Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Weekendowa Bezsensja: Katechizm Złego Władcy (1)

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak być skutecznym Złym Władcą (Evil Overlord) to popularna w internecie zabawa w wymyślanie zasad, jakimi takowy suweren powinien się kierować, aby pozostać na swym stanowisku, a jednocześnie kpina z bzdurnych schematów obecnych w kinie (głównie SF i przygodowym) i literaturze (głównie fantasy). Dziś prezentujemy przedruk pierwszej części Katechizmu Złego Władcy, jednocześnie zachęcając do rozwijania tej listy.

Esensja

Weekendowa Bezsensja: Katechizm Złego Władcy (1)

Jak być skutecznym Złym Władcą (Evil Overlord) to popularna w internecie zabawa w wymyślanie zasad, jakimi takowy suweren powinien się kierować, aby pozostać na swym stanowisku, a jednocześnie kpina z bzdurnych schematów obecnych w kinie (głównie SF i przygodowym) i literaturze (głównie fantasy). Dziś prezentujemy przedruk pierwszej części Katechizmu Złego Władcy, jednocześnie zachęcając do rozwijania tej listy.
Katechizm Złego Władcy:
1. Moje Legiony Terroru będą miały hełmy z wyraźnym wizjerem, a nie zakrywające całą twarz.
2. Moje kanały wentylacyjne będą za małe, by się przez nie czołgać.
3. Mój brat przyrodni, którego tron sobie przywłaszczyłem, zostanie od razu zabity, a nie trzymany w zapomnianej celi w moim lochu.
4. Zastrzelenie wcale nie jest zbyt łagodną karą dla moich nieprzyjaciół.
5. Artefakt, który jest źródłem mojej potęgi, nie będzie trzymany na Górze Rozpaczy, za Rzeką Ognia, strzeżony przez Smoka Wieczności. Będzie on najbezpieczniejszy w moim sejfie. To samo dotyczy obiektu, który jest moją największą słabością.
6. Nie będę napawał moich oczu cierpieniem mych wrogów przed ich zabiciem.
7. Kiedy schwytam swego adwersarza, a on powie: „Słuchaj, zanim mnie zabijesz, powiesz mi, o co tym wszystkim chodzi”, odpowiem: „Nie” i go zastrzelę. Właściwie, po namyśle, najpierw go zastrzelę, a potem powiem „Nie”.
8. Po tym, jak porwę piękną księżniczkę, weźmiemy ślub natychmiast, w spokojnej i osobistej ceremonii. Nie mam zamiaru przygotowywać wystawnego przyjęcia, do którego przygotowania potrwają 3 tygodnie, w czasie których mój plan wyjdzie na jaw.
9. Nie będę dodawał mechanizmu autodestrukcji, o ile nie będzie on całkowicie niezbędny. Jeśli będzie konieczny, nie będzie wyglądał jak wielki czerwony przycisk z opisem „Niebezpieczeństwo! Nie dotykać!”. Tak wyglądający przycisk będzie natomiast uruchamiał mechanizm wystrzeliwujący serię pocisków w kierunku głupca, który go nacisnął.
10. Nie będę przesłuchiwał moich wrogów w wewnętrznej świątyni. Mały pokój hotelowy tuż za granicami mego państwa również może doskonale spełnić swoją rolę.
11. Będę w pełni przekonany o swej wyższości. W związku z tym nie będę potrzebował zostawiania wskazówek w formie zagadek, lub pozostawiania moich wrogów przy życiu, aby pokazać, że nie stanowią zagrożenia.
12. Jednym z moim doradców będzie pięcioletnie dziecko. Dzięki temu będę miał pewność, że wszystkie błędy w moim planie zostaną poprawione przed jego wdrożeniem.
13. Wszyscy zabici wrogowie zostaną skremowani lub przynajmniej rozstrzelani kilkoma seriami z karabinu maszynowego, a nie pozostawieni na śmierć na dnie klifu. Ogłoszenie ich śmierci wraz z dodatkowymi uroczystościami zostanie odłożone w czasie aż do momentu, gdy zostanie dokonana kremacja lub rozstrzelanie.
14. Bohater nie ma prawa do ostatniego pocałunku, ostatniego papierosa ani jakiejkolwiek innej formy ostatniego życzenia.
15. Nie będę używał żadnego urządzenia z wstecznym odliczaniem. Jeśli okaże się, że takie urządzenie jest absolutnie niezbędne, zrobię tak, by uruchamiało się, gdy licznik osiągnie liczbę 117, a bohater dopiero zaczyna wprowadzać swój plan w życie.
16. Nigdy nie użyję stwierdzenia: „Ale zanim cię zabiję, jest jedna rzecz, którą chciałbym wiedzieć…”.
17. Gdy zatrudnię jakichś doradców, mam zamiar od czasu do czasu słuchać ich rad.
18. Nie będę miał syna. Chociaż jego żałosna, niedopracowana próba przejęcia władzy nie miałaby szans powodzenia, mogłaby być niekorzystnym zdarzeniem wpływającym na jakiś inny ważny moment.
19. Nie będę miał córki. Byłaby tak samo piękna, jak i zła, ale jedno spojrzenie na szlachetne oblicze bohatera mogłoby spowodować, że zdradzi własnego ojca.
20. Pomimo udowodnionego działania odstresowującego nie będę zanosił się maniakalnym śmiechem. Kiedy się tym zajmujesz, łatwo jest przeoczyć pewne niespodziewane zdarzenia, którymi bardziej skoncentrowana osoba mogłaby natychmiast się zająć.
21. Zatrudnię projektanta mody, by przygotował mundury moich Legionów Terroru, zamiast jakichś tanich szmat przypominających uniformy nazistowskich szturmowców, rzymskiej piechoty bądź dzikich hord mongolskich. Wszyscy powyżsi zostali ostatecznie pokonani, a ja potrzebuję, aby moi żołnierze mieli bardziej pozytywne nastawienie.
22. Niezależnie od tego, jak bardzo jestem podekscytowany perspektywą nieograniczonej potęgi, nie będę starał się przyswoić pola energii większego od własnej głowy.
23. Będę trzymał specjalny arsenał tradycyjnego uzbrojenia i szkolił moich żołnierzy w ich użyciu. W ten sposób – nawet gdy bohaterowie unicestwią mój generator energii lub uczynią bardziej zaawansowane bronie niemożliwymi do użycia – moi żołnierze nie będą mogli zostać pokonani przez bandę dzikusów z włóczniami i kamieniami.
24. Będę prowadził ciągłą realistyczną analizę moich sił i słabości. Nawet jeśli to odbiera nieco przyjemności z mojej roboty, przynajmniej nigdy nie użyję stwierdzenia: „To niemożliwe! JESTEM PRZECIEŻ NIEZWYCIĘŻONY!”. (Po tym zdaniu śmierć jest zwykle nieunikniona i natychmiastowa.)
25. Bez względu na to, jak dobrze będzie się sprawować, nigdy nie skonstruuję broni, która jest całkowicie niezniszczalna oprócz jednego małego i praktycznie niedostępnego miejsca.
Ciąg dalszy nastąpi…
• • •
Jeśli macie pomysły na kolejne przykazania Złego Władcy, nadsyłajcie je nam na adres redakcja@esensja.pl bądź wpisujcie jako komentarz do tego tekstu. Konwencję na pewno już załapaliście. Rozwijajmy wspólnie esensyjny Katechizm Złego Władcy.
koniec
2 maja 2009

Komentarze

26 I 2010   15:38:45

Moje rodzeństwo nie będzie znało moich sekretów i nie będzie pomagać mi w podejmowaniu decyzji odnośnie moich wrogów. Może ono spoufalać się z nimi, wydać im moje sekrety i wpuścić ich do mojej bazy.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

450 stopni Fahrenheita: Drugie wyjście z Raju
Karol Franczak, Kuba Gach, Dawid Kantor

5 IV 2020

W drugiej odsłonie naszych dyskusji wzięliśmy na tapet dwie powieści ze znanej serii „Uczta wyobraźni” – „Ciemny Eden” oraz „Matkę Edenu”. Wychodząc od rozważań o podłożu socjologicznym, kończymy aż na elemencie ewolucyjnym obcego świata. Z uwagi na formułę, w tekście pojawią się pewne elementy fabuły, które można uznać za spojlery.

więcej »

Nie przegap: Marzec 2020
Esensja

31 III 2020

Tradycyjny miesięczny przegląd naszych recenzji, odcinek kolejny.

więcej »

Na rubieżach rzeczywistości: Umieranie wstecz
Marcin Knyszyński

29 III 2020

W odróżnieniu od omawianych ostatnio wesołych i żartobliwych powieści („Cudowna broń”, „Inwazja z Ganimedesa”), kolejna książka Philipa K. Dicka jest bardzo mroczna i ponura. „Wbrew wskazówkom zegara” to kolejny poważny krok ku „doświadczeniu 2-3-74” – objawieniom, których następstwem była „trylogia Valis” oraz poważnym pytaniom o naturę wszechrzeczy, Boga i Absolutu. Bo jak wiemy już z „Trzech stygmatów Palmera Eldritcha” Bóg Absolutem być nie musi.

więcej »

Polecamy

Umieranie wstecz

Na rubieżach rzeczywistości:

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.