Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kieron Gillen, Dan Mora
‹Raz i na zawsze #2: Staroangielski›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRaz i na zawsze #2: Staroangielski
Scenariusz
Data wydania24 sierpnia 2022
RysunkiDan Mora
PrzekładJacek Drewnowski
Wydawca Non Stop Comics
CyklRaz i na zawsze
ISBN978-83-8230-281-3
Format160s. 170 × 260 mm
Cena56,90
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Epicki komiks heroiczny
[Kieron Gillen, Dan Mora „Raz i na zawsze #2: Staroangielski” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Emerytka i jej wnuk walczący z mrocznymi armiami wskrzeszonego króla Artura? Takie rzeczy tylko w serii „Raz & na zawsze”. W tomie drugim pod tytułem „Staroangielski” do tego zastawu dorzucamy Beowulfa, Grendela oraz… jeszcze więcej emerytów.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Epicki komiks heroiczny
[Kieron Gillen, Dan Mora „Raz i na zawsze #2: Staroangielski” - recenzja]

Emerytka i jej wnuk walczący z mrocznymi armiami wskrzeszonego króla Artura? Takie rzeczy tylko w serii „Raz & na zawsze”. W tomie drugim pod tytułem „Staroangielski” do tego zastawu dorzucamy Beowulfa, Grendela oraz… jeszcze więcej emerytów.

Kieron Gillen, Dan Mora
‹Raz i na zawsze #2: Staroangielski›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRaz i na zawsze #2: Staroangielski
Scenariusz
Data wydania24 sierpnia 2022
RysunkiDan Mora
PrzekładJacek Drewnowski
Wydawca Non Stop Comics
CyklRaz i na zawsze
ISBN978-83-8230-281-3
Format160s. 170 × 260 mm
Cena56,90
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Duncan był przeciętnym mężczyzną, który średnio sobie radził z rzeczywistością. Jego jedyną żyjącą krewną była ekscentryczna babcia Bridgette, zamieszkująca w domu spokojnej starości. Czyli historia taka, jak wiele. Do czasu. Kiedy przebudziły się złe moce, a król Artur postanowił powrócić na Ziemię, okazało się, że emerytka jest kimś w rodzaju łowcy potworów. Posiada tajemną wiedzę mogącą je pokonać, a także piwniczkę z bronią palną (i nie tylko). Ponieważ ma świadomość, że nie jest już tak sprawna, jak kiedyś, wtajemnicza we wszystko swojego wnuka. Jego zadaniem będzie przejąć po niej schedę.
Choć Artur został pokonany, nie ma zamiaru odpuścić. Korzystając z podszeptów Merlina, wysyła przeciw Duncanowi i Bridgette zabójcę. Jest nim legendarny Beowulf. A tam, gdzie przebywa skandynawski heros, nie może zabraknąć Grendela. I jego przerażającej matki.
Jak zatem widać, scenarzysta serii Kieron Gillen w dalszym ciągu eksploruje mitologię staroangielską, przerabiając ją na język popkultury. I tym razem idzie mu lepiej, niż poprzednio. W tomie pierwszym zadziałał efekt zaskoczenia związany z zawodem babci Bridgette, natomiast nawiązania do legend arturiańskich momentami były mało czytelne. Zwłaszcza dla osób, które w tym temacie są kompletnymi laikami. Tymczasem tutaj nikt nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem wydarzeń. Ale też i skala zawiłości jest o wiele mniejsza. W końcu chodzi o akcję i walkę z coraz potężniejszymi przeciwnikami.
Niestety w tym wszystkim gubią się osobowości Duncana i Bridgette. Wnuk łowczyni potworów nadspodziewanie gładko zaakceptował fakt istnienia sił nadprzyrodzonych i to, że jego schedą będzie bezustanna walka. A przecież od wydarzeń opisanych w tomie pierwszym nie mogło minąć wiele czasu. Babcia natomiast jest geriatrycznym terminatorem, co przy większym luzie w podejściu do scenariusza, mogłoby się sprawdzić. Tymczasem tu wszystko jest brane śmiertelnie na serio. Nie jest to może wielki zarzut, ale przyznam, że chwila oddechu by się przydała.
Niczemu nie można za to zarzucić rysownikowi. Dan Mora odwalił kawał dobrej roboty, prezentując staranną, pełną wigoru kreskę. Dotyczy to zarówno sekwencji z ludźmi, jak i wszelkiej maści potworami. Artur, Beowulf i Grendel wyglądają odpowiednio epicko i przerażająco. Matka tego ostatniego też w niczym nie przypomina seksownej Angeliny Jolie na złotych obcasach z filmu Roberta Zemeckisa. Niemniej moim faworytem i tak jest skażony spaczeniem Galahad.
„Staroangielski” to całkiem udana, rozrywkowa pozycja, mogąca być odtrutką na wesołkowatą superbohaterskość Marvela. Nie dostaniemy tu treści objawionych, niemniej chyba nie o to chodziło. Powodem powstania tego komiksu była zabawa i skonfrontowanie świata mitów z rzeczywistością. I to się całkowicie udało. Czekam na tom następny.
koniec
20 listopada 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ostatni występ kwartetu
Tomasz Nowak

30 XI 2022

Jak dotąd wszystko idzie zgodnie z planem Orwooda. A jednak znowu górę bierze zdrada. To, kto ostatecznie zatriumfuje przestaje mieć znaczenie, skoro wszyscy okazują się kłamcami i oszustami.

więcej »

Niezwykle piękna podróż
Paweł Ciołkiewicz

29 XI 2022

Debiutancki komiks Petera van den Ende olśniewa swoją szatą graficzną, ale jednocześnie rzuca wyzwanie warstwą fabularną. O czym bowiem jest ta opowieść, niełatwo odpowiedzieć. No, chyba, że wystarczy nam banalne stwierdzenie, że mówi ona o podróży. Owszem, mały papierowy okręcik płynie przez morza i oceany, ale przecież, tu musi chodzić o coś więcej. A może właśnie nie? Może chodzi po prostu o zwykłą zabawę w tworzenie niezwykłych obrazów?

więcej »

Saga się dopełniła
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

28 XI 2022

Trzeci album serii „Thor” wydawany w ramach Marvel Fresh nosi tytuł „Kres wojny”, idealnie oddając jego zawartość. To sprzątanie po wielkim rozgardiaszu.

więcej »

Polecamy

Zielone koszmary

Niekoniecznie jasno pisane:

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą nas nienawidzić
— Marcin Knyszyński

Oda do wyobraźni
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Babcia na dworze Króla Artura
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nazywam się Klaus, Santa Klaus
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Saga się dopełniła
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dyskretny urok melancholii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na wieki wieków
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ameryka oczami Mistrza
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas na zagładę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie bierz przykładu z Bonapartego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Podróż do wnętrza Ter
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W ten listopadowy wieczór… czyli 10 najlepszych utworów Andrzeja Nowaka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ciało i maszyna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie ma Kata bez Romana, czyli 10 pamiętnych utworów Romana Kostrzewskiego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.