Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

George R.R. Martin
‹Ostatni rejs „Fevre Dream”›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOstatni rejs „Fevre Dream”
Tytuł oryginalnyFevre Dream
Data wydania20 lipca 2010
Autor
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-7506-497-1
Format586s. 130×205mm
Cena35,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Południowa gorączka
[George R.R. Martin „Ostatni rejs „Fevre Dream”” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
George R. R. Martin znany jest przede wszystkim jako autor znakomitych opowiadań SF („Piaseczniki”) oraz świetnego cyklu fantasy („Pieśni Lodu i Ognia”). „Ostatni rejs „Fevre Dream” natomiast to dość nietypowa dla autora wycieczka w stronę… horroru, w dodatku tradycyjnego, bo wampirycznego.

Anna Kańtoch

Południowa gorączka
[George R.R. Martin „Ostatni rejs „Fevre Dream”” - recenzja]

George R. R. Martin znany jest przede wszystkim jako autor znakomitych opowiadań SF („Piaseczniki”) oraz świetnego cyklu fantasy („Pieśni Lodu i Ognia”). „Ostatni rejs „Fevre Dream” natomiast to dość nietypowa dla autora wycieczka w stronę… horroru, w dodatku tradycyjnego, bo wampirycznego.

George R.R. Martin
‹Ostatni rejs „Fevre Dream”›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOstatni rejs „Fevre Dream”
Tytuł oryginalnyFevre Dream
Data wydania20 lipca 2010
Autor
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-7506-497-1
Format586s. 130×205mm
Cena35,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Abner Marsh, niemłody już i doświadczony kapitan pływających po Missisipi parowców, wchodzi w spółkę z Joshuą Yorkiem, który prowadzi nocny tryb życia. Współpraca jest konieczna, bo wyjątkowo mroźna zima zniszczyła większość jego statków, a tajemniczy Joshua oferuje pieniądze. Dużo pieniędzy. Dzięki nim Marsh może zapłacić za budowę wymarzonego parowca, jednak York w zamian żąda, by kapitan nigdy o nic nie pytał. Nic dziwnego, że w Marshu budzi się nieufność – zwłaszcza iż wspólnik wykazuje osobliwe zainteresowanie tajemniczymi zgonami, do których dochodzi w okolicy.
Kim jest York, łatwo odgadnąć, zresztą autor nie czyni z tego wielkiej tajemnicy. Dla czytelnika jest to oczywiste, dla Marsha mniej, choć i on wkrótce dowie się, z kim przyszło mu podróżować. Tak wczesne odsłonięcie kart przesuwa tę opowieść bliżej historii przygodowej, a dalej od horroru. Elementy grozy, rzecz jasna, tu występują, jednak zbyt dużo wiemy, by się bać. W „Ostatnim rejsie «Fevre Dream»” nawet antagonista głównych bohaterów jest nie tyle bestią z piekła rodem, co po prostu inteligentnym drapieżnikiem, zaś jego zachowanie i charakter zbyt są spójne i logiczne, by zachować zagadkowość prawdziwej grozy.
Jako powieść przygodowa „Ostatni rejs…” sprawdza się zdecydowanie lepiej. Bohaterowie są barwni i wiarygodni, a powieściowa rzeczywistość odmalowana w najdrobniejszych szczegółach. Duszne, niewolnicze Południe, pełne pięknych kobiet i skorych do pojedynków mężczyzn, do tego pływające po Missisipi parowce rodem z powieści Twaina – to jedna z większych zalet książki. A Martin bardzo ładnie potrafi oddać z jednej strony urok tego świata i jego malowniczość, z drugiej zaś zepsucie i nastrój zbliżającego się końca, jakim będzie wojna secesyjna.
Ponadto, cóż tu dużo mówić, Martin po prostu umie pisać. Dobre tempo, umiejętnie budowane napięcie – to dla tego pisarza standard. Można marudzić, że „Ostatni rejs…” nie dorównuje najlepszym powieściom autora, można narzekać na pewną sztampowość wampirów – bodaj największa oryginalność polega tu na tym, że krwiopijcy to nie przemienieni ludzie, lecz osobny gatunek. Nie zmienia to jednak faktu, że książkę czyta się znakomicie.
koniec
25 listopada 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Rachunek, za który trzeba słono zapłacić
Sebastian Chosiński

27 V 2022

Po dwóch opowiadaniach opublikowanych przez Juliana Woźniaka w latach 1957-1958 na łamach „Nowin Rzeszowskich” przyszła wreszcie pora na dłuższy tekst (można go nawet zakwalifikować jako mikropowieść). „Akcja «Małgosia» na tle poprzedników wypada znacznie ciekawiej, w efekcie można żałować, że po jej premierze autor nie kontynuował obiecująco rozkręcającej się kariery twórcy „powieści milicyjnych”.

więcej »

Mała Esensja: Niebezpieczne pragnienia
Marcin Mroziuk

24 V 2022

W „Poławiaczce pereł” młoda bohaterka podejmuje wyzwanie, któremu wcześniej nie podołało wielu dorosłych. Na czytelników czeka tutaj sporo emocji, gdyż będą jej towarzyszyć w wyprawie pełnej przygód i niebezpieczeństw. Mimo że to dopiero pierwsza część „Legendy o źrenicy oka” i nie wszystkie wątki zostają zamknięte, to historia opowiedziana przez Karin Erlandsson ma satysfakcjonujące zakończenie.

więcej »

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
Joanna Kapica-Curzytek

23 V 2022

„Pewnej sierpniowej nocy” to przejmująca historia miłości, zdrady, zbrodni i straty. Oraz o tym, jak żyć z ich piętnem: przeczekać w samotności największy ból czy wybaczyć?

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Nie w czas
— Tomasz Kujawski

Tegoż twórcy

Po Westeros i okolicach
— Dawid Kantor

Przed lodem i ogniem
— Dawid Kantor

Na ubitej ziemi
— Kamil Armacki

Pieśń nad pieśniami
— Kamil Armacki

O rycerzu twardogłowym
— Miłosz Cybowski

Na skrzydłach innego wiatru
— Beatrycze Nowicka

Nim zawieją wichry zimy
— Kamil Armacki

Smoki tańczą dość niemrawo
— Miłosz Cybowski

Mniej intryg, więcej nudy
— Miłosz Cybowski

Przeczytaj to jeszcze raz: W sieci intryg, spisków i nudy
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.