Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

S.A. Swann
‹Wilczy amulet›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWilczy amulet
Tytuł oryginalnyWolf’s Cross
Data wydania5 kwietnia 2011
Autor
PrzekładMarek Pawelec
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-7648-676-5
Format384s. 125×195mm
Cena31,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kotlet odgrzewany dwa razy
[S.A. Swann „Wilczy amulet” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Wilczym amulecie”, drugim tomie cyklu traktującego o przygodach wilczego miotu, S. A. Swann nie popisuje się oryginalnością. Niestety, wydaje się, że autor oparł część drugą dokładnie na tym samym schemacie, co pierwszą. Znów pojawiają się Bogu ducha winne wilkołaki, okrutnie tępione przez Krzyżaków, oraz międzygatunkowa miłość pokonująca wszelkie przeszkody.

Magdalena Kubasiewicz

Kotlet odgrzewany dwa razy
[S.A. Swann „Wilczy amulet” - recenzja]

W „Wilczym amulecie”, drugim tomie cyklu traktującego o przygodach wilczego miotu, S. A. Swann nie popisuje się oryginalnością. Niestety, wydaje się, że autor oparł część drugą dokładnie na tym samym schemacie, co pierwszą. Znów pojawiają się Bogu ducha winne wilkołaki, okrutnie tępione przez Krzyżaków, oraz międzygatunkowa miłość pokonująca wszelkie przeszkody.

S.A. Swann
‹Wilczy amulet›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWilczy amulet
Tytuł oryginalnyWolf’s Cross
Data wydania5 kwietnia 2011
Autor
PrzekładMarek Pawelec
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-7648-676-5
Format384s. 125×195mm
Cena31,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Tym razem główna bohaterka nic nie wie o swojej prawdziwej naturze, a kandydatów do jej ręki jest dwóch. Mimo to trudno oprzeć się wrażeniu wtórności. W obu tomach serii przedstawiciele Zakonu ścigają wilkołaki, jednak temat pogoni zostaje zepchnięty na bok przez wątek miłosny. Ponadto znów pojawiają się te same dylematy: czy wilkołak jest stworzeniem bożym, bezrozumnym zwierzęciem, czy też demonem z otchłani piekieł? Powracające motywy nużą i sprawiają, że trudniej przymknąć oko na pewne niedociągnięcia, które nie przeszkadzały w części pierwszej.
Trzeba przyznać, że autor chyba próbował nie odtwarzać tej samej opowieści w innych warunkach. Maria bardzo różni się od znanej czytelnikom „Wilczego Miotu” Lilii. Lilia była dziką, brutalną wojowniczką, traktowaną niczym zwierzę, próbującą odzyskać wolność i odnaleźć swoje człowieczeństwa. Maria, która żyła niczym człowiek i dopiero jako dojrzała kobieta zaczyna poznawać drugą stronę swojej natury, stanowi jej przeciwieństwo. Nie grzeszy urodą, jest dobra, łagodna, oddana rodzinie i… kompletnie pozbawiona charakteru. Do tak nudnej postaci raczej trudno zapałać sympatią. Ukochany Marii, Josef, wchodzi w poczet łowców wilkołaków. Znów nowy element w stosunku do poprzedniego tomu, ale czy to aby na pewno takie oryginalne? Zakochanie w kimś, kogo powinno się zabić, to przecież dość popularny motyw. W dodatku trudno powiedzieć, co takiego Josef zobaczył w Marii. Człowiek wywodzący się z dobrej rodziny, wkrótce mający złożyć śluby zakonne, nagle ni z tego, ni z owego postanawia poślubić służącą, która opatrywała mu rany i na jego decyzję nie wpływa odkrycie jej małego problemu z nadmiarem sierści… Z licznych przemyśleń mężczyzny wynika, że Maria to „dobra kobieta”. Dobre kobiety chyba zdarzały się w tamtych czasach, więc nie wiem, dlaczego bycie taką wystarczyło do zdobycia serca Josefa. Już związek Buffy i Angela wypadał nieco bardziej realistycznie (w końcu teoretycznie powinna przebić mu serce kołkiem, tak, jak Josef powinien wbić w serce Marii srebrny sztylet).
Trzeci element trójkąta, Darien, wypada odrobinę ciekawiej. Fakt, że pragnie Marii jest dość naturalny – to w końcu jedyna przedstawicielka rasy wilkołaków, jaką spotkał od wczesnego dzieciństwa. Jednocześnie jednak nawet dla niej nie ma zamiaru zrezygnować z dokonania zemsty na Krzyżakach, którzy wymordowali mu rodzinę. (Tak, proszę państwa, znów wątek tragicznej przeszłości, przykro mi. Tym razem przynajmniej jego wprowadzenie wydaje się uzasadnione.)
Rzecz w tym, że zmienienie bohaterów i przeniesienie akcji sto lat do przodu nie wystarczyły. Wciąż miałam nieodparte wrażenie, że czytam tę samą powieść napisaną od początku. Pogoń, nierówna walka z wilkołakiem, słodkie, wspólne chwile zakochanych, zepsucie sielanki, podobne dylematy, spora dawka przemocy, konfrontacja, podczas której Josef/Udolf przekonuje się z całą pewnością, że Maria/Lilia nie jest demonem wcielonym, a istotą gotową walczyć w obronie niewinnych. „Wilczy miot” odbierałam jako niezbyt ambitne, ale przyjemne czytadło. Powtarzalność pewnych motywów w „Wilczym amulecie” i mniej interesujące postacie sprawiają, że książka miejscami zwyczajnie nuży.
Jeśli ktoś był absolutnie zachwycony tomem pierwszym, pewnie spodoba mu się drugi. Pozostałym raczej nie polecam. Ot kolejny romans, trochę bardziej brutalny, osadzony w historycznych realiach i pozbawiony długich opisów sukienek bohaterki, ale raczej niezbyt wyróżniający się na tle innych.
koniec
17 lutego 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Świat nie jest wolny od zagrożeń
Joanna Kapica-Curzytek

8 XII 2021

Choć thriller „Pielgrzym” oparty jest na sprawdzonych schematach, nie sposób się od niego oderwać. Powieść przynosi także refleksję o losach współczesnego świata w obliczu globalnego zagrożenia.

więcej »

Sen o słodkiej Francji
Beatrycze Nowicka

7 XII 2021

Tym razem nietypowo – słów kilka o powieści obyczajowej czyli „Madame” Antoniego Libery.

więcej »

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
Joanna Kapica-Curzytek

6 XII 2021

W powieści „Kochany Święty Mikołaju” odnajdziemy wszystkie tradycyjne bożonarodzeniowe motywy. I nawet jeśli dobrze wiemy, co w niej znajdziemy, nic nie szkodzi; bo przecież w święta szczególnie chętnie wracamy do tego, co dobrze znamy.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zgwałćmy sobie wilkołaka
— Magdalena Kubasiewicz

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.