Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 marca 2020
w Esensji w Esensjopedii

John Cassaday, Joss Whedon
‹Astonishing X-Men #1: Obdarowani›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułObdarowani
Tytuł oryginalnyAstonishing X-Men: Gifted
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2007
RysunkiJohn Cassaday
Wydawca Mucha Comics
CyklAstonishing X-Men
Cena65,00
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Akcja mutacja
[John Cassaday, Joss Whedon „Astonishing X-Men #1: Obdarowani” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Astonishing X-Men: Obdarowani” to pierwszy album nowego cyklu o superbohaterach-mutantach, który na zachodzie odniósł wielki komercyjny sukces i został okrzyknięty przez krytyków nową nadzieją dla całej serii. John Cassaday i Joss Whedon dowiedli, że komiks o trykociarzach nie musi być tandetny, pozbawiony iskry bożej i skierowany wyłącznie do gimnazjalistów.

Paweł Sasko

Akcja mutacja
[John Cassaday, Joss Whedon „Astonishing X-Men #1: Obdarowani” - recenzja]

„Astonishing X-Men: Obdarowani” to pierwszy album nowego cyklu o superbohaterach-mutantach, który na zachodzie odniósł wielki komercyjny sukces i został okrzyknięty przez krytyków nową nadzieją dla całej serii. John Cassaday i Joss Whedon dowiedli, że komiks o trykociarzach nie musi być tandetny, pozbawiony iskry bożej i skierowany wyłącznie do gimnazjalistów.

John Cassaday, Joss Whedon
‹Astonishing X-Men #1: Obdarowani›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułObdarowani
Tytuł oryginalnyAstonishing X-Men: Gifted
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2007
RysunkiJohn Cassaday
Wydawca Mucha Comics
CyklAstonishing X-Men
Cena65,00
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Przez ostatnie lata w komiksowym uniwersum mutantów dominował Grant Morrison ze swoją serią „New X-Men”, co doprowadziło do pewnego wyczerpania formy. Wydawnictwo Marvel poszukiwało artystów, którym udałoby się reanimować sztywnego trupa i wnieść nieco świeżości do skostniałego cyklu. Czarnym koniem okazał się znany pisarz Joss Whedon, któremu dokooptowano rysownika Johna Cassadaya. Artysta ten w ciemię bity nie jest, ale z komercyjnym sukcesem raczej się nie kojarzył, głównie za sprawą nędznego wyrobnictwa, które uprawiał przy pracy nad opowieściami z uniwersum Kapitana Ameryki. Postawienie na Cassadaya okazało się strzałem w dziesiątkę, bo rysownik nie tylko stanął na wysokości zadania, ale jeszcze rozwinął skrzydła.
Cykl „Astonishing X-Men” zaczyna się od próby reformy akademii mutantów, której podejmują się Cyklop i Emma Frost. Nowi przywódcy chcą ugruntowania wizerunku X-Menów jako obrońców ludzkości, jednak od początku wszystko idzie jak po grudzie. Nie dość, że kadra pedagogiczna ciągle pierze się po gębach, to jeszcze mediami wstrząsa wiadomość na temat „lekarstwa na mutację”. X-Meni mają pełne ręce roboty – co kilka stron pojawia się nowa tajemnicza zagadka, z cienia wychodzą sprzymierzeńcy, a z rowów i kanałów adwersarze.
„Astonishing X-Men: Obdarowani” to nie album pełen innowacyjnych rozwiązań, który czyta się ze szczęką na kolanach, a raczej solidna superbohaterska opowieść. Dynamiczna narracja wiedzie odbiorcę bezboleśnie przez wielkie plansze pełne perfekcyjnie wycyzelowanych szczegółów, dzięki czemu lektura tego albumu dostarcza mnóstwa pozytywnych wrażeń. Próżno szukać tu przekraczania ram gatunkowych, autorefleksji i rezerwy, ale ciekawą historię znaleźć nietrudno. Autorom udało się wskrzesić tego samego ducha X-Menów, który napędzał rozwój serii ponad 20 lat temu. „Astonishing X-Men: Obdarowani” to wzorcowy przykład, jak powinien wyglądać głównonurtowy komiks superbohaterski w XXI wieku.
W tej beczce miodu jest jednak nie łyżka, ale wiadro dziegciu. Szczere wątpliwości budzi rozwiązanie fabularne, polegające na wskrzeszeniu Colossusa, który był jednym z najbardziej lubianych mutantów całej serii. Zazwyczaj autorzy dokonują takich straceńczych manewrów pod naciskiem fanów, ale tym razem scenarzysta broni się, twierdząc, że nikt nie lubił głównej serii (w której Colossus wyciągnął kopyta). Ponadto Whedon tłumaczy, że powrót bohatera został racjonalnie i prawdopodobnie wyjaśniony. Trudno się z tym nie zgodzić, jednak pewien niesmak pozostaje.
Innym znaczącym minusem tego albumu jest absolutna konieczność znajomości poprzednich albumów o trykociarzach. W komiksie tym nawiązań jest tak wiele, że łatwo wziąć go za postmodernistyczny manifest. Gdyby nie liczne objaśnienia na marginesach, „Astonishing X-Men: Obdarowani” (mimo że to pierwszy album z nowej serii), byłby przystępny wyłącznie dla hardcorowych fanów X-Menów. Dzięki przypisom nieco udało się to zminimalizować. Nieco.
Album „Astonishing X-Men: Obdarowani” na Zachodzie przyjęty został euforycznie i sprzedał się doskonale. W Polsce fanów wychowanków profesora Xaviera nie brakuje, toteż żadne słowa nie są potrzebne, by namówić ich do tego zakupu.
koniec
6 stycznia 2009

Komentarze

24 I 2015   21:51:35

Polecam wyczesane w kosmos!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Bunt skończony
Tomasz Nowak

31 III 2020

W pojawiającej się co jakiś czas fabularnej stagnacji Obcych wyczekujemy nieustannie powiewów świeżości. Pierwszy tom „Aliens: Bunt” jej umiarkowaną dozę dostarczył. Tym samym oczekiwania wobec kontynuacji nabrzmiały trochę za bardzo: druga cześć spełniła je tylko po części.

więcej »

Nienazwane
Marcin Knyszyński

30 III 2020

Trzeci i ostatni tom „Providence” Alana Moore’a i Jacena Burrowsa jest nie tylko kontynuacją tomu drugiego. To również zamknięcie i podsumowanie „Neonomiconu”, pierwszego komiksu Moore’a skupiającego się na literaturze i kulturowym dziedzictwie Howarda Philipsa Lovecrafta. Wracamy do Nowej Anglii roku 1919 i wraz z głównym bohaterem kontynuujemy poszukiwania prawdziwego oblicza Ameryki. Wiemy już, że znajdziemy o wiele więcej.

więcej »

Krew, seks i zaczarowane smartfony
Agnieszka ‘Achika’ Szady

29 III 2020

„Nie pozwolisz, by echo tego słodkiego czasu zgniło w posępnej puszczy niepamięci”. To cytat z wiersza, czy może inwokacji, znajdującej się w drugim tomie „Nomen Omen”. Trudno powiedzieć, co znaczy, ale całość brzmi wzniośle, romantycznie i nieco mrocznie, więc zapewne spodoba się domyślnej grupie docelowej tego komiksu.

więcej »

Polecamy

Magia w przewodach

Niekoniecznie jasno pisane:

Magia w przewodach
— Marcin Knyszyński

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jesteśmy trójwymiarowym efektem ubocznym dwuwymiarowego wszechświata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Archeologowie XX wieku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Niewiele brakowało, by wygrali wojnę
— Sebastian Chosiński

Marvel: Trening czyni mistrza
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: 110% Ameryki w Kapitanie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: X-Men: Zdublowani
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Esensja czyta dymki: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Naziści w Transylwanii
— Sebastian Chosiński

Koniec mutacji
— Paweł Sasko

Opowieść mutuje
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Zakalec z ambicjami
— Paweł Sasko

Końskie mordy
— Paweł Sasko

Dziwy nad dziwami
— Paweł Sasko

Coś na spanie
— Paweł Sasko

Lewe jądro Szatana
— Paweł Sasko

Z miłości do pędzli
— Paweł Sasko

Tęsknię, Lizaczku
— Paweł Sasko

Zmiana warty w Baśniogrodzie
— Paweł Sasko

Tylko dla fanatyków
— Paweł Sasko

Pogoń za zwłokami
— Paweł Sasko

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.