Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Weekendowa Bezsensja: Katechizm Złego Władcy (2)

Esensja.pl
Esensja.pl
Zapraszamy do kolejnej edycji zasad, jakimi powinien kierować się Zły Władca. Jeśli wasza kariera zawodowa ma was doprowadzić do tej funkcji, poniższy poradnik jest dla was bezcenny.

Esensja

Weekendowa Bezsensja: Katechizm Złego Władcy (2)

Zapraszamy do kolejnej edycji zasad, jakimi powinien kierować się Zły Władca. Jeśli wasza kariera zawodowa ma was doprowadzić do tej funkcji, poniższy poradnik jest dla was bezcenny.
Pierwsze 25 zasad Złego Władcy znajdziecie TUTAJ.
26. Nieważne, jak atrakcyjne są niektóre buntowniczki, najprawdopodobniej istnieje ktoś równie atrakcyjny i niezdeterminowany, by mnie zabić. Z tego też względu mocno się zastanowię, zanim zażądam przysłania pięknej buntowniczki do mojej sypialni.
27. Moje komputery będą miały swój specjalny system operacyjny, całkowicie niekompatybilny ze standardami systemów dostępnych w laptopach i notebookach.
28. Nigdy nie zbuduję tylko jednego egzemplarza czegoś ważnego. Wszystkie istotne systemy będą miały dodatkowe panele kontrolne i źródła zasilania. Z tego samego powodu zawsze będę nosił przynajmniej dwa naładowane pistolety.
29. Mój udomowiony potwór będzie trzymany w bezpiecznej klatce, z której nie będzie mógł uciec ani do której nie będę mógł przypadkowo wpaść.
30. Będę ubierał się w jasne i wesołe kolory, aby wprawić mych wrogów w konfuzję.
31. Wszyscy w kraju roztargnieni czarodzieje, niezgrabni giermkowie, bardowie bez muzycznego talentu i tchórzliwi złodzieje będą bezwzględnie skazywani na śmierć. Moi wrogowie z pewnością się poddadzą, gdy podczas swojej wyprawy nie będą mieli żadnego komicznego odprężenia.
32. Wszystkie naiwne, biuściaste dziewoje w moim królestwie zostaną zastąpione zmęczonymi życiem kelnerkami, które nie zapewnią niespodziewanych wzmocnień i/lub romantycznego wątku dla bohatera lub jego towarzysza.
33. Nie będę wpadał w gniew i zabijał posłańca, który przynosi mi złe wieści, tylko po to, by udowodnić, jak bardzo zły jestem. Dziś trudno o dobrych posłańców.
34. Nie będę wymagał, aby kobiety o wysokiej randze w mojej organizacji nosiły stalowe biustonosze. Morale jest lepsze przy wygodniejszym ubiorze. Podobnie, stroje wykonane wyłącznie z czarnej skóry zostaną zachowane jedynie na formalne okazje.
35. Nie będę zmieniał się w węża. To nic nie daje.
36. Nie zapuszczę koziej bródki. W dawnych czasach to dawało diaboliczny wygląd. Dziś wygląda się na sfrustrowanego członka pokolenia X.
37. Nie będę zamykał członków tego samego stowarzyszenia w tej samym lochu, nie mówiąc już o tej samej celi. Jeśli są to ważni więźniowie, sam zachowam jedyny klucz, zamiast rozdawać je wszystkim strażnikom w więzieniu.
38. Jeśli mój zaufany adiutant powie mi, że mój legion przegrywa bitwę, uwierzę mu. W końcu jest on moim zaufanym adiutantem.
39. Jeśli wróg, którego właśnie zabiłem, ma gdziekolwiek młodsze rodzeństwo lub potomstwo, odnajdę ich i natychmiast zabiję, zamiast oczekiwać, aż dorosną, pielęgnując w sobie pragnienie zemsty wobec mnie.
40. Jeśli już koniecznie muszę jechać do bitwy, z pewnością nie będę jechał na czele moich Legionów Terroru ani nie będę szukał swojego odpowiednika we wrogiej armii, by stoczyć z nim pojedynek.
41. Nie będę rycerski ani nie będę grał fair. Jeśli będę miał potężną superbroń, użyję jej tak szybko, jak to możliwe, zamiast trzymać ją w rezerwie.
42. Gdy tylko moja władza zostanie zapewniona, zniszczę te wszystkie cholerne urządzenia do podróży w czasie.
43. Gdy schwytam bohatera, upewnię się, że mam również jego psa, małpę, tchórzofretkę czy jakiekolwiek inne milutkie zwierzątko szkolone do rozwiązywania więzów i przynoszenia kluczy.
44. Zachowam zdrowy poziom sceptycyzmu, gdy schwytam piękną rebeliantkę, która stwierdzi, że pociąga ją moja władza i chętnie zdradzi swoich przyjaciół, jeśli tylko wyjawię jej swoje plany.
45. Będę zatrudniał tylko łowców nagród, którzy pracują dla pieniędzy. Ci, którzy pracują dla przyjemności z polowania, mają tendencję do robienia głupich rzeczy, jak wyrównywanie szans, by zachować się sportowo wobec rywala.
46. Upewnię się, że mam dobre rozeznanie w tym, kto jest za co odpowiedzialny w mojej organizacji. Na przykład gdy mój generał coś spieprzy, nie wyciągnę broni, nie wyceluję w niego i nie powiem: „A to jest nagroda za porażkę”, po czym nie zabiję kogoś przypadkowego stojącego za nim.
47. Jeśli doradca powie mi „Mój panie, to tylko jeden człowiek. Cóż może zrobić jeden człowiek?”, odpowiem: „To” i zabiję doradcę.
48. Jeśli dowiem się, że jakiś żółtodziób rozpoczął wyprawę, by mnie zniszczyć, zabiję go, dopóki jest żółtodziobem, zamiast czekać, aż dojrzeje.
49. Będę traktował każdą bestię, którą kontroluje poprzez magię lub technologię, z szacunkiem i sympatią. Z tego powodu, że gdy moja kontrola się popsuje, stwór nie przybiegnie natychmiast do mnie, by się mścić.
50. Gdy dowiem się o położeniu artefaktu, który może mnie zniszczyć, nie wyślę całej mojej armii, by go zdobyć. Zamiast tego wyślę ich, by zdobyli coś innego, a sam po cichu zamieszczę ogłoszenie w lokalnej gazecie.
Ciąg dalszy nastąpi…
• • •
Jeśli macie pomysły na kolejne przykazania Złego Władcy, nadsyłajcie je nam na adres redakcja@esensja.pl bądź wpisujcie jako komentarz do tego tekstu. Rozwijajmy wspólnie esensyjny Katechizm Złego Władcy.
koniec
9 maja 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Na rubieżach rzeczywistości: „Normalni” szaleńcy
Marcin Knyszyński

23 VI 2019

Co by się stało, gdyby domem wariatów kierowali pacjenci? W „Klanach księżyca Alfy” wracamy do zagadnienia poruszonego już w „Marsjańskim poślizgu w czasie”, czyli do choroby psychicznej niekoniecznie jako dysfunkcji. Kolejna powieść Philipa K. Dicka to znowu szalona historia z mnóstwem postaci i wątków, ale – w porównaniu do „Simulakry” – dość spójna i logiczna.

więcej »

Do księgarni marsz: Czerwiec 2019
Esensja

17 VI 2019

Lekkie ochłodzenie umożliwiło podjęcie pracy umysłowiej, więc oto jest: oczekiwany zestaw polecanek książkowych na czewiec.

więcej »

Wespół w zespół – spojrzenie zza kulis
Anna Nieznaj

16 VI 2019

Antologia grupy literackiej Harda Horda zawiera dwanaście opowiadań w różnych konwencjach fantastyki, opartych na motywie przekraczania granic – po jednym tekście na każdą autorkę z grupy. Należy do nich niżej podpisana, więc jeszcze tylko tego brakowałoby, żeby to była recenzja! Spokojnie. To reportaż uczestniczący.

więcej »

Polecamy

„Normalni” szaleńcy

Na rubieżach rzeczywistości:

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.