Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Orson Scott Card
‹Pamięć Ziemi›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPamięć Ziemi
Tytuł oryginalnyThe Memory of Earth
Data wydania20 stycznia 2011
Autor
PrzekładEdward Szmigiel
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklPowrót do domu
ISBN978-83-7648-538-6
Format296s. 142×202mm
Cena32,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 25,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Napisane ręką apologety
[Orson Scott Card „Pamięć Ziemi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Pamięć Ziemi” Orsona Scotta Carda, pierwszy tom pięcioksięgu „Powrót do domu”, łączy wszystkie wady i zalety twórczości amerykańskiego pisarza, a przy okazji stanowi dość niecodzienny utwór z pogranicza fantastyki i religii.

Jędrzej Burszta

Napisane ręką apologety
[Orson Scott Card „Pamięć Ziemi” - recenzja]

„Pamięć Ziemi” Orsona Scotta Carda, pierwszy tom pięcioksięgu „Powrót do domu”, łączy wszystkie wady i zalety twórczości amerykańskiego pisarza, a przy okazji stanowi dość niecodzienny utwór z pogranicza fantastyki i religii.

Orson Scott Card
‹Pamięć Ziemi›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPamięć Ziemi
Tytuł oryginalnyThe Memory of Earth
Data wydania20 stycznia 2011
Autor
PrzekładEdward Szmigiel
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklPowrót do domu
ISBN978-83-7648-538-6
Format296s. 142×202mm
Cena32,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 25,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W Stanach Zjednoczonych Orson Scott Card posiada podwójną tożsamość w mediach: po pierwsze jest popularnym pisarzem science fiction, wielokrotnie nagradzanym (m.in. za wybitne w obrębie gatunku: „Grę Endera” oraz „Mówcę Umarłych”), po drugie zaś znany jest jako szerzyciel i charyzmatyczny apologeta nauk Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich (którego wyznawcy potocznie zwani są mormonami). Sława zyskana za sprawą bestsellerowych powieści, w szczególności dwóch sag – o Enderze i o Alvinie Stwórcy – sprawiła, że zaistniał również na polu publicystyki, zarówno jako znawca i krytyk literatury, jak i komentator poruszający tematykę polityczną-obyczajową, w której to sferze najmocniej wyraża się konserwatywny i nierzadko kontrowersyjny światopogląd autora, będący po części wyrazem jego wiary.
Obie sfery twórczości nie zawsze pozostawały jednak oddzielone. Wspomniany wcześniej cykl fantasy o Alvinie Stwórcy czerpie pokaźną ilość inspiracji z autentycznego życia Josepha Smitha, założyciela, proroka i męczennika Świętych w Dniach Ostatnich. W opowieść o dzierżącym moce Alvinie, siódmym synu siódmego syna, wplecione jest wiele wątków imitujących wydarzenia, które miały miejsce w USA w wieku XIX, składające się na historię alternatywnej rzeczywistości – oraz, przy okazji, literacką reprezentację głównych prawd wiary mormonów, w największym skrócie dotyczących pozmartwychwstańczego objawieniu Jezusa Chrystusa na kontynencie amerykańskim.
Cykl „Powrót do domu” to kolejny odważny krok w karierze Carda – trudno tylko orzec, czy pisarskiej, czy też popularyzatorskiej? Zamiast pośrednich i często nieczytelnych (przynajmniej dla czytelników nieobznajmionych z doktryną mormońską) aluzji, Card zabawił się w fantastyczny retelling, „opowiedzenie na nowo” historii fundującej jego wiarę, nadanie świętemu tekstowi – Księdze Mormona – formy powieści science fiction.
Pozornie zatem „Pamięć Ziemi” można by zaklasyfikować do nurtu fantastyki religijnej, choć biorąc pod uwagę proporcje treści, tj. zależność pomiędzy wątkami zapośredniczonymi z Księgi Mormona a autorskim wkładem samego pisarza, być może bezpieczniej będzie mówić o prozie religijnej, podpierającej się jedynie – na poziomie konstrukcji świata przedstawionego oraz samego kontekstu narzucanego przez gatunek – atrakcyjnym sztafażem fantastyki.
Pierwszy tom „mormońskiego” cyklu rozgrywa się w dalekiej przyszłości, miliony lat po tym, jak skażona destrukcyjną amoralnością ludzkość ze zdewastowanej Ziemi przeniosła się na planetę zwaną Harmonią. Opiekę nad nowym domem powierzono sztucznej inteligencji – półboskiej Nadduszy, mieszczącej się w systemie satelitów. Naddusza posiada możliwość manipulacji umysłami mieszkańców, funkcjonuje jako cenzor myśli – jej celem jest utrzymanie starych tradycji i obyczajów. Negatywnym aspektem tego wpływu jest zatrzymanie cywilizacji planety w połowie drogi pomiędzy przeszłością a przyszłością. Do owej utraconej spuścizny Ziemi odwołuje się zresztą tytuł, sygnalizując niejako treść kolejnych tomów, jak nietrudno się domyślić traktujących o powrocie wybrańców na ojczystą planetę.
Do książki dołączony jest szkic mapy miasta Basilika, w którym rozgrywa się akcja powieści, a także pokrótce przedstawione objaśnienia genealogiczne oraz specyficzna funkcja imion powołanej do życia społeczności. Card ukazuje wspólnotę miasta oczami młodego Nafaia, już nie dziecka, ale jeszcze nie mężczyzny, dzięki czemu czytający może w bezbolesny sposób poznać realia życia w pustynnym mieście. Streszczanie fabuły nie ma większego sensu; wystarczy wspomnieć, że jest ona praktycznie idealnym odwzorowaniem szkieletu opowieści zawartej w „Pierwszej księdze Nefiego” (otwierającej Księgę Mormona). Basilika to Jerozolima, bohaterowie „Pamięci Ziemi” noszą imiona swoich odpowiedników ze świętej księgi mormonów, kolejne następujące po sobie wydarzenia natomiast układają się w historię o rodzinie proroka Volemaka (w oryginale Lehiego). Pomijając drobne odstępstwa od oryginału, cała powieść jest więc wierną autorską gawędą o narodzinach nowej religii.
Nawet pomimo tak istotnego i nie dającego się przeoczyć „długu” inspiracyjnego, „Pamięć Ziemi” jest pod każdym prawie względem typową powieścią Orsona Scotta Carda. Czytelnik znający inne utwory amerykańskiego pisarza z pewnością poczuje się swojsko; przeważającą większość postaci stanowią dzieci (ewentualnie młodzież), odznaczające się naturalnie ponadprzeciętnymi zdolnościami i inteligencją, a narracja skupia się na eksponowaniu dialogów, pisanych z charakterystyczną manierą (kojarzącą się nieco ze stylem Franka Herberta). Bohaterowie „Pamięci Ziemi” nieustannie analizują swoje wypowiedzi, w każdym wypowiedzianym zdaniu doszukując się podwójnych den, subtelnych aluzji, sugestii i podstępów. Dla miłośników twórczości pisarza nie powinno to stanowić problemu, Card potrafi bowiem pisać w sposób wciągający, pozostali jednak, być może mniej wyrozumiali wobec niekończących się autoanaliz dokonywanych przez młodych bohaterów, mogą się poczuć nieco znużeni formalną jednostajnością powieści.
„Pamięć Ziemi” to przedziwna książka, na tle wcześniejszej (a nawet późniejszej) twórczości pisarza raczej zastanawiająca ciekawostka niż pełnoprawne, autonomiczne dzieło. Jako że zapewne niewiele osób może się snobować znajomością treści Księgi Mormona, lektura pierwszego tomu cyklu może być interesująca, nawet jeśli przewidywalna. Autor uniknął na szczęście przesadnie irytującego ewangelizowania czytelników, chociaż nadal kluczowe wydaje się dość naiwne pytanie: po co w ogóle przerabiać święty tekst na powieść science fiction? Na myśl przychodzi kilka odpowiedzi – czujcie się więc ostrzeżeni.
koniec
2 maja 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Wiedza nie musi być nudna
Joanna Kapica-Curzytek

23 VIII 2019

Autor książki „Puk, puk! Zastałem króla?” znalazł znakomitą receptę na to, jak zaprzyjaźnić współczesnych młodych czytelników z postaciami i wydarzeniami z historii.

więcej »

PRL w kryminale: Rzeźnik wyklęty i zdradziecki inteligent
Sebastian Chosiński

22 VIII 2019

W latach 50. ubiegłego wieku Andrzej Piwowarczyk był jednym z najpopularniejszych autorów kryminałów w Polsce Ludowej. Stworzona przez niego postać kapitana Gleba, chociaż krótko, to jednak dorównywała popularnością późniejszemu komiksowemu kapitanowi Żbikowi czy filmowemu porucznikowi Borewiczowi. Ba! trafiła nawet na karty opowieści rysunkowej. A po raz pierwszy pojawiła się w opowiadaniu (czy też mikropowieści) „Stary zegar”.

więcej »

Mała Esensja: Magia, która zmienia świat
Joanna Kapica-Curzytek

21 VIII 2019

Pakistanka Malala Yousafzai, najmłodsza w historii laureatka pokojowej nagrody Nobla, napisała książkę dla dzieci. „Malala i jej czarodziejski ołówek” jest unikalnym połączeniem autobiografii i baśni, ma nieocenione walory edukacyjne i jest pochwałą odwagi i społecznej wrażliwości.

więcej »

Polecamy

Prawdziwe kłamstwa

Na rubieżach rzeczywistości:

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zaprogramowany chłopiec
— Agata Rugor

Skoki czasowe i puszczanie bąków
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Lipiec 2013
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Paweł Micnas, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Nadduszo, zlituj się!
— Jędrzej Burszta

Bliski krewny Endera
— Konrad Wągrowski

Żony i mężowie
— Jędrzej Burszta

Kosmiczna sielanka
— Beatrycze Nowicka

Cudzego nie znacie: Jadą, jadą Mleczną Drogą siostrzyczka i brat…
— Michał Kubalski

Cień…izna
— Jakub Gałka

Ach ten Card!
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Dym/nie-dym i polarne niedźwiedzie na tropikalnej wyspie
— Konrad Wągrowski, Jędrzej Burszta, Marcin T.P. Łuczyński, Karol Kućmierz

O malarstwie i rewolucji
— Jędrzej Burszta

Cień dawnej świetności
— Jędrzej Burszta

Polska inna, a jednak ta sama
— Jędrzej Burszta

Szaleństwo na zamku Gormenghast
— Jędrzej Burszta

Nadduszo, zlituj się!
— Jędrzej Burszta

Czarownica jaka jest, każdy widzi…
— Jędrzej Burszta

Michel Houellebecq, pisarz
— Jędrzej Burszta

W tym szaleństwie nie ma metody
— Jędrzej Burszta

Żony i mężowie
— Jędrzej Burszta

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.