Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 stycznia 2023
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn BRE #2

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kami Garcia, Gabriel Picolo
‹Młodzi Tytani #1: Młodzi Tytani #1: Raven›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMłodzi Tytani #1: Raven
Scenariusz
Data wydania24 lutego 2021
RysunkiGabriel Picolo
PrzekładAlicja Laskowska
Wydawca Egmont
CyklMłodzi Tytani
ISBN9788328158344
Format172s. 150x230mm
Cena34,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Siła siostrzeństwa
[Kami Garcia, Gabriel Picolo „Młodzi Tytani #1: Młodzi Tytani #1: Raven” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Może i każdy czasem chciałby zapomnieć o trudniejszych chwilach z własnej przeszłości, ale nie każdy powinien, zwłaszcza jeśli zależy od tego nie tylko nasze życie.

Agata Włodarczyk

Siła siostrzeństwa
[Kami Garcia, Gabriel Picolo „Młodzi Tytani #1: Młodzi Tytani #1: Raven” - recenzja]

Może i każdy czasem chciałby zapomnieć o trudniejszych chwilach z własnej przeszłości, ale nie każdy powinien, zwłaszcza jeśli zależy od tego nie tylko nasze życie.

Kami Garcia, Gabriel Picolo
‹Młodzi Tytani #1: Młodzi Tytani #1: Raven›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMłodzi Tytani #1: Raven
Scenariusz
Data wydania24 lutego 2021
RysunkiGabriel Picolo
PrzekładAlicja Laskowska
Wydawca Egmont
CyklMłodzi Tytani
ISBN9788328158344
Format172s. 150x230mm
Cena34,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wystarczył wypadek samochodowy, aby życie Raven stanęło na głowie – jej adopcyjna matka umiera, a nastolatka wybiórczo traci pamięć. Nie dość, że Raven codziennie zadręcza się pytaniami o dawną siebie, to jeszcze czeka ją zmiana otoczenia oraz szkoły. Jakby mało jej było koszmarów. Kiedy przekracza próg nowego liceum, dzieje się coś dziwnego – Raven dopada mocny ból głowy i wydaje się jej, że słyszy myśli innych oraz może sprawić siłą woli, aby zrobili coś, czego bardzo pragnie. A to nie wszystkie nadnaturalne niespodzianki, jakie czekają główną bohaterkę.
Napisana przez Kami Garcię „Raven” to część cyklu powieści graficznych DC skierowanych do młodych czytelniczek i czytelników powyżej trzynastego roku życia. Ogromną zaletą tej historii jest fakt, że spodoba się odbiorcom niezależnie od wieku. To nieprzekombinowana opowieść o zagubionej w nowej sytuacji dziewczynie z problemami rodzinnymi, do tego sprawnie napisana i ze sporą dawką empatii w kierunku nastoletnich bohaterek. Właśnie tak – Garcia uszczypliwa jest tylko wobec bardzo tokenowej socjometrycznej królowej szkoły, którą to postać zresztą wykorzystuje instrumentalnie, czyniąc z niej bardziej element tła niż protagonistkę. Należy też dodać, że scenarzystka generalnie koncentruje całą swoją uwagę na Raven, nieco zahaczając o jedynie dwie postaci, Maxine i Natalię. Pod względem rozwoju bohaterów dużo lepszą robotę zrobiła Lauren Myracle w należącym do tego samego cyklu „Catwoman. W blasku Księżyca”.
Ogromną zaletą „Raven” są same bohaterki – tworzące rodzinę patchworkową, która przede wszystkim się wspiera, nawet jeśli powinna była nieco mniej ukrywać niektóre sekrety. Czyniąc Natalię kapłanką voodoo, Garcia otworzyła sobie furtkę do wprowadzenia jeszcze jednego motywu, który przynajmniej mnie zawsze „chwyta”: w finałowych scenach komiksu opiekunka tytułowej bohaterki wykorzystuje swoje zdolności oraz zdobytą z czasem magię, aby przywołać na pomoc matki, córki, babki, królowe voodoo i wojowniczki. Odwołuje się do idei siostrzeństwa, które wykracza poza ramy doczesności. Jak powtarza przewijająca się przez komiks fraza: „Nie pozwolę ci samej kroczyć w nieznane”. Główna bohaterka nie jest tak osamotniona, jak uważa.
Tym, co odróżnia Raven od nas, są jej zdolności oraz nieco bardziej efektowne problemy rodzinne. To zresztą jest zamysł całej serii Młodych Tytanów, do której należy Raven: mają naprawdę niewiele wspólnego z superbohaterstwem czy ratowaniem świata. Autorów dużo bardziej interesują problemy i wyzwania, przed jakimi stają protagonistki, niż sprawy wagi państwowej. A przez to – można je naprawdę czytać bez całego bagażu kontekstowego, jaki niesie ze sobą przynależność do uniwersum DC.
Narysowanie historii Raven powierzono początkującemu ilustratorowi – Gabrielowi Picolo – i trudno co do tej decyzji wnieść zarzuty. Postacie pokazane są z uwagą w każdym kadrze, a przepływ scen jest w miarę płynny; w niektórych miejscach można by go nieco poprawić, ale tragedii nie ma. Przydymiona kolorystyka, utrzymana w odcieniach stalowego błękitu, od czasu do czasu przerywana jest bardziej zróżnicowanymi barwami, przyciągając nasz wzrok ku istotnym elementom sceny.
„Raven” to naprawdę dobrze napisany i narysowany komiks o nastoletnich problemach – szkolnych i rodzinnych, acz z nutką magii właściwej Nowemu Orleanowi. Starsi czytelnicy również spędzą przy nim miłe chwile.
Plusy:
  • historia o poszukiwaniu swojej tożsamości oraz wsparciu najbliższych
  • przyjaźń między Raven i Max
  • ładny, nieprzekombinowany rysunek
koniec
8 grudnia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Marilyn Monroe, Jaś Sobieski i inni
Marcin Osuch

31 I 2023

Egmont sukcesywnie przypomina nam klasykę polskich komiksów. Były trzy antologie Relaksu, była antologia komiksów narysowanych przez Zbigniewa Kasprzaka oraz kolejna, tych, które wyszły spod ręki Waldemara Andrzejewskiego. Najnowsza pozycja to kolejny zbiór prac narysowanych przez Zbigniewa Kasprzaka.

więcej »

Wariactwo jakieś
Marcin Knyszyński

30 I 2023

Trzeci tom „Deadpool Classic” powinni czytać tyko ci zaznajomieni z dwoma poprzednimi. Jestem wręcz przekonany, że w podobnym tonie będę mógł rozpocząć recenzję każdego kolejnego albumu – tak bardzo charakterystyczny i wymagający czytelniczej świadomości jest to komiks.

więcej »

Powieść, komiks, serial, film
Agata Korbik

29 I 2023

Pierwotną formą serii „Tensei Shitara Slime Datta Ken” (przez nasze rodzime wydawnictwo tytuł ten przetłumaczony został na „Odrodzony jako galareta”), autorstwa Fuse, jest powieść publikowana w internecie pojedynczymi rozdziałami, których liczba stopniowo się zwiększała na przestrzeni trzech lat.

więcej »

Polecamy

Suprawielki pantechnobarok

Niekoniecznie jasno pisane:

Suprawielki pantechnobarok
— Marcin Knyszyński

Teraz (naprawdę) mamy kryzys
— Marcin Knyszyński

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o komiksach: Pod ochroną kruka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Krótko o komiksach: Proszę państwa, oto miś
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Kolejny powrót Simby
— Agata Włodarczyk

99 i 2 piesełki
— Agata Włodarczyk

Wszystko bierze się skądś
— Agata Włodarczyk

Nauka jest piękna
— Agata Włodarczyk

Ekscentryczność, dobra zabawa i naiwność w jednym
— Agata Włodarczyk

Trochę inny kryzys tożsamości
— Agata Włodarczyk

Zemsta skarmiona gniewem
— Agata Włodarczyk

Ta, która ocaliła tysiące
— Agata Włodarczyk

Notatki z podróży
— Agata Włodarczyk

I dlatego chodzenie na terapię to dobry pomysł
— Agata Włodarczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.