Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 lipca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Wit Szostak
‹Dumanowski›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDumanowski
Data wydania7 listopada 2011
Autor
Wydawca Lampa i Iskra Boża
CyklTrylogia krakowska
ISBN978-83-89603-94-4
Format208s. oprawa twarda
Cena36,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Zelig z Krakowa
[Wit Szostak „Dumanowski” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wit Szostak po znakomitych „Chochołach” ponownie udaje się do Krakowa, jakiego nie było. Jednak tym razem Kraków nie zmienia się w Wenecję czy Sarajewo – jest natomiast tłem dla historii Dumanowskiego, człowieka, który utożsamia to miasto, jak i całą Polskę. „Dumanowski” to powieść zupełnie od „Chochołów” odmienna, chociaż wyrastająca z tej samej fascynacji podwawelskim grodem.

Michał Kubalski

Zelig z Krakowa
[Wit Szostak „Dumanowski” - recenzja]

Wit Szostak po znakomitych „Chochołach” ponownie udaje się do Krakowa, jakiego nie było. Jednak tym razem Kraków nie zmienia się w Wenecję czy Sarajewo – jest natomiast tłem dla historii Dumanowskiego, człowieka, który utożsamia to miasto, jak i całą Polskę. „Dumanowski” to powieść zupełnie od „Chochołów” odmienna, chociaż wyrastająca z tej samej fascynacji podwawelskim grodem.

Wit Szostak
‹Dumanowski›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDumanowski
Data wydania7 listopada 2011
Autor
Wydawca Lampa i Iskra Boża
CyklTrylogia krakowska
ISBN978-83-89603-94-4
Format208s. oprawa twarda
Cena36,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nie ma sensu rysować fabuły tego cienkiego, zaledwie dwustustronicowego tomiku, lekko i potoczyście napisanego. Zresztą nie o zwroty akcji czy o element zaskoczenia tu chodzi. Dość powiedzieć, że tytułowy bohater rodzi się w przededniu rozbiorów, a umiera 12 listopada 1918 r. Dumanowski zmienia się – niczym Zelig dostosowuje się, jednak nie do ludzi go otaczających, lecz do „ducha czasu” danej epoki. Jest napoleońskim żołnierzem, rojącym o zniweczeniu wysiłków zaborców w powstaniu i munchhausenowsko awanturującym się w szpitalu dla obłąkanych, przemienia się w utracjusza, pozytywistę, polityka, mecenasa, męża stanu, wreszcie eremitę i starca. Jego postać, widziana oczyma czytelnika, to zlepek, czy też może kłębek, wielu rozpoznawalnych postaci realnych i literackich – takich jak Jacek Soplica czy Piłsudski. Jednak we wszystkich rolach jest stuprocentowo autentyczny (jedynie jako mędrzec nie czuje się pewnie). Trudno stwierdzić, by Dumanowski miał być archetypem Polaka – jest on raczej zbiorem, zwierciadłem wielu postaw Polaków w 123 latach zaborów.
Wit Szostak nie napisał historii alternatywnej w sensie konwencji literackiej takim historiom przynależnej. Autorowi nie zależy na szczegółowym ukazaniu tych punktów zwrotnych, w których historia poszła inaczej – wręcz przeciwnie, „Dumanowski podyktował w swoim życiu co najmniej tuzin własnych życiorysów (…) Doczekał się także trzech biografii, z których żadnej ani nie autoryzował, ani nie zdementował” – samych wersji okoliczności jego narodzin było co najmniej trzy, a „Wedle naocznych świadków Józafat Dumanowski w latach 1850-1860 umierał trzy razy”. To samo tyczy innych ważnych dla Dumanowskiego postaci – ich pochodzenie nie jest jasne lub ich losy ukazywane są jako sprzeczne z relacjami samego głównego bohatera (jedynie dzieje dwojga z towarzyszy Dumanowskiego zostają opisane przez autora dość szczegółowo. Ale trudno się dziwić, skoro mowa o Mickiewiczu i Słowackim).
Tu dochodzimy do głównej różnicy między Dumanowskim a Allenowskim Zeligiem (czy Forrestem Gumpem). Dumanowski nie jest bowiem unoszonym wydarzeniami imitatorem czy prostaczkiem – jest ośrodkiem zmian, motorniczym i hamulcowym dziejów Księstwa oraz Republiki Krakowskiej. Wiele z jego inicjatyw nie wypala (jak pomysł przenosin Stolicy Apostolskiej do grodu Kraka) bądź przynosi efekty odwrotne do zamierzonych (choćby uwiąd talentu sponsorowanych przezeń poetów młodopolskich), lecz w świecie powieści powoduje także ważne wydarzenia i staje się obiektem wielu legend wiejskich i miejskich. Mimo to Kraków Dumanowskiego zdaje się otoczony jakąś bańką bezczasu – omijają go zawieruchy dziejowe, o rabacji galicyjskiej czy Wiośnie Ludów nie ma mowy, co oznacza, że albo nie zaszły, albo nijak nie dotknęły Balzakowskiego „trupa stolicy”. Ten powieściowy krakowski bezruch, bezwład powoduje także, że Mickiewicz, Tetmajer, Słowacki i Wyspiański milkną literacko, realizując się (choć odczuwając zniweczony potencjał twórczy) jako birbanci, biskupi i bankierzy. Niematerialna kopuła pozaczasowości powoduje zapewne, co bardziej ciekawe, że historia Polski jako całości zdaje się wracać na „nasze” tory 11 listopada 1918 r. – pomimo niezaistnienia w tym świecie „Pana Tadeusza”, „Dziadów III”, „Kordiana”, „Króla-Ducha” czy „Wesela”. Tym samym całe życie Dumanowskiego zdaje się dotknięte skazą niemożności, a faktyczne dokonania – pomimo lokalnych sukcesów – wyolbrzymione i jałowe.
Szostakowi udało się w tej krótkiej powieści nawiązać i powrócić do wcześniejszych utworów, czasem puszczając oko do wiernego czytelnika (milczący „ojciec Bartłomiej, z którym nie dane było mu spotkać się ani razu”), czasem przemawiając w formie bardziej zawoalowanej (zamknięty w klatce uwielbienia narodu ostatni władca jak z „Miasta grobów. Uwertury”, Kraków znajdujący się poza czasem, poza dziejowymi zawieruchami – jak Rokiciny z „Oberków…”). Czy ta lekka, skrząca się humorem powieść zdobędzie mu wreszcie zasłużoną popularność?
koniec
2 listopada 2011

Komentarze

09 XI 2011   16:47:41

Znakomita książka!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zbrodnie w stylu retro: Zbrodnia bez trupa
Sebastian Chosiński

3 VII 2022

„Drugie wydanie powieści”, czyli środkowa część kryminalnej trylogii Romana Orwid-Bulicza o sprawach prowadzonych przez komisarza Śliwińskiego, jest lepsza od swojej poprzedniczki, ale słabsza od kończącej cały cykl. I to chyba najlepsze rozwiązanie dla czytelnika, który dotarłszy do finału całej historii, nie będzie czuł rozczarowania.

więcej »

PRL w kryminale: Skazany na śmierć
Sebastian Chosiński

1 VII 2022

Dzisiaj takie zjawisko już nie istnieje. Prasa codzienna nie drukuje powieści w odcinkach. Ale jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku były one czymś najzupełniej naturalnym. Dla wielu gazet stawały się niemalże gwarancją sukcesu. Czasami nawet na łamy regionalnych tytułów trafiały interesujące teksty. Przykładem tego „Nie chcę umierać!” Krzysztofa T. Rosy z 1959 roku.

więcej »

Ziemia obca, lecz swoja
Sebastian Chosiński

30 VI 2022

W momencie kiedy zostały już przetłumaczone na język polski wszystkie wydane w postaci książek teksty beletrystyczne Izraela Joszuy Singera, warto zapoznać się z nimi właśnie zgodnie z chronologią publikacji. A więc po „Perłach” – debiutanckim tomie opowiadań – sięgnąć po pochodzący z 1925 roku zbiór „Na obcej ziemi”. A dopiero potem po jego wyśmienite powieści. W ten sposób łatwiej będzie nam dostrzec i docenić eksplozję talentu żydowskiego pisarza.

więcej »

Polecamy

Seksapokalipsa

W podziemnym kręgu:

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Grudzień 2011
— Artur Chruściel, Joanna Kapica-Curzytek, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Zanikanie, czyli rzecz o „Cudzych słowach”
— Mieszko B. Wandowicz

O sześćdziesiąt dni za długo
— Beatrycze Nowicka

Wracać wciąż do domu
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Grudzień 2015
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Powieść o uciekaniu
— Mieszko B. Wandowicz

Esensja czyta: Luty 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Wszystkie opowieści życia ostatniego króla Polski
— Paweł Micnas

Nastroje Chocholego Domu
— Teresa Reśniewska

Miasto osobiste
— Michał Kubalski

Esensja czyta: III kwartał 2008
— Michał Foerster, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski, Marcin T. P. Łuczyński

Tegoż autora

To nie jest straszne
— Michał Kubalski

W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje Pająka
— Michał Kubalski

Film, który poszedł naprzód
— Michał Kubalski

Good comic gone bad, czyli space opera rom-com
— Michał Kubalski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nie taki dobry dinozaur
— Michał Kubalski

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po rozum do głowy
— Michał Kubalski

Poszerzenie pola walki
— Michał Kubalski

Czego oczy nie widziały
— Michał Kubalski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.