Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Philippe Buchet, Jean David Morvan
‹Gra pozorów›

Gra pozorów
EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGra pozorów
Tytuł oryginalnySillage: Artifices
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2004
RysunkiPhilippe Buchet
PrzekładMaria Mosiewicz
KolorPhilippe Buchet
Wydawca Egmont
CyklArmada
ISBN-1083-237-9063-9
Format48s. 215×290mm
Cena17,90
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Gra pozorów

Humor na ruinach świata
[Philippe Buchet, Jean David Morvan „Gra pozorów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po nieco kontrowersyjnej - podejmującej temat terroryzmu - piątej części cyklu o Armadzie i jej sympatycznej agentce Navis, seria powraca w rejony tradycyjnej fantastyki naukowej. W „Grze pozorów” statek Navis rozbija się na pewnej tajemniczej planecie. Jak się okazuje, trwa tam wieloletnia wojna między humanoidalną, choć niższą od ludzi o dobre 40 procent, rasą Gnomdżinnów a Mekkami – armią robotów, sterowanych przez swojego rodzaju jednostkę centralną - Mózg.

Konrad Wągrowski

Humor na ruinach świata
[Philippe Buchet, Jean David Morvan „Gra pozorów” - recenzja]

Po nieco kontrowersyjnej - podejmującej temat terroryzmu - piątej części cyklu o Armadzie i jej sympatycznej agentce Navis, seria powraca w rejony tradycyjnej fantastyki naukowej. W „Grze pozorów” statek Navis rozbija się na pewnej tajemniczej planecie. Jak się okazuje, trwa tam wieloletnia wojna między humanoidalną, choć niższą od ludzi o dobre 40 procent, rasą Gnomdżinnów a Mekkami – armią robotów, sterowanych przez swojego rodzaju jednostkę centralną - Mózg.

Philippe Buchet, Jean David Morvan
‹Gra pozorów›

Gra pozorów
EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGra pozorów
Tytuł oryginalnySillage: Artifices
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2004
RysunkiPhilippe Buchet
PrzekładMaria Mosiewicz
KolorPhilippe Buchet
Wydawca Egmont
CyklArmada
ISBN-1083-237-9063-9
Format48s. 215×290mm
Cena17,90
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Gra pozorów
Po nieco kontrowersyjnej - podejmującej temat terroryzmu - piątej części cyklu o Armadzie i jej sympatycznej agentce Navis, seria powraca w rejony tradycyjnej fantastyki naukowej. W „Grze pozorów” statek Navis rozbija się na pewnej tajemniczej planecie. Jak się okazuje, trwa tam wieloletnia wojna między humanoidalną, choć niższą od ludzi o dobre 40 procent, rasą Gnomdżinnów a Mekkami – armią robotów, sterowanych przez swojego rodzaju jednostkę centralną - Mózg. Navis wpada rzecz jasna w sam środek konfliktu, a jej obecność – co wydaje się być oczywiste – przechyli szalę na korzyść jednej ze stron. Żadna planeta nie pozostanie taka sama po wizycie uroczej agentki Armady...
Nietrudno znaleźć w tej historii liczne odniesienia do znanych dzieł fantastycznonaukowych. Sam pomysł wojny między ludźmi i zbuntowanymi maszynami przywodzi na myśl „Terminatora” Jamesa Camerona. Z drugiej strony geneza konfliktu - obrócenie się maszyn bojowych, stworzonych do zniszczenia innego „ludzkiego” nieprzyjaciela, przeciw własnym twórcom - przypomina doskonałe, mroczne opowiadanie Philippa K. Dicka „Model nr 2” (nazywane też czasem „Drugą odmianą”). Wyprawa Navis do centrum sterowania to z kolei analogia do Ripley szykującej się do ostatecznej rozgrywki z królową Obcych w „Aliens” Jamesa Camerona. A i to nie jest ostatnie skojarzenie...
Nawiązania te są jednak bardzo swobodne. Podstawowe różnice pomiędzy „Grą pozorów” a pierwowzorami to – mimo krwawego konfliktu w tle - lekkość treści komiksu oraz brak mrocznego nastroju i poważnego ujęcia tematu, właściwego dla utworów Camerona i Dicka. I choć podkreśla się tu okrucieństwo wojny, a treść albumu w pewnym momencie zahacza nawet o zagadnienia feministyczne, komiks pozostaje przede wszystkim nie pozbawioną dowcipu opowieścią przygodową. Humor objawia się zarówno w dialogach i żartach słownych, w przerysowanym ukazaniu rasy Gnomdżinnów, jak i w podkreślaniu różnic w kanonach urody; dla Gnomdżinnów piękna kobieta musi mieć wąsy, niestety, Navis nie spełnia tego warunku...
Nawet strona graficzna albumu wpisuje się w ten schemat. Pomimo, iż akcja toczy się na zgliszczach świata, bardziej przypominają one wystawną dekorację niż prawdziwe ruiny. W kolorystyce dominują też raczej cieplejsze kolory. Właściwie istnieją w tym komiksie tylko dwie tonacje – jasny brąz planety i zieleń bazy robotów.
Osobiście, te części cyklu o Navis, których akcja toczy się na jednej z licznych planet („W trybach rewolucji”, „Talizman demonów”) przedkładam nad tomy o fabule umieszczonej na pokładach statków Armady („Kolekcjoner”, część 5). Z tego punktu widzenia, „Gra pozorów” to dobra, rozrywkowa robota, na solidnym poziomie.
koniec
18 marca 2004

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Szekspir w parku, metro w likwidacji
Agnieszka ‘Achika’ Szady

29 XI 2021

Świat „Blacksada” to Ameryka wczesnych lat 50., dla niepoznaki ukryta pod ezopową maską. Choć były to czasy początku prosperity i welfare state, Guarnido w każdym tomie wyciąga coraz to inne mroczne i brudne strony. No cóż, w końcu to kryminał noir…

więcej »

Klasyka przygodowa: Go east!
Marcin Osuch

28 XI 2021

Można długo dyskutować na temat tego, która powieść Juliusza Verne’a jest najpopularniejsza. Bez wątpienia jednak „W 80 dni dookoła świata” będzie w ścisłej czołówce. A w przeciwieństwie do omawianych wcześniej „Wyspy skarbów” i „Podróży Gulliwera”, jest wielce prawdopodobne, że duża część czytelników Esensji (i nie tylko) ma za sobą lekturę tej książki.

więcej »

Ach, ta Cicca!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

27 XI 2021

Jedno jest pewne: adnotacja, że trzeci tom serii „Cicca Dum-Dum” (tak, jak poprzednie) jest przeznaczony dla dorosłego czytelnika, nie jest wcale przesadzona. Na każdej stronie znajdziecie tu bowiem porcję większej lub mniejszej pikanterii.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

W służbie jej kosmicznej mości
— Marcin Knyszyński

Skąd jesteś, Ziemianko?
— Tomasz Nowak

Superkiller nie wystarczy
— Marcin Osuch

Szybka i wściekła
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

W poszukiwaniu tożsamości
— Marcin Osuch

Navis - ostatnia samurajka
— Marcin Osuch

Mowgli 3001
— Jakub Gałka

„Armada” – przełom?
— Marcin Osuch

Nie przeszłaś emocjonalnego treningu?
— Daniel Gizicki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.