Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 czerwca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Marina Diaczenko, Siergiej Diaczenko
‹Dolina sumienia›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDolina sumienia
Tytuł oryginalnyДолина совести
Data wydaniawrzesień 2003
Autorzy
PrzekładAleksander Pędziński
Wydawca Solaris
ISBN83-88431-80-3
Format339s. 125×195mm
Cena33,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Paląca miłość
[Marina Diaczenko, Siergiej Diaczenko „Dolina sumienia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Założenie, na jakim oparto „Dolinę sumienia” jest tak proste, że aż wstyd, że nikt wcześniej na to nie wpadł. W końcu wszyscy słyszeliśmy historie o miłościach i przyjaźniach aż po grób. Wład Palacz ma nieszczęście doznawać takich dramatycznych związków na co dzień, ponieważ – dziwnym kaprysem natury – przywiązuje ludzi do siebie samą swoją obecnością.

Eryk Remiezowicz

Paląca miłość
[Marina Diaczenko, Siergiej Diaczenko „Dolina sumienia” - recenzja]

Założenie, na jakim oparto „Dolinę sumienia” jest tak proste, że aż wstyd, że nikt wcześniej na to nie wpadł. W końcu wszyscy słyszeliśmy historie o miłościach i przyjaźniach aż po grób. Wład Palacz ma nieszczęście doznawać takich dramatycznych związków na co dzień, ponieważ – dziwnym kaprysem natury – przywiązuje ludzi do siebie samą swoją obecnością.

Marina Diaczenko, Siergiej Diaczenko
‹Dolina sumienia›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDolina sumienia
Tytuł oryginalnyДолина совести
Data wydaniawrzesień 2003
Autorzy
PrzekładAleksander Pędziński
Wydawca Solaris
ISBN83-88431-80-3
Format339s. 125×195mm
Cena33,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Dolina sumienia” to już druga powieść małżeństwa Diaczenków, z którą dzięki uprzejmości wydawnictwa SOLARIS mamy okazję się zapoznać. Powieść bardzo podobna do „Czasu wiedźm” – skoncentrowana na więziach międzyludzkich i grających w duszach pasjach. Niewiele tam wydarzeń, fabuła posuwa się do przodu leniwie, a mimo to od powieści nie można się oderwać.
Założenie, na jakim oparto „Dolinę sumienia” jest tak proste, że aż wstyd, że nikt wcześniej na to nie wpadł. W końcu wszyscy słyszeliśmy historie o miłościach i przyjaźniach aż po grób. Wład Palacz ma nieszczęście doznawać takich dramatycznych związków na co dzień, ponieważ – dziwnym kaprysem natury – przywiązuje ludzi do siebie samą swoją obecnością. Nie to, żeby był specjalnie czarujący, po prostu jakiś nieznany nauce czynnik powoduje, że ludzie, którzy zbyt długo przebywali w otoczeniu Włada, nie mogą bez niego żyć. Dosłownie. Chorują, kiedy odjeżdża, umierają, kiedy nie wraca. Taki prosty, fantastyczny pomysł pozwolił autorskiej parze opowiedzieć poruszającą historię.
Wład uważa, że jego dar to dość podły los i postanawia stanąć z boku świata. Ciężar jest dla niego nieznośny, nie chce żyć ze świadomością tego, że przez swoją nieuwagę może katować i zabijać ludzi. Przekonał się już jako nastolatek, czego może dokonać, beztrosko wiążąc ze sobą zbyt wielu i teraz, po latach, jako dojrzały mężczyzna i znany pisarz, żyje według reguł utrzymujących ludzi z dala od niego. W drogę wchodzi mu jednak Angela, kobieta posiadająca ten sam dar, który bezwzględnie wykorzystuje do wiązania ze sobą mężczyzn i wymuszania od nich pieniędzy.
Diaczenkowie umieją to wszystko opisać. Ich styl doskonale oddaje uczucia. Ludzkie emocje będące przeciwieństwem chłodnego myślenia nie trzymają się reguł przyczyny i skutku, nie biegną w linii, raczej gnają wieloma chaotycznymi równoległymi strumieniami. Taki też jest styl „Doliny sumienia” – rwany, pełen intuicyjnych przeskoków, opisujący niezwiązane ze sobą fakty, pełen retrospekcji i powrotów do ulubionych fraz. Niewiele jest tam wydarzeń, ale dzięki takiemu sposobowi pisania najmniejsze nawet zderzenie charakterów zyskuje emocjonalną oprawę. Dzięki temu czyta się tę książkę z wypiekami na twarzy pomimo, jak już nadmieniłem, niespiesznego tempa.
Nie każdemu to odpowiada. Nie każdy poczuje się zafascynowany zderzeniem Angeli z Władem, nie każdemu zdadzą się dylematy bohaterów „Doliny sumienia” godne uwagi. Ale radzę spróbować, bo jest w tej powieści moc, siła przenosząca czytelnika w nieznane do tej pory emocjonalne stany, są wydarzenia i rozmowy, które zapadają w pamięć i powracają podczas dnia powszedniego, pokazując nam, jak głębokimi znawcami ludzkiej duszy są Marina i Siergiej Diaczenkowie.
koniec
19 grudnia 2003

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Syndrom gotującej się żaby
Marcin Knyszyński

25 VI 2022

„Może pora z tym skończyć”, debiutancka powieść kanadyjskiego pisarza Iana Reida, jest thrillerem psychologicznym, książką-zagadką, opowieścią grozy i naprawdę świetnie napisaną, emocjonującą fabułą. Jest jednocześnie powieścią dosłownie budzącą niepokój i uczucie niesamowitości oraz wpędzającą w dość poważny dyskomfort.

więcej »

PRL w kryminale: Trup w TIR-ze
Sebastian Chosiński

24 VI 2022

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że wielu autorów peerelowskich kryminałów publikowanych przez wydawnictwo Wielki Sen nosi nazwiska, które nic nam dzisiaj nie mówią. Nie zrobili bowiem kariery pisarskiej, niektórzy pewnie nie byli nawet zawodowymi literatami. Jak Jerzy Norman, którego opowiadanie „Jutro jedziemy na południe” zostało przypomniane w ubiegłym roku, po półwieczu od publikacji na łamach regionalnego tygodnika.

więcej »

Dokonywanie wyboru
Joanna Kapica-Curzytek

23 VI 2022

Idea powieści „Czerwona pigułka” prowokuje i budzi intelektualny niepokój. Ale od strony literackiej nie jest to najlepszy utwór, który wyszedł spod pióra Hariego Kunzru.

więcej »

Polecamy

Odwieczna dialektyka

W podziemnym kręgu:

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Luty 2011
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Michał Foerster, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz, Marcin Mroziuk, Mieszko B. Wandowicz

Historia lubi się powtarzać
— Marcin Mroziuk

Moc płynąca z ksiąg i magii
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Przypowieść o wyjątkowo tchórzliwym bohaterze
— Marcin Mroziuk

Opowieść o magu, który nie jest magiem
— Marcin Mroziuk

Magia filozofią podszyta
— Marcin Mroziuk

Sekrety smoczego serca
— Marcin Mroziuk

Brak mocy
— Marcin Mroziuk

Z przetrąconym kręgosłupem
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Najstarsza magia
— Eryk Remiezowicz

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.