Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jesús Callejo
‹Historia czarów i czarownic›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHistoria czarów i czarownic
Tytuł oryginalnyBreve Historia de la Brujería
Data wydania5 lipca 2011
Autor
PrzekładMagdalena Adamczyk
Wydawca Bellona
ISBN978-83-111-1992-5
Format280s. 145×205mm
Cena37,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Czarownica jaka jest, każdy widzi…
[Jesús Callejo „Historia czarów i czarownic” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Historia czarów i czarownic” to podręcznikowy przykład książki popularnonaukowej, skonstruowanej według następującej recepty: autor zapoznaje się z kilkoma-kilkunastoma pozycjami naukowymi na omawiany temat, a następnie streszcza je we w miarę uporządkowanym wywodzie, wzbogacając co najwyżej o własne przemyślenia. Jeśli więc ktoś szuka zwięzłego, choć niezbyt zaawansowanego wprowadzenia do tematu, książka Jesúsa Callejo powinna go zadowolić.

Jędrzej Burszta

Czarownica jaka jest, każdy widzi…
[Jesús Callejo „Historia czarów i czarownic” - recenzja]

„Historia czarów i czarownic” to podręcznikowy przykład książki popularnonaukowej, skonstruowanej według następującej recepty: autor zapoznaje się z kilkoma-kilkunastoma pozycjami naukowymi na omawiany temat, a następnie streszcza je we w miarę uporządkowanym wywodzie, wzbogacając co najwyżej o własne przemyślenia. Jeśli więc ktoś szuka zwięzłego, choć niezbyt zaawansowanego wprowadzenia do tematu, książka Jesúsa Callejo powinna go zadowolić.

Jesús Callejo
‹Historia czarów i czarownic›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHistoria czarów i czarownic
Tytuł oryginalnyBreve Historia de la Brujería
Data wydania5 lipca 2011
Autor
PrzekładMagdalena Adamczyk
Wydawca Bellona
ISBN978-83-111-1992-5
Format280s. 145×205mm
Cena37,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Historia czarów i czarownic” napisana jest stylem prostym, potocznym, czasem może nieco zbyt familiarnym – z drugiej strony, dzięki temu czytelne jest podejście autora do tematyki. Wydaje się, że książka Callejo ma w istocie dwa założenia: po pierwsze więc, naturalnie, przekazać określoną ilość informacji o historii zjawiska, po drugie zaś, stanąć niejako w obronie czarownic. We wstępie przytacza pamiętną scenę sądzenia czarownicy z filmu „Monty Python i Święty Graal”, służącej za przykład absurdalności przesądów, jakimi obciążono Bogu ducha winne (sic) kobiety praktykujące magię w okresie średniowiecza.
Callejo przyjmuje założenie, ze samo zjawisko znacznie wyprzedza język – zanim pojawiło się określenie „czarownica”, dowodzi, od dawien dawna chodziły po świecie „czarodziejki”. Były to kobiety praktykujące cały wachlarz magicznych usług, od wróżbiarstwa i jasnowidztwa, przez znachorstwo i położnictwo, aż po uprawianie magii białej i czarnej. Czarownica rozumiana jako istota o proweniencji satanicznej, oddająca swoją duszę władzy demonów, pojawia się dopiero w średniowieczu za sprawą działalności Kościoła. Chrześcijańska koncepcja czarownicy łączyła te postaci z szerszym prądem – problemem herezji i przeciwdziałaniom, jakie podjęto w celu ujarzmienia różnych grup heretyckich, które powiązano z procederem czarostwa. Od tego momentu można mówić o formułowaniu obrazu czarownicy utrwalonym następnie przez lata prześladowań, a później przez literaturę, sztukę, przesądy ludowe, a wreszcie – popkulturę. Cechami charakteryzującymi czarownice stały się: pakt z diabłem, sabaty (w tym podniebne loty), znamiona i inne obciążające dowody natury cielesnej, odpowiadające ogólnemu lękowi przed pierwiastkiem kobiecym, utożsamianym z grzechem.
Znaczna część książki Callejo poświęcona jest omówieniu rekwizytów czarostwa, w tym również specyfiki zaklęć i magicznych grimuarów, z których korzystały czcicielki Szatana. Następnie przechodzi autor do streszczenia zbrodni popełnianych przez Inkwizycję, z wyraźną niechęcią wypowiadając się o działalności Kościoła – jako obrońca czarownic stara się obnażyć zarówno okrucieństwo metod przesłuchiwania i torturowania oskarżonych, jak również beznadziejność sytuacji, w której udowodnienie niewinności graniczyło z cudem. Fragmenty te pisane są z pasją; na szczęście nie pomija w nich istotnych danych, w świetle których okazuje się, że wbrew powszechnemu sądowi, to sądy świeckie oraz państwa protestanckie skazały na śmierć znacznie więcej oskarżonych kobiet i mężczyzn niż sądy katolickie (w tym Inkwizycja). Niedostatecznie wiele miejsca poświęcił jednak Callejo procesowi czarownic z Salem – biorąc pod uwagę ilość badań oraz teorii krążących wokół tego bez wątpienia najsłynniejszego procesu, krótkie dziesięciostronicowe streszczenie wydaje się sporym niedopatrzeniem.
Największą wartość niosą rozdziały traktujące o czarostwie w rodzinnej Hiszpanii. Przełamują przynajmniej tendencję do generalizowania, bo koncentrując się na konkretnych, lokalnych przejawach aktywności czarownic (z wykorzystaniem źródeł historycznych oraz ludowych, mitologiczno-legendarnych), pisze Callejo najciekawiej. Podsumowując, „Historia czarów i czarownic” to przyzwoity przewodnik po temacie, krótkie i streszczające wprowadzenie (pozbawione jednak naukowej bezstronności), ale nic ponadto. Momentami książka bywa niezamierzenie zabawna, ciężko bowiem czasem ustalić, na ile obiektywnie podchodzi autor do samego problemu istnienia magii – ciekawym tropem jest prolog autorstwa kolegi po fachu Juana Antonia Cebriána, który nazywa autora wpierw druidem, a potem sugeruje, że w poprzednich wcieleniach był towarzyszem i partnerem w rozmowie m.in. Sokratesa, Izydora z Sewilli czy anonimowych średniowiecznych alchemików. Cóż więcej dodać?
koniec
11 grudnia 2011

Komentarze

05 VIII 2015   10:34:03

Chyba się skuszę :)

19 IV 2016   22:14:12

Czytałem fragmenty i jest słabe - skupia się na obarczaniu winą Kościoła Katolickiego, a to przecież w krajach protestanckich zginęło najwięcej ludzi (cytaty z protestanckich teologów i filozofów mają uwiarygodnić, ze za tym złem stoi katolicyzm). Źle się czyta

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gawęda o Lolku
Marcin Mroziuk

27 I 2021

Sięgając po książkę Marcela Woźniaka, można było się obawiać, czy nie będzie to w znacznym stopniu powielenie treści napisanej przez niego wcześniej biografii Leopolda Tyrmanda. Tymczasem „Tyrmand. Pisarz o białych oczach” okazuje się dziełem nie tylko pod wieloma względami odmiennym, ale przede wszystkim naprawdę interesującą lekturą.

więcej »

Gdy szaleje koronawirus
Joanna Kapica-Curzytek

26 I 2021

Tomasz Rezydent to pseudonim lekarza w trakcie specjalizacji chorób wewnętrznych. W „Niewidzialnym froncie” opisał on w formie dziennika swoją codzienną pracę w szpitalu wiosną i latem 2020 roku, podczas pierwszej fali pandemii koronawirusa. Wnioski po lekturze są jednoznaczne: przedstawiona tu praca lekarza to mordercze zmagania w wyjątkowo trudnej do wygrania bitwie.

więcej »

Droga na pewno ma kres
Miłosz Cybowski

25 I 2021

„Koniec wszystkiego” Katie Mack to przystępnie napisane zestawienie różnych wersji końca naszego wszechświata. Co prawda czasami autorkę ponosi fantazja i puszczenie oka do czytelnika staje się nieznośnym mruganiem, ale pamiętajmy, że mamy do czynienia dopiero ze „wschodzącą gwiazdą światowej astrofizyki”.

więcej »

Polecamy

Las oblany słonecznym blaskiem

Na rubieżach rzeczywistości:

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Dym/nie-dym i polarne niedźwiedzie na tropikalnej wyspie
— Konrad Wągrowski, Jędrzej Burszta, Marcin T.P. Łuczyński, Karol Kućmierz

O malarstwie i rewolucji
— Jędrzej Burszta

Cień dawnej świetności
— Jędrzej Burszta

Polska inna, a jednak ta sama
— Jędrzej Burszta

Szaleństwo na zamku Gormenghast
— Jędrzej Burszta

Nadduszo, zlituj się!
— Jędrzej Burszta

Michel Houellebecq, pisarz
— Jędrzej Burszta

W tym szaleństwie nie ma metody
— Jędrzej Burszta

Żony i mężowie
— Jędrzej Burszta

California Dreamin’
— Jędrzej Burszta

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.