Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

‹Niebezpieczne wizje›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiebezpieczne wizje
Tytuł oryginalnyDangerous Visions
Data wydaniagrudzień 2002
PrzekładEwa Wojtczak, Dariusz Wojtczak, Jolanta Pers, Jarosław Cieśla, Agnieszka Jacewicz, Maria Gębicka-Frąc, Ewa Joss-Wichman
RedakcjaHarlan Ellison
Wydawca Solaris
ISBN83-88431-65-X
Format682s. 125x195mm
Cena45,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Judasz

Esensja.pl
Esensja.pl
John Brunner
1 2 »
Prezentując wydaną przez Solaris antologię „Niebezpieczne wizje” pod redakcją Harlana Ellisona, przedstawiamy jegoż wstęp do zamieszczonego w niej opowiadania Johna Brunnera „Judasz”, jak i samą treść tegoż krótkiego tekstu. Esensja objęła patronat medialny nad tą publikacją.

John Brunner

Judasz

Prezentując wydaną przez Solaris antologię „Niebezpieczne wizje” pod redakcją Harlana Ellisona, przedstawiamy jegoż wstęp do zamieszczonego w niej opowiadania Johna Brunnera „Judasz”, jak i samą treść tegoż krótkiego tekstu. Esensja objęła patronat medialny nad tą publikacją.

‹Niebezpieczne wizje›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiebezpieczne wizje
Tytuł oryginalnyDangerous Visions
Data wydaniagrudzień 2002
PrzekładEwa Wojtczak, Dariusz Wojtczak, Jolanta Pers, Jarosław Cieśla, Agnieszka Jacewicz, Maria Gębicka-Frąc, Ewa Joss-Wichman
RedakcjaHarlan Ellison
Wydawca Solaris
ISBN83-88431-65-X
Format682s. 125x195mm
Cena45,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Wprowadzenie do „Judasza":
Siedząc po prawicy Boga, usłyszałem: „Podaj wyjściowe słowo opisujące Johna Brunnera, słynnego angielskiego powieściopisarza science fiction”. Po chwili zadumy zasugerowałem „wytworny”. Bóg uśmiechnął się dobrotliwie, ale wyraźnie nie był rad z pierwszej odpowiedzi. „Uprzejmy?” - zaryzykowałem. Bóg okazał lekką irytację. „Rycerski? Dystyngowany? Obyty? Wspaniałomyślny?” Bóg obrzucił mnie jednym z tych spojrzeń. „Czarujący?” - pisnąłem. Bóg uśmiechnął się szeroko. Po koleżeńsku poklepał mnie po plecach. „Doskonale, Harlan, doskonale!” - rzekł aksamitnym głosem.
„Dziękuję, panie Brunner” - odparłem.
O Johnie Brunnerze usłyszałem po raz pierwszy w 1952. Jego praca zajmowała połowę periodyka zatytułowanego „Two Complete Science-Adventure Novels” (minęło parę ładnych lat, ale wydaje mi się, że drugą połowę zajmowała proza Poula Andersona.) Nie przypominam sobie tytułu noweli (przez wydawców nieodmiennie zwanej „powieścią”), ale ponieważ została opublikowana przez Fiction House, musiało to być coś w stylu „Seks królów z plutońskich kopuł rozkoszy”. Autor sygnował się jako Killian Huston Brunner. Ha-ha, Brunner, tu cię mamy! [Komentarz Johna Brunnera: „Pamięć ci szwankuje. Pierwszy raz zobaczyłeś moje nazwisko w numerze nie z 1952, ale z 1953. Drugą połowę zajmowała »Mission to Marakee« Briana Berry, nie opowiadanie Poula Andersona. Nazwisko brzmiało - i brzmi - (John) Kilan Houston Brunner (nie Killian Huston). A historia, ile nie byłaby warta, nosiła tytuł »The Wanton of Argus.«”]
John Brunner urodził się w 1934 w Oxfordshire w Anglii. Napisał powieść The Whole Man, znakomitą, nominowaną do nagrody Hugo. W 1940 znalazł w przedszkolu egzemplarz Wojny światów Wellsa i złapał bakcyla. Napisał powieść The Long Result, niemal zupełnie udaną. W 1943 zaczął (ale nie skończył) swoje pierwsze opowiadanie s-f, ponieważ zabrakło mu książek do czytania. Napisał opowiadanie „The Squares of the City”, małe arcydzieło techniki pisarskiej. W 1947 wydawnictwo po raz pierwszy odrzuciło jego rękopis, a w 1951 sprzedał swoją pierwszą książkę w Wielkiej Brytanii. Napisał powieść The Dreaming Earth, która nie trzyma się kupy w ostatniej części, ale do tego miejsca jest fascynująca. W 1952 sprzedał pierwsze opowiadania do czasopism amerykańskich, a od 1953 do 1955 był (bez entuzjazmu) pilotem w RAF. Napisał Wear the Butchers Medal, oszałamiającą powieść przygodową z dreszczykiem. W 1956 był redaktorem technicznym w magazynie wydawanym przez Johna Christophera, a od 1956 do 1958 był redaktorem u Jonathana Burke. Napisał The Space-Time Juggler; The Astronauts Must Not Land; Castaways World; Listen! The Stars i wiele innych książek dla jednego wydawcy, który opatrywał mdłymi, okropnymi tytułami utwory może nie będące klasykami w dziedzinie fikcji spekulatywnej, ale co do jednego dobrze napisane, zajmujące i warte przeczytania - szkoda, że zostały w ten sposób skrzywdzone. W 1958 John Brunner ożenił się i został wolnym strzelcem, jako taki opublikował ponad czterdzieści pozycji, więc gorycz splotła się ze słodyczą.
Pisał głównie fikcję spekulatywną, ale jego dorobek obejmuje również thrillery i zwykłe powieści z tzw. głównego nurtu. Współpracował z niezliczonymi czasopismami, pisząc wiele „folkowych” tekstów na aktualne tematy (jedna piosenka została nagrana przez Pete’a Segera), i jak dotąd udało mu się odwiedzić jakieś czternaście krajów. („Ale mam wrażenie, że tracę grunt – pisze. - Za każdym razem, gdy zaliczam nowy kraj, następny deklaruje niepodległość i to sprawia, że tych, w których jeszcze nie byłem, jest dokładnie tyle samo.”)
Mieszka w Hampstead w Londynie, swoim ulubionym mieście, jeździ kabrioletem daimlerem V-8 i praca sprawia mu taką przyjemność, że niemal jest jego hobby. Obecna ambicja Brunnera to wybudować sobie willę w Grecji i uciec od angielskiej zimy, która prawie zawsze jest mokra.
Opowiadanie, które za chwilę przeczytanie, jest trzecim zaproponowanym przez Brunnera do NIEBEZPIECZNYCH WIZJI. Nie znaczy to, że dwa pierwsze nie były cudowne, ale wystąpiły drobne komplikacje. W przypadku pierwszego, zatytułowanego „The Vitanulans”, nieopatrznie nie zgodziłem się z Johnem odnośnie sposobu prezentacji absolutnie błyskotliwej i oryginalnej koncepcji. Przesłałem mu pięć bitych stron dogłębnych, inteligentnych, treściwych komentarzy, sugerując poprawki, a on odpisał z wrodzonym wdziękiem i trochę przesadną werwą, każąc mi się wypchać.
I tak oto zakończyła się sprawa z pierwszym opowiadaniem. Głupiec nie pozna nowego Maxwella Perkinsa nawet gdy na niego wpadnie. Ale, wielki w swojej wielkoduszności, przyjąłem drugą propozycję od agenta Brunnera, szalenie zabawną czarną komedię pod tytułem „Nobody Axed You”, i byłem gotów wysłać czek, kiedy zostałem poinformowany, raczej potulnie, również przez agenta, że wystąpił uch, mały, ech, drobny, naprawdę nieznaczący, ach, problem z publikacją opowiadania jako dziewiczo nowego, nigdy wcześniej nie wydanego w druku. Ukazało się w Anglii. Ale to bez znaczenia, pospiesznie zapewnił mnie agent. Ostatecznie było wydane tylko w brytyjskim magazynie, więc nikt z czytelników mojej antologii najprawdopodobniej go nie czytał. I tak oto zakończyła się sprawa z drugim opowiadaniem.
Miesiąc później Brunner, zawstydzony i po otrzymaniu telegramu z sanatorium, gdzie kurowałem się środkami uspokajającymi, przysłał mi opowiadanie na własną rękę. Opowiadanie, „Judasz”, zaczyna się na następnej stronie.
Pokochacie Brunnera. Jest cichy, ale zabójczy. Jak zatruta kurarą strzałka, która grzęźnie w karku.
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Każde martwe marzenie
Robert M. Wegner

3 XI 2017

Prezentujemy fragment powieści Roberta M. Wegenra „Każde martwe marzenie”. Książka będąca piątym tomem cyklu „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” ukaże się nakładem wydawnictwa Powergraph w pierwszej połowie 2018 roku.

więcej »

Niepełnia
Anna Kańtoch

1 X 2017

Zamieszczamy fragment powieści Anny Kańtoch „Niepełnia”. Objęta patronatem Esensji książka ukazała się nakładem wydawnictwa Powergraph.

więcej »

Różaniec – fragment 2
Rafał Kosik

10 IX 2017

Zapraszamy do lektury drugiego fragmentu powieści Rafała Kosika „Różaniec”. Objęta patronaterm Esensji książka ukazała się nakładem wydawnictwa Powergraph.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Rewolucja
— Konrad Wągrowski

Zabawka dla Juliette
— Robert Bloch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.