Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 grudnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

George R.R. Martin
‹Ostatni rejs „Fevre Dream”›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOstatni rejs „Fevre Dream”
Tytuł oryginalnyFevre Dream
Data wydania20 lipca 2010
Autor
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-7506-497-1
Format586s. 130×205mm
Cena35,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Południowa gorączka
[George R.R. Martin „Ostatni rejs „Fevre Dream”” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
George R. R. Martin znany jest przede wszystkim jako autor znakomitych opowiadań SF („Piaseczniki”) oraz świetnego cyklu fantasy („Pieśni Lodu i Ognia”). „Ostatni rejs „Fevre Dream” natomiast to dość nietypowa dla autora wycieczka w stronę… horroru, w dodatku tradycyjnego, bo wampirycznego.

Anna Kańtoch

Południowa gorączka
[George R.R. Martin „Ostatni rejs „Fevre Dream”” - recenzja]

George R. R. Martin znany jest przede wszystkim jako autor znakomitych opowiadań SF („Piaseczniki”) oraz świetnego cyklu fantasy („Pieśni Lodu i Ognia”). „Ostatni rejs „Fevre Dream” natomiast to dość nietypowa dla autora wycieczka w stronę… horroru, w dodatku tradycyjnego, bo wampirycznego.

George R.R. Martin
‹Ostatni rejs „Fevre Dream”›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOstatni rejs „Fevre Dream”
Tytuł oryginalnyFevre Dream
Data wydania20 lipca 2010
Autor
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-7506-497-1
Format586s. 130×205mm
Cena35,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Abner Marsh, niemłody już i doświadczony kapitan pływających po Missisipi parowców, wchodzi w spółkę z Joshuą Yorkiem, który prowadzi nocny tryb życia. Współpraca jest konieczna, bo wyjątkowo mroźna zima zniszczyła większość jego statków, a tajemniczy Joshua oferuje pieniądze. Dużo pieniędzy. Dzięki nim Marsh może zapłacić za budowę wymarzonego parowca, jednak York w zamian żąda, by kapitan nigdy o nic nie pytał. Nic dziwnego, że w Marshu budzi się nieufność – zwłaszcza iż wspólnik wykazuje osobliwe zainteresowanie tajemniczymi zgonami, do których dochodzi w okolicy.
Kim jest York, łatwo odgadnąć, zresztą autor nie czyni z tego wielkiej tajemnicy. Dla czytelnika jest to oczywiste, dla Marsha mniej, choć i on wkrótce dowie się, z kim przyszło mu podróżować. Tak wczesne odsłonięcie kart przesuwa tę opowieść bliżej historii przygodowej, a dalej od horroru. Elementy grozy, rzecz jasna, tu występują, jednak zbyt dużo wiemy, by się bać. W „Ostatnim rejsie «Fevre Dream»” nawet antagonista głównych bohaterów jest nie tyle bestią z piekła rodem, co po prostu inteligentnym drapieżnikiem, zaś jego zachowanie i charakter zbyt są spójne i logiczne, by zachować zagadkowość prawdziwej grozy.
Jako powieść przygodowa „Ostatni rejs…” sprawdza się zdecydowanie lepiej. Bohaterowie są barwni i wiarygodni, a powieściowa rzeczywistość odmalowana w najdrobniejszych szczegółach. Duszne, niewolnicze Południe, pełne pięknych kobiet i skorych do pojedynków mężczyzn, do tego pływające po Missisipi parowce rodem z powieści Twaina – to jedna z większych zalet książki. A Martin bardzo ładnie potrafi oddać z jednej strony urok tego świata i jego malowniczość, z drugiej zaś zepsucie i nastrój zbliżającego się końca, jakim będzie wojna secesyjna.
Ponadto, cóż tu dużo mówić, Martin po prostu umie pisać. Dobre tempo, umiejętnie budowane napięcie – to dla tego pisarza standard. Można marudzić, że „Ostatni rejs…” nie dorównuje najlepszym powieściom autora, można narzekać na pewną sztampowość wampirów – bodaj największa oryginalność polega tu na tym, że krwiopijcy to nie przemienieni ludzie, lecz osobny gatunek. Nie zmienia to jednak faktu, że książkę czyta się znakomicie.
koniec
25 listopada 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Poszukiwacze przygód łatwo nie rezygnują
Marcin Mroziuk

30 XI 2020

W „Sekretach starej szkoły” przekonamy się, że bohaterowie cyklu Anieli Cholewińskiej-Szkolik mimo dotychczasowych niepowodzeń wciąż pragną odnaleźć cenny naszyjnik, który należał niegdyś do rodu von Borgów. Dowiadujemy się też, że niezwykle interesujący trop w tej sprawie uczniowie mieli cały czas tuż pod nosem!

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Chcąc nie chcąc
Wojciech Gołąbowski

29 XI 2020

Drugi tytuł cyklu o krzyżowcach, „Król trędowaty”, nie jest bezpośrednią kontynuacją czterotomowej historii zdobycia Ziemi Świętej i utworzenia Królestwa Jerozolimskiego. Od tamtych wydarzeń minęło niecałe sto lat…

więcej »

O wewnętrznej wolności
Joanna Kapica-Curzytek

28 XI 2020

Z dystansem, humorem, ale bez nadmiernego odsłaniania swojej prywatności – taki jest legendarny dziennikarz, autor kultowych radiowych audycji, w książce „Głos. Wojciech Mann w rozmowie z Katarzyną Kubisiowską”.

więcej »

Polecamy

Dick jak Dickens

Na rubieżach rzeczywistości:

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Nie w czas
— Tomasz Kujawski

Tegoż twórcy

Po Westeros i okolicach
— Dawid Kantor

Przed lodem i ogniem
— Dawid Kantor

Na ubitej ziemi
— Kamil Armacki

Pieśń nad pieśniami
— Kamil Armacki

O rycerzu twardogłowym
— Miłosz Cybowski

Na skrzydłach innego wiatru
— Beatrycze Nowicka

Nim zawieją wichry zimy
— Kamil Armacki

Smoki tańczą dość niemrawo
— Miłosz Cybowski

Mniej intryg, więcej nudy
— Miłosz Cybowski

Przeczytaj to jeszcze raz: W sieci intryg, spisków i nudy
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.