Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Anders Roslund, Börge Hellström
‹Dziewczyna, która chciała się zemścić›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDziewczyna, która chciała się zemścić
Tytuł oryginalnyBox 21
Data wydania20 października 2010
Autorzy
Wydawca Albatros
CyklEwert Grens
ISBN978-83-7659-251-0
Format464s.
Cena35,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 32,00 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Zemsta rzadko bywa naprawdę słodka
[Anders Roslund, Börge Hellström „Dziewczyna, która chciała się zemścić” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Do walki o rząd dusz nad sercami wielbicieli skandynawskich kryminałów dołączyło w końcu 2010 roku kolejne wydawnictwo – Albatros. Oficyna Andrzeja Kuryłowicza zdecydowała się na podpisanie umowy na publikację wszystkich dotychczasowych powieści szwedzkiego duetu Anders Roslund i Börge Hellström. Na pierwszy ogień poszła „Dziewczyna, która chciała się zemścić” – kontynuacja znanej już w naszym kraju wstrząsającej „Bestii”.

Sebastian Chosiński

Zemsta rzadko bywa naprawdę słodka
[Anders Roslund, Börge Hellström „Dziewczyna, która chciała się zemścić” - recenzja]

Do walki o rząd dusz nad sercami wielbicieli skandynawskich kryminałów dołączyło w końcu 2010 roku kolejne wydawnictwo – Albatros. Oficyna Andrzeja Kuryłowicza zdecydowała się na podpisanie umowy na publikację wszystkich dotychczasowych powieści szwedzkiego duetu Anders Roslund i Börge Hellström. Na pierwszy ogień poszła „Dziewczyna, która chciała się zemścić” – kontynuacja znanej już w naszym kraju wstrząsającej „Bestii”.

Anders Roslund, Börge Hellström
‹Dziewczyna, która chciała się zemścić›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDziewczyna, która chciała się zemścić
Tytuł oryginalnyBox 21
Data wydania20 października 2010
Autorzy
Wydawca Albatros
CyklEwert Grens
ISBN978-83-7659-251-0
Format464s.
Cena35,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 32,00 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nie, to jeszcze nie koniec! Eksploracja przez polskich edytorów skandynawskiego rynku wydawniczego w poszukiwaniu obiecujących autorów powieści kryminalnych wciąż trwa i – jak na razie przynajmniej – nic nie wskazuje na to, aby miała zakończyć się w najbliższych miesiącach. Swoją drogą należy tym inicjatywom przyklaskiwać z radością, ponieważ – poza naprawdę jednostkowymi przypadkami (czy też raczej wpadkami) – publikowane w Polsce książki Szwedów, Norwegów i Islandczyków (rzadziej Duńczyków i Finów) nieustannie zadziwiają misternymi fabułami, oddziałującym na psychikę czytelnika nastrojem, wreszcie – przekraczaniem obyczajowych tabu przy jednoczesnym zachowaniu umiaru w dozowaniu makabry (co na przykład nie zawsze udaje się naszym rodzimym twórcom, jak chociażby Markowi Krajewskiemu). Szwedzki duet Anders Roslund i Börge Hellström znani są już nad Wisłą z wydanej przed czterema laty przez niszową poznańską oficynę Vesper debiutanckiej „Bestii” (2004), która podejmowała temat pedofilii. Książka stała się bestsellerem, a Skandynawskie Stowarzyszenie Kryminalne przyznało jej nawet nagrodę Szklanego Klucza za Najlepszą Skandynawską Powieść Kryminalną 2004 roku. W ciągu najbliższych miesięcy powinna być gotowa jej ekranizacja, w której w głównych rolach pojawią się: Peter Dalle (jako inspektor Ewert Grens, główny bohater serii kryminałów Roslunda i Hellströma), Bengt Nilsson (w roli Svena Sundkvista), Johan Widerberg (Hilding Oldéus), Melinda Kinnaman (Mariana Hermansson), David Dencik (Lars Ågestam) oraz – znany z pierwszej części serialu „Wallander” – Ola Rapace (Fredrik Steffansson). W ślad za adaptacją „Bestii”, zgodnie z zapowiedziami szwedzkiej telewizji, na ekran przeniesione zostaną również pozostałe książki o inspektorze Grensie.
Kim są autorzy serii? Anders Roslund urodził się w 1961 roku. Zanim zrobił karierę w ojczyźnie, w młodości przez jakiś czas zarabiał na życie, imając się przeróżnych zajęć na wszystkich niemalże kontynentach – w Izraelu pracował w fabryce konserw, w Nowej Zelandii zbierał owoce kiwi, w amerykańskim stanie Kolorado był kelnerem. Po powrocie do Szwecji, mając ogromne doświadczenie z podróży po świecie, został dziennikarzem telewizyjnym. Produkował i prowadził programy o tematyce kulturalnej („Kulturnyheterna”), kryminalnej („Rapport”) oraz społecznej („Aktuellt”). Powieści zaczął pisać między innymi po to, aby zwrócić uwagę czytelników na – często zamiatane pod dywan – problemy, które nurtują społeczeństwo szwedzkie. Börge Hellström jest o dwa lata starszy od swego współpracownika i przyjaciela. Gdyby nazwać go typowym „facetem po przejściach”, nie powinien się obrazić. W dzieciństwie stał się ofiarą molestowania seksualnego; w młodości, nie potrafiąc poradzić sobie z traumą, uzależnił się od narkotyków. Udało mu się jednak wyjść z nałogu, poskromić drzemiące w nim demony i podjąć brzemienną w skutki decyzję – o założeniu organizacji KRIS (Kriminellas Revansch i Samhället), której głównym celem jest niesienie pomocy zagubionej młodzieży, a przede wszystkim resocjalizacja narkomanów i młodocianych przestępców. Wtedy też Hellström poznał Roslunda, co zaowocowało nie tylko współpracą na polu społecznym, ale i literackim. Choć tak naprawdę trudno oba obszary ich zainteresowań rozdzielić…
„Bestia” przyniosła świeżo upieczonym pisarzom ogromny rozgłos; zwróciła jednocześnie uwagę opinii publicznej na problem seksualnego wykorzystywania dzieci. Roslund i Hellström postanowili pójść za ciosem i już rok później ukazała się kolejna powieść z inspektorem Ewertem Grensem i jego partnerem Svenem Sundkvistem w rolach głównych – „Skrytka numer 21”, który to tytuł przetłumaczono na polski jako „Dziewczyna, która chciała się zemścić” (2005), co uznać można za niekoniecznie pożądane nawiązanie do twórczości Maj Sjöwall i Pera Wahlöö oraz Stiega Larssona. Później ukazały się jeszcze trzy książki: „Odkupienie” (2006), „Dziewczyna w tunelu” (2007) oraz „Trzy sekundy” (2009). Pierwsza z nich została nominowana przez Szwedzką Akademię Literatury do zaszczytnego tytułu Najlepszej Szwedzkiej Powieści Kryminalnej; ostatnia z nich natomiast nagrodę tę zdobyła (nie zdobyła za to, choć miała szansę, Szklanego Klucza). Powieści Roslunda i Hellströma wydawane są dzisiaj w kilkudziesięciu językach praktycznie na całym świecie – od Brazylii po Japonię, od Korei Południowej po Turcję, od Stanów Zjednoczonych po Rosję, od Islandii po Grecję. Na tej mapie nie mogło przecież zabraknąć Polski.
Inspektor Ewert Grens, którego poznaliśmy już w „Bestii”, to pięćdziesięciosześcioletni samotnik, człowiek chadzający zawsze własnymi ścieżkami, którego trudno polubić. Choć w sztokholmskiej policji uważany jest za świetnego specjalistę, współpracuje się z nim niezwykle trudno i wymaga to wielkiego samozaparcia, o czym na co dzień – czasami zresztą bardzo boleśnie – przekonują się jego najbliżsi partnerzy: Sven Sundkvist i młoda, ale za to obiecująca, policjantka Mariana Hermansson. Grens nie zawsze jednak taki był. Złamało go tragiczne wydarzenie sprzed dwudziestu pięciu laty, kiedy to podczas nieudanego zatrzymania groźnego przestępcy Jochuma Langa wypadkowi uległa jego zawodowa i życiowa partnerka Anni. Od tamtej pory sparaliżowana kobieta jest pod stałą opieką lekarzy, a Ewert odwiedza ją w szpitalu przynajmniej raz w tygodniu. Świadkiem tamtej tragedii był również Bengt Nordwall, po dziś dzień jedyny prawdziwy przyjaciel Ewerta. I choć był okres, kiedy ich drogi się rozeszły – Nordwall został odesłany na kilka lat do Wilna, gdzie pracował jako szef ochrony w szwedzkiej ambasadzie – po jego powrocie do Szwecji odbudowali łączące ich więzi. Grens często odwiedza Bengta i jego młodszą o dwadzieścia lat żonę Lenę, którą tamten poznał na placówce w stolicy Litwy; są dla niego nie tylko przyjaciółmi, ale i rodziną, której już nie ma.
Ewert nie potrafi poradzić sobie z wyrzutami sumienia wobec Anni; mimo że od jej wypadku minęło już ćwierć wieku, nie pogodził się z utratą ukochanej kobiety. Przez wszystkie te lata prowadzi też prywatną wojnę z Jochumem Langiem, który wprawdzie co jakiś czas trafia za kratki, ale zawsze dostaje niezbyt wysokie wyroki, a przynajmniej zdecydowanie zbyt niskie, niż na to zasługuje. Dowiedziawszy się o zakończeniu kolejnej odsiadki przez Langa, Grens postanawia mieć go na oku, przewidując, że powiązany z jugosłowiańską mafią przestępca prędzej czy później po raz kolejny wejdzie w konflikt z prawem. I tak też się dzieje. Na polecenie swoich mocodawców bandzior rozprawia się ze swoim byłym kompanem z celi, Hildingiem Oldéusem, który podpada szefowi gangu, sprzedając na jego konto heroinę wymieszaną z proszkiem do prania. Kiedy sam, po przedawkowaniu narkotyku, trafia do szpitala, Jochum tam właśnie udaje się, aby przemówić mu do rozsądku, co kończy się śmiercią Hildinga. Na nieszczęście Langa widziała go jednak opiekująca się chłopakiem lekarka, a prywatnie siostra Oldéusa, Lisa Öhrström, która rozpoznaje napastnika na przedstawionych jej przez policję zdjęciach. Na taki fart inspektor Grens naprawdę nie liczył. Tyle że sytuacja bardzo szybko zaczyna się komplikować, gdy do akcji wkracza Slobodan Dragović, próbujący uzmysłowić jedynemu świadkowi zajścia, że będzie dla niego i jego bliskich lepiej, jeżeli odwoła złożone zeznania.
W tym samym czasie kiedy Grens i Sundkvist zajmują się sprawą Oldéusa, pojawia się kolejne wezwanie. W pewnym mieszkaniu w dzielnicy Atlas pijany alfons bije do nieprzytomności – a mówiąc dokładniej: chłoszcze pejczem – prostytutkę, kiedy zaś wezwani przez sąsiadów policjanci próbują wejść do środka, zasłania się litewskim paszportem dyplomatycznym. Po przybyciu na miejsce zdarzenia Ewert spotyka Nordwalla. Bengt jest wyraźnie nieswój, dlatego też Grens przejmuje dowodzenie akcją – bezpardonowo wkracza do mieszkania, aresztuje Dimitra Simaita, a dziewczynę, dwudziestoletnią Lydię Grajauskas, każe natychmiast odwieźć do szpitala. Stróże prawa nie wiedzą jeszcze wówczas, że w ogromnym zamieszaniu udało się uciec drugiej prostytutce, także Litwince, Alenie Sljusariewej, co ma będzie miało daleko idące konsekwencje dla dalszego rozwoju fabuły. Kiedy Lydia następnego dnia dochodzi nieco do siebie, kontaktuje się telefonicznie ze swoją przyjaciółką i prosi ją o pomoc; ta natomiast nie potrafi odmówić. Pomoc polega zaś na dostarczeniu do szpitalnej toalety torby z pistoletem, amunicją, semteksem i kasetą wideo. Grajauskas wykorzystuje broń po to, aby w prosektorium wziąć zakładników; jednocześnie żąda, aby na negocjacje przysłano… Bengta Nordwalla. Grens zastanawia się oczywiście, dlaczego właśnie jego. Zrozumienie przychodzi jednak zbyt późno. Akcja kończy się nieszczęściem, choć tak naprawdę jej tragiczny finał jest dopiero początkiem całego ciągu dramatycznych wydarzeń.
„Dziewczyna, która chciała się zemścić” jest oczywiście powieścią kryminalną i to na dodatek naprawdę świetnie napisaną. Z tą jednak różnicą, że – w przeciwieństwie do twórczości Henninga Mankella, Johana Theorina, Thomasa Kangera, Arnego Dahla, Helene Tursten, Jensa Lapidusa czy nawet Stiega Larssona (by pozostać tylko przy autorach szwedzkich) – wątek sensacyjny zostaje w niej zepchnięty na zdecydowanie dalszy plan. Od samego początku wiemy przecież, kto jest winien śmierci Oldéusa, i domyślamy się, co kieruje postępowaniem młodej Litwinki. Dla Roslunda i Hellströma mniej ważne jest więc dociekanie, kto zabił; znacznie istotniejsze okazuje się natomiast poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: dlaczego to zrobił? Czym bowiem i do jakiego stanu musi zostać doprowadzona kobieta, która decyduje się na tak drastyczne rozwiązanie sprawy, jak ma to miejsce w powieści? Opisana przez Szwedów historia oparta została na faktach (co zresztą dokładnie wyjaśniają w aneksie) i podejmuje kolejny, po pedofilii opisanej w „Bestii”, problem nękający skandynawskie społeczeństwo – handel żywym towarem i wykorzystywanie nastoletnich prostytutek hurtowo niemal sprowadzanych z krajów bałtyckich do domów publicznych po drugiej stronie Morza Bałtyckiego. Przy okazji pisarski duet serwuje, niezbyt podnoszącą na duchu, diagnozę stanu moralności szwedzkiej klasy średniej – ktoś przecież czerpie zyski z tego procederu, ktoś korzysta z usług młodych kobiet przemocą zmuszanych do prostytuowania się.
„Dziewczyna, która chciała się zemścić” to kolejny potężny cios wymierzony przez szwedzkich autorów kryminałów w – przez wiele lat uważany za nieskazitelny – obraz państwa dobrobytu, gdzie każdy może liczyć na wsparcie organów odpowiedzialnych za niesienie pomocy potrzebującym. Roslund i Hellström mówią w swojej powieści wprost, że takie przekonanie jest, jeśli nie zwyczajnym uleganiem iluzji, to wręcz świadomym pogrążaniem się w kłamstwie. W „Dziewczynie…” zawodzi bowiem właśnie ta instytucja, na barkach której przede wszystkim spoczywa obowiązek ochrony obywateli. Inspektor Grens, zdawszy sobie z tego sprawę, zostaje postawiony przez autorów książki przed koszmarnym dylematem, każdy jego wybór będzie bowiem oznaczał klęskę – dla niego samego, policji, nawet dla społeczeństwa. Naprawdę nikomu nie należy życzyć podejmowania decyzji w takiej sytuacji.
koniec
27 grudnia 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Przez szacunek dla zwierząt
Wojciech Gołąbowski

22 II 2020

Wydana oryginalnie w 1931 roku powieść dla młodzieży „Topsy i Lupus” jest nie tylko historyjką o przygodach dwóch tytułowych psów. Jej głównymi bohaterami nie jest także para małoletnich kuzynów, przemierzających w ówczesnych czasach prawie-samotnie w poprzek całą Rzeczpospolitą. Przede wszystkim traktuje o mądrości zwierząt.

więcej »

Krótko o książkach: Nie podawać w wątpliwość
Joanna Kapica-Curzytek

21 II 2020

Książka „Niewiarygodne” powstała na podstawie artykułu, którego autorzy zostali wyróżnieni w 2016 roku nagrodą Pulitzera w kategorii dziennikarstwa śledczego. Na zawartych tu faktach oparty został też serial Netflixa.

więcej »

PRL w kryminale: „Dzień codzienny” mieszkańców Wrocławia
Sebastian Chosiński

20 II 2020

Czwarta z sześciu mikropowieści Jerzego Edigeya wydanych w cyklu „Ewa wzywa 07…” jest jedną z najsłabszych. Fabularnie i stylistycznie. Co może dziwić tym bardziej, że autor opisał w niej rzeczywiste wydarzenia, które wydawały się wręcz doskonałym materiałem wyjściowym. Niestety, pisarz ewidentnie zarżnął temat, czyniąc z „Tajemnicy starego kościółka” nadzwyczaj ciężkostrawne danie.

więcej »

Polecamy

Pif-Paf! Zium!

Na rubieżach rzeczywistości:

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nordic noir w postaci czystej
— Sebastian Chosiński

Starsza pani, która nie chce zniknąć
— Sebastian Chosiński

Mujrum na tropie
— Sebastian Chosiński

Ksiądz znikąd
— Sebastian Chosiński

„Legiooony to…” niezły film
— Sebastian Chosiński

Kłopoty to jego specjalność
— Sebastian Chosiński

Okrutna zbrodnia na Bałkanach
— Sebastian Chosiński

Marszałek na to nie zasłużył!
— Sebastian Chosiński

Krajobraz po katastrofie
— Sebastian Chosiński

Z „Ruskimi” lepiej nie zadzierać!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.