Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Joann Sfar
‹Mały świat Golema›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMały świat Golema
Tytuł oryginalnyLe Petit monde du Golem
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2009
RysunkiJoann Sfar
Wydawca Mroja Press
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Niezła kabała
[Joann Sfar „Mały świat Golema” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W ostatnich latach na głowę Joanna Sfara spadł grad nagród, więc młode wydawnictwo Mroja Press postanowiło wykorzystać tę tendencję, by zawojować polski rynek. Na swój oręż wybrało „Mały świat Golema”, który Sfar uważa za dzieło najbliższe swemu sercu. Album sprzedał się marnie na rynku francuskim, ale ma potencjał, by wedrzeć się do polskiej klasyfikacji Top 10 marca. Jedyny problem to fakt, że jest to komiks wymagający i zdrowo pokręcony.

Paweł Sasko

Niezła kabała
[Joann Sfar „Mały świat Golema” - recenzja]

W ostatnich latach na głowę Joanna Sfara spadł grad nagród, więc młode wydawnictwo Mroja Press postanowiło wykorzystać tę tendencję, by zawojować polski rynek. Na swój oręż wybrało „Mały świat Golema”, który Sfar uważa za dzieło najbliższe swemu sercu. Album sprzedał się marnie na rynku francuskim, ale ma potencjał, by wedrzeć się do polskiej klasyfikacji Top 10 marca. Jedyny problem to fakt, że jest to komiks wymagający i zdrowo pokręcony.

Joann Sfar
‹Mały świat Golema›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMały świat Golema
Tytuł oryginalnyLe Petit monde du Golem
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2009
RysunkiJoann Sfar
Wydawca Mroja Press
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Na kilka dni przed Warszawskimi Spotkaniami Komiksowymi na polskim rynku zadebiutowało nowe wydawnictwo komiksowe, zrodzone z materiału genetycznego Timofa i Taurus Media. Mroja Press według założeń ma prezentować komiks niezależny w odcieniu europejskim i amerykańskim, a na pierwszy ogień wzięto „Mały świat Golema” Joanna Sfara.
Francuskiego artysty nikomu prezentować nie trzeba – jeden z najważniejszych twórców „nowej fali” w komiksie frankofońskim, zdobywca mnóstwa nagród i nominacji, a prywatnie syn żydowskiej pary. Ojciec Sfara jest aszkenazyjczykiem, natomiast jego matka sefardyjką, co przełożyło się na twórczość artysty. Te dwie grupy Izraelitów różnią się od siebie liczebnością, dominującym językiem oraz obrządkiem, więc Joann od małego nasiąkał tradycją judaistyczną w różnych odmianach. Nagromadzone wątpliwości i obserwacje znalazły swój upust w cyklu „Kot Rabina” oraz właśnie w komiksie „Mały świat…”.
Album ten jest intertekstualny do sześcianu. Kadry wypełniają postacie z innych opowieści Sfara – Michel Douffon, Vincent Ehrenstein, Humpty Dumpty, Wampir Fernand, Mandragora, a nawet Mujrum (czyli wspomniany kot Rabina). Komiks składa się z nowel graficznych, które powstawały w różnym okresie, jednak ostatecznie zostały przez autora ułożone w sensowny ciąg. Tytułową postacią jest Golem, czyli istota ulepiona z gliny na kształt człowieka, na czole której wyryte zostały glify życia. Tradycja judaistyczna podaje, że było to hebrajskie słowo אמת, oznaczające „prawdę”, a wymazanie pierwszej litery powodowało powstanie słowa מת, oznaczającego „śmierć”. Golem w komiksie jest postacią trzecioplanową, która jednak nie pojawia się jedynie w roli dekoracji – jego postać to personifikacja tradycji i rytuałów judaistycznych. Taka interpretacja jest kluczem do zrozumienia pierwszej opowieści, w której dwaj bohaterowie w pocie czoła targają starego, zesztywniałego Golema.
Kolejne graficzne nowelki traktują o dylematach, przed jakimi staje tradycja judaistyczna. Jest to alegoryczna opowieść o historii narodu żydowskiego, opowiedziana za pomocą prostych środków i relacji między postaciami. Tradycyjnie u Sfara pojawia się wątek „dobrego Żyda”, któremu przeciwstawiony zostaje fundamentalista, i pada mnóstwo pytań o przyszłość tradycji żydowskiej. Odczytywanie ukrytych sensów jest w tym albumie pewnym wyzwaniem, ponieważ wymaga dobrej znajomości innych komiksów Sfara oraz wiedzy na temat kabały. Kto nie przepada za takimi intelektualnymi rozrywkami, może ten album odebrać jako lekką opowieść o niczym.
Francuz rysuje wyłącznie tuszem i można śmiało powiedzieć, że każdy czarno-biały kadr w „Małym świecie…” jest z innej parafii. Mamy tu pełny eklektyzm stylów – od rysunku realistycznego, przez karykaturę, ekspresjonizm i impresjonizm, aż po prymitywizm. Razem wygląda to zaskakująco dobrze i choć na początku jest trudne do przełknięcia, po kilku planszach przestaje stawać w gardle okoniem.
Jeśli coś można nazwać komiksem niezależnym, „Mały świat…” jest nim z pewnością. Z początku ani rysunek, ani temat nie wydają się atrakcyjne, a mimo to ten album pociąga.
koniec
12 marca 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Samotnik bez Imienia
Sebastian Chosiński

27 V 2020

Choć na prestiżowym portalu bedetheque.com seria „Durango” wciąż ma status „w toku”, wydaje się mało prawdopodobne (choć nie całkowicie nierealne), aby jeszcze kiedyś ruszyła z kopyta. Tym bardziej że jej autor, belgijski scenarzysta i rysownik Yves Swolfs, przed dwoma laty w innym wydawnictwie wystartował z nowym, bliźniaczym cyklem – „Lonesome”.

więcej »

Fajne… po prostu
Marcin Knyszyński

27 V 2020

Głośno ostatnio o Harley Quinn. Większość konsumentów popkultury utożsamia ją oczywiście z Margot Robbie w kucykach z pofarbowanymi końcówkami, mocnym makijażem i w stroju wreszcie innym niż ten fatalny kostium arlekina. W sumie nic dziwnego, że ją tak widzimy – Wolverine to przecież Hugh Jackman. O Harley czytamy też w komiksach – pojawiła się ostatnio chociażby w takich historiach jak „Batman. Biały rycerz”, „Batman. Mroczny książę z bajki”, czy wreszcie „Szalona miłość i inne opowieści”.

więcej »

Koń się naprawdę uśmiał
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 V 2020

„Rozkazujesz wałachowi, prosisz ogiera, negocjujesz z klaczą i modlisz się, jeśli trafiłaś na kucyka” – to powiedzenie dosyć dobrze oddaje relacje między koniem a jeźdźcem przedstawione w „Miłości Oceana”.

więcej »

Polecamy

Pożegnanie z Rosińskim

Pilot śmigłowca:

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Czas na przygodę
— Paweł Ciołkiewicz

Mujrum na tropie
— Sebastian Chosiński

Nie w moim ogródku!
— Paweł Ciołkiewicz

Żydzi, Arabowie i ich koty
— Sebastian Chosiński

Imaginarium doktora Sfarnassusa
— Paweł Ciołkiewicz

Miłosne kroniki wampirów
— Paweł Ciołkiewicz

Centrum (kociego) Wszechświata
— Sebastian Chosiński

Panie autorze!… Jak (nie)żyć?
— Sebastian Chosiński

Traktat o religii, miłości, kulturze i… kocie
— Sebastian Chosiński

Mały chłopiec o wielkim sercu
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Zakalec z ambicjami
— Paweł Sasko

Końskie mordy
— Paweł Sasko

Dziwy nad dziwami
— Paweł Sasko

Coś na spanie
— Paweł Sasko

Lewe jądro Szatana
— Paweł Sasko

Z miłości do pędzli
— Paweł Sasko

Tęsknię, Lizaczku
— Paweł Sasko

Zmiana warty w Baśniogrodzie
— Paweł Sasko

Tylko dla fanatyków
— Paweł Sasko

Pogoń za zwłokami
— Paweł Sasko

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.