Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 marca 2020
w Esensji w Esensjopedii

‹Księga strachu 2›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKsięga strachu 2
Data wydania26 listopada 2007
Wydawca RUNA
ISBN978-83-89595-40-9
Format488s. 160×240mm
Cena37,50
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,50 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Bagaż doświadczeń

Esensja.pl
Esensja.pl
Łukasz Śmigiel, Kazimierz Kyrcz Jr
Fragment zawartości antologii „Księga strachu” numer dwanaście – tym razem Kazimierz Kyrcz jr i Łukasz Śmigiel prezentują swój „Bagaż doświadczeń” pochodzący z drugiego tomu zbioru Agencji Wydawniczej RUNA.

Łukasz Śmigiel, Kazimierz Kyrcz Jr

Bagaż doświadczeń

Fragment zawartości antologii „Księga strachu” numer dwanaście – tym razem Kazimierz Kyrcz jr i Łukasz Śmigiel prezentują swój „Bagaż doświadczeń” pochodzący z drugiego tomu zbioru Agencji Wydawniczej RUNA.

‹Księga strachu 2›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKsięga strachu 2
Data wydania26 listopada 2007
Wydawca RUNA
ISBN978-83-89595-40-9
Format488s. 160×240mm
Cena37,50
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,50 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nie ma nic lepszego niż sen po dobrym seksie, pomyślała z rozmarzeniem Emilia, pijąc sok pomarańczowy wprost z butelki. Kilka minut wcześniej obudził ją dochodzący gdzieś z dołu stukot. Prawdopodobnie to młode małżeństwo z trzeciego piętra zabrało się do wieszania obrazów. Wprowadzili się przed miesiącem, tuż po oddaniu bloku do użytku. Od tego czasu intensywnie przekształcali swe mieszkanie w ósmy cud świata.
Choć Emilia skończyła trzydzieści siedem lat, wciąż była niezwykle atrakcyjną kobietą. Nie bez racji uważała, że jest to zasługa zdrowego trybu życia. Rano krótka gimnastyka, prysznic, śniadanie w biurze, później obiad w wegetariańskiej restauracji, zakupy, dom, odpoczynek, a jako kropka nad „i” wypad gdzieś w Polskę z aktualnym kochankiem…
Nawiasem mówiąc, coraz trudniej o kochanka z jajami. Co prawda ostatnio trafiła na niezłą partię – wiceministra, członka najsilniejszej w kraju koalicji. Spędziła z nim kilkanaście weekendów w rządowym ośrodku wypoczynkowym w Zakopanem. Za pierwszym razem na widok panującego tam przepychu wręcz zaniemówiła, ładne parę godzin zajęło jej oswojenie się z tym luksusem, a później… zaczęła się przyzwyczajać.
Sielanka nie trwała długo. Przejrzała na oczy, gdy ministerek przez całą sobotę narzekał, że przydzielono mu służbowego peugeota 607 z kierowcą. Był to dla niego straszny problem, bo on, jaśnie pan, chciał się rozbijać lepszym autem. Wreszcie Emilia nie wytrzymała i w niedzielę, gdy udał się na posiedzenie do łazienki, bez słowa pożegnania spakowała się i opuściła apartament, zostawiając swemu niedoszłemu szczoteczkę do zębów na pamiątkę.
Obecnie wcale już nie była taka pewna słuszności podjętej wówczas decyzji. Minął bowiem prawie tydzień i mimo że na sen nie mogła narzekać, nadzieja na udany seks w najbliższej przyszłości była raczej nikła. Na domiar złego znowu dopadł ją ten dziwny niepokój. Najgorzej było pod prysznicem. Te niewyraźne odbicia nagiego ciała w emaliowanych rurkach… Ciała niedoskonałego i rozciągniętego…
Co kobieta może osiągnąć w tym najokrutniejszym ze światów? Jakie jest jej przeznaczenie? Przez ostatnie dwadzieścia lat sądziła, że zna odpowiedzi na te pytania. Ale czy na pewno?
Czuła, że zbliża się do granicy, punktu, po przekroczeniu którego straci to, jakże przyjemne, męskie zainteresowanie. Zainteresowanie, dzięki któremu mogła naładować baterie o wiele szybciej niż za pomocą napisanych specjalnie dla niej afirmacji.
Musiałaby być niespełna rozumu, by nie zdawać sobie sprawy z tego, że chcąc nadal wywoływać takie a nie inne reakcje, będzie zmuszona inwestować w pracę nad sobą coraz więcej czasu i pieniędzy.
Ze złością przygryzła wargę i włożyła ulubiony szlafrok. Tak ubrana ruszyła na klatkę schodową. Przechodząc korytarzem, minęła duże lustro o szlifowanych krawędziach. Dostała je w prezencie od któregoś z kochanków… Zdaje się, że był właścicielem sieci wypożyczalni wideo. W żaden sposób nie mogła sobie przypomnieć jego imienia. Westchnęła ciężko, a w oczach błysnęły łzy. Przysunęła się do lustra, by przyjrzeć się swej pociągłej twarzy. Jej spojrzenie napotkało wzrok kobiety uwięzionej po drugiej stronie szklanej tafli.
– Starość jest przyjaciółką śmierci – powiedziały jednocześnie.
Nie drążąc tematu, Emilia wyszła z mieszkania. Dokładnie o dziewiątej przywożono jej mleko i świeże bułki na śniadanie. Znacznie ważniejszy od samego zamówienia był jednak chłopak, który je realizował. Chciała sprawdzić, czy dziś obrzuci ją takim samym spojrzeniem jak zwykle…
• • •
koniec
9 grudnia 2007

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Każde martwe marzenie
Robert M. Wegner

3 XI 2017

Prezentujemy fragment powieści Roberta M. Wegenra „Każde martwe marzenie”. Książka będąca piątym tomem cyklu „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” ukaże się nakładem wydawnictwa Powergraph w pierwszej połowie 2018 roku.

więcej »

Niepełnia
Anna Kańtoch

1 X 2017

Zamieszczamy fragment powieści Anny Kańtoch „Niepełnia”. Objęta patronatem Esensji książka ukazała się nakładem wydawnictwa Powergraph.

więcej »

Różaniec – fragment 2
Rafał Kosik

10 IX 2017

Zapraszamy do lektury drugiego fragmentu powieści Rafała Kosika „Różaniec”. Objęta patronaterm Esensji książka ukazała się nakładem wydawnictwa Powergraph.

więcej »

Polecamy

Umieranie wstecz

Na rubieżach rzeczywistości:

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Strach szeroko rozumiany
— Konrad Wągrowski

Sto dziewięćdziesiąt zapałek
— Krzysztof Kochański

Diabeł warszawski
— Wojciech Orliński

Ulica
— Anna Brzezińska

Cmentarzysko potworów
— Anna Kańtoch

Całkiem inny świat
— Michał Studniarek

A szczyt, normalnie, rozpieprzony!
— Eugeniusz Dębski

Przebudzenie
— Mariusz Kaszyński

Bestie
— Magda Parus

Miasto grobów. Uwertura
— Wit Szostak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.