Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 czerwca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Mateusz Skutnik
‹Rewolucje #1: Parabola›

Rewolucje tom 1 Parabola
EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRewolucje #1: Parabola
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2004
RysunkiMateusz Skutnik
Wydawca Egmont
CyklRewolucje
ISBN-1083-237-9087-6
Format21×29 cm, stron 48
Cena18,90
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Rewolucja myśli
[Mateusz Skutnik „Rewolucje #1: Parabola” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Parabola” to pierwsza część cyklu krótkich komiksowych opowieści Mateusza Skutnika, znanych do tej pory pod wspólnym tytułem „Rewolucje”. Tematyka serii wskazuje, że oto doczekaliśmy się prawdopodobnie pierwszego polskiego komiksu steampunkowego.

Marcin Herman

Rewolucja myśli
[Mateusz Skutnik „Rewolucje #1: Parabola” - recenzja]

„Parabola” to pierwsza część cyklu krótkich komiksowych opowieści Mateusza Skutnika, znanych do tej pory pod wspólnym tytułem „Rewolucje”. Tematyka serii wskazuje, że oto doczekaliśmy się prawdopodobnie pierwszego polskiego komiksu steampunkowego.

Mateusz Skutnik
‹Rewolucje #1: Parabola›

Rewolucje tom 1 Parabola
EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRewolucje #1: Parabola
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2004
RysunkiMateusz Skutnik
Wydawca Egmont
CyklRewolucje
ISBN-1083-237-9087-6
Format21×29 cm, stron 48
Cena18,90
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
"Parabola" składa się z kilku przeplatających się ze sobą krótkich komiksów, wprowadzających czytelnika w klimat całego cyklu. Poszczególne opowieści powiązane są ze sobą nie tyle fabularnie, co narracyjnie – z reguły ostatni kadr jednej historyjki otwiera kolejną. Ich bohaterowie to przede wszystkim badacze, eksplorujący nieznane rejony świata oraz niezbadane obszary nauki.
Spotykamy więc podróżnika, który właśnie powrócił z wyprawy na nieznany ląd, czy marynarzy i płetwonurków badających dno morza. Obok nich poznajemy historię wynalazcy kosmicznej rakiety oraz myśliciela, zapełniającego kolejne tomy rozprawami z przepełnionej pomysłami i wiedzą głowy. Na tym tle rozgrywają się także inne wydarzenia, niekoniecznie związane z nauką. Przykładem może być tragiczna i smutna historia samotnej matki, która oddała swoje dziecko w obce ręce, a po latach powraca, by je odzyskać.
„Rewolucje” opowiadają zarówno o wydarzeniach historycznych, które zostały przedstawione przez autora w zupełnie nowy, fantastyczny sposób, jak i takich, które prawdopodobnie mogły zaistnieć w owym okresie (spotkanie z nieznanymi istotami podczas wyprawy na czarny ląd); albo też takich, które zostały przeniesione przez autora w przeszłość i dostosowane do wymogów opowieści - jak chociażby wynalezienie, a raczej pomysł na stworzenie Internetu.
Tło wydarzeń w ”Rewolucjach” stanowi wielka rewolucja techniczna. Stąd nazwa serii, stąd bliskość gatunkowa do nurtu fantastyki zwanego steampunkiem. Jak pisze autor strony Retrostacja, steampunk sięga do XIX-wiecznej powieści naukowej (scientific romance), XVIII-wiecznego gotyckiego horroru i pulp fiction z początków XX wieku. (...) Ten pozornie romantyczny gatunek w rzeczywistości łączy stare mity z nowymi. Steampunk spogląda z nostalgią na Wiek Pary (steam), ale czyni to z pełnej paradoksów perspektywy końca XX i początku XXI wieku (punk). Jego nazwa nie bez powodu wywodzi się od cyberpunku, futurystycznego szału lat 80. Dziś niewiele jednak zostało z tego pokrewieństwa. Dawne podziały (cyberpunk - mroczna industrialna przyszłość i steampunk - mroczna industrialna przeszłość) przestały obowiązywać.
W przypadku „Rewolucji” nawiązania do stempunku widoczne są zarówno w konstrukcji świata, jak i tematyce komiksów. W swobodnie zaadaptowanych, czy też stylizowanych realiach końca XIX wieku, Skutnik opowiada własne, oryginalne historie.
W szerszym ujęciu „Rewolucje” to komiks o epoce wielkich odkryć technicznych i geograficznych. Motywem przewodnim jest tu zestawienie myśli ludzkiej z siłami natury. Przekonanie ludzi o nieograniczoności i potędze umysłu, a więc nauki i techniki, zostało przeciwstawione naturze – odwiecznej, cierpliwej i niemal niezmiennej, która w tej konfrontacji z reguły wygrywa.
Mateusz Skutnik dał się już poznać jako twórca dość trudnego w odbiorze, czarno-białego cyklu „Morfołaki” (scen. Nikodem Skrodzki), czy też undergroundowego albumu „Czaki eunuch” (scen. Dominik „lucek” Szcześniak). W „Rewolucjach” mamy okazję poznać zupełnie innego Skutnika. Twórcę z pewnością dojrzałego, o wyrobionym, charakterystycznym stylu, którego rozpoznawalnymi elementami w przypadku „Rewolucji” są postaci o przedziwnych głowach i pastelowe kolory.
W przygotowaniu jest jeszcze pięć kolejnych albumów z cyklu „Rewolucje”: „Elipsa”, „Lustro”, „Pełna automatyzacja”, „Monochrom”. Tytuł ostatniego nie został jeszcze ustalony. Wiadomo jednak, że ma on połączyć wątki pierwszej i drugiej części „Rewolucji”. Jeśli zatem pierwsze dwa tomy cyklu odniosą komercyjny sukces, z pewnością zobaczymy w księgarniach kolejne.
koniec
17 marca 2004

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Stary, dobry (?) „Storm”
Michał Misztal

28 VI 2022

Ze „Stormem” przez cały czas wygląda to tak, że czytam kolejne tomy i mam po lekturze jakieś przemyślenia, po czym sprawdzam swoje recenzje wcześniejszych albumów tego cyklu i widzę, że owe przemyślenia właściwie nie ulegają zmianie. Czyli co, historie „Żyjąca planeta” i „Vandaal Niszczyciel” to wciąż stary, dobry „Storm"? Tak – ale czy to dobrze?

więcej »

Krótko i porządnie
Dagmara Trembicka-Brzozowska

27 VI 2022

Komiksowe zbiory krótkich historii, zwłaszcza jednego autora, nie pojawiają się u nas za często – dlatego „Girlsy, gorzała i giwery” to album, który cieszy.

więcej »

Tyrada antyludzka
Marcin Knyszyński

26 VI 2022

„Wody Morteluny” to rzecz, która musiała kiedyś wrócić na nasz rynek. Mamy komiksowe Eldorado, mamy klęskę urodzaju – ale ten album, pięknie wydany przez Wydawnictwo Kurc, poradzi sobie z konkurencją. Musi, wszak to murowany kandydat do komiksu roku.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Każda istota nosi swój własny świat wewnątrz siebie
— Paweł Ciołkiewicz

Automatyzacja, głupcze!
— Paweł Ciołkiewicz

Steampunk jak z Hitchococka
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2011
— Esensja

Esensja czyta dymki: Reaktywacja
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski

Córeczko! Wolałabym, żebyś była chłopcem!
— Daniel Gizicki

Konsekwencja w zestawieniu
— Daniel Gizicki

Rewolucja w barwie
— Daniel Gizicki

Dwugłos: Rewolucje #2: Elipsa
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Niechlujność i nierówność
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Przyszłość Thorgala i prawo skali
— Marcin Herman

Nazwisko: Sienkiewicz, Henryk. Zawód: scenarzysta komiksowy
— Marcin Herman, Piotr Niemkiewicz

Kto mu pisze teksty?
— Marcin Herman

Reklama – wybór (nie)kontrolowany!
— Marcin Herman

Nie tylko underground #5
— Marcin Herman

Thorgal to dziewica?
— Marcin Herman

Festiwal się zmienia
— Marcin Herman

Debiutant zwycięża w Łodzi
— Marcin Herman

Wilq triumfuje
— Marcin Herman

Nieśmietelnie zabawne
— Marcin Herman

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.