Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Ian McEwan
‹Na plaży Chesil›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNa plaży Chesil
Tytuł oryginalnyOn Chesil Beach
Data wydania4 lutego 2011
Autor
PrzekładAndrzej Szulc
Wydawca Albatros
ISBN978-83-7659-317-3
Format198s. 145×205mm
Cena26,50
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Smak rozczarowania
[Ian McEwan „Na plaży Chesil” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pisząc „Na plaży w Chesil” Ian McEwan wykorzystał swój bogaty warsztat do stworzenia studium niespełnionej miłości. Efektem jest książka prawdziwa, stawiająca pytania o wpływ otoczenia na naszą cielesność, a cielesności – na nas samych.

Daniel Markiewicz

Smak rozczarowania
[Ian McEwan „Na plaży Chesil” - recenzja]

Pisząc „Na plaży w Chesil” Ian McEwan wykorzystał swój bogaty warsztat do stworzenia studium niespełnionej miłości. Efektem jest książka prawdziwa, stawiająca pytania o wpływ otoczenia na naszą cielesność, a cielesności – na nas samych.

Ian McEwan
‹Na plaży Chesil›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNa plaży Chesil
Tytuł oryginalnyOn Chesil Beach
Data wydania4 lutego 2011
Autor
PrzekładAndrzej Szulc
Wydawca Albatros
ISBN978-83-7659-317-3
Format198s. 145×205mm
Cena26,50
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Anglia, początek lat ’60 XX wieku. Edward, student historii, poznaje utalentowaną skrzypaczkę o imieniu Florence. Młodzi przypadają sobie do gustu i wieńczą znajomość ślubem. Bohaterów poznajemy właśnie w tym dniu, kiedy spożywają wspólną kolację, kryjąc obawy odnośnie tego, co powinno nastąpić później – nocy poślubnej.
Na kanwie tego jednego wieczoru McEwan buduje mistrzowską narrację. Wieczorny posiłek i krótką scenę sypialnianą rozdziela retrospekcjami z życia świeżo upieczonych małżonków. Snując opowieść o ich pochodzeniu, przygodach i okresie wspólnej znajomości, pozwala czytelnikowi rozsiąść się wygodnie w fotelu i z ciekawością oczekiwać finału. Ten jest przewidywalny, kolejne fragmenty powieści jasno dają do zrozumienia, jak skończy się pierwsza wspólna noc. Nieuchronność sprawia, że tym bardziej skupiamy się na prezentowanych naprzemiennie punktach widzenia Florence i Edwarda.
Brytyjski pisarz z wprawą kreśli obraz społeczeństwa, które nie jest jeszcze dojrzałe seksualnie, ani specjalnie w tym kierunku wyedukowane. Zanurzeni w takim tle bohaterowie muszą zmagać się ze swoimi lękami. I zmagają się, ale – co ciekawe – w samotności, choć przecież wydają się sobie tak bliscy. Nagle okazuje się, że między dwojgiem ludzi istnieje poważne tabu, którego nie zauważali bądź nie chcieli zauważać wcześniej. Edward, w końcu student historii, może na przykładzie własnego związku przekonać się, jak wielką wagę i wpływ na przyszłe losy mogą mieć pojedyncze wydarzenia.
„Na plaży w Chesil” opowiada o tym, jak silny wpływ na miłość może mieć cielesność wówczas, gdy zainteresowani traktują ją w zupełnie odmienny sposób. Edward i Florence są podwójnie bezradni – wobec siebie i wobec kultury, w której żyją. Nie potrafią się porozumieć, bo otoczenie nie wpoiło im zasad porozumiewania. Oboje wkładają maski, które w zamierzeniach mają przybliżyć ich stanowiska, tymczasem prowokują tylko jeszcze większy rozdźwięk – już nie tylko między małżonkami, ale też między nimi samymi a tym, co przekazują gestami i słowami, a przeważnie owych słów brakiem.
McEwan pisze o miłości w sposób wyważony, z godną podziwu precyzją skupiając się na interesujących go aspektach tego uczucia. Nie wpadając w banał ani przesadyzm, kreśli obraz cielesnego niespełnienia, rodzącego poważnie konsekwencje w sferze duchowej. Trudno w jego powieści doszukać się choćby śladu optymizmu, zupełnie, jakby chciał nam powiedzieć, że bez próby porozumienia każda obrana droga okaże się ślepą uliczką. I ma rację.
koniec
3 kwietnia 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cień i Pazur: Czeladnik małodobry i jego miecz
Miłosz Cybowski

22 V 2022

„Cień kata” opisuje podróż zawartą między dwiema bramami: przy jednej z nich historia ma swój początek, przy drugiej - znajduje swój niespodziewany koniec. Gene Wolfe bawi się tutaj nie tylko fabułą powieści, ale także jej formą.

więcej »

Krótko o książkach: Tragiczne piętno
Joanna Kapica-Curzytek

21 V 2022

„Wyspa” to saga rodzinna, której akcja rozgrywa się na greckiej Krecie oraz w kolonii dla trędowatych – Spinalondze. Chwile szczęścia i życiowe dramaty pozostają w cieniu budzącej strach choroby zakaźnej.

więcej »

PRL w kryminale: Mroki Podkarpacia
Sebastian Chosiński

20 V 2022

Nie wymagajmy od Juliana Woźniaka zbyt dużo. Autorem „powieści milicyjnych” (i opowiadań także) został trochę z przypadku. Zaczął tę karierę jako dziennikarz „Nowin Rzeszowskich”, opisując lokalne sprawy kryminalne. W ciągu trzech lat opublikował na łamach prasy trzy teksty, które dopiero po sześciu dekadach doczekały się przypomnienia. Z dzisiejszej perspektywy są one raczej ciekawostką historyczną niż pełnoprawną beletrystyką.

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Stworzony na obraz i podobieństwo człowieka
— Marcin Mroziuk

Być albo nie być
— Marcin Mroziuk

Pani życia i śmierci
— Marcin Mroziuk

Abra makabra
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Zapomną o nas
— Daniel Markiewicz

Mistrzostwo formy
— Daniel Markiewicz

Walc nasz (zbyt) powszedni
— Daniel Markiewicz

Odmienne stany moralności
— Daniel Markiewicz

Czytając (dobre) science fiction
— Daniel Markiewicz

Całodobowe szczęście
— Daniel Markiewicz

Nieustające wakacje
— Daniel Markiewicz

Trudna miłość
— Daniel Markiewicz

Szeptanie traumy
— Daniel Markiewicz

Magiczna apokalipsa
— Daniel Markiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.