przygód Bąbelka i Kudłaczka, kiedy to ten drugi złożył życzenia pierwszemu z okazji urodzin, oczekując w zamian prezentu za to, że pamiętał? Tutaj jest podobnie, tylko że składającym życzenia był sam kalif, a urodziny obchodził wielki wezyr Iznogud. Jak widać sprawa dużo poważniejsza, tym bardziej że brak prezentu dla kalifa groził skróceniem o głowę. I podobnie jak w poprzedniej części, całość jest sprawnie poprowadzona, pełna zabawnych gagów i udanych dialogów, głównie w wykonaniu Iznoguda, ale nie tylko. A że końcówka nie do końca jest zrozumiała? Wcześniejsza lektura wynagradza to z nawiązką.
Album zamyka groźnie brzmiąca opowieść „Iznogud wreszcie kalifem!” Groźnie, bo jeśli rzeczywiście w końcu tym kalifem zostanie (oczywiście w miejsce kalifa), to o czym będą kolejne albumy? Wszak osią historii o wielkim wezyrze są jego nieustające starania, aby tym kalifem zostać. W każdym razie tytuł jest jednoznaczny, opowieść jak dwie poprzednie, całkiem zabawna, acz podobnie zakręcona.
Ogólny wniosek jest taki, że zabawa jest niezła, acz cały album ciężko jest przeczytać jednym ciągiem. Sugeruję rozłożyć to w czasie. Od strony graficznej, jako że całość rysuje nadal Tabary, jest bez zmian, czyli tak jak powinno być.
koniec
30 września 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Siła siostrzeństwa
Agata Włodarczyk

8 XII 2022

Może i każdy czasem chciałby zapomnieć o trudniejszych chwilach z własnej przeszłości, ale nie każdy powinien, zwłaszcza jeśli zależy od tego nie tylko nasze życie.

więcej »

Pech przestaje prześladować Donalda?
Maciej Jasiński

7 XII 2022

Kolejny tom serii zbierającej kacze komiksy Carla Barksa zawiera historie opublikowane pierwotnie w latach 1949-50. Był to więc już okres, gdy autor powołał do życia Sknerusa McKwacza – i widać w tym albumie jak powoli buduje tę postać, dodając motywy z jej przeszłości, a także to, jakim katalizatorem różnych niezwykłych zdarzeń i przygód w życiu Donalda staje się obecność Sknerusa.

więcej »

Tropiciele rodzinnych tajemnic
Dagmara Trembicka-Brzozowska

6 XII 2022

Niewiele jest chyba komiksów dziecięcych, które tak dobrze radzą sobie z emocjami jak „Pamiętniki Wisienki”. Czwarty tom ponownie to potwierdza.

więcej »

Polecamy

Zielone koszmary

Niekoniecznie jasno pisane:

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą nas nienawidzić
— Marcin Knyszyński

Oda do wyobraźni
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

To nie ma prawa się udać
— Maciej Jasiński

Krótko o komiksach: Styczeń-luty 2003, cz. 2
— Artur Długosz, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Czerwiec 2001
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Paweł Nurzyński, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.