Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Letnie dni
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Postanowiłem nie czekać na polskich wydawców i gdy tylko nadarzyła się okazja, zakupiłem sobie jeden z komiksów Marcusa Mawila Witzela zatytułowany „Beach Safari”. Twórczość niemieckiego komiksiarza bardzo lubię, a wydane u nas „Bend” i „Możemy zostać przyjaciółmi” bardzo mi smakowały. I ten album też wywołał u mnie podobny stan zadowolenia, choć nie był takim strzałem w czoło z zaskoczenia jak poprzednie dwa.

Daniel Gizicki

Letnie dni
[ - recenzja]

Postanowiłem nie czekać na polskich wydawców i gdy tylko nadarzyła się okazja, zakupiłem sobie jeden z komiksów Marcusa Mawila Witzela zatytułowany „Beach Safari”. Twórczość niemieckiego komiksiarza bardzo lubię, a wydane u nas „Bend” i „Możemy zostać przyjaciółmi” bardzo mi smakowały. I ten album też wywołał u mnie podobny stan zadowolenia, choć nie był takim strzałem w czoło z zaskoczenia jak poprzednie dwa.
Zaczyna się od morskiej burzy. Żywioł szaleje i wyrzuca na brzeg małego królika – Supa Hasi – chyba sztandarowego bohatera wykreowanego przez Mawila. Ten sympatyczny zwierzak błąka się samotnie po plaży, próbując jakoś przeżyć, aż w końcu trafia na trzy kwitnące dziewczęta, które spędzają tam beztroskie wakacje. Królik towarzyszy im więc w surfowaniu, opalaniu się i popijaniu. Jest miło i przyjemnie, jak to na wakacjach, które wkrótce się skończą. Prosta historia.
Jednak „Beach Safari” to komiks o zamykaniu rozdziałów swojego życia i rozpoczynaniu nowych, a przynajmniej ja go tak rozumiem. Cały wstęp, gdy Supa Hasi przemierza burzę, by wylądować na bezludnej (do czasu) plaży, odczytuję jako zasygnalizowanie traum i różnistych kłopotów (pewnie też miłosnych), jakie dopiero co przeżył bohater i od których najwyraźniej uciekł, by odnaleźć się w samotności. W każdym razie pozostawia to za sobą. Natomiast cała akcja z półnagimi surferkami to niewinne próby odreagowania. Zresztą autor zdaje się sugerować, że dziewczyna, do której najbardziej ciągnie królika, jest po podobnych przejściach. Wszystko to ładnie się ze sobą splata i czuć, że Mawil od początku do końca kontroluje historię.
Rysunkowo jest bardzo dobrze. Autor pięknie oddaje przyrodę zarówno spokojną (słoneczne dni na plaży czy oświetlane blaskiem gwiazd drzewa), jak i wzburzoną (sztorm, łamiące się fale). Supa Hasi to postać o bardzo uproszczonym wizerunku, co jednak nie przeszkodziło Mawilowi, by pokazywać go jako pełnego życia bohatera. Bogactwo przedstawień mimiki i ruchu zasługuje na uznanie. No ale nie ma się co oszukiwać, najlepiej wyszły kobitki. Cudne są po prostu!
„Beach Safari” to bardzo dobry, pozytywny i pogodny komiks, posiadający ciekawe drugie dno. Polecam tym, którzy lubią stały, wysoki poziom Mawilowych komiksów. Przyjemna rzecz.
koniec
24 maja 2009
Więcej tekstów Daniela Gizickiego o komiksach i nie tylko znajdziesz tutaj.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Koniec gry
Paweł Ciołkiewicz

18 IX 2019

inał epickiej opowieści Briana Azzarello i Eduardo Risso robi wrażenie. Owszem, wszystko jest przedstawione w dość zawiły sposób, poziom brutalności znacznie wzrasta, ale jednak ostateczna rozgrywka wypada naprawdę imponująco.

więcej »

Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego
Sebastian Chosiński

16 IX 2019

Ależ to jest dobre! I przerażające. Wizja końca świata pokazana została tu w sposób syntetyczny – od szczegółu do ogółu – a więc zupełnie inaczej niż w publikowanych dotychczas opowieściach postapokaliptycznych. Zanim Jean-Christophe Chauzy powie, co się wydarzyło, musimy wraz z bohaterami „Reszty świata” przejść prawdziwą gehennę. A na końcu tej drogi czeka nas… tego zapewne dowiemy się z części drugiej cyklu.

więcej »

Marvel: Game over, man, game over!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 IX 2019

Ostatni, sto siedemdziesiąty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela przynosi trzeci, finałowy odcinek eventu zakrojonego na kosmiczną skalę „Avengers: Operacja – Galaktyczna burza”.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Na marginesie scenariusza #1
— Daniel Gizicki

Na północy krew z rozbitych czaszek bucha
— Daniel Gizicki

Narkotyki i poszukiwania
— Daniel Gizicki

Wspaniały komiks!
— Daniel Gizicki

Młodociani turpiści?
— Daniel Gizicki

Czy na sali jest korekta?
— Daniel Gizicki

Wojny robotów
— Daniel Gizicki

Dla fanów Naruto
— Daniel Gizicki

Uwaga, kiepścizna!
— Daniel Gizicki

Sztuka jest nieśmiertelna!
— Daniel Gizicki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.