Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Fábio Veras, Luís Zhang
‹Szczurwysyny›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzczurwysyny
Tytuł oryginalnyFilhos do Rato
Scenariusz
Data wydania15 czerwca 2020
RysunkiFábio Veras
PrzekładWeronika Orlińska, Jakub ‘qba’ Jankowski
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN978-83-66347-26-7
Format88s. 200x280 mm
Cena69,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Niszowa edukacja
[Fábio Veras, Luís Zhang „Szczurwysyny” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Timof coś uparł się ostatnio edukować czytelników w kwestiach mało znanych – komiksowo i historycznie. „Szczurwysyny” to już drugi ich komiks o egzotycznej i prawie u nas nieznanej Gwinei Bissau.

Dagmara Trembicka-Brzozowska

Niszowa edukacja
[Fábio Veras, Luís Zhang „Szczurwysyny” - recenzja]

Timof coś uparł się ostatnio edukować czytelników w kwestiach mało znanych – komiksowo i historycznie. „Szczurwysyny” to już drugi ich komiks o egzotycznej i prawie u nas nieznanej Gwinei Bissau.

Fábio Veras, Luís Zhang
‹Szczurwysyny›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzczurwysyny
Tytuł oryginalnyFilhos do Rato
Scenariusz
Data wydania15 czerwca 2020
RysunkiFábio Veras
PrzekładWeronika Orlińska, Jakub ‘qba’ Jankowski
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN978-83-66347-26-7
Format88s. 200x280 mm
Cena69,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
No, w sumie pierwszy – ukazał się w lipcu 2020, a w listopadzie tego samego roku do rąk czytelników trafił „Kassumai”. Akcja obu dzieje się w na poły wyspiarskim, wciśniętym między Gambię a Gwineę państwie, byłej portugalskiej kolonii od lat zmagającej się z pokłosiem burzliwej historii bycia krwawo podbijaną i równie krwawo wyzwalaną. Tak jak w „Kassumai” otrzymaliśmy raczej portrety przyjaznych ludzi i piękne tradycje, tak portugalscy autorzy Fábio Veras i Luís Zhang zagłębiają się w odmęty ludzkiego umysłu – używając do tego żołnierzy walczących w konflikcie niepodległościowym Gwinei Bissau w latach 70.
„Szczurwysyny” nie są, wbrew pozorom, komiksem historycznym – trwająca ponad dekadę wojna o niepodległość jest tu jedynie wymówką do pokazania odczłowieczenia, szaleństwa i brutalności, do których zdolny jest człowiek przez lata nurzający się w przemocy. Jednocześnie nie mamy do czynienia ani z kolejną iteracją „Jądra ciemności”, ani ze szczegółową analizą przypadku jak w „Raporcie Brodecka” czy „Mausie” – komiks ma zaledwie 88 stron i składa się, tak naprawdę, z dwóch scen: rozbitej na dwie części, jako klamra albumu, ucieczki portugalskiego żołnierza przed siłami Gwinejczyków w 1975 roku oraz retrospekcji wieczornych rozmów przy ognisku jego oddziału dwa lata wcześniej. Nie ma tu też wyraźnej pointy. Urywki dyskusji, okrutne dowcipy kolegów z oddziału, wspomnienia o kobietach zostawionych w domu lub „zdobytych” na wojnie – nie składają się na konkretną akcję, jakkolwiek mogą tłumaczyć zachowanie bohatera z części „klamrowej”.
Rysunkowo jest nieźle, ale też nie wybitnie. Większość komiksu jest czarno-biała, z pojedynczymi kolorowymi kadrami lub nawet stronami. „Rozmazana” kreska, zupełnie jakby Veras rysował węglem, przeplatająca się z wyraźniejszymi szkicami, dużo cienia, plamy barw – nie każdy lubi taki styl, nawet jeśli wyjątkowo pasuje on do treści (a tu pasuje, że hej). Rysunki są po prostu ciekawe, zrozumiałe i przemyślane.
„Szczurwysyny” to niepokojący komiks – sprawnie przetłumaczony, ładnie wydany, nieźle narysowany, całkiem ciekawy i próbujący pokazać uniwersalne zasady rządzące psychiką… ale jednak niszowy i dość trudny. Po lekturze na pewno wiem o Gwinei Bissau więcej, niż wiedziałam przez większość życia (głównie dlatego, że zmusił mnie do szukania informacji dla kontekstu, co dla mnie jest plusem), ma więc aspekt edukacyjny, nie tylko rozrywkowy, jednak czy jako czytelniczka polecę go innym? Niekoniecznie – to kawałek specyficznego, patchworkowego tekstu kultury, raczej dla zainteresowanych tego typu pozycjami.
Plusy:
  • aspekt edukacyjny
  • spora dawka niepokojącej treści
Minusy:
  • zdecydowanie nie dla każdego
koniec
21 listopada 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ostatni występ kwartetu
Tomasz Nowak

30 XI 2022

Jak dotąd wszystko idzie zgodnie z planem Orwooda. A jednak znowu górę bierze zdrada. To, kto ostatecznie zatriumfuje przestaje mieć znaczenie, skoro wszyscy okazują się kłamcami i oszustami.

więcej »

Niezwykle piękna podróż
Paweł Ciołkiewicz

29 XI 2022

Debiutancki komiks Petera van den Ende olśniewa swoją szatą graficzną, ale jednocześnie rzuca wyzwanie warstwą fabularną. O czym bowiem jest ta opowieść, niełatwo odpowiedzieć. No, chyba, że wystarczy nam banalne stwierdzenie, że mówi ona o podróży. Owszem, mały papierowy okręcik płynie przez morza i oceany, ale przecież, tu musi chodzić o coś więcej. A może właśnie nie? Może chodzi po prostu o zwykłą zabawę w tworzenie niezwykłych obrazów?

więcej »

Saga się dopełniła
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

28 XI 2022

Trzeci album serii „Thor” wydawany w ramach Marvel Fresh nosi tytuł „Kres wojny”, idealnie oddając jego zawartość. To sprzątanie po wielkim rozgardiaszu.

więcej »

Polecamy

Zielone koszmary

Niekoniecznie jasno pisane:

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą nas nienawidzić
— Marcin Knyszyński

Oda do wyobraźni
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Droga nienawiści to droga do pustki
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Impresjonistyczna alkoholizacja
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Witaj, belgijski czytelniku!
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Pierwsze dno, drugie dno…
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Smutna pocztówka
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Co ja czytam?
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Zwierzęta z zaśmieconego lasu
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Śliczne i superproste
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Książkomiks
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Alternatywnie nie zawsze oznacza dobrze
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Retronostalgia w niezłej formie
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.