Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Wojny robotów
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Całkowitym przypadkiem trafił do mnie „War World Robot” - ni to artbook, ni to parakomiks, ni to ilustrowana książka autorstwa Ashleya Wooda . Jest to dzieło na pewno nietypowe, którego za cholerę nie wiem jak ugryźć. No bo ogląda się to z zapartym tchem, ale z drugiej strony szczątkowa fabuła (choć w sumie trudno tu mówić o jakiejś całości fabularnej) pozostawia spory niedosyt.

Daniel Gizicki

Wojny robotów
[ - recenzja]

Całkowitym przypadkiem trafił do mnie „War World Robot” - ni to artbook, ni to parakomiks, ni to ilustrowana książka autorstwa Ashleya Wooda . Jest to dzieło na pewno nietypowe, którego za cholerę nie wiem jak ugryźć. No bo ogląda się to z zapartym tchem, ale z drugiej strony szczątkowa fabuła (choć w sumie trudno tu mówić o jakiejś całości fabularnej) pozostawia spory niedosyt.
Album ten liczy zaledwie 48 stron, a opublikowało go wydawnictwo IDW (ci od „30 dni nocy”). Format komiksu jest kwadratem 30×30 centymetrów, wewnątrz znajdziemy pojedyncze ilustracje, czasem łączące się w jakieś ciągi przyczynowo skutkowe, czasem korespondujące z fragmentami tekstu, umieszczonymi w rogach białych stron. Jednak podczas lektury miałem nieodparte wrażenie, że są to tylko wyrywkowe fragmenty historii, którą autor daje czytelnikowi/oglądaczowi jedynie podejrzeć przez dziurkę po kuli. Wiadomo tylko, że Ziemianie walczą z Marsjanami, ale czy Marsjanie to kosmici, czy ludzie którzy się tam osiedlili – to już pozostaje w sferze domysłów. W każdym razie trwa wojna, która raz toczy się na Marsie, innym razem na Ziemi. Oddziały sformowane są z ludzi i samodzielnie funkcjonujących robotów (galerię ich wizerunków oraz modeli obejrzyjcie sobie na blogu Wooda), którzy tłuką się nie wiadomo właściwie dlaczego. Wiadomo natomiast, że roboty skonstruował niejaki Walter Rotchild, który siedzi sobie na Księżycu i sprzedaje swoje „dzieci” obu stronom konfliktu…
Wood pokazuje jedynie odbicia wykreowanego przez siebie świata za pomocą statycznych ilustracji oraz listów, raportów i zapisków różnych postaci przebywających w przypadkowych miejscach ogarniętych konfliktem. A to dramatyczne wydarzenia relacjonuje sierżant, którego oddział jest właśnie dziesiątkowany, a to ojciec pisze do syna – żołnierza, tłumacząc dlaczego zepsuty robot świetnie funkcjonuje jako pomoc w gospodarstwie rolnym. Ta przemyślana, szczątkowa forma opowieści jest bardzo ciekawa, chciałbym się jednak dowiedzieć dużo więcej o świecie, w którym rozgrywają się wydarzenia. Być może Wood jeszcze to jakoś rozwinie? Bo to, co zawiera ten album, to dla mnie stanowczo za mało.
Graficznie „War World Robot” po prostu miażdży. Rewelacyjne, ekspresyjne ilustracje, z jednej strony są raczej statyczne, z drugiej Woodowi udało się zakląć w tych obrazach chaos wojny, strach i bliskość śmierci. W połączeniu z mgławicową i pozrywaną narracją, wywierają one piorunujące wrażenie. To po prostu trzeba zobaczyć! Więc jeśli będziecie mieli okazję, zajrzyjcie do „War World Robot”. Myślę, że warto.
koniec
16 kwietnia 2009
Więcej tekstów Daniela Gizickiego o komiksach i nie tylko znajdziesz tutaj.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

En Sabah Nur po raz kolejny…
Andrzej Goryl

18 V 2021

Komiksy o grupie X-Men ukazują się od września 1963 roku. Prawie 57 lat. Przez ten czas ich przygody pisało wielu utalentowanych scenarzystów, m.in. Grant Morrison, Joss Whedon, Brian Michael Bendis, Chris Claremont, Jason Aaron, Warren Ellis i wielu innych. Nie wszyscy z nich prezentowali w tej serii (czy też seriach) pełnię swoich możliwości. Tak też jest niestety w przypadku Jeffa Lemire’a – twórcy, który błyszczy w swoich autorskich seriach („Czarny Młot”, „Descender”), jednak kiedy pracuje (...)

więcej »

Mroki przeszłości
Marcin Knyszyński

18 V 2021

„Batman. Biały rycerz” był pierwszym komiksem sygnowanym logo „DC Black Label”. Nowa inicjatywa wydawnicza amerykańskiego potentata komiksowego okazała się wielką szansą dla Seana Murphy’ego – rysownika, który z rzadka próbował swych sił jako scenarzysta. „Biały rycerz” zainicjował „Murphyverse”, czyli miniuniwersum pozostające poza głównym kontinuum Detective Comics. Wydana właśnie przez Egmont „Klątwa białego rycerza” kontynuuje historię opowiedzianą we wspomnianym powyżej komiksie, idealnie (...)

więcej »

Jak zbudowano Donżon?
Maciej Jasiński

17 V 2021

Pierwszy tom serii „Donżon” był moim zdaniem najlepszym komiksem wydanym w Polsce w 2019 roku. Dlatego na drugą część czekałem z niecierpliwością i w końcu trafił w moje ręce. Tym razem jest to znacznie obszerniejszy tom, zawierający aż osiem albumów opowiadających o wydarzeniach, które doprowadziły do zbudowania donżonu. Są one oznaczone jako cykl „Donżon: Świt”, ale ten album zawiera również dwa komiksy z serii „Donżon: Monstra”, które przedstawiają historie konkretnych bohaterów, łączące się (...)

więcej »

Polecamy

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!

Tajemnica złotej maczety:

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż autora

Na marginesie scenariusza #1
— Daniel Gizicki

Na północy krew z rozbitych czaszek bucha
— Daniel Gizicki

Letnie dni
— Daniel Gizicki

Narkotyki i poszukiwania
— Daniel Gizicki

Wspaniały komiks!
— Daniel Gizicki

Młodociani turpiści?
— Daniel Gizicki

Czy na sali jest korekta?
— Daniel Gizicki

Dla fanów Naruto
— Daniel Gizicki

Uwaga, kiepścizna!
— Daniel Gizicki

Sztuka jest nieśmiertelna!
— Daniel Gizicki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.