Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii

Krzysztof Gawronkiewicz, Dennis Wojda
‹Mikropolis - Moherowe sny (tom 2)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMikropolis - Moherowe sny (tom 2)
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2009
RysunkiKrzysztof Gawronkiewicz
Wydawca Egmont
CyklMiasteczko Mikropolis
Cena39,00
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Sny Ozrabala
[Krzysztof Gawronkiewicz, Dennis Wojda „Mikropolis - Moherowe sny (tom 2)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wydawnictwo Egmont idzie za ciosem i tuż po wznowionym niedawno „Przewodniku turystycznym” Dennisa Wojdy i Krzysztofa Gawronkiewicza wypuściło „Moherowe sny”, z łysym jak kolano Ozrabalem na okładce. Grand Prix, nagroda za najlepszy scenariusz i nagroda publiczności na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Łodzi, a także tytuł najlepszego albumu polskiego według Interkomiksu - to laury, które zgarnął ten komiks. Zasłużenie, choć w tej beczce miodu jest nieduże wiadro dziegciu.

Paweł Sasko

Sny Ozrabala
[Krzysztof Gawronkiewicz, Dennis Wojda „Mikropolis - Moherowe sny (tom 2)” - recenzja]

Wydawnictwo Egmont idzie za ciosem i tuż po wznowionym niedawno „Przewodniku turystycznym” Dennisa Wojdy i Krzysztofa Gawronkiewicza wypuściło „Moherowe sny”, z łysym jak kolano Ozrabalem na okładce. Grand Prix, nagroda za najlepszy scenariusz i nagroda publiczności na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Łodzi, a także tytuł najlepszego albumu polskiego według Interkomiksu - to laury, które zgarnął ten komiks. Zasłużenie, choć w tej beczce miodu jest nieduże wiadro dziegciu.

Krzysztof Gawronkiewicz, Dennis Wojda
‹Mikropolis - Moherowe sny (tom 2)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMikropolis - Moherowe sny (tom 2)
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2009
RysunkiKrzysztof Gawronkiewicz
Wydawca Egmont
CyklMiasteczko Mikropolis
Cena39,00
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Elementem, który recenzenci wytykali palcami w przypadku „Przewodnika turystycznego”, była skrótowość scenariuszy poszczególnych historii wymuszona przez paskową formę komiksu. Autorzy niejako rehabilitują się właśnie „Moherowymi snami”, które składają się z nieco dłuższych miniatur. Wszystkie spajają sny Ozrabala, łysego bohatera o posturze pulpecika, który jest jedną z bardziej znanych figur z Mikropolis. Marzenia senne zwane „moherowymi” to - jak piszą autorzy we fragmencie „Słownika Psychopatologii Marzeń Sennych i Fantazji Seksualnych” - „marzenia senne o niepoznanej dotychczas etiologii, charakteryzujące się dużą plastycznością, rozbudowaną scenografią i obfitością niezrozumiałych symboli”. Konwencja ta pozawala swobodnie łączyć dowolne surrealistyczne i nonsensowne opowieści, bez konieczności zważania na realia i ciągłość fabularną. Sen w sztukach wszelakich jako element spajający różne stylistyki eksploatowany był już po wielokroć, więc rozwiązanie to nie wzbudza entuzjazmu podczas lektury. Wzbudzają go za to poszczególne miniatury.
Wszystko zaczyna się od „Krzesła w Piekle”, które na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Łodzi w 2000 roku nagrodzono Grand Prix. Umiera nieodżałowana i kochana babcia Ozrabala, więc chłopiec zbiera się w sobie i rusza, by wyciągnąć ją z dna piekieł. Fabuła zaskakuje kilkakrotnie prostotą rozwiązań i cytatami ze znanych dzieł kinematograficznych. Mamy tu kawałki „Indiany Jonesa” i „Nosferatu” oraz odwołania do filmów, których już nie pomnę. Historia nie rzuca na kolana, ale w miniaturze przedstawia to, czym właściwie są całe „Moherowe sny”.
W „Poecie, śmierci i zupie cebulowej” powraca mój faworyt - poeta Bruno oczekujący natchnienia. Jego zapuchłe powieki i wypowiedzi przypominające Mickiewicza u szczytu formy wciąż mnie inspirują. Nie zachwyca natomiast „Lodowy koszmar”, który zalatuje słabizną – brak w nim humoru, niewiele w nim nonsensu, jest za to typowość (która twórcom Mikropolis przydarza się rzadko). Trudno ocenić serię pięciu miniatur z cyklu „Rewolucja krzeseł”, gdzie absurd leje się z każdego kadru - cykl wydaje się udany, choć podczas lektury trudno pozbyć się wrażenia, że autorzy nieco minęli się z pomysłem. Niepokojąca i wieloznaczna jest miniatura „Kapitan nie istnieje”, która cytuje twórczość Davida Lyncha i nawiązuje do „Kapitana Żbika”, i mimo swojej skrótowości solidnie daje do myślenia. Do bardzo dobrych zaliczyć należy także opowieść „Golenie wieczorową porą”, gdzie absurdalne pomysły zmiksowano z filmowymi scenami. W ten sposób powstał kawał dobrego komiksu. Wznowione wydanie „Moherowych snów” zawiera także czarno-białą historię „Braterstwo krwi”, w której doktor Murnau zostaje posądzony o zapadnięcie na tajemniczą chorobę. Sięgając do nonsensu, autorzy pokazali, jak rozchodzi się plotka w małych społecznościach i jakie szkody potrafi wyrządzić. Sądzę jednak, że Wojda i Gawronkiewicz lepiej wypadają w krótszych opowiastkach, a możliwość skorzystania z wielu kadrów do opowiedzenia historii działa na ich niekorzyść.
Rysunki Gawronkiewicza są schludne i wycyzelowane jak zwykle, a Wojda w „Moherowych snach” trochę rozwija skrzydła, nawiązując do dziesiątków dzieł kinematograficznych. Widoczne są wyraźne odwołania do Lyncha i niemieckiego ekspresjonizmu, a w tle przewijają się takie obrazy, jak „Nosferatu – symfonia grozy”, „Coś”, „Godzilla”, „Piątek Trzynastego”, „Psychoza”, „Evil Dead”, a także „2001: Odyseja kosmiczna”.
Ogółem „Moherowe sny” sprawdzają się wzorowo, chociaż (co często zdarza się młodym twórcom) nie każda opowieść Wojdy i Gawronkiewicza godna jest peanów. Autorzy mają krąg czołobitnie oddanych czytelników, więc okoliczności sprzyjają ich komiksowemu rozwojowi. Zapewne nie tylko ja będę ich dopingował.
koniec
16 września 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie każdy elf wygląda jak Legolas
Marcin Osuch

25 II 2021

Nie będę bardzo oryginalny twierdząc, że lubię ładnie wydane komiksy. Duży format (powiększony A4), twarda okładka, dużo materiałów dodatkowych. Taki właśnie jest pierwszy tom „Świata Dryftu”, i, co ważne, zawiera całkiem nieźle zapowiadającą się historię.

więcej »

El Mariachi Death Metal
Marcin Knyszyński

24 II 2021

„100 naboi”, ze scenariuszem Briana Azzarello i rysunkami Eduarda Rissa, to jedna z najlepszych komiksowych serii pod szyldem „DC Vertigo”. Dokładnie sto odcinków wydawanych przez dokładnie dziesięć lat – wszystkie autorstwa dwójki wspomnianych twórców. W 2013 roku, cztery lata po zakończeniu serii, wracają oni do wykreowanego przez siebie uniwersum – w małym meksykańskim miasteczku o nazwie Durango dzieje się źle. Zresztą jak wszędzie w świecie „100 naboi”.

więcej »

Gdzie Spider-Man nie może, tam swoją byłą żonę pośle
Paweł Olejniczak

23 II 2021

Peter Parker po zostaniu miliarderem kontynuuje swoją działalność zarówno jako niedoświadczony i fatalny właściciel korporacji, jak i wygadany superbohater (już niekoniecznie z sąsiedztwa). W trzecim tomie „Amazing Spider-Mana” będzie musiał stawić czoła przeciwnikowi dysponującemu potężnymi mocami i innym światopoglądem, ale też po raz kolejny pobić się z Iron Manem. Bo przecież to oczywiste, że kiedy dwóch superbohaterów jest obok siebie, muszą się zmierzyć, niszcząc połowę miasta. Wszystko (...)

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Carlos Castaneda na działce u babci w Siekierkach
— Paweł Ciołkiewicz

Omniscjencja mola książkowego
— Paweł Ciołkiewicz

Historia w obrazkach: Posępność z nutką nadziei
— Sebastian Chosiński

Reedycja symbolu
— Paweł Sasko

Krwi żąda, krwi żąda, krwi żąda!
— Konrad Wągrowski

O Esencji w Esensji
— Konrad Wągrowski

Post-wojenny sen
— Konrad Wągrowski

Poszukiwacze zaginionej babci, czyli fenomen Mikropolis
— Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Październik 2001
— Marcin Herman, Marcin Lorek, Paweł Nurzyński

Tegoż autora

Zakalec z ambicjami
— Paweł Sasko

Końskie mordy
— Paweł Sasko

Dziwy nad dziwami
— Paweł Sasko

Coś na spanie
— Paweł Sasko

Lewe jądro Szatana
— Paweł Sasko

Z miłości do pędzli
— Paweł Sasko

Tęsknię, Lizaczku
— Paweł Sasko

Zmiana warty w Baśniogrodzie
— Paweł Sasko

Tylko dla fanatyków
— Paweł Sasko

Pogoń za zwłokami
— Paweł Sasko

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.