Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 lutego 2023
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn BRE #2

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Joe Bennett, Al Ewing, Kyle Hotz
‹Nieśmiertelny Hulk #2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNieśmiertelny Hulk #2
Scenariusz
Data wydania23 listopada 2022
RysunkiJoe Bennett, Kyle Hotz
PrzekładJacek Żuławnik
Wydawca Egmont
CyklNieśmiertelny Hulk, Hulk, Marvel Fresh
ISBN9788328154582
Format228s. 167x255mm
Cena69,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ile waży Hulk trojański?
[Joe Bennett, Al Ewing, Kyle Hotz „Nieśmiertelny Hulk #2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W tomie drugim „Nieśmiertelnego Hulka” scenarzysta Al Ewing rozwija swoją wizję zielonego potwora. Dowodzi już tego sama okładka, na której widzimy Hulka o zdecydowanie innej posturze, niż zwykle.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ile waży Hulk trojański?
[Joe Bennett, Al Ewing, Kyle Hotz „Nieśmiertelny Hulk #2” - recenzja]

W tomie drugim „Nieśmiertelnego Hulka” scenarzysta Al Ewing rozwija swoją wizję zielonego potwora. Dowodzi już tego sama okładka, na której widzimy Hulka o zdecydowanie innej posturze, niż zwykle.

Joe Bennett, Al Ewing, Kyle Hotz
‹Nieśmiertelny Hulk #2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNieśmiertelny Hulk #2
Scenariusz
Data wydania23 listopada 2022
RysunkiJoe Bennett, Kyle Hotz
PrzekładJacek Żuławnik
Wydawca Egmont
CyklNieśmiertelny Hulk, Hulk, Marvel Fresh
ISBN9788328154582
Format228s. 167x255mm
Cena69,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W poprzednim albumie dowiedzieliśmy się, że Hulka tak naprawdę nie można zabić. W związku z tym nie trafi do piekła. A skoro tak, to piekło wybrało się do niego. Konkretnie do Nowego Meksyku, w którym przebywał. To jednak nie koniec niespodzianek. Największym marzeniem Bruce′a Bannera jest dotarcie do żony. Niestety, za nim podąża zabójca Bushwacker, któremu wszystko jedno, czy strzela do Hulka, czy do jego ukochanej.
Drugi tom „Nieśmiertelnego Hulka” wyraźnie dzieli się na dwie części. Pierwsza związana jest z piekłem na ziemi, druga zaś dotyczy próby ujarzmienia Zielonego przez specjalną jednostkę wojskową, która nie zawaha się sięgnąć po najbardziej paskudne środki, by osiągnąć swój cel. Takie, jak na przykład wykorzystanie ciała zmarłego Ricka Jonesa, czy odtworzenie Abominacji.
Al Ewing jest konsekwentny i ciągle kreuje nowe oblicze Hulka. Jednocześnie korzysta przy tym ze starych elementów, jak chociażby odkurza postać szarego olbrzyma – Joego Fixita. Czasem jednak przesadza. W związku z tym bardziej tradycyjna, druga część komiksu jest ciekawsza od pierwszej. Podróż przez piekło stanowi bowiem psychodeliczną jazdę, okraszoną sporą dozą patetycznych i pseudopsychologicznych wstawek, które na dłuższą metę stają się męczące. Elementy te później ograniczono, dzięki czemu całość od razu zyskała na lekkości. Choć sama historia aż tak beztroska nie jest. To w dalszym ciągu mroczna fabuła, ukazująca walkę Bannera/Hulka z wojskowymi, ale także z własnymi demonami.
Ze scenariuszem Ewinga doskonale korespondują rysunki Joego Bennetta. W jego wykonaniu Hulk nie jest jedynie zielonym testosteronem, ale przechodzi różne stadia przeinaczenia. Raz jest anorektykiem o posturze zombie, by za chwilę przemienić się w chodzącą furię. Wrażenie robią także kadry prezentujące przeobrażenie Bannera w Hulka. Nie jest to po prostu spuchnięcie i zzielenienie, jak u Jacka Kirby′ego, a przejmowanie całkowitej kontroli jednej świadomości nad drugą, niczym z opętania.
Drugi tom „Nieśmiertelnego Hulka” nie jest tak dobry jak pierwszy, niemniej wciąż intryguje nieszablonowym podejściem do jednej z najsłynniejszych postaci Marvela. Podobać może się zwłaszcza to, że scenarzysta traktuje swoje zadanie bardzo serio i nie wstawia wszędzie żenujących dowcipów i niepotrzebnej autoironii. Oby tak dalej.
koniec
18 stycznia 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zwolnij pan, panie Morvan!
Marcin Knyszyński

5 II 2023

Armada nadal przemierza galaktykę – wielki konwój złożony z olbrzymiej ilości statków i habitatów był kiedyś domem Navis, głównej bohaterki francuskiej serii „Sillage” (czyli „Armady” właśnie). No przynajmniej do połowy trzeciego tomu (czyli właściwie do połowy całej serii) – teraz, w tomie czwartym, Navis to persona non grata.

więcej »

Rewolucja zaczyna się tutaj…
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

4 II 2023

W ostatnim czasie X-Meni nie mieli dobrej passy. Scenarzyści miotali się od jednej koncepcji do drugiej, ale nie dysponowali konkretną wizją, która miałaby ustabilizować życie mutantów. I wreszcie pojawił się koś, kto zaproponował rewolucję, która rozpoczyna się w albumie „Ród X / Potęgi X”.

więcej »

Krótko o komiksach: Komiksowa zawiść
Marcin Osuch

3 II 2023

Jedną z komiksowych tendencji zeszłego roku były publikacje klasycznych polskich pozycji w powiększonym formacie. Otrzymaliśmy „Funky′ego Kovala”, „Hernana Corteza” i aż trzy komiksy autorstwa Tadeusza Baranowskiego. Jednym z nich jest „Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa”.

więcej »

Polecamy

Suprawielki pantechnobarok

Niekoniecznie jasno pisane:

Suprawielki pantechnobarok
— Marcin Knyszyński

Teraz (naprawdę) mamy kryzys
— Marcin Knyszyński

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Co się stało z Jean Grey?
— Andrzej Goryl

Zielona skóra, w której żyje
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A gdzie Deadpool?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jean Grey i jajo Feniksa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fantastyczne emancypacje bez Harley Quinn
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Rewolucja zaczyna się tutaj…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych rozczarowań muzycznych 2022 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Piekielnie słabo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 najlepszych płyt 2022 roku (wydanie subiektywne)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie taki Conan, jak go tu malują
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Krew bizonów
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Syndrom wypalenia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nemo była kobietą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W grocie króla trolli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pożegnanie króla
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.