Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Nick Abadzis
‹Łajka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁajka
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2009
RysunkiNick Abadzis
Wydawca Mroja Press
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Łajka. Prawdziwa historia
[Nick Abadzis „Łajka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przygotowując czerwcowe polecanki komiksowe zwróciłem uwagę na „Łajkę” zapowiadaną przez Mroję Press. Po lekturze przyznaję, że spodziewałem się zupełnie innej historii, ale w żadnym wypadku nie mogę powiedzieć, że się zawiodłem.

Marcin Osuch

Łajka. Prawdziwa historia
[Nick Abadzis „Łajka” - recenzja]

Przygotowując czerwcowe polecanki komiksowe zwróciłem uwagę na „Łajkę” zapowiadaną przez Mroję Press. Po lekturze przyznaję, że spodziewałem się zupełnie innej historii, ale w żadnym wypadku nie mogę powiedzieć, że się zawiodłem.

Nick Abadzis
‹Łajka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁajka
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2009
RysunkiNick Abadzis
Wydawca Mroja Press
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Oczekiwałem nierealistycznej, może wręcz bajkowej historii z gadającym (w bajkach rzecz normalna) psem w roli głównej, z ludźmi sprowadzonymi do ról drugoplanowych. I właściwie tylko jedno pytanie kołatało mi się w głowie: jak scenariusz dał sobie radę z faktem (być może nieznanym powszechnie), że Łajka zdechła w kosmosie, bo od samego początku misji zakładano brak możliwości jej powrotu na Ziemię.
Już po lekturze kilku pierwszych stron zdałem sobie jednak sprawę, że nie jest to komiksowe fantazjowanie, ale oparta na faktach, realistycznie przedstawiona historia pierwszego żywego stworzenia w kosmosie. Staje się to oczywiste, gdy zapoznamy się z umieszczonym na końcu albumu posłowiem. Tekst ten oraz imponująca bibliografia ukazują olbrzymią pracę przygotowawczą wykonaną przez Nicka Abadzisa, aby jak najwierniej oddać wszystkie aspekty historyczne i techniczne tej historii. Więcej, Abadzis w 2005 roku udał się do Moskwy, aby naocznie zobaczyć miejsca, w których mogli przebywać bohaterowie jego opowieści. Wykonał wiele zdjęć, odwiedził także zamieniony na muzeum dom Korolewa. Dlatego też „Łajka” dosyć wiernie oddaje fragment przebiegu radzieckiego programu kosmicznego oraz realiów społeczno-politycznych tamtych czasów. Pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego w totalitarnym systemie ludzie tacy jak Korolew mogli z samozaparciem dążyć do realizacji swoich celów i co motywowało ich do pracy. Wielu bohaterów komiksu to postacie autentyczne, na czele ze wspomnianym ojcem radzieckiego programu kosmicznego.
Ale wróćmy do tytułowej bohaterki, bo „Łajka” to przede wszystkim historia psa. A właściwie historia relacji pomiędzy psem a jego opiekunką. I tutaj zaczyna się problem, bo na pytanie czy to opowieść smutna, czy optymistyczna, niezwykle trudno odpowiedzieć. Patrząc tylko na finał, odpowiedź wydaje się oczywista – suczka jest tylko maleńkim trybikiem w wielkiej propagandowo-technologicznej machinie. Ale też Abadzis w niezwykle przekonywujący sposób oddał siłę więzi, jaka zawiązała się pomiędzy Łajką a towarzyszką Dubrowską, odpowiedzialną za przygotowanie psów do programu kosmicznego. Dla niej nie mają znaczenia Chruszczow, podbój kosmosu i inne wielkie słowa. Liczy się tylko los małego kundla, który jeszcze przed paroma tygodniami włóczył się po Moskwie. I to jest niezwykle budujące, że ktoś w psie dostrzegł żywą, czującą istotę, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jest to pewien dylemat i chyba każdy czytelnik będzie musiał samodzielnie dokonać wyboru. Niezależnie od wydźwięku (pesymistycznego czy też optymistycznego), swoim komiksem Abadzis stawia pytanie: czy nawet tak wielkie przedsięwzięcie jak program podboju kosmosu usprawiedliwia cierpienie i śmierć psa? Pytanie jest retoryczne, bo odpowiedź po przeczytaniu „Łajki” jest oczywista.
Od strony graficznej „Łajka” nie spełnia kryteriów rysunku realistycznego. Postacie są pokraczne, jakby przerysowane, perspektywa wypaczona, a wszystko rysowane jakby przez zniekształcające obraz szkło. Ale po pierwsze, realistyczna historia nie zawsze wymaga hiperrealistycznej kreski, a po drugie, rysunek Abadzisa współgra z siermiężną sowiecką rzeczywistością i smutną historią najsłynniejszego psa na świecie. W tym wypadku scenariusz jest po prostu ważniejszy.
„Łajka” zyskała szerokie uznanie na świecie. Była wielokrotnie nominowana do nagród i wyróżnień, a w 2008 roku zdobyła jedną z najważniejszych: Eisner Award w kategorii najlepszych komiksów dla młodzieży.
koniec
9 września 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Hrabia Mieszko Skarbek
Paweł Ciołkiewicz

13 VII 2020

„Zemsta hrabiego Skarbka” to pasjonująca opowieść o zemście, która – jak wiadomo – najlepiej smakuje na zimno. Na planszach komiksu znajdziemy wielką historię, socjologiczny portret dziewiętnastowiecznej Europy, opowieść o regułach rządzących światem sztuki oraz refleksję na temat rosnącej roli prasy. A wszystko to przyprawione awanturniczą historią z piratami w roli głównej. No i oczywiście całość uzupełniają piękne rysunki.

więcej »

Opowieść o bardzie nudziarzu
Marcin Knyszyński

12 VII 2020

Drugi z trzech tomów „Cody” Simona Spurriera i Matiasa Bergary to kolejna wizyta w świecie po magicznej apokalipsie – przewodnikiem jest oczywiście pewien bard, na którego wołają „Hum”. Bohater nadal nie dopiął swego, choć przecież odnalazł tę, której szukał cały pierwszy tom – swoją ukochaną żonę „opętaną przez demona”. Ale gdyby to wystarczyło cała historia zakończyłaby się na pierwszym albumie.

więcej »

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
Agnieszka ‘Achika’ Szady

11 VII 2020

Ten tom ma dwie zalety: po pierwsze, walki są krótkie i jest ich niewiele, po drugie (ważniejsze) – można go polecić osobom, które z tym cyklem jeszcze się nie zetknęły.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.