Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Leandro Fernandez, Eduardo Risso, Greg Rucka, Daniel Way
‹Złamane serce›

Spider-man. Splštana sieć: Złamane serce cz. 1.
EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZłamane serce
Scenariusz
RysunkiEduardo Risso, Leandro Fernandez
PrzekładAgnieszka Sylwanowicz
KolorSteve Buccellato
Wydawca Egmont
CyklSpider-Man. Splątana sieć
ISBN-1083-237-9736-6
Format170×260 mm, stron 72
Cena19,90
Gatunekkryminał, obyczajowy, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Spider-man. Splštana sieć: Złamane serce cz. 1.

W pajęczej sieci zdarzeń
[Leandro Fernandez, Eduardo Risso, Greg Rucka, Daniel Way „Złamane serce” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Splątanej sieci” Pajęczak prawie wcale się nie pojawia. Jeżeli ktoś oczekuje po „Splątanej sieci” typowego komiksu przygodowo-sensacyjnego, do czego przecież twórcy Spidermana przez lata nas przyzwyczaili, może przeżyć srogi zawód.

Sebastian Chosiński

W pajęczej sieci zdarzeń
[Leandro Fernandez, Eduardo Risso, Greg Rucka, Daniel Way „Złamane serce” - recenzja]

W „Splątanej sieci” Pajęczak prawie wcale się nie pojawia. Jeżeli ktoś oczekuje po „Splątanej sieci” typowego komiksu przygodowo-sensacyjnego, do czego przecież twórcy Spidermana przez lata nas przyzwyczaili, może przeżyć srogi zawód.

Leandro Fernandez, Eduardo Risso, Greg Rucka, Daniel Way
‹Złamane serce›

Spider-man. Splštana sieć: Złamane serce cz. 1.
EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZłamane serce
Scenariusz
RysunkiEduardo Risso, Leandro Fernandez
PrzekładAgnieszka Sylwanowicz
KolorSteve Buccellato
Wydawca Egmont
CyklSpider-Man. Splątana sieć
ISBN-1083-237-9736-6
Format170×260 mm, stron 72
Cena19,90
Gatunekkryminał, obyczajowy, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Spider-man. Splštana sieć: Złamane serce cz. 1.
Ortodoksyjni fani Człowieka-Pająka powinni poważnie zastanowić się, nim sięgną po pierwszy tom zaproponowanej przez Egmont nowej na polskim rynku serii „Spider-man: Pajęcza sieć”. I to wcale nie dlatego, że prezentuje ona żenująco niski poziom… Problem leży zupełnie gdzie indziej: w „Splątanej sieci” Pajęczak prawie wcale się nie pojawia, chociaż niezwykle sugestywna okładka wskazywałaby raczej na coś całkowicie innego. W serii tej, mimo że posiłkuje się ona kultową postacią powołaną do życia przed laty przez Petera Parkera, Człowiek-Pająk sprowadzony został do roli mocno… epizodycznej. Mówi się o nim wprawdzie w kilku miejscach, ale widzimy go tylko w jednym kadrze – i to bardzo niewyraźnym, bowiem stanowi on „zrzut” z telewizyjnej kamery.
Któż więc jest bohaterem „Splątanej sieci”? Mówiąc najkrócej i najogólniej: wrogowie Spidermana. Ci, którzy mieli kiedyś nieszczęście z nim zadrzeć, którzy – może nawet nieświadomie – stanęli na jego drodze, pozwalając zapisać się w jego pamięci. W pierwszym polskim tomie zebrano dwie historie: „Odprawę” oraz nieco dłuższe, dlatego też podzielone na dwie części, tytułowe „Złamane serce”.
Jeżeli ktoś oczekuje po „Splątanej sieci” typowego komiksu przygodowo-sensacyjnego, do czego przecież twórcy Spidermana przez lata nas przyzwyczaili, może przeżyć srogi zawód. „Odprawa” to niemal psychologiczny dramat sensacyjny z życia gangsterów, którego nie powstydziliby się Francis Ford Coppola i Martin Scorsese. Jej bohaterem jest Tom Cochrane, pozostający na usługach bezwzględnego mafiosa „pana Fiska”. Reguły rządzące tym światem są nadzwyczaj proste: jeśli ci się udaje, pniesz się po szczeblach kariery i cieszysz zasłużonym szczęściem i bogactwem; jeśli jednak w którymś momencie powinie ci się noga, spadasz na dno, tłukąc się przy tym niemiłosiernie. I właśnie Cochrane’owi przydarzyło się to drugie. Nie z tego powodu, że czegoś nie dopatrzył – po prostu na jego drodze stanął Człowiek-Pająk. Akcja „Odprawy” rozgrywa się w ciągu jednego wieczora i chociaż od początku możemy domyślać się zakończenia, w niczym nie psuje nam to lektury. Z każdą kolejną stroną bowiem atmosfera niebezpiecznie gęstnieje, aż do efektownego – rozpisanego niemal na wzór szekspirowskiej tragedii – finału! Świetny scenariusz znakomicie zobrazowany został przez Eduardo Risso (twórcę m.in. „100 naboi”, z którym to komiksem „Odprawa” bardzo, ale to bardzo, się kojarzy). Grafika jest wprawdzie oszczędna i w miarę rozwoju akcji coraz mniej realistyczna, ale za to niezwykle sugestywna, za co pochwalić należy również kolorystę Steve’a Buccellato.
Druga opowieść różni się od pierwszej niemal wszystkim. O ile bowiem „Odprawę” można uznać za ponury dramat, to „Złamane serce” niesie z sobą sporą dawkę humoru i makabry. Tombstone – złoczyńca, jakich mało – ma tym razem, poza od dawna już zszarganą reputacją, dodatkowo paskudnego pecha: podczas kolejnego napadu na bank wysiada mu serce. Wkrótce po przewiezieniu do szpitala pojawiają się po niego „faceci w czerni”, czyli dwaj wyglądający tyleż groźnie, co debilnie agenci FBI. Gdy bandyta dochodzi do siebie, zostaje wysłany na Wyspę Fantazji, której jedynymi mieszkańcami – poza uzbrojonymi po zęby strażnikami – są szczególnie groźni więźniowie. Tombstone nie ma jednak oczywiście zamiaru pozostawać zbyt długo w odosobnieniu i natychmiast przystępuje do opracowania planu, który ma mu przywrócić wolność. Nie spodziewa się jednak, iż nim to osiągnie – korzystając z pomocy pewnego obdarzonego nadnaturalną mocą „inteligenciaka” – będzie musiał rozprawić się z innym, nie mniej groźnym od niego samego, bandziorem. Wszystko to stanowi pretekst do przedstawienia historii, w której na plan pierwszy zdecydowanie wysuwa się akcja. Nie brakuje tu więc bijatyk i chamskich (w typowo więziennym stylu) odzywek, stanowiących jedynie interludium między kolejnymi obrazami mordobicia. Poszarżowali sobie zarówno scenarzysta, jak i rysownik. W „Złamanym sercu” wszystko bowiem jest przerysowane: począwszy od scenariusza (logika schodzi tu zdecydowanie na plan dalszy), na wizerunku postaci skończywszy (wystarczy porównać fizys Tombstone’a i jego „druha z konieczności”, czyli Ohnna). Dzięki temu udaje się autorom osiągnąć, jak najbardziej zamierzony, efekt komiczny. Nie każdemu jednak taki „komizm” musi odpowiadać… Na pewno przypadnie on do gustu nastolatkom zaczytującym się w „Lobo”. Z drugiej zaś strony – mogą się oni poczuć wyraźnie zdegustowani „Odprawą”. Dojrzalsi (czytaj: starsi) czytelnicy zareagują zapewne dokładnie na odwrót. Pierwszy tom „Splątanej sieci” jest więc zbiorem nierównym. Jedni dostrzegą w tym zalety, inni wady. Ja wiem jedno: do „Odprawy” wrócę pewnie jeszcze niejeden raz. A do „Złamanego serca”? Wątpię!
koniec
1 października 2003
Ekstrakt: 90% [#1], 50% [#2] = 70%

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 VI 2021

Sana Takeda przyzwyczaiła nas do cudownie haftowanych szat oraz przepięknych wnętrz wypełnionych stylowymi bibelotami i lampami wyglądającymi jak dzieła elfów. W piątym tomie „Monstressy” zamiast tego mamy okopy, ostrzał artyleryjski i miejską partyzantkę.

więcej »

Oddane bez granic
Tomasz Nowak

14 VI 2021

Kolejne manewry życiowe dwóch sióstr odbywają się pod hasłem „Dla niej wszystko”. Czasem jednak trudno oprzeć się wątpliwościom, czy aby owe „dla niej” nie oznacza bardziej „dla siebie”. I to od najprostszych rzeczy – takich jak wspólne gry czy obowiązki domowe – poczynając.

więcej »

O dwóch takich…
Paweł Ciołkiewicz

14 VI 2021

„Czas umarłych” to druga obok „Bękartów rewolweru” opowieść rozgrywająca się w uniwersum „Szóstego rewolweru”. Po intrygującej opowieści o żołnierzach generała Hume’a dostajemy historię znajomości dwóch ważnych postaci – Jesupa Suttera oraz Roberto Vargasa. Znamy ich dobrze z głównej serii, teraz mamy szansę poznać ich przeszłość.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Chcesz być mną?
— Marcin Knyszyński

El Mariachi Death Metal
— Marcin Knyszyński

Zawracanie rzeki kijem
— Marcin Knyszyński

On tu idzie!
— Marcin Knyszyński

Koniec gry
— Paweł Ciołkiewicz

Uciec przed śmiercią
— Paweł Ciołkiewicz

Głowa rodziny
— Paweł Ciołkiewicz

Sto sucharów
— Paweł Ciołkiewicz

Gambit królewski
— Paweł Ciołkiewicz

Szemrane historie
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Nieuleczalna dusza, słaby duch
— Sebastian Chosiński

Tacy artyści, jak Morricone, nie umierają
— Sebastian Chosiński

Karaibski puls, słowiańska nostalgia
— Sebastian Chosiński

Śledczy od spraw beznadziejnych
— Sebastian Chosiński

Hołd dla legend minionych
— Sebastian Chosiński

Niebezpiecznie być milionerką
— Sebastian Chosiński

W gnieździe os
— Sebastian Chosiński

Przyjaciel sprzed lat
— Sebastian Chosiński

Gdyby Puebla leżała na Śląsku…
— Sebastian Chosiński

Krwawe Puerto Blanco
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.