Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 czerwca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Lewis Trondheim
‹Mucha›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMucha
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2009
RysunkiLewis Trondheim
Wydawca Mroja Press
Cena32,00
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Pięć minut muchy
[Lewis Trondheim „Mucha” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W rankingu najważniejszych much popkultury z pewnością owad z komiksu Lewisa Trondheima wysokiej pozycji nie zajmie, ustępując choćby „Musze” Davida Cronenberga. Przyznajmy jednak, że będzie miał swoje pięć minut.

Konrad Wągrowski

Pięć minut muchy
[Lewis Trondheim „Mucha” - recenzja]

W rankingu najważniejszych much popkultury z pewnością owad z komiksu Lewisa Trondheima wysokiej pozycji nie zajmie, ustępując choćby „Musze” Davida Cronenberga. Przyznajmy jednak, że będzie miał swoje pięć minut.

Lewis Trondheim
‹Mucha›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMucha
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2009
RysunkiLewis Trondheim
Wydawca Mroja Press
Cena32,00
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Lewis Trondheim to twórca w Polsce coraz bardziej znany i ceniony (głównie ze względu na „A.L.I.E.E.N.”), nie dziwi więc wydanie jego kolejnego albumu. „Mucha”, podobnie jak większość dzieł Trondheima (czy to w roli scenarzysty, czy grafika) jest opowieścią pozbawioną „dymków”, gdzie treść jest niesiona przez same obrazki. Jest to z pewnością bardziej zrozumiałe w przypadku historii o irytującym, brzęczącym owadzie, niemającym zwykle wiele do powiedzenia, niż przy jakiejkolwiek innej.
Życie muchy do łatwych nie należy. Zaczyna się już zresztą niezbyt interesująco, od wyklucia się z jaja na dnie kuchennego kosza na śmieci. Potem pierwsze próby lotu, zakończone sukcesem wydostanie się ze śmietnika (czy mamy w tym doszukiwać się jakiejś głębszej treści?), bolesne poznawanie świata (te wkurzające powierzchnie szklane! ten cholerny kurz! te przeklęte lepkie ciecze!), większe zewnętrzne zagrożenia z pająkiem na czele (ale jabłkowy robak to też nie przelewki)... Na szczęście pojawi się też pierwsza przyjaźń z innym kuchennym roznosicielem zarazków.
W pewnym momencie zaczynamy oczekiwać, że całość skończy się jak w popularnym w Internecie filmiku animowanym z muchą w roli głównej. Wiecie, tym filmiku, który kończy się pointą „No to se, k…, polatałam!”. Ale jednak nie. Trondheim na koniec szykuje naprawdę zaskakujący zwrot akcji. Nie zdradzę oczywiście jaki, natomiast zaznaczę jedynie, że ów udowadnia, iż nawet mały, nędzny owad przy sprzyjającym splocie okoliczności (tu: związanych z instalacją elektryczną) może mieć swoich naprawdę WIELKICH pięć minut.
Trondheim rysuje to w sposób bardzo prosty, właściwie symboliczny (ale w pełni przejrzysty) kadrując filmowo – wszystkie ramki są identyczne, każda przedstawia scenę o chwilkę późniejszą niż poprzednia. Dzięki temu narracja jest płynna, treść, mimo braku jakichkolwiek pisemnych komentarzy, oczywista, a sam komiks czyta się błyskawicznie.
Całość w sumie jest prostą, sympatyczną groteską, która – o ile was nie rozbawi – z pewnością przynajmniej zachęci do większej aktywności na rzecz utrzymania czystości w kuchni.
koniec
26 października 2009
PS. Zważcie, że w tekście i tytule w pełni udało mi się uniknąć sformułowań „mucha nie siada”, „jak mucha w smole”, „hiszpańska mucha”, a także nawiązań do Anny i Joanny Muchy. Uznaję to za swój osobisty sukces.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko i porządnie
Dagmara Trembicka-Brzozowska

27 VI 2022

Komiksowe zbiory krótkich historii, zwłaszcza jednego autora, nie pojawiają się u nas za często – dlatego „Girlsy, gorzała i giwery” to album, który cieszy.

więcej »

Tyrada antyludzka
Marcin Knyszyński

26 VI 2022

„Wody Morteluny” to rzecz, która musiała kiedyś wrócić na nasz rynek. Mamy komiksowe Eldorado, mamy klęskę urodzaju – ale ten album, pięknie wydany przez Wydawnictwo Kurc, poradzi sobie z konkurencją. Musi, wszak to murowany kandydat do komiksu roku.

więcej »

Za Midgard!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 VI 2022

Event „Wojna światów” to zakończenie wielkiej epopei autorstwa Jasona Aarona, związanej z marvelowską wersją skandynawskich mitów. Ziemia staje się miejscem ostatecznej bitwy między ludźmi, bogami, mrocznymi elfami, wojowniczymi anielicami, lodowymi olbrzymami i wszystkim innym, co tylko sobie wymyślicie.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Reaktywacja
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Czas na przygodę
— Paweł Ciołkiewicz

Chwała negacji
— Paweł Ciołkiewicz

Mister O! O ja cię sunę!
— Daniel Gizicki

W tym komiksie nie ma nic do czytania!
— Tomasz Kontny

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.