Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Anne Rice
‹Pandora›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPandora
Tytuł oryginalnyPandora. New Tales of the Vampires
Data wydaniapaździernik 2002
Autor
PrzekładJacek Spólny
Wydawca Zysk i S-ka
CyklNowe kroniki wampirów
ISBN83-7298-185-X
Format264s.
Cena25,—
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Wydawcy – wampiry
[Anne Rice „Pandora” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Rice zastosowała wypróbowany przez siebie schemat: „Pandora” jest kolejną biografią człowieka, który stał się Dzieckiem Ciemności, a od tomów poprzednich (i następnych) wyróżnia ją głównie scenografia. Tym razem autorka wzięła się za bary z Rzymem za panowania cesarza Augusta i trzeba pisarce oddać, iż ponownie zdołała we wspaniały sposób odtworzyć klimat minionych epok. Areny gladiatorów, olbrzymie targi, rzezie na tle politycznym oraz dzieła słynnych rzymskich poetów i filozofów, spisywane na zwojach papirusów – wszystko to i wiele więcej można znaleźć w książce.

Tomasz Kujawski

Wydawcy – wampiry
[Anne Rice „Pandora” - recenzja]

Rice zastosowała wypróbowany przez siebie schemat: „Pandora” jest kolejną biografią człowieka, który stał się Dzieckiem Ciemności, a od tomów poprzednich (i następnych) wyróżnia ją głównie scenografia. Tym razem autorka wzięła się za bary z Rzymem za panowania cesarza Augusta i trzeba pisarce oddać, iż ponownie zdołała we wspaniały sposób odtworzyć klimat minionych epok. Areny gladiatorów, olbrzymie targi, rzezie na tle politycznym oraz dzieła słynnych rzymskich poetów i filozofów, spisywane na zwojach papirusów – wszystko to i wiele więcej można znaleźć w książce.

Anne Rice
‹Pandora›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPandora
Tytuł oryginalnyPandora. New Tales of the Vampires
Data wydaniapaździernik 2002
Autor
PrzekładJacek Spólny
Wydawca Zysk i S-ka
CyklNowe kroniki wampirów
ISBN83-7298-185-X
Format264s.
Cena25,—
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Polscy wydawcy już niejednokrotnie udowodnili, iż swoimi praktykami są w stanie wprowadzić w osłupienie najodporniejszych nawet czytelników. Obserwując ich poczynania, trzeba jednak przyznać, że cykl „Kroniki wampirów” Anne Rice musi być wyjątkowo wdzięcznym obiektem prześladowań, gdyż upodobali go sobie szczególnie. Pierwszy tom serii („Wywiad z wampirem”) opublikowało wydawnictwo Rebis i od razu przygodę z krwiopijcami zakończyło. Ciąg dalszy, czyli „Wampir Lestat”, ukazał się już nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka, ale i ten edytor postanowił – przynajmniej tymczasowo – cyklu nie kontynuować. Pałeczkę przejął Amber i uraczył nas od razu częścią czwartą – „Opowieścią o złodzieju ciał”, dzieląc raptem pięćsetstronicową powieść na dwa tomy (książce i tak się upiekło, gdyż „Godzina czarownic” tej samej autorki w Polsce doczekała się statusu tetralogii, a pikanterii dodaje jeszcze fakt, iż każde dwieście stron przetłumaczył inny tłumacz). Ale i Amber cykl wampirzy porzucił i na jakiś czas zapadła cisza. W roku 1998 seria został ponownie przejęta przez wydawnictwo Zysk i S-ka, które wystartowało bardzo przyzwoicie, wznawiając tom pierwszy. Fani Rice w Polsce nie kryli zadowolenia – może ktoś wreszcie doprowadzi wydawanie cyklu do porządku. Jednak po tomie pierwszym wypuszczono „Królową potępionych”, czyli tom trzeci, a po nim przyszła dopiero kolej na drugie wydanie „Wampira Lestata”. Takie postępowanie jest jeszcze w miarę zrozumiałe („Lestat” był już w Polsce znany, a „Królowa…” – nie), ale prawdziwa niespodzianka i tak była dopiero dla czytelników szykowana. W tym miesiącu wydawca uraczył nas powieścią „Pandora”, która jest częścią cyklu… siódmą.
Tak, to prawda, że każda powieść w serii stanowi w zasadzie zamkniętą całość. Tak, to prawda, że „Pandora” zaczyna nowy podcykl, tak zwane „Nowe kroniki wampirów”. Ale prawdą jest też, Drogi Wydawco, iż pierwszy rozdział powieści zdradza znaczące fakty z tomów w Polsce jeszcze niewydanych.
Czas przejść do samej powieści. Wampirzyca Pandora pojawiła się w „Kronikach” dość wcześnie, ale dopiero teraz, jak nietrudno się domyślić po tytule, wychodzi na plan pierwszy. W owym nieszczęsnym, otwierającym powieść rozdziale, bohaterka wyjaśnia, w jaki sposób wampir David zdołał nakłonić ją do spisania własnej biografii, a w swą relację wplątuje krótkie dygresje, w których streszcza, co w świecie wiecznie żywych wydarzyło się w poprzednich tomach, kto zginął, a kto przeżył. Rozdział ten to preludium, nic nie wnosi do fabuły i spokojnie można go sobie podarować, aby niepotrzebnie nie psuć sobie zabawy z kolejnych w Polsce, a poprzednich na świecie pozycji cyklu. Główna część książki, czyli opowieść Pandory, zaczyna się dopiero w rozdziale drugim.
Rice zastosowała wypróbowany przez siebie schemat: „Pandora” jest kolejną biografią człowieka, który stał się Dzieckiem Ciemności, a od tomów poprzednich (i następnych) wyróżnia ją głównie scenografia. Tym razem autorka wzięła się za bary z Rzymem za panowania cesarza Augusta i trzeba pisarce oddać, iż ponownie zdołała we wspaniały sposób odtworzyć klimat minionych epok. Areny gladiatorów, olbrzymie targi, rzezie na tle politycznym oraz dzieła słynnych rzymskich poetów i filozofów, spisywane na zwojach papirusów – wszystko to i wiele więcej można znaleźć w książce. A sama fabuła? Cóż, poznajemy historię pięknej, inteligentnej, lubującej się w poezji córki wpływowego senatora i bieg zdarzeń, który doprowadził ją do świata krwiopijców. Tym razem znacznie oszczędniej potraktowana została sama przemiana i pierwsze doświadczenia w skórze wampira, autorka postanowiła skupić się na życiu Pandory-kobiety. Prócz niej jedną z głównych ról odgrywa inny etatowy wampir Rice – Mariusz. Czyta się to lekko i przyjemnie, ale też lektura niczym szczególnym nie zachwyca – wszystko, prócz Rzymu z początku naszej ery, mieliśmy już wcześniej. Powieść przy poprzednich tomach cyklu objętościowo wypada dość skromnie (250 stron), ale to akurat można zaliczyć na plus, gdyż autorka zawsze miała skłonności do używania zbyt wielu słów – w „Pandorze” przegadania nie czuć.
Wydawca okazał się wspaniałomyślny i dla wszystkich osób, których nie stać na zakup książki lub po prostu nie chcą jej przeczytać, w towarzyszącej notce książce postanowił streścić ją całą poprzez podanie wszystkich głównych punktów fabuły. Zadziwiające jest też w owej notce ostatnie zdanie: „Obdarzona przezeń [Mariusza] Mrocznym Darem wyrusza w pełną przygód, dramatyczną wyprawę przez dwa burzliwe tysiąclecia…”. Jak to? Gdzie? Chodzi o te kilka stron w ostatnim rozdziale? A może szykuje się siódmego tomu tom drugi?
U nas jest to całkiem możliwe.
koniec
1 listopada 2002

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Każdy ma swoje demony
Marcin Mroziuk

5 XII 2021

Dla młodych czytelników lektura „Chuligani” jest okazją do poznania problemów rówieśników, którym życie nie rozpieszcza. Katarzyna Ryrych kreśli tutaj z dużą empatią intrygujący portret nastolatki muszącej stawić czoło światu po śmierci rodziców.

więcej »

Krótko o książkach: Wzloty i (głównie) upadki
Miłosz Cybowski

4 XII 2021

Pomysł na „Miasto Archipelag” Filip Springer miał całkiem niezły – wyruszyć w Polskę i odwiedzić niegdysiejsze miasta wojewódzkie, które straciły swoją pozycję w wyniku reformy administracyjnej z 1999 roku. Gorzej z wykonaniem.

więcej »

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Uczłowieczania ciąg dalszy
— Jędrzej Burszta

Czas na Amadeo
— Tomasz Kujawski

Czarownice i wampiry
— Tomasz Kujawski

Wampirze love story
— Tomasz Kujawski

Bóle egzystencji i pot na męskich torsach
— Tomasz Kujawski

Tegoż autora

Inwazja głupot
— Tomasz Kujawski

Gdzie jest pomysł?
— Tomasz Kujawski

Śmierć na lodach Arktyki
— Tomasz Kujawski

Michael Nyman o wojnie w strugach deszczu
— Tomasz Kujawski

Historia niesie pisarza
— Tomasz Kujawski

O Kingu nijako i biograficznie
— Tomasz Kujawski

Co by było, gdyby…
— Tomasz Kujawski

Byliśmy wieczni
— Tomasz Kujawski

Miasto zbrodni
— Tomasz Kujawski

Zawsze można spróbować od nowa
— Tomasz Kujawski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.