Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja czyta: Grudzień 2011
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W grudniu większość czasu zajmowało nam kupowanie i pakowanie prezentów, ubieranie choinki i inne zajęcia okołoświąteczne, ale udało nam się znaleźć chwilę czasu na lekturę.

Artur Chruściel, Joanna Kapica-Curzytek, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Grudzień 2011
[ - recenzja]

W grudniu większość czasu zajmowało nam kupowanie i pakowanie prezentów, ubieranie choinki i inne zajęcia okołoświąteczne, ale udało nam się znaleźć chwilę czasu na lekturę.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Michael Flynn
‹Eifelheim›
Artur Chruściel [70%]
Gdyby „Peanatema” Neala Stephensona nie wywodziła się z jego własnych książek – „Cryptonomiconu” i „Cyklu Barokowego” – to jej źródeł doszukiwalibyśmy się w powieściach takich jak „Eifelheim” Michaela Flynna. To, co Stephenson podał w postaci czystej, wydestylowanej fikcyjnym światem, alternatywną filozofią i odwołaniem do klasycznych konwencji, Flynn opakowuje w XIV-wieczne niemieckie średniowiecze z solidną porcją ówczesnej filozofii naturalnej i teologii. Niemniej kluczowe dla obu książek są dwie kwestie: zagadnienie rozumu jako głównego narzędzia poznawania świata (podkreślone ograniczeniami technologicznymi) i kontakt z obcą cywilizacją. O ile w pierwszym z tych obszarów książka Stephensona bezdyskusyjnie przewyższa „Eifelheim” rozległością zarówno filozoficznej podbudowy, jak i poruszanych tematów, to już kontakt mieszkańców średniowiecznej wioski z owadokształtnymi obcymi przynajmniej pod jednym względem wybija się ponad „Peanatemę” – perspektywą. Stephenson stworzył świat, któremu nadał religię rozumu. Flynn wziął na warsztat świat rzeczywisty, w którym rozum współistniał z wiarą, a nauki ścisłe rozwijały wraz z teologią, niekiedy w zgodzie, innym razem w ostrym sporze lub wzajemnej obojętności. Dialog obcej istoty i średniowiecznego księdza-filozofa naturalnego również połączy Boga z podróżami międzygwiezdnymi oraz feudalne i biologiczne hierarchie władzy z moralnością płynącą z nadprzyrodzonego źródła. I choć wnioski Flynna sprawiają niekiedy wrażenie nazbyt życzeniowych czy naiwnych (obcy zdają się bezradni wobec pojęć odwołujących się do transcendencji, choć w swej ewolucji mieli przynajmniej elementy religijności), „Eifelheim” jako całość broni się zarówno w roli opowieści, jak i przypowieści.
Niestety, przyjemność z lektury książki Flynna psuje nieco strona edytorska, a konkretnie jeden jej aspekt. Po raz kolejny Solaris skorzystał z drukarni, która stawia czytelnika tego dość obszernego woluminu przed dylematem: łamać grzbiet czy czytać na wpół otwartą książkę.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Paweł Jasienica
‹Dwie drogi›
Joanna Kapica-Curzytek [90%]
Autora, mistrza historycznej eseistyki, przedstawiać nie trzeba. Książka opowiada o pogmatwanych losach powstania styczniowego. Dlaczego potoczyło się tak, a nie inaczej? Jasienica poszukuje odpowiedzi na pytania analizując osobiste losy ludzi, zaangażowanych w walkę o niepodległość. Na pierwszym planie jest Stefan Bobrowski (notabene wuj Josepha Conrada), młody i obiecujący przywódca frakcji „Czerwonych”, zdecydowanych na radykalną walkę o niepodległość. Niestety, miał zaledwie 23 lata, gdy zginął w pojedynku, wyzwany przez politycznego przeciwnika z grona „Białych”. W ten sposób powstanie styczniowe straciło inteligentnego i zdolnego przywódcę. Kto wie, czy „Dwie drogi” nie zawierają klucza do zrozumienia dzisiejszych sporów o polskość i wzorzec patriotyzmu? Książka zawiera głęboką refleksję na temat polskiej mentalności i próbę syntezy postania styczniowego, które zdaniem autora było w naszej historii potrzebne. W kraju dokonały się istotne zmiany cywilizacyjne, dzięki czemu Polska w 1918 mogła odrodzić się w miarę nowoczesnym kształcie. Barwna opowieść, napisana przepiękną polszczyzną. Imponująco rozległe horyzonty wiedzy autora. Do czytania wiele razy przez całe życie.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marek Niedźwiecki
‹Nie wierzę w życie pozaradiowe›
Joanna Kapica-Curzytek [70%]
Trzydzieści lat kultowego programu, jakim jest „Lista przebojów Trójki” to wspaniały i barwny rozdział w historii Polskiego Radia. Na „Liście” wychowały się pokolenia słuchaczy. Jej twórca – Marek Niedźwiecki to jeden z najsłynniejszych głosów Programu Trzeciego. Tak to już jest, że zawsze chcemy poznać kogoś znanego i popularnego bardziej prywatnie i dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Dzięki tej książce Marek Niedźwiecki staje się jakby mniej tajemniczy. Całkiem sporo pisze o sobie, o swoich rodzicach i rodzeństwie. Mamy okazję zobaczyć ciekawe zdjęcia z rodzinnego albumu pana Marka i przeczytać o mieście Szadek, miejscu urodzenia, Zduńskiej Woli – to tam autor spędził swoje lata szkolne. Wreszcie kolej na Łódź, gdzie Marek Niedźwiecki studiował na Politechnice i stawiał pierwsze radiowe kroki w tamtejszym Radiu Żak… Krótko potem – wymarzona praca w „Trójce” i „Złotych Przebojach” (o czym stosunkowo najmniej). Powrót do „Trójki”. Cała książka wydaje się mieć przesłanie: jestem bardzo zwyczajnym człowiekiem, nic we mnie nie ma specjalnego, a poza pracą w radiu najbardziej lubię być sam i nie mam o swoim życiu zbyt wiele do powiedzenia. Jest jednak coś szczególnego – wielką pasją Marka Niedźwieckiego są podróże, o których autor potrafi pisać naprawdę fascynująco. Zdjęcia z jego wypraw są prawdziwą ozdobą książki. Lektura pozostawia pewien niedosyt, bo książkę czyta się tak szybko, że… aż za szybko. Można było napisać coś więcej o samej Liście Przebojów. Ten program ma przecież na pewno swoją historię, jakieś szczególnie sympatyczne lub pechowe wydarzenia które zapisały się w pamięci. (Na przykład zawsze zastanawiało mnie, gdzie mieściły się wszystkie kartki pocztowe z głosami, które przychodziły do Trójki.) Można było też więcej napisać o spotkaniach z muzycznymi sławami – tu wspomniane są tylko niektóre gwiazdy, z którymi Marek Niedźwiecki miał przyjemność się spotkać. Są zdjęcia ze Stingiem, Lionelem Richie czy Philem Collinsem, ale o nich samych w książce – ani słowa. Szkoda! Ale być może pan Marek już planuje napisanie następnej książki?
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Joyce Carol Oates
‹Opowieść wdowy›
Monika Twardowska-Wągrowska [80%]
„Mój mąż ma zdolność cieszenia się życiem, która dla mnie z jakiegoś powodu jest niedostępna”, pisze Joyce Carol Oates, po czym dodaje: „Są ludzie, którzy potrafią doświadczać życia, nie czując nawet nikłej potrzeby dodawania do niego czegoś – jakiegoś „twórczego” wysiłku – i są ludzie – przeklęci? – dla których aktywność ich mózgu i wyobraźni jest czymś nadrzędnym”. Można te słowa z „Opowieści wdowy” traktować jako motto całej twórczości Oates. Jej niezdolność przeżywania szczęścia i jej potrzeba aktywności twórczej zaowocowała całą serią bardzo emocjonalnych powieści o ludzkich dramatach, nierzadko opartych na faktach („Blondynka”, „Moja siostra, moja miłość”). „Opowieść wdowy” z jednej strony wpisuje się w ten trend, z drugiej strony jest wyjątkowa – bo po raz pierwszy całkiem jawnie swą główną bohaterką jest sama autorka. Oates bardzo emocjonalnie, wyjątkowo otwarcie opisuje śmierć swego męża i swe zmagania z tym faktem. Opisuje szczegółowo przebieg choroby, swe reakcje na – jednak zaskakującą – śmierć, relacje ze znajomymi, następne miesiące. Oates zastanawia się nad swym związkiem, rozważa co zostało, a co nie zostało w nim powiedziane, na co nie starczyło czasu, wraca do różnych chwil swego małżeństwa. Mówi: „Tak wiele jest do powiedzenia w małżeństwie, tak wiele pozostaje niewypowiedziane. Stwierdzasz, że będą jeszcze inne chwile, inne okazje. Lata!”. Wszystko to razem stanowi bardzo przejmującą osobistą opowieść kobiety, muszącej zmierzyć się z odejściem ukochanej osoby.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Manfred von Richthofen
‹Wspomnienia Czerwonego Barona›
Konrad Wągrowski [60%]
Sięgałem po tę książeczkę (zaledwie 160 stron), napisaną przez najsłynniejszego pilota I wojny światowej, który pisał ją, lecząc się z ran w 1917, nie wiedząc jeszcze, że nie dane mu będzie dożyć końca wojny, by co nieco dowiedzieć się z pierwszej ręki o lotniczych zmaganiach w tym konflikcie. Otrzymałem tymczasem rzecz ciekawą, ale z zupełnie innego powodu – „Wspomnienia” to zapis wojennego fanatyzmu, czegoś, co dziś zwykliśmy piętnować, a nie nagradzać (Czerwony Baron wciąż stawiany jest jako wzór żołnierza). W książce – wiadomo, pisanej zapewne w celach propagandowych, nie dowiemy się, czy w pełni odzwierciedlając poglądy autora – aż roi się od sformułowań „pięknie”, „cudownie”, „najwspanialsze chwile w moim życiu” dotyczących momentów wojennego zabijania. Z pogodnym uśmiechem Richthofen opowiada o francuskich mnichach, którzy dla niego byli całkiem mili, ale dla innych niemieckich żołnierzy już nie i „musieli zawisnąć”, Francuzi są dla niego tchórzliwi, Anglicy głupi, Rosjanie to „półdzicy Azjaci”. Generalnie zabijanie wrogów to frajda niebywała. Dwa cytaty: „Człowiek potrafi się wszystkim ekscytować. Przez pewien czas i ja byłem zafascynowany nalotami bombowymi. Zrzucanie bombek na tych w dole sprawiało mi niesamowitą radość”, „mój obserwator strzelał gęsto do ludków w dole, co sprawiało nam dziką radość”. I tak dalej, i tak dalej – dużo radości, zabawy, śmiechu. Słowem – wojna światowa.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Anita Shreve
‹Skradziony czas›
Joanna Kapica-Curzytek [80%]
Ta książka wyróżnia się zdecydowanie na korzyść wśród powieści tego gatunku. Jej akcja osadzona jest w czasie II wojny światowej, w okupowanej Belgii. Claire, młoda Belgijka zaangażowana w ruch oporu, kładzie na szali swoje życie ukrywając u siebie w domu Teda, zestrzelonego amerykańskiego pilota. W tej pełnej grozy atmosferze, kiedy nie wiadomo, co przyniesie następna godzina – oboje chcą choć na chwilę przestać pamiętać o mrocznej rzeczywistości i rzucają się w nurt głębokiego uczucia. Wiedzą doskonale, że są w sytuacji bez wyjścia. „Skradziony czas” warto przeczytać przede wszystkim ze względu na jej świetnie odmalowane tło – realia i sceneria wojny nie są tylko nieważnym sztafażem dla romansowego wątku. Groza wojennej rzeczywistości oddana jest nad wyraz prawdziwie. Są tu ludzie balansujący na granicy heroizmu oraz ludzkich słabości, między bohaterstwem i zwyczajną podłością. Przychodzi im stanąć w obliczu wielu sytuacji, które nieraz ich przerastają. Świetnie sportretowane postacie, również drugoplanowe i trzymająca w napięciu do ostatnich stron akcja. Trudno książkę odłożyć, choćby tylko na chwilę. Czas poświęcony na przeczytanie tej książki bez wątpienia nie będzie skradziony.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Wit Szostak
‹Dumanowski›
Mieszko B. Wandowicz [80%]
Po „Chochołach”, tomiszczu ciężkim i fizycznie, i duchowo, Szostak proponuje lekkiego „Dumanowskiego”. Po 400-stronicowej książce traktującej o wydarzeniach toczących się na przestrzeni trzech miesięcy, w tym jednej wyjątkowo długiej Wigilii – snuje opowieść dwa razy krócej, ale o 123 latach. Proszę nie uznawać za zarzut stwierdzenia, że nowe dzieło autora jest czymś znacznie mniejszego kalibru niż to poprzednie: wszak ważne role odgrywają w świecie zarówno armaty, jak i małe pistoleciki w sam raz do damskiej torebki. Nie spodziewałem się jednak, że Szostak stworzy rzecz, która przyniesie skojarzenia z Vonnegutem, a przy której zamiast wciąż uśmiechać się w zadumie, będę co chwilę wybuchał śmiechem. Zapewne „Dumanowski”, również niepozbawiony głębi, jest książką mniej od „Chochołów” ważną, ale cieszę się, że autor ją napisał – choć mam nadzieję, że to raczej krótka, urozmaicająca wycieczka w bok niż trwałe zejście z dotychczasowego szlaku. Na marginesie: słowo „świtezianki” – w tej funkcji, jaką pełni w powieści – na długo wejdzie do mojego wokabularza.
koniec
31 grudnia 2011

Komentarze

01 I 2012   15:10:57

wedle wikipedii ukazały się już 4 książki poświęcone samej LPPT, w tym dwie autorstwa samego MN

02 I 2012   00:00:13

"Trzydzieści lat kultowego programu, jakim jest „Lista przebojów Trójki”"

Jeśli mowa o radiu to chyba powinno być kultowej audycji, a nie programu.

02 I 2012   00:18:37

Pewuenowski sjp: "program 6. «audycja radiowa albo telewizyjna»".

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Uciec, ale dokąd?
Marcin Knyszyński

27 II 2021

Wydawnictwo IX zebrało pięć starszych opowiadań Dawida Kaina, dołożyło dwa zupełnie nowe i wydało „Wszystkie grzechy korporacji Somnium”. Skromna, mała książeczka – ale niech nie zwiodą was jej niepozorne gabaryty. Wszystkie dotychczas czytane przeze mnie powieści autora („Oczy pełne szumu”, „Fobia” i „Ostatni prorok”) dotykały podobnego zagadnienia – kłopotu zwanego „istnieniem”. Tak, dokładnie – coś, co jest absolutnie podstawowe, niezbywalne i konieczne (choć tu można się spierać na szczycie (...)

więcej »

PRL w kryminale: Zielarz, przemytnik i arabski kochanek
Sebastian Chosiński

26 II 2021

Na początku lat 80. XX wieku aktywność literacka Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego zaczęła wyhamowywać. Raz, że pisarz był już w wieku, w którym większość mężczyzn w Polsce Ludowej znajdowała się na emeryturze. Dwa, że wraz ze zmieniającą się sytuacją polityczną malała popularność „powieści milicyjnych”. Drukowany na łamach prasy „Czwarty klucz” był jedynym premierowym tekstem pisarza, jaki ukazał się w gorącym 1981 roku.

więcej »

O świecie, którego już nie ma
Sebastian Chosiński

25 II 2021

Był starszym bratem laureata literackiej Nagrody Nobla za 1978 rok. Isaak Bashevis Singer uważał zresztą Izraela Joszuę za swego mentora. Są krytycy, którzy uważają, że talentem starszy z Singerów przewyższał tego, który później zdobył światowy rozgłos. Niestety, zmarł, mając zaledwie pięćdziesiąt lat. Ale i tak pozostawił kilka dzieł, które można uznać za prozatorskie arcydzieła. Wydany po raz pierwszy w języku polskim przed paroma tygodniami zbiór opowiadań „Perły” był jego książkowym (...)

więcej »

Polecamy

Lęk i odraza w Kalifornii

Na rubieżach rzeczywistości:

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o książkach: Dobrzy i źli w historii
— Miłosz Cybowski

Zelig z Krakowa
— Michał Kubalski

Z tego cyklu

Luty 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Katarzyna Piekarz, Konrad Wągrowski

Styczeń 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Grudzień 2017
— Dominika Cirocka, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Dominika Cirocka, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Tegoż twórcy

Nigdy nie byłem przebojowy
— Joanna Kapica-Curzytek

O sześćdziesiąt dni za długo
— Beatrycze Nowicka

Wracać wciąż do domu
— Beatrycze Nowicka

Tajemnica brzydszej siostry
— Marcin Mroziuk

Joyce Carol King
— Konrad Wągrowski

Powieść o uciekaniu
— Mieszko B. Wandowicz

Tatulo się tobą zaopiekuje
— Jacek Jaciubek

„Niedźwiedź” to zwierzę radiowe
— Joanna Kapica-Curzytek

Strach się bać
— Jacek Jaciubek

Wszystkie opowieści życia ostatniego króla Polski
— Paweł Micnas

Tegoż autora

Funky, Brenda, Ais i Satham grają fair
— Konrad Wągrowski

Anatomia konfliktu
— Joanna Kapica-Curzytek

Wolność jest wtedy, kiedy nie ma się nic do stracenia
— Joanna Kapica-Curzytek

Według powtarzalnego klucza
— Joanna Kapica-Curzytek

Poczet polskich medalistów (z małymi wyjątkami)
— Konrad Wągrowski

Krótko o książkach: Mapa zbrodni, mapa uczuć…
— Joanna Kapica-Curzytek

Na równi z mężczyznami
— Joanna Kapica-Curzytek

Ten Polak to wspaniały zawodnik!
— Konrad Wągrowski

Tylko dziewczyny
— Joanna Kapica-Curzytek

Obiecujące!
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.