Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Brian Azzarello, Marcelo Frusin
‹Huczny powrót do domu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHuczny powrót do domu
Tytuł oryginalnyLoveless: A Kin of Homecoming
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2008
RysunkiMarcelo Frusin
Wydawca Mucha Comics
CyklLoveless
Cena39,00
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Człowiek-zadyma szuka spokoju
[Brian Azzarello, Marcelo Frusin „Huczny powrót do domu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pierwszy tom serii „Loveless” o tytule „Huczny powrót do domu” Briana Azzarello i Marcela Frusina to opowieść o miłości do ziemi. Główny bohater to prawdziwy człowiek-zadyma, a jego powrót do domu nie jest najszczęśliwszy. Za to huczny z pewnością, bo wybitych zębów i podziurawionych czaszek nie brakuje.

Paweł Sasko

Człowiek-zadyma szuka spokoju
[Brian Azzarello, Marcelo Frusin „Huczny powrót do domu” - recenzja]

Pierwszy tom serii „Loveless” o tytule „Huczny powrót do domu” Briana Azzarello i Marcela Frusina to opowieść o miłości do ziemi. Główny bohater to prawdziwy człowiek-zadyma, a jego powrót do domu nie jest najszczęśliwszy. Za to huczny z pewnością, bo wybitych zębów i podziurawionych czaszek nie brakuje.

Brian Azzarello, Marcelo Frusin
‹Huczny powrót do domu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHuczny powrót do domu
Tytuł oryginalnyLoveless: A Kin of Homecoming
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2008
RysunkiMarcelo Frusin
Wydawca Mucha Comics
CyklLoveless
Cena39,00
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Dwa lata po zakończeniu krwawej wojny secesyjnej na swoją ziemię wraca Wes Cutter – cieszący się niezbyt dobrą sławą rewolwerowiec, który walczył po stronie przegranych. Po pobycie w obozie jenieckim przybywa na południe kraju, by osiąść na własnej ziemi. Razem z żoną Ruth chce odzyskać to, co bezpowrotnie zabrała im wojna – spokój. Jak się okaże, nie odnajdą go zbyt wiele, a sami staną się przyczyną zamieszania i utrapienia władz. Scenariusz tego komiksu bez wątpienia nie jest epokowym osiągnięciem i nie wnosi wiele nowego do dość skostniałego gatunku, jakim jest western. Zawiera jednak kilka wolt, które przy odrobinie dobrej woli można nazwać zwrotami akcji oraz prawdziwie szatański wybieg fabularny na końcu opowieści, który w zupełnie nowym świetle stawia wszystkie dotychczasowe wydarzenia. Naraz czytelnik zdaje sobie sprawę, że wiele opinii na temat bohaterów, które już sobie wypracował, musi całkowicie zweryfikować.
Podczas lektury „Hucznego powrotu do domu” co rusz zaskakuje nietypowa narracja, która zdecydowanie deklasuje pozostałe zalety tego albumu. Autorzy biegle operują czasem akcji i kilkakrotnie stosują wybieg polegający na nałożeniu na siebie wydarzeń przeszłych i teraźniejszych. W tych samych kadrach obserwujemy Cuttera, który pomaga wyciągnąć kopyta kilku oficerom, oraz młodych małżonków, którzy snują plany na temat budowy własnego domu. Odbiorca staje się jednocześnie uczestnikiem masakry i obserwatorem wspomnień głównego bohatera, który niegdyś razem z Ruth planował spokojną przyszłość. Niebanalne znaczenie ma tu sposób komponowania plansz, ponieważ postaci ze wspomnień zostały przez rysownika wielokrotnie umieszczone na linii strzału Cuttera, co wprowadza znaczny niepokój. Drugim wybiegiem, zastosowanym przez autorów dla uatrakcyjnienia narracji, jest stałe przeskakiwanie pomiędzy miejscami akcji – na nowej planszy scenarzysta kontynuuje jednak poprzednią wypowiedź lub myśl bohatera, co stwarza zaskakujące zestawienia. Cutter wspomina swój ślub z Ruth i pamiętne słowa: „Możesz pocałować pannę młodą” padają już na innej planszy – gdy rewolwerowiec zbliża usta do jej nagiego podbrzusza. Takich rozwiązań w tym albumie jest całe mnóstwo, dzięki czemu wielopoziomowa narracja doskonale dynamizuje umiarkowanie ciekawą fabułę.
W „Hucznym powrocie do domu” nie brakuje także scen bulwersujących. Autorzy nie boją się pokazać zbiorowego gwałtu, zbiorowego mordu na murzyńskich dzieciach lub sceny seksu bohaterów, podczas której zdycha wycieńczony muł (a z jego juków wysypuje się mnóstwo lasek dynamitu). Co oczywiste, nie brakuje humoru słownego o odcieniu sarkastycznym bądź cynicznym. Trudno nie uśmiechnąć się, gdy Cutter zostaje nazwany „wylizywaczem psich jajec”, za co rachuje śmiałkom kości, po czym przyznaje, że to stwierdzanie „było nie na miejscu. W końcu… w młodości każdemu z nas zdarzało się zbłądzić”. Humor w „Hucznym powrocie do domu” nie przypomina chwytliwych one-linerów z „Hellboya” – jest znacznie dojrzalszy, bardziej złożony i częściej sytuacyjny niż słowny.
Frusin preferuje wielkie, prostokątne kadry, w poprzek całej strony, które w sytuacji przyspieszenia akcji gwałtownie kurczą się do wielkości niedużych kwadratów. Tłoczą się one w równych, usystematyzowanych wierszach i nie wyłamują z dość surowej, klasycznej kompozycji. Rysownik unika operowania skalą i najczęściej mimo zmiany wielkości kadrów rozmiary postaci nie zmieniają się, przez co na obrazkach mieszczą się jedynie fragmenty twarzy z zaciśniętymi zębami lub dymiące rewolwery. Takie rozwiązanie znacznie przyspiesza akcję, bo przeskok z kadrów wielkich na niewielkie dynamizuje narrację. Rysunki Frusina dobrze służą opowieści i nie można nic zarzucić wizerunkom postaci, mowie ciała oraz wszystkiemu, co znajduje się na pierwszym planie. Jednak tło zupełnie leży odłogiem i jest to najsłabszy punkt całego albumu. Trudno pozbyć się wrażenia, że dalsze plany zostały wykonane na odwal – ogromna połać trawy to zielony kolor z kilkoma kreskami (symulującymi źdźbła), a niebo ma po prostu żółtą barwę. Wystroje wnętrz oraz natura pokazane zostały w sposób mocno umowny, przez co znacznie odcinają się od dość detalicznie wycyzelowanych facjat bohaterów. Momentami wprowadza to niezamierzony komizm, gdy rewolwerowcy na tle nagryzmolonego drugiego planu wyglądają jak kukiełki.
„Huczny powrót do domu” to album, który w nietypowy sposób opowiada o miłości do ziemi, drugiego człowieka i wartości rodzinnych. Cutter nie cofa się przed niczym, by wypełnić obietnicę złożoną kiedyś swojej żonie, która marzy o dzieciach i świętym spokoju. Być może rzeczywiście rysunki do tego albumu nie zostały przygotowane najlepiej, ale przecież od dawna wiadomo, że wygląd to nie wszystko.
koniec
20 października 2008

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Polscy podróżnicy: Łatwe trudnego początki
Marcin Osuch

26 IX 2021

Serię „Polscy podróżnicy” zamyka zeszyt poświęcony Afryce. Jego bohaterem jest Antoni Rehmann, postać nienależąca do grona szeroko znanych polskich podróżników. Tym większa wartość albumu, bo osoba tego badacza jak najbardziej zasługiwała na przypomnienie.

więcej »

Chcieliście Conana - to macie i nie marudźcie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 IX 2021

„Conan Barbarzyńca: Exodus i inne opowieści” to taka zbieranina historii dla zagorzałych fanów. Na okładce powinna jeszcze znaleźć się adnotacja: „chcieliście Conana – to macie i nie marudźcie”.

więcej »

Dwa wcielenia Yansa
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 IX 2021

Tym, którzy z jakichś powodów nie załapali się na pierwsze zbiorcze wydanie serii „Yans”, mam dobrą wiadomość. Właśnie jest wznawiane. W tej chwili tom 2.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Londyn magiczny (zły)
— Marcin Knyszyński

Amerykański koszmar
— Marcin Knyszyński

Wściekła szatkownica
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Zakalec z ambicjami
— Paweł Sasko

Końskie mordy
— Paweł Sasko

Dziwy nad dziwami
— Paweł Sasko

Coś na spanie
— Paweł Sasko

Lewe jądro Szatana
— Paweł Sasko

Z miłości do pędzli
— Paweł Sasko

Tęsknię, Lizaczku
— Paweł Sasko

Zmiana warty w Baśniogrodzie
— Paweł Sasko

Tylko dla fanatyków
— Paweł Sasko

Pogoń za zwłokami
— Paweł Sasko

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.