Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Robert Ludlum

ImięRobert
NazwiskoLudlum

Tożsamość Ludluma

Esensja.pl
Esensja.pl
Konrad Wągrowski
« 1 2

Konrad Wągrowski

Tożsamość Ludluma

Robert Ludlum
Robert Ludlum
Ale w tym miejscu dochodzimy do najważniejszego elementu, który zapewnił powieściom Roberta Ludluma tak ogromną popularność na całym świecie – obok oczywiście chwytliwego spiskowego tematu. Jest nim znakomity warsztat pisarski, w dialogach, ale przede wszystkim w opisach scen akcji. Zaryzykuję twierdzenie, że w opisach pościgów, walk, strzelanin nie ma pisarza porównywalnego z Ludlumem. Autor uzyskuje to poprzez dokładne i szczegółowe opisy wydarzeń, prawie sekunda po sekundzie, z uwzględnieniem efektów świetlnych i dźwiękowych, eksponując ważniejsze fakty w krótkich, wyróżnionych zdaniach, często będących osobnym akapitem. Oddajmy zresztą mu głos:
„Przeszli na koniec długiego molo i jeden za drugim przeskoczyli przez burtę na pokład dużego kutra. Dwaj Korsykanie pozostali przy słupkach cumowniczych i zabrali się za odwijanie grubych natłuszczonych lin, gdy tymczasem gburowaty kapitan zaczął zapuszczać silnik.
To co nastąpiło spadło na nich bez jednego ostrzeżenia.
Od strony pomostu wybuchła kanonada serii z pistoletów maszynowych, a potem z ciemności wystrzelił oślepiający słup światła reflektora, któremu zawtórował harmider żołnierskich krzyków u wejścia na molo.
– Tam, tam! Na samym końcu! Kuter rybacki! Ogłosić alarm!
Jeden z Korsykanów został trafiony. Padł na deski pomostu, zsuwając w ostatniej chwili cumę ze słupka.
– Reflektor! Strzelajcie w reflektor! – ryknął Korsykanin z otwartej sterówki, pobudzając silnik do życia i kierując się na otwarte wody. Agenci Jabłko i Gruszka odkręcili tłumiki ze swych rewolwerów, by uzyskać większą celność. Jabłko pierwszy wychylił się zza ochronnej tarczy nadburcia; kilkakrotnie nacisnął spust, raz za razem, korzystając z podparcia drewnianej poręczy. Z oddali dobiegł huk eksplodującego reflektora, lecz w tej samej chwili w powietrzu wokół Jabłka zawirowały odłamki drewna; agent zatoczył się do tyłu, krzycząc z bólu.
Kula strzaskała mu dłoń.”
(„Przesyłka z Salonik” tłum. Juliusz P. Szeniawski)
„Obaj mężczyźni podchodzili do Bourne’a, a on cofał się w głąb pustej windy.
Rozpętało się piekło.
Winda zaczęła się zamykać. Mężczyzna z nadajnikiem był już w środku, a ręce tego drugiego tkwiły między sunącymi ku sobie skrzydłami drzwi; rewolwer w jego dłoni mierzył w głowę Bourne’a.
W nagłym odruchu przerażenia, Jason pochylił się w prawo, a później, bez żadnego ostrzeżenia, wykonał błyskawiczny obrót, uderzając jednocześnie stopą lewej nogi w uzbrojone ramię napastnika. Lufa rewolweru skoczyła w górę, mężczyzna zatoczył się, zachwiał i runął w tył, poza klatkę dźwigu. Nim drzwi zasunęły się ostatecznie, broń plunęła dwoma stłumionymi wystrzałami i pociski utkwiły w grubym drewnie sufitu. Wciąż pochylony, Bourne wbił się barkiem w brzuch mężczyzny z nadajnikiem. Prawą ręką dźgnął go w pierś, lewą przygwoździł dłoń z aparatem, a potem cisnął nieznajomym o ścianę. (…)
Lewe ramię Bourne’a opasało od tyłu szyję Francuza w windzie, jego prawa ręka szarpnęła ucho mężczyzny.
– Ilu was jest? – rzucił po francusku. – Ilu czeka na dole?”
(„Tożsamość Bourne’a”, tłum. Zdzisław Nowicki)
Naprawdę niebywała plastyczność i dynamika opisu. To znak firmowy całej prozy Ludluma.
The Osterman Weekend - plakat filmu
The Osterman Weekend - plakat filmu
Ekranizacje
Zadziwiająco niewiele powieści Ludluma doczekało się ekranizacji. Tym dziwniejsze jest to, gdy weźmiemy pod uwagę, jak bardzo „filmowa” bywa ich fabuła i jak pasujące do Srebrnego Ekranu zdają się być sceny akcji. Nakręcono do tej pory cztery filmy pełnometrażowe na podstawie prozy Ludluma (w tym dwie „Tożsamości Bourne’a”) i dwa seriale – „Transakcja Rhinemanna” i „Strażnicy Apokalipsy”. O obu ekranizacjach „Tożsamości Bourne’a” opowiem szerzej w następnym numerze „Esensji”. Pozostałe filmy to „Weekend Ostermana” z Rutgerem Hauerem i Johnem Hurtem, w reżyserii Sama Peckinpaha i „Pakt Holcrofta” z Michaelem Caine’m w roli głównej, reżyserowany przez Johna Frankenheimera. Pomimo zatrudnienia znanych i dobrych aktorów oraz doświadczonych reżyserów nie są to ekranizacje udane. Peckinpah, początkowo zaciekawiając intrygą kryminalną, w drugiej połowie filmu zmienia jego konstrukcje, gmatwając fabułę do stopnia trudnego do objęcia przez widza i chyba też przez aktorów. Z kolei filmowa wersja „Paktu Holcrofta” usuwa szereg wątków tej 500-stronicowej powieści (utwory Ludluma zawsze miały pokaźne rozmiary), tracąc przy okazji cały jej rozmach i zakres intrygi.
To nie koniec tekstów o Robercie Ludlumie i jego twórczości na łamach „Esensji”. W następnym numerze opiszemy szczegółowo trylogię Bourne’a i jej ekranizacje, a następnie przyjrzymy się dokładniej innym powieściom mistrza sensacji.
The Apocalypse Watch - plakat filmu
The Apocalypse Watch - plakat filmu
Bibliografia
Dziedzictwo Scarlattich (The Scarlatti Inheritance), 1971
Weekend Ostermana (The Osterman Weekend), 1972
Dokument Matlocka (The Matlock Paper), 1973
Trevayne, 1973
Transakcja Rhinemanna (The Rhinemann Exchange), 1974
Zew Halidonu (The Cry of the Halidon), 1974
Droga do Gandolfo (The Road to Gandolfo), 1975
Przesyłka z Salonik (The Gemini Contenders), 1976
Manuskrypt Chancellora (Chancellor Manuscript), 1977
Pakt Holcrofta (The Holcroft Covenant), 1978
Testament Matarese’a (The Matarese Circle), 1979
Tożsamość Bourne’a (The Bourne Identity), 1980
Mozaika Parsifala (The Parsifal Mosaic), 1982
Spisek Akwitanii (The Aquitaine Progression), 1984
Krucjata Bourne’a (The Bourne Supremacy), 1986
Plan Ikar (Icarus Agenda), 1988
Ultimatum Bourne’a (The Bourne Ultimatum), 1990
Droga do Omaha (The Road to Omaha), 1992
Iluzja Skorpiona (The Scorpio Illusion), 1993
Strażnicy Apokalipsy (Apocalypse Watch), 1995
Spadkobiercy Matarese’a (The Matarese Countdown), 1997
Klątwa Prometeusza (The Prometheus Deception), 2000
Program Hades (Robert Ludlum’s The Hades Factor), 2000 (wraz z Gayle Lynds)
Robert Ludlum’s The Cassandra Compact, 2001 (wraz z Philipem Shelby)
Protokół Sigmy (The Sigma Protocol), 2001
The Paris Option: A Covert-One Novel, 2002 (wraz z Gayle Lynds)
The Janson Directive, 2002
Filmografia
Tożsamość Bourne’a (Bourne Identity, The) 2002, reż. Doug Liman
Strażnicy Apokalipsy (Apocalypse Watch, The), 1997, reż. Kevin Connor
Tożsamość Bourne’a (Bourne Identity, The) 1988, reż. Roger Young
Pakt Holcrofta (Holcroft Covenant, The), 1985, reż. John Frankenheimer
Weekend Ostermana (Osterman Weekend, The), 1983, reż. Sam Peckinpah
Transakcja Rhinemanna (Rhinemann Exchange, The), 1977, reż. Burt Kennedy
Źródła
Łukasz Gołębiewski „Symbol kultury masowej” (Magazyn Literacki, marzec 2001)
koniec
« 1 2
1 października 2002

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Do księgarni marsz: Sierpień 2019
Esensja

13 VIII 2019

W sierpniowej ofercie wydawniczej wciąż widoczne jest wakacyjne zwolnienie tempa.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: A Śląsk wciąż nieznany…
Wojciech Gołąbowski

10 VIII 2019

„Nieznany kraj”, dzieło Zofii Kossak – której 130 rocznica urodzin przypada właśnie dzisiaj – wydane jeszcze przed II wojną światową, bardzo niewiele straciło na aktualności. To wciąż bardzo przyjemna lektura, przybliżająca Polakom z innych regionów specyfikę duszy Ślązaka.

więcej »

Nie przegap: Lipiec 2019
Esensja

31 VII 2019

Połowa wakacji za nami, przypomninamy więc co zrecenzowaliśmy w lipcu.

więcej »

Polecamy

Prawdziwe kłamstwa

Na rubieżach rzeczywistości:

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Sylwetka autora: Lee Child
— Artur Długosz

Niechciany klasyk science fiction
— Sebastian Chosiński

Graal pod starym futrem
— Michał Studniarek

Szwedzka recepta na sukces
— Artur Długosz

Tegoż autora

Kochając Diego, nienawidząc Maradony
— Konrad Wągrowski

Najtrudniejsza decyzja
— Konrad Wągrowski

Krótko o książkach: Zatrzymane w kadrze
— Konrad Wągrowski

Ten dziwny przycisk „dojrzewanie”
— Konrad Wągrowski

Sympatyczny seryjny morderca
— Konrad Wągrowski

Finał poniżej oczekiwań
— Konrad Wągrowski

Inwazja ekojaszczurów
— Konrad Wągrowski

Kryminalny egzystencjalizm
— Konrad Wągrowski

900 metrów w pionie
— Konrad Wągrowski

Mam wiersz
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.