Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

różni autorzy
‹Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o piłce…›

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o piłce…
EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWszystko, co chcielibyście wiedzieć o piłce…
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2006
Rysunkiróżni autorzy
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN-1083-923986-0-2
Format164s. 165×235mm; oprawa miękka, kolor
Cena39,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o piłce…

Tak krawiec kraje…
[różni autorzy „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o piłce…” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Mój kontakt z polskim komiksem przypomina ten z polską piłką ligową. To znaczy jest sporadyczny i ograniczony do zainteresowania kilkoma nazwiskami i jedną drużyną. Po lekturze „Wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o piłce…” nie zanosi się na to, żeby ten stan miał się drastycznie zmienić.

Bartek Marciniak

Tak krawiec kraje…
[różni autorzy „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o piłce…” - recenzja]

Mój kontakt z polskim komiksem przypomina ten z polską piłką ligową. To znaczy jest sporadyczny i ograniczony do zainteresowania kilkoma nazwiskami i jedną drużyną. Po lekturze „Wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o piłce…” nie zanosi się na to, żeby ten stan miał się drastycznie zmienić.

różni autorzy
‹Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o piłce…›

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o piłce…
EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWszystko, co chcielibyście wiedzieć o piłce…
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2006
Rysunkiróżni autorzy
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN-1083-923986-0-2
Format164s. 165×235mm; oprawa miękka, kolor
Cena39,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o piłce…
Podstawowym pytaniem, jakie nasuwa się po lekturze komiksów z najnowszej, „piłkarskiej” antologii Kultury Gniewu, a skierowanym do ich autorów jest: „ilu z Was, chłopaki, tak naprawdę interesuje się sportem?”. Niestety, większość z zawartych w zbiorze prac świadczy o tym, że raczej niewielu. Bo co wartego opowiedzenia znaleźli w futbolu autorzy poszczególnych komiksów?
Dominują humoreski bądź satyry. A to na działaczy, trenerów lub kopaczy, a to na kiboli bądź żyjątka ze stadionowej murawy. Zdecydowanie najlepszą z nich, a przy okazji jedną z najlepszych z całego zestawu jest „Final Fantazy”. W innych albo szwankują rysunki, albo temat oklepany bądź humor nienajwyższych lotów.
Wielki futbol jest przywoływany kilkakrotnie. Dwa razy, gdy pretekstem jest mundial ’74 – w „Ratmanie i Zaklinaczach Deszczu” służy on jako punkt wyjścia do dywagacji o tym, co by było, gdyby (czyli jeden z przewodnich motywów w rozmowach o naszej piłce), i we „Śnie piłkarzyka”, niepotrzebnie spalonym przez tytuł. Obie pozycje razem z zamykającym album „Maarraadonna!” należą do najbardziej interesujących w całej antologii. W odróżnieniu od „Porad Trenera Kazimierza” – przykładu tego, jak niegłupi pomysł można zepsuć prymitywnym poczuciem humoru.
Mamy też próby podjęcia bardziej ambitnych tematów, w większości przypadków, niestety, z dość mizernym skutkiem. Bardzo dobre wrażenie pozostawiają „Blaki”, w którym oszczędny rysunek świetnie współgra ze smęcącym charakterem opowieści, i „Made in China”, nawet pomimo słabszego momentu w końcówce. Za to „Ferenc” to mieszanina „Josela” z „Ucieczką do wolności”, w dodatku kiepsko narysowana i niezbyt odkrywcza, a mangująca „Nadzieja osiedla” nie dość, ze razi pompatycznością, to bardziej pasowałaby do antologii o koszykówce (co za problem machnąć ziomali na czarno i przerysować boisko). Pompatyczności nie brakuje też w finałach innych historyjek, takich jak np. „Zemsta”, która nawet całkiem nieźle broni się do tego momentu, czy „Ostatni mecz”, który jednak nie broni się już na żadnym polu.
Jest też silna grupa komiksów fantastycznych, z których wyróżniają się „Niedziela na boisku” i „Piłka nożna”. Szczególnie może podobać się ten pierwszy, warsztatowo obok „Blakiego” i „Final Fantazy” jest to najlepsza pozycja w kompilacji.
Za podsumowanie całego tomu bardzo dobrze posłużyć może komiks z okładki. Wszystko dobrze się zaczyna – trafiony pomysł wydawcy, ładne wydanie, komiksy wewnątrz tomu podzielone według części meczu piłkarskiego – pierwsza połowa, przerwa, po niej druga, dogrywka i karne, ale na samym końcu, przez dobór tytułów, strzał przechodzi obok słupka. Niemałą cześć z zamieszczonych w antologii komiksów wydawca mógłby spokojnie sobie odpuścić. Są takie, które sprawiają wrażenie przyciętych na siłę do przewodniego tematu zbioru, inne są po prostu słabe. Odchudzenie nie popsułoby korzystnego wrażenia, pozostawianego przez pięć-sześć pozycji.
No i piłki jakoś mało, a raczej tego, kto ją kopie i ogląda. Kogoś, kto nie jest prymitywem, dla kogo piłka nie musi być dosłownie całym światem ani fizycznie przejmować nad nim kontroli, a mimo to być dla niego czymś ważnym. Oczywiście psioczenie, że nie każdy z trafiających do takiej kompilacji komiksów będzie poruszającą historią zawierającą jakąś głęboką obserwację społeczną albo psychologiczną, byłoby z lekka śmieszne. Chodzi mi o to, że podejście sporej części autorów do piłki było takie, że to po prostu nic ciekawego dla inteligentnego człowieka. Było podobne do podejścia większości ludzi do komiksu. Niestety, jeśli ktoś z nich przeczyta tę antologię, to opinii raczej nie zmieni.
koniec
13 grudnia 2006

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Hodowla Zła w centrum Londynu
Sebastian Chosiński

23 VIII 2019

Drugi tom sześcioksięgu „Sherlock Holmes Society” francuski scenarzysta Sylvain Cordurié oddał w ręce kolejnego rysownika – Eduarda Torrentsa – z którym wcześniej nie miał okazji współpracować. Decyzja ponownie okazała się trafiona, ponieważ Katalończyk idealnie poradził sobie ze zilustrowaniem tej kryminalnej opowieści z elementami grozy i horroru.

więcej »

MIasto w trzech odsłonach
Marcin Osuch

22 VIII 2019

„Berlin” to trzy historie rozgrywające się w różnym czasie. Co je łączy? Czy tytułowe miasto, bohaterowie? Bardzo możliwe, że Marvano wybrał na głównego bohatera tej trylogii kogoś, a raczej coś innego.

więcej »

Nieważne jak Szwedzi zaczynają, ważne jak kończą!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 VIII 2019

Jeśli szukacie starego klimatu „Thorgala” w obecnym „Thorgalu”, dajcie sobie spokój. Od razu sięgnijcie po serię „Vei”. Najlepiej po jej drugi tom.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Do trzech razy sztuka?
— Marcin Osuch

Złe, kolorowe wieści
— Wojciech Gołąbowski

Stał sowchoz koło kołchozu…
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Reaktywacja
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

Wielkie roboty w ruinach Warszawy
— Konrad Wągrowski

Rzeź młodych Jedi, czyli o krok od dobrego komiksu
— Konrad Wągrowski

Festiwal obrzydliwości
— Jakub Gałka

Luke, I am your mother!
— Daniel Gizicki

Pierwszy (i ostatni zresztą) dzień reszty twojego życia…
— Robert Wyrzykowski

Tegoż autora

Calvin i Hobbes × 2
— Bartek Marciniak, Agnieszka Szady

Szukając klucza
— Bartek Marciniak

Koń jaki jest, każdy widzi
— Bartek Marciniak

Wiele hałasu na nic
— Bartek Marciniak

Słabszy moment starszego pana
— Bartek Marciniak

Kot, który przestał mówić
— Bartek Marciniak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.