Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Moje dziesięć lat z Esensją

Esensja.pl
Esensja.pl
Do Esensji dołączyłam po rozpisanym przez redakcję konkursie na recenzję. Było to omówienie książki Jacka Hugo-Badera „Biała gorączka”. Mój tekst ukazał się w magazynie Esensja w kwietniu 2010 roku, a ja zostałam zaproszona do współredagowania pisma. Jak się okazało – zostałam tu do dzisiaj.

Joanna Kapica-Curzytek

Moje dziesięć lat z Esensją

Do Esensji dołączyłam po rozpisanym przez redakcję konkursie na recenzję. Było to omówienie książki Jacka Hugo-Badera „Biała gorączka”. Mój tekst ukazał się w magazynie Esensja w kwietniu 2010 roku, a ja zostałam zaproszona do współredagowania pisma. Jak się okazało – zostałam tu do dzisiaj.
Wcześniej również recenzowałam, moje teksty ukazywały się m. in. w miesięczniku „Twój Styl”, dwumiesięczniku „Twoja Muza”, miesięczniku „Forum Akademickie” oraz na portalu teatralnym e-teatr (pisałam recenzje spektakli teatralnych). Dla Esensji najbardziej lubię pisać o książkach z kręgu literatury faktu oraz o powieściach współczesnych. Nie omijam klasyki, książek wyróżnianych nagrodami literackimi, ale też i tych lekkich, łatwych i przyjemnych, bo przecież w życiu czytamy różne rzeczy. Chętnie recenzuję też książki dla dzieci, czasami – gry planszowe. Opublikowałam nawet jedną recenzję płyty! Ile moich recenzji ukazało się już w Esensji? Trudno mi je policzyć, choć są osoby, które tego pilnują i ostatnio przekazały informację, że w Esensji jest już prawie 800 moich tekstów.
Jak widać, nie dołączyłam do naszej redakcji za sprawą zainteresowania fantastyką, który to nurt dla osób skupionych wokół Esensji zawsze był i jest szczególnie ważny. Dlatego bardzo doceniam otwartość naszego magazynu na inne tematy. I bardzo podziwiam u moich redakcyjnych koleżanek i kolegów imponująco szeroką, specjalistyczną wiedzę dotyczącą wielu nurtów fantastyki. W naszej redakcji są również osoby, które piszą i publikują książki, odnosząc sukcesy jako autorki i autorzy. Miło mi, że łączy nas Esensja – życzę im wielu dalszych sukcesów literackich. Z zainteresowaniem patrzę też na dokonania redakcyjnych koleżanek i kolegów, jeśli chodzi o recenzowanie filmów, komiksów, gier planszowych i muzyki. Wszystkie nasze działy tworzą unikalną i jedyną w swoim rodzaju – Esensję!
Cenię sobie także to, że od kilku lat jestem także w esensyjnym dziale PR, utrzymując kontakty z wydawcami, którzy z nami współpracują. To dla mnie dowód zaufania ze strony pozostałych członków redakcji. Poza tym w ten sposób również rozwijam wiedzę dotyczącą rynku książki i jego specyfiki, śledzę trendy wydawnicze oraz poznaję troski i radości związane z marketingiem książek.
Dziesięć lat w Esensji nauczyło mnie, że… stale muszę uczyć się pisania. Choć mam na swoim koncie niemało tekstów, każdy nowy jest dla mnie nieustannie tym pierwszym – nie ma taryfy ulgowej, nie ma szablonu ani działania „po łebkach”. Recenzje, które ukazują się w magazynie Esensja pod moim nazwiskiem mają jednak „cichych” współautorów, i w tym miejscu bardzo dziękuję koleżankom i kolegom z redakcji za wnikliwe czytanie i poprawianie usterek, wskazywanie niedociągnięć, w wielu przypadkach także korygowanie błędów merytorycznych. Wszystko dzieje się na szczęście przed publikacją, aby nie musieli tych błędów poprawiać nasi czytelnicy. Dziękuję też za pracę wszystkim osobom z naszej redakcji, które zajmują się techniczną stroną „istnienia” magazynu w sieci i stawiania w nim każdego dnia tekstów i grafiki. Skomentuję to tylko dwoma słowami: to skomplikowane! Moje wyrazy uznania.
Czytanie i recenzowanie dla Esensji stało się na tyle ważną częścią mojego życia, że pozwoliło mi poszerzyć pole mojej działalności na rzecz popularyzowania kultury, szczególnie czytelnictwa. Od jakiegoś czasu jestem zapraszana do prowadzenia spotkań autorskich, co jest zawsze dla mnie zaszczytem i wielkim wyzwaniem jednocześnie. Daje też mnóstwo radości, tym bardziej, że mogę tu wykorzystać swoje doświadczenie zdobyte podczas siedmioletniej współpracy z lokalnymi stacjami radiowymi w Zielonej Górze.
Z wykształcenia jestem anglistką i pedagogiem, mam stopień doktora w dziedzinie nauk humanistycznych (nie ukrywam, ta wiedza bardzo mi pomaga w recenzowaniu). Na co dzień pracuję na uczelni jako adiunkt; wykładam język angielski medyczny, a naukowo zajmuję się badaniem współczesności i zjawisk kulturowych. Niektóre z tych zagadnień popularyzuję w cyklu #dialogkulturwliteraturze, publikowanym na moim facebookowym profilu.
Bliski jest mi świat języków obcych, znam ich kilka; na tyle, żeby między innymi swobodnie czytać książki potrzebne mi w pracy naukowej, ale też i te, po które sięgam dla przyjemności. Bywam też tłumaczką – mam na swoim koncie przekład książki z języka czeskiego. Znajomość języków bardzo mi także pomaga w uczeniu się nowych: aktualnie uczę się hiszpańskiego i japońskiego. Tuż „za rogiem” czai się na mnie kataloński, który chciałabym opanować choć na tyle, żeby móc w nim w miarę swobodnie czytać. Literatura katalońska to dla mnie jedna z najciekawszych europejskich literatur mniejszych.
Zamiłowanie do języków łączy się u mnie ściśle z podróżami. Od kilku lat tworzę wystawy z cyklu „Pocztówka z literatury”, w których miejsca na mapie świata łączą się z pisarzami i tworzonymi przez nich książkami. Celem jest dla mnie jak zawsze popularyzowanie czytelnictwa. Kilka edycji mojej wystawy odbyło pod auspicjami Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki im. C. Norwida w Zielonej Górze. Cykl ten ostatnio zainicjowałam także na Facebooku: wystarczy posłużyć się hashtagiem: #pocztowkazliteratury.
Moją pasją jest także dziennikarstwo radiowe. Jestem laureatką nagrody specjalnej Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia w konkursie reportażu „Polska i świat 2000”, organizowanym przez I program Polskiego Radia. Reportaż, którego jestem współautorką, reprezentował Polskę na europejskim konkursie rozgłośni radiowych w Berlinie Prix Europa w 2001 roku.
Nie mogłabym odpoczywać bez muzyki klasycznej (mam nawet abonament w filharmonii w moim mieście), śledzę bieżące wydarzenia kulturalne i polityczne w kraju i na świecie, chętnie oglądam też sport w telewizji. Ponieważ chciałabym pisać dla Esensji możliwie jak najdłużej, inwestuję w swoje zdrowie: ćwiczę i biegam oraz chodzę ze znajomymi na spacery nordic-walking.
Współtworzenie takiego wspaniałego projektu, jakim jest internetowy magazyn kultury, to dla mnie jedno z ciekawszych życiowych doświadczeń, a przede wszystkim ogromna radość – tym większa, że wszyscy udzielamy się w Esensji jako wolontariusze. Dlatego tym bardziej cieszą mnie obchodzone w tym roku dwudzieste urodziny naszego magazynu. Jestem przekonana, że przed nami jeszcze wiele wspaniałych wydarzeń i wspólnych działań. Jestem dumna, że mogę być ich skromną częścią.
koniec
23 kwietnia 2020

Komentarze

27 IV 2020   21:16:24

Chapeau bas. Dziękuję zwłaszcza za recenzje książek podróżniczo-reportażowych o różnych krajach. Kawał solidnej roboty.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Do księgarni marsz: Kwiecień – maj 2020
Esensja

4 V 2020

My w Esensji rzadko zmieniamy zdanie, więc skoro już wcześniej obiecywaliśmy poprawę, to i teraz to czynimy. Póki co przedstawiamy Wam nasze polecanki książkowe z kwietnia i maja.

więcej »

Nie przegap: Kwiecień 2020
Esensja

30 IV 2020

Jak co miesiąc na koniec kwietnia publikujemy zestawienie naszych recenzji.

więcej »

Na rubieżach rzeczywistości: Wszyscy jesteśmy androidami
Marcin Knyszyński

26 IV 2020

Gdybyśmy mieli wytypować najlepszy rok w karierze Philipa K. Dicka, najmocniejszym kandydatem byłby chyba 1966. Dick już nie produkował tekstów w tak szaleńczym tempie jak wcześniej – oprócz opowiadań napisał w tym roku „tylko” dwie powieści. Dwie, ale za to jakie! Wydane zostały odpowiednio w 1968 i 1969 roku. Zajmijmy się pierwszą z nich i zadajmy sobie jedno z najczęściej przewijających się pytań w popkulturze – „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach”?

więcej »

Polecamy

Wszyscy jesteśmy androidami

Na rubieżach rzeczywistości:

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Algorytm jest sztuką?
— Joanna Kapica-Curzytek

Dźwięki spełnionych marzeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Dla swoich bliskich
— Joanna Kapica-Curzytek

Podźwignąć podupadłe miasto
— Joanna Kapica-Curzytek

Usos y costumbres
— Joanna Kapica-Curzytek

Niepozbawiona uroku narracja
— Joanna Kapica-Curzytek

Humanista i polityk
— Joanna Kapica-Curzytek

Badaczka i aktywistka
— Joanna Kapica-Curzytek

Między tradycją a nowoczesnością
— Joanna Kapica-Curzytek

Przerwać krąg zależności
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.