Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 stycznia 2023
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn BRE #2

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

‹Castaka (wyd. II poprawione)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCastaka (wyd. II poprawione)
Data wydania3 października 2022
Wydawca Scream Comics
ISBN9788367161336
Format120s. 240x320 mm
Cena109,99
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Jodo-fiksacje
[„Castaka (wyd. II poprawione)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Alejandro Jodorowsky markę ma wyrobioną, bez dwóch zdań. Wznowiona przez wydawnictwo Scream Comics „Castaka” nie wnosi może jakiejś wartości dodanej do całokształtu jego twórczości, ale robi za to coś innego – uwypukla i podkreśla jej cechy. Oto „Jodo w pigułce” – ze wszystkimi wadami i zaletami. Kochasz albo nienawidzisz.

Marcin Knyszyński

Jodo-fiksacje
[„Castaka (wyd. II poprawione)” - recenzja]

Alejandro Jodorowsky markę ma wyrobioną, bez dwóch zdań. Wznowiona przez wydawnictwo Scream Comics „Castaka” nie wnosi może jakiejś wartości dodanej do całokształtu jego twórczości, ale robi za to coś innego – uwypukla i podkreśla jej cechy. Oto „Jodo w pigułce” – ze wszystkimi wadami i zaletami. Kochasz albo nienawidzisz.

‹Castaka (wyd. II poprawione)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCastaka (wyd. II poprawione)
Data wydania3 października 2022
Wydawca Scream Comics
ISBN9788367161336
Format120s. 240x320 mm
Cena109,99
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przed lekturą „Castaki” warto zapoznać się z „Kastą Metabaronów” – omawiany dziś komiks traci dużo bez swojego „starszego brata”. Jest przecież jego prequelem – z „Kasty..” wiemy, że ród pierwszego Metabarona wywodzi się z „marmurowej”, przypominającej bardzo mocno Arrakis z „Diuny”, planety Marmoli. Teraz dowiemy się jak doszło do zasiedlenia tego nieprzyjaznego, lecz skrywającego jeden z największych skarbów wszechświata, globie. Jak to już często bywało u Jodorowsky’ego, mamy bohatera snującego swą opowieść i słuchaczy zafascynowanych jego wywodami. Ważne – jednym z nich jest Otton von Salza, wspomniany pierwszy Metabaron.
„Castaka” to tytuł komiksu i nazwa rodu przybyłego ma Marmolę przed trzema pokoleniami. Poznajemy dzieje dwóch zwaśnionych rodów panujących nad malutką planetą o nazwie Ahour-la-Naine. Półkulą północną władają Castakowie, kierujący się, przypominającym starojapoński, kodeksem „Bushitaka” (wiemy dobrze co to jest z „Kasty Metabaronów”). Półkula południowa należy do Amakurów żyjących według identycznej „Bushikary”. Obydwa klany żyją niczym średniowieczni Japończycy i toczą ze sobą nieustanną, krwawą i bardzo groteskową wojnę. Głównym bohaterem komiksu jest niejaki Dayal, bękart i niechciany syn, owoc gwałtu władcy południa na królowej północy, ostatni płodny mężczyzna na planecie (wyjaśnienie w komiksie!) oraz jego rodzina – żona Antigrea i nastoletnie córki bliźniaczki. W tle rodowa wojna, życie według kodeksu, konflikt z Zakonem Technokapłanów, przygody w kosmosie i… jedna wielka przesada w stylu Alejandro Jodorowsky’ego.
„Kasta Metabaronów”, „Technokapłani” – nie sposób odmówić tym komiksom pewnej narracyjnej emfazy, egzaltacji i swego rodzaju świadomej autoparodii. „Castaka”, choćby nie wiadomo jak absurdalne mogłoby to się wydawać, idzie jeszcze dalej. Akcja dzieje się w przeszłości, kiedy to ludzka cywilizacja była jeszcze bardziej barbarzyńska (jak oni dotarli na te odległe planety?!) i „wewnętrznie bezlitosna” niż np. w „Incalu”. Cały wszechświat aż trzeszczy od ucisku patriarchatu, nie istnieje humanitaryzm, współczucie, miłość czy chociażby jakiś wrodzony instynkt rodzicielski. Wszędzie przemoc, krew, gwałt, morderstwa a także całkowicie absurdalne zachowania i zwyczaje. Zgwałcona kobieta nie może wrócić na łono społeczeństwa – musi popełnić rytualne samobójstwo. Każda wojowniczka marzy o kastracji męskiego przeciwnika – a gdy nie walczy jest klaczą rozpłodową (każdy mężczyzna jest oczywiście rozpłodowym ogierem). Córki, które nie mogą dać swemu ojcu męskiego wnuka, wprost błagają o śmierć – przecież inny scenariusz byłby ujmą na honorze. Brutalny i bezlitosny gwałt jest najczęściej stosowaną zagrywką w rodowych waśniach, matka gryzie nowo narodzone dziecko do krwi „na pamiątkę”, a ojciec wykonuje tak drastyczną operację na swych córkach, że historia z przeszczepem głowy z „Kasty Metabaronów” wydaje się nagle sensowna i wyważona.
Brzmi nieciekawie? To zależy. Fani Jodorowsky’ego, doceniający i uwielbiający jego twórczość, będą oczywiście zachwyceni. Zwolennicy sensu, logiki i realizmu psychologicznego będą zażenowani. Amatorzy oryginalnego, malarskiego rysunku znieważającego ludzką anatomię a la Simon Bisley, wniebowzięci (Das Pastoras wykonał tu kawał niesamowitej roboty). Wrażliwe płatki śniegu dotknięte do żywego. Przygodni czytelnicy zdezorientowani – to jest na serio?! Trudno jest wystawić sprawiedliwą ocenę „Castace”. Alejandro Jodorowsky przegina pałę świadomie, taki ma sposób na komiks, na wyrażenie w nim siebie, na ekspresję swoich fiksacji, na egzorcyzmy własnej duszy (o czym mówił otwarcie w jednym z wywiadów) i naprawdę daleko mu do popkulturowego trolla. Skoro tak, skoro to jest szczere, to może trzeba podejść do tego z dystansem i… chęcią zrozumienia?
Nie wiem.
koniec
31 października 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Piekielnie słabo
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

28 I 2023

Tytuł piątego numeru „Avengers” w ramach Marvel Fresh, czyli „Wyścig upiornych jeźdźców”, w zasadzie mówi wszystko. Przygotujcie się na ryk silników, zapach palonej gumy oraz… swąd siarki.

więcej »

Krótko o komiksach: Albo: szukanie wiatru w polu
Aleksander Krukowski

27 I 2023

Doprawdy nie wiem, czemu trzeci tom „Superman Action Comics” nosi tytuł „Polowanie na Lewiatana”. No dobrze, wiem. Pomiędzy drugim a trzecim tomem miało miejsce wydarzenie „Lewiatan”, którego scenariusz napisał ten sam scenarzysta, który prowadzi „Action Comics” – Brian Michael Bendis. Wydarzenia z „Lewiatana” mają pewien wpływ na to, co dzieje się na łamach tego komiksu, jednak nie jest on tak duży, jak mógłby sugerować tytuł. Przeciwnie, „Superman Action Comics” skupia się na skromniejszych (...)

więcej »

Krótko o komiksach: Dziewczyna bez tatuażu
Aleksander Krukowski

26 I 2023

Zacznijmy od tytułowego Lewiatana. To tajemnicza organizacja, która chce zaprowadzić własny porządek świata. Niewiele o niej jeszcze wiadomo, ale… na horyzoncie mamy event zatytułowany właśnie Lewiatan, napisany przez Briana Michaela Bendisa, więc możemy się spodziewać, że drugi tom prowadzonego przez niego „Superman Action Comics” to dopiero przygrywka. Nie znaczy to jednak, że „Nadejście Lewiatana” to zwykły tie-in do eventu, którego wartość jest głównie komercyjna. Nic podobnego, dostajemy (...)

więcej »

Polecamy

Suprawielki pantechnobarok

Niekoniecznie jasno pisane:

Suprawielki pantechnobarok
— Marcin Knyszyński

Teraz (naprawdę) mamy kryzys
— Marcin Knyszyński

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Co jest doktorku?
— Marcin Knyszyński

That ’90s Show!
— Marcin Knyszyński

Czytelniczy test Rorschacha
— Marcin Knyszyński

Każdy ma swoje tajemnice
— Marcin Knyszyński

Uwaga! Teren prywatny!
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia lat później
— Marcin Knyszyński

Nadchodzą mroczne czasy
— Marcin Knyszyński

Dla kolekcjonerów
— Marcin Knyszyński

Rewolucja jest jak rower
— Marcin Knyszyński

Niezłe postapo i tyle
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.