Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Joanna Chmielewska
‹Dzikie białko›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDzikie białko
Data wydania6 lutego 2008
Autor
Wydawca Kobra Media
CyklLesio
ISBN978-83-88791-91-8
Format316s. 125×185mm
Cena32,50
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: Jak architekci dzika łowili
[Joanna Chmielewska „Dzikie białko” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Dzikie białko” Joanny Chmielewskiej opisuje dalsze przygody pracowników pewnego biura projektowego, sportretowanego w nieśmiertelnym „Lesiu”. Tym razem zwariowani architekci przeprowadzają akcję ukradkowego przesunięcia ogrodzenia szpitala, dokonują zadziwiających odkryć na wsi oraz podejmują próbę upolowania dzika bez użycia broni palnej. Jest to zdecydowanie jedna z tych książek, do których wraca się dziesiątki razy. Doskonała na chandrę!

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przeczytaj to jeszcze raz: Jak architekci dzika łowili
[Joanna Chmielewska „Dzikie białko” - recenzja]

„Dzikie białko” Joanny Chmielewskiej opisuje dalsze przygody pracowników pewnego biura projektowego, sportretowanego w nieśmiertelnym „Lesiu”. Tym razem zwariowani architekci przeprowadzają akcję ukradkowego przesunięcia ogrodzenia szpitala, dokonują zadziwiających odkryć na wsi oraz podejmują próbę upolowania dzika bez użycia broni palnej. Jest to zdecydowanie jedna z tych książek, do których wraca się dziesiątki razy. Doskonała na chandrę!

Joanna Chmielewska
‹Dzikie białko›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDzikie białko
Data wydania6 lutego 2008
Autor
Wydawca Kobra Media
CyklLesio
ISBN978-83-88791-91-8
Format316s. 125×185mm
Cena32,50
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Dzikie białko” nosi podtytuł „Powieść historyczna z okresu międzykartkowego”. Jak to często bywa z powieściami Chmielewskiej, trudno dokładnie określić, kiedy rozgrywa się akcja – prawdopodobnie gdzieś w latach 70. Nie jest to jednak istotne – jak na porządną groteskę przystało, „Lesio” i „Dzikie białko” czerpią z pewnych absurdów życia peerelowskiego, lecz nie skupiają się na nim.
Bohaterami są pracownicy warszawskiego biura projektów, obdarzeni wyjątkowym talentem do pakowania się w przedziwne sytuacje. Akcja – choć trudno mówić tu o fabule sensu stricte, tak naprawdę książka stanowi zbiór dość luźno powiązanych gagów – zaczyna się w momencie, kiedy Barbara, Janusz, Karolek, Lesio, Włodek i Stefan wraz z naczelnym inżynierem postanawiają w nocy, potajemnie, przesunąć ogrodzenie między szpitalem onkologicznym a willą pewnego partyjnego bonzy, by zyskać niezbędne dla projektu nowego budynku pięćdziesiąt pięć centymetrów. To niełatwe przedsięwzięcie dodatkowo komplikuje się w momencie, gdy do willi przybywa furgonetka z tajemniczym (i krwawym) ładunkiem…
Po zakończeniu akcji „Ogrodzenie” nasi bohaterowie angażują się w poszukiwanie po podwarszawskich wsiach jajek „od dzikich kur”, jako zdrowej żywności (termin „organiczna” jeszcze wtedy nie istniał, chyba, że w odniesieniu do chemii). Przy tej okazji oglądają hodowlę kur podobieranych w pary monogamiczne, trafiają na trop kolejnej krwawej afery, a także usiłują podjąć działania odwetowe na Amerykanach. Scena z usiłowaniami wysłania do USA pudełka stonki ziemniaczanej jest tak nieziemsko zabawna, że trafiła nawet do esensyjnej „Wesołej dziesiątki”.
Nie jest to zresztą jedyna zabawna scena w tej powieści: właściwie wszystkie poczynania dzielnych architektów generują gigantyczny ładunek komizmu. Styl Joanny Chmielewskiej jest bardzo dynamiczny, pełen humoru zarówno w dialogach jak i narracji. Opis polowania na dzika (tytułowe dzikie białko, przeciwstawione wyhodowanemu na hormonach i sztucznych paszach mięsu dostępnemu w sklepach) przy użyciu siatki hamakowej i ogrodzeniowej, wilczych dołów, ciupagi oraz szpady po przodku stanowi efektowne ukoronowanie książki.
koniec
29 sierpnia 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Wszystkie bziki Julka
Marcin Mroziuk

24 I 2022

W „Moim bracie czarodzieju” młodzi czytelnicy mogą poznać Juliana Tuwima od dość nietypowej strony. Nie dość bowiem, że Anna Czerwińska-Rydel skupiła się tutaj na przedstawieniu dzieciństwa przyszłego poety, to na dodatek narratorką uczyniła jego młodszą siostrę Irenę.

więcej »

Coś się dzieje
Joanna Kapica-Curzytek

23 I 2022

„Zostaw świat za sobą” amerykańskiego pisarza to kameralna proza psychologiczna z motywami postapo. Co się wydarzy, gdy konieczność zaufania obcym ludziom to ostatnia rzecz, która pozostała?

więcej »

Gorzka czekolada
Beatrycze Nowicka

22 I 2022

„Piekarnia czarodzieja” Gu Byeong Mo okazała się książką ciekawą i skłaniającą do przemyśleń.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Paryski splin na powitanie V Republiki
— Sebastian Chosiński

Dlaczego trolle boją się nieba?
— Mieszko B. Wandowicz

Ociężały komisarz myśli dwa razy szybciej
— Sebastian Chosiński

Gdy starsza pani prosi o pomoc…
— Sebastian Chosiński

W małych miasteczkach nie lubi się obcych i bogatych
— Sebastian Chosiński

Manifestacja dumy
— Sebastian Chosiński

Gorzej być nie może – i to jest najlepsze!
— Sebastian Chosiński

Policjant w trakcie przejść
— Sebastian Chosiński

„Mroczny erotyzm, faszyzm, zbrodnie”
— Sebastian Chosiński

Różnymi drogami
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Marzec 2017
— Dawid Kantor, Daniel Markiewicz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Pangolin oblizuje łyżki
— Agnieszka Szady

Krótko o książkach: Marzec 2003
— Marta Danowska, Małgorzata Marciocha, Eryk Remiezowicz, Karina Stefaniak

Tegoż autora

Rozwalanie ścian tyłkiem i inne rozterki czterdziestolatków
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Radioaktywna Marie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Ten typ tak ma
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Irlandzki taneczny blues i kapelusze
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ona też miała kiedyś siedem lat
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niedoczarowana
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szekspir w parku, metro w likwidacji
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Pod ochroną kruka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Moja wielka, grecka tragedia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.