Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Skutki przyjścia do biura w szlafroku

Esensja.pl
Esensja.pl
Kolejny album z paskami komiksowymi o Dilbercie nosi tytuł oddający istotę całej serii. „Losowe akty zarządzania” to typowy sposób postępowania rogowłosego szefa. Miłośnicy wykpiwania służbowych absurdów niewątpliwie z radością powitają nowy zbiór przygód pechowego inżyniera. Wcale nie trzeba pracować w wielkiej korporacji, żeby znaleźć wiele podobieństw między współpracownikami Dilberta i własnymi.

Scott Adams
‹Dilbert: Losowe akty zarządzania›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLosowe akty zarządzania
Tytuł oryginalnyRandom Acts of Management
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2009
RysunkiScott Adams
PrzekładAgnieszka Mitraszewska
Wydawca Egmont
CyklDilbert
ISBN978-83-237-2540-4
Format124 s. 260×215 mm
Cena27,90
Gatunekhumor / satyra
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Jak wiele komiksów przeznaczonych do publikacji w gazetach, dzieło Scotta Adamsa składa się z trzyobrazkowych historyjek do wydań codziennych oraz dłuższych, ośmioobrazkowych, przeznaczonych na niedzielę (te ostatnie od lat są publikowane w poniedziałkowym dodatku „Praca” do „Gazety Wyborczej”). W oryginale paski „niedzielne” są kolorowe, lecz w książce dla oszczędności wszystkie składają się tylko z czarnych konturów i ewentualnie szarego rastru na ubraniach lub elementach tła.
Rysunki Adamsa są uproszczone, dalekie od realizmu czy anatomicznej dokładności. Przedstawiają kukiełkowate ludzkie figurki w nader oszczędnych dekoracjach. Nie jest to jednak komiks, który ma za zadanie oszołomić czytelnika wspaniałością kreski czy też dynamiką kadrów, ale po prostu zabawić pokazaniem rozmaitych absurdów – część jest oparta na autentycznych zdarzeniach, których opisy nadsyłają rysownikowi rzesze fanów z całego świata.
Ci z czytelników, którzy znają świat Dilberta, doskonale wiedzą już, jakich reakcji można się spodziewać po niekompetentnym szefie, bojowej Alice (oraz jej „pięści śmierci”), przebiegłym w swym lenistwie Wallym czy hinduskim stażyście Asoku, którego niestrudzony i nieco naiwny optymizm nie daje się załamać nawet takim trudnościom, jak odebranie przez służbowego informatyka całego „niestandardowego wyposażenia biurowego”. Ktoś, kto sięgając po ten tom zetknie się po raz pierwszy z „biurową mena(d)żerią”, może się zdumieć, widząc kota w roli sadystycznego kierownika kadr albo kozła ofiarnego w postaci człowieko-kozła w garniturze.
Jak zwykle, historyjki stuprocentowo realistyczne – jak na przykład ta o leniwej sekretarce, która dostaje polecenie pilnego wysłania pocztą ważnych dokumentów – są wymieszane z typowym dla Adamsa absurdalnym humorem. Już na pierwszej stronie widzimy pracownika bez głowy (głowę zatrudnia Microsoft), dalej zaś oglądamy mola zebraniowego i supermodelkę w postaci szkieletu. Choć w porównaniu z innymi albumami w „Losowych aktach zarządzania” te bardziej wariackie pomysły pojawiają się rzadko; tylko w paru paskach występuje dinozaur Bob, nikt też nie trafia do straszliwych jaskiń pełnych trolli – czyli siedziby wydziału finansowego.
Trzyobrazkowe historyjki czasem układają się w dłuższe opowieści. Do moich ulubionych należy przyjście Dilberta do pracy w szlafroku, „Hodowla w boksach” (nie, lokatorzy biurowych zagródek niczego nie hodują – to ICH się hoduje) oraz skutki zmiany fryzury przez Wally’ego. Pomimo tego, że większość weekendowych pasków znałam już z „Wyborczej”, oceniam ten album jako jeden z najbardziej udanych w serii.
koniec
6 marca 2009
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zrzucanie jarzma
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 II 2018

Seria „Cyann” nie miała szczęścia. Choć składa się tylko z sześciu tomów, ze względu na piętrzące się problemy z wydawcami, potrzebowała aż dwudziestu jeden lat by się zakończyć. Czytając zbiorcze zestawienie ostatnich dwóch albumów („Korytarze międzyczasu” i „Łagodne światy Aldalaranna”) wydane przez Egmont widać, że nie pozostało to bez wpływu na ich jakość.

więcej »

Nie jestem bohaterem
Marcin Osuch

23 II 2018

Komiks z afrykańskimi przygodami Corto uważałem za najlepszy z dotychczas wydanych w Polsce. Po ponownej lekturze podtrzymuję tę opinię.

więcej »

Pieniądze to nie wszystko
Albert Walczak

22 II 2018

Komiksy o Kaczorze Donaldzie, jak i innych disneyowskich bohaterach postrzegane są głównie jako proste opowieści rysowane z myślą o najmłodszych czytelnikach. Istnieje jednak komiks z kaczką w roli głównej, który potrafi zadowolić nawet najbardziej wymagających fanów historyjek obrazkowych. To oczywiście wyróżnione w 1995 r. prestiżową Nagrodą Willa Eisnera „Życie i czasy Sknerusa McKwacza” Dona Rosy.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jakie jeszcze miłe niespodzianki mnie dziś czekają?
— Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Grudzień 2004
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Prawo serii
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Czerwiec 2004
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Michał R. Wiśniewski

Nie pomyl z książkami
— Wojciech Gołąbowski

Adamsa próba uporządkowania pasków
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Kwiecień 2003
— Robert Adler, Wojciech Gołąbowski, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o książkach: Czerwiec-lipiec 2002
— Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Joanna Słupek

Z przewodnikiem po zagródkach
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o książkach: Marzec 2002
— Magda Fabrykowska, Wojciech Gołąbowski, Jarosław Loretz, Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Jest gdzieś, lecz nie wiadomo, gdzie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (2)
— Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Tu potrzebne są rozwiązania systemowe
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Asgard to nie miejsce…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kobieta kobiecie półwilkiem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pejzaż z polem pszenicy i śledztwem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Muzyka stop!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gazeciary
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z pewnego punktu widzenia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.