Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Rick Kirkman, Jerry Scott
‹Baby blues #2: Ona już to robi!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBaby blues #2: Ona już to robi!
Scenariusz
Data wydanialuty 2010
RysunkiRick Kirkman
Wydawca Egmont
CyklBaby blues
ISBN978-83-237-3634-9
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 25,50 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nigdy nie pytaj młodego ojca, jak leci!

Esensja.pl
Esensja.pl
Część druga zbioru pasków komiksowych „Baby Blues” nosi tytuł mówiący prawie wszystko. „Ona już to robi!” opowiada o wychowywaniu Zoe w okresie między jej czwartym i ósmym miesiącem życia – tym fascynującym czasie, w którym dziecko nas coraz bardziej zaskakuje.

Konrad Wągrowski

Nigdy nie pytaj młodego ojca, jak leci!

Część druga zbioru pasków komiksowych „Baby Blues” nosi tytuł mówiący prawie wszystko. „Ona już to robi!” opowiada o wychowywaniu Zoe w okresie między jej czwartym i ósmym miesiącem życia – tym fascynującym czasie, w którym dziecko nas coraz bardziej zaskakuje.

Rick Kirkman, Jerry Scott
‹Baby blues #2: Ona już to robi!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBaby blues #2: Ona już to robi!
Scenariusz
Data wydanialuty 2010
RysunkiRick Kirkman
Wydawca Egmont
CyklBaby blues
ISBN978-83-237-3634-9
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 25,50 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przypomnijmy – rodzinkę Wandy, Darryla i Zoe McPhersonów poznaliśmy przy okazji pierwszego albumu z cyklu „Baby Blues”. Zoe to nowy członek tego ogniska domowego – rodzicie przypatrują się niemowlakowi, myśląc „To będzie trudniejsze, niż myśleliśmy”. I rzeczywiście jest.
Część druga opisuje ten piękny czas, gdy dziecko zaczyna spłacać swój dług wobec rodziców. To oczywiście gruby eufemizm, ale jednak pierwsze uśmiechy, gaworzenie, przeturlanie z plecków na brzuszek czy – o zadmijcie trąby triumfu! – wypowiedzenie słów „tata” lub „mama” są przyczynami, dla których rodzice muszą pomyśleć „a jednak warto było!”. Nawet jeśli większość czasu nadal zajmuje im harówka ponad ludzkie siły, a „spokojny sen” stał się pojęciem czysto słownikowym.
Choć dziecko coraz częściej popisuje się swoimi nowymi umiejętnościami, a kamera staje się podstawowym sprzętem domowym, owa harówka nadal jest jednak głównym tematem tego komiksu. Co ciekawe – śmieszne scenki w gruncie rzeczy są zapisem całkowicie zwyczajnych, codziennych (a czasem conocnych) spraw – przewijania, karmienia, uspokajania płaczu. Co jest w tym śmiesznego? Przeważnie wisielczy humor, jaki demonstrują wycieńczeni rodzice wobec kolejnego pokrzyżowania tak zaawansowanych planów, jak chęć godzinnej drzemki. Do tego dochodzi mała rywalizacja (Zoe mówi „tata”, ale nie może nauczyć się słowa „mama”, co Wandę co najmniej irytuje, a na pewno mobilizuje do aktywności, by ten stan rzeczy zmienić), tradycyjne niesprawiedliwe dzielenie obowiązków między matkę i ojca oraz wymiana doświadczeń z innymi rodzicami, którym – przynajmniej werbalnie – wszystko przychodzi dużo łatwiej. Nie ma tym razem specjalnie pasków dotyczących prób restauracji życia erotycznego między Darrylem i Zoe. Być może dlatego, że młodzi rodzice pojęli, że są sprawy, które i tak nie mają szans na powodzenie.
„Ona już to robi” jest zbiorem lepszym od poprzedniego, głównie dlatego, że w zestaw standardowych prostych historyjek humorystycznych zaczynają być wplatane poważniejsze treści. Jedną z nich są dylematy Wandy, zastanawiającej się nad powrotem do pracy. Ma silny argument przeciw: „spędzanie z dzieckiem 24h na dobę”. Ma równie silny argument za: „spędzanie z dzieckiem 24h na dobę”. Bardzo ładnie oddany, jakże prawdziwy dylemat młodej matki.
Do tego dochodzą pierwsze obawy o przyszłość dziecka. Czy rozwija się szybciej od rówieśników (i podręcznika), dzięki czemu będzie miała nad nimi przewagę? Czy uda się zapisać ją do dobrego przedszkola? A do dobrej szkoły? Te myśli najlepiej oddaje cudny, genialny pasek, na którym Darryl po prostu przemawia do Zoe podczas karmienia:
„Wiesz, mamusia i tatuś całkowicie się poświęcają, by dać ci wszystko, czego potrzebujesz, byś wiodła owocne i satysfakcjonujące życie.
Nie schrzań tego.”
Darryl i nieco już wyrośnięta Zoe.
Darryl i nieco już wyrośnięta Zoe.
Komiks oczywiście skierowany jest do określonej grupy odbiorców. Ci, którzy nie mają dzieci, lepiej niech go nie czytają. Po pierwsze, nie wszystko zrozumieją. Po drugie, mogą się dowiedzieć jak to naprawdę wygląda, co może znacząco zmniejszyć przyrost naturalny. Ci, którzy dzieci już odchowali, zapomnieli, jak było i cały ten komiks uznają za przerysowany i przesadny. Ci, którzy natomiast mają w tej chwili swoją Zoe, w pełni zrozumieją następujący dialog:
„- Pierwsze dziecko?
– Taaa.
– Płacze w nocy?
– Taaa.
– Macie problem z dziesięcioma pieluchami na dzień?
– Taaa.
– A dom wygląda jak fabryka zabawek po wybuchu?
– Taaa.
– Cóż, cieszę się, że to na ciebie trafiło, nie na mnie!
– Ja też!”
Aha – i nigdy, przenigdy nie pytajcie młodego ojca, jak leci. Właśnie, czy opowiadałem już o jej ostatniej wizycie w przychodni…? A może chcecie zobaczyć jakieś zdjęcia z zeszłotygodniowych saneczek? A może…
koniec
10 lutego 2010

Komentarze

11 II 2010   09:57:54

:)
A teraz podnieś to do drugiej potęgi i masz obraz życia z dwójką dzieci.

11 II 2010   17:35:58

to już jest ekshibicjonizm...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Tysiąc małych wstrętów do siebie samego”
Paweł Ciołkiewicz

22 II 2019

Drugi tom „Lotu kruka” przynosi kontynuację nastrojowej opowieści rozgrywającej się w okupowanej Francji. Ucieczka dwójki młodych ludzi z aresztu zapoczątkowała serię dramatycznych zdarzeń i stała się dla nich okazją zmierzenia się ze swoimi słabościami.

więcej »

Krótko o komiksach: Winchestery i bandyci
Marcin Osuch

20 II 2019

„Binio Bill i 100 karabinów” zapamiętałem z dzieciństwa jako jeden z najlepszych z tego cyklu. Ponowna lektura po latach nie rozczarowała.

więcej »

Jak brat z bratem…
Paweł Ciołkiewicz

18 II 2019

O kolejnym tomie serii „Largo Winch” trudno w zasadzie powiedzieć coś nowego. Jean van Hamme oraz Phillipe Francq nadal wykonują świetną robotę. Nowa opowieść znów jest wypełniona akcją, emocjami i doskonałymi rysunkami. Choć tym razem początek jest trochę niepokojący.

więcej »

Polecamy

Czy te oczy mogą kłamać?

Kadr, który…:

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Główny Paradoks Rodzicielstwa
— Konrad Wągrowski

I co teraz?
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Chłopcy bawią się w Mad Maksy, a dziewczyny w ślub
— Konrad Wągrowski

Władczynie w męskim świecie
— Konrad Wągrowski

Dobry, zły i łamliwy
— Konrad Wągrowski

Motel na uboczu
— Konrad Wągrowski

Jedno wesele, bez pogrzebów
— Konrad Wągrowski

Bóg umarł, państwo zawiodło
— Konrad Wągrowski

Postacie z gier w pogoni za szczęściem
— Konrad Wągrowski

Powrót Misia o Małym Rozumku
— Konrad Wągrowski

Oddech starego człowieka
— Konrad Wągrowski

Mój ojciec jest naleśnikiem, a matka się złamała
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.