Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja czyta: Luty 2012
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W tym roku luty mamy dłuższy od standarowego, więc na nasz przegląd lektur czekaliście o dzień dłużej niż zwykle. Ale już jest – bierzcie i czytajcie!

Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek

Esensja czyta: Luty 2012
[ - recenzja]

W tym roku luty mamy dłuższy od standarowego, więc na nasz przegląd lektur czekaliście o dzień dłużej niż zwykle. Ale już jest – bierzcie i czytajcie!
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Anna Kańtoch [80%]
Swego czasu recenzowałam poprzednie wydanie, nie będę się więc powtarzać, wspomnę tylko, że „Front burzowy” w tłumaczeniu Piotra Cholewy ma jeszcze więcej uroku, a nawiązania nareszcie nie gubią się w narracji. Warto przeczytać, trzymając w czasie lektury kciuki za to, by Magowi udało się wydać cały cykl, który do tej pory jakoś nie miał u nas szczęścia do wydawców.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Anna Kańtoch [80%]
„Dziewczyna z muszlą” to, rzecz jasna, nawiązanie do „Dziewczyny z perłą” czyli rozsławionej przez film książki tej samej autorki – przy czym tytuł jest pomysłem polskiego wydawcy, w oryginale powieść nazywa się „Remarkable Creatures”, co znacznie lepiej oddaje fabułę, w której chodzi wszak o pierwsze odkrycia związane z prehistorycznymi stworzeniami. O to, i o przyjaźń łączącą Mary, ubogą kobietę z nadmorskiego miasteczka i zarazem samorodny naukowy talent, oraz bogatą pannę Philpot, którą również fascynują skamieniałości. Czas biegnie tu zupełnie innym rytmem niż we współczesnym świecie, cała powieść zresztą jest mocno „niedzisiejsza”, bo bardzo spokojna, a za to pięknie napisana – najwięcej uwagi autorka poświęca nie naukowym rewelacjom, ale precyzyjnie odmalowanym portretom psychologicznym głównych bohaterek i więzi, która łączy pozornie niepasujące do siebie osoby. Zdecydowanie polecam.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Joanna Kapica-Curzytek [80%]
Dla miłośników prozy nostalgicznej, takiej „w kolorze sepii” lektura będzie wielką przyjemnością. Profesora anatomii Hanemanna dotyka osobisty cios, z którego nie jest w stanie się podnieść. Jego osobiste losy osnute są na tle historii Gdańska w trudnym czasie wojennej zawieruchy. Po wyzwoleniu miasta – wyjeżdżają Niemcy, a osiedlają się Polacy. Wszystkim towarzyszy poczucie niepewności i lęku o przyszłość. „Hanemann” to piękna, artystyczna proza, zagłębiająca się w najdelikatniejsze niuanse ludzkiej psychiki, a przy tym – nie nużąca. Jest tu także znakomicie odtworzony klimat dawnego Gdańska, wraz z jego przedwojenną topografią. Cichymi bohaterami tej powieści są opisywane tu przedmioty codziennego użytku, dzięki czemu portret minionego świata gdańskiego mieszczaństwa nabiera szczególnego wyrazu, a nawet swoistej magii. Gdańsk to mała ojczyzna Hanemanna, który po wojnie pozostaje mieście, układa sobie życie wśród Polaków i mierzy się z ostatecznymi pytaniami o sens samobójstwa i miłości.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Anna Kańtoch [80%]
Cykl dla młodzieży, który kojarzy się z „Wielkim marszem” Kinga albo z filmem „Battle Royale”? W sumie, czemu nie? Brutalności jest tu na tyle dużo, by historia nastolatków zmuszanych do morderczych walk na tytułowych igrzyskach była wiarygodna, a jednocześnie krwawe szczegóły są wystarczająco oszczędnie opisane, by mimo wszystko cykl Collins wciąż można było zaliczyć do literatury młodzieżowej. Przy tym, co ciekawe, główną bohaterką jest tu dziewczyna, mamy też z wyczuciem zarysowany wątek romantyczny, całość jednak pozostaje trzymającą w napięciu, sensacyjną opowieścią, którą czyta się z wypiekami na policzkach. Warto, zwłaszcza że niedługo czeka nas ekranizacja.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Miłosz Cybowski [70%]
Z jakiegoś powodu doktorat Bartosza Kruszyńskiego został wydany nie przez wydawnictwo akademickie specjalizujące się w publikacji takich prac, ale przez znane z rozmaitych tytułów historycznych wydawnictwo Rebis. Ciężko w tym wypadku oceniać tę pozycję, bowiem, jak na doktorat przystało, „Kariery oficerów w II Rzeczypospolitej” są lekturą do bólu szczegółową (dowiemy się zeń m.in. jakie były różnice między poszczególnymi typami mundurów i jakiego koloru rękawiczki mógł nosić oficer) i ciężką w lekturze. Jeżeli przed wydaniem poczyniono jakiekolwiek próby spopularyzowania tej pracy, to niestety, nie powiodły się. Zabrakło również profesjonalnej korekty, przez co wiele zdań brzmi po prostu dziwnie (by nie powiedzieć z iście żołnierską prostotą). Ale poza tymi minusami nie można odmówić Kruszyńskiem solidnie przeprowadzonych badań i olbrzymiej wiedzy na temat środowiska międzywojennego Wojska Polskiego. Ilość informacji zawartych w książce jest imponująca, a szerokie spektrum wykorzystanych źródeł (od oficjalnych raportów i ustaw po osobiste wspomnienia, listy i pamiętniki oficerów) zasługuje na uwagę. Jako praca naukowa opracowanie Kruszyńskiego sprawdza się znakomicie. Dla nieprzyzwyczajonych do akademickiego stylu lektura „Karier oficerów” będzie jednak trudną przeprawą.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Anna Kańtoch [60%]
Mam słabość do cyklu Camilli Läckberg i to pomimo, iż książki te niesamowicie mnie czasem irytują – ot, choćby tą osobliwą obsesją na tle macierzyństwa. Niemal wszystkie ważne bohaterki albo są tu w ciąży, albo w ciąży niedawno były, albo nie są ale bardzo by chciały być, a kolejni macho z rozczuleniem odkrywają uroki zmieniania brudnych pieluszek czy miziania okrągłych brzuszków z dzidziusiem w środku. Naprawdę, chwilami sprawia to wręcz wrażenie nachalnej prorodzinnej propagandy. Reszta jednak to przyzwoity, sprawnie napisany kryminał, który można potraktować jako odtrutkę po znacznie bardziej posępnej prozie Håkana Nessera czy Jo Nesbø. Mały plusik za to, że zazwyczaj motorem napędowym fabuły u Läckberg jest mroczna tajemnica z przeszłości, a tak się składa, że to mój ulubiony kryminalny motyw.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Anna Kańtoch [70%]
Hmm, jak by to napisać bez spojlerów? Spróbujmy może tak: „Człowiek bez psa” potrafi czytelnika zaskoczyć, ale może i rozczarować, bo to zaskoczenie oparte jest na pewnego rodzaju literackim oszustwie (autor co innego tu czytelnikowi obiecuje, a co innego ostatecznie daje). Poza tym jeden z dwóch głównych wątków potraktowany został po macoszemu, ale to nie ma wielkiego znaczenia, bo i tak z całej książki najbardziej zapada w pamięć precyzyjnie opisany rozpad osobowości pod wpływem przeżytej traumy. Aż boli przy czytaniu.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Joanna Kapica-Curzytek [70%]
Ciekawy eksperyment literacki, proza trochę w klimacie Jonathana Carrolla, kiedy wszystko właściwie jest realistyczne i „na swoim miejscu” z wyjątkiem drobnych szczegółów. Książka ma w sobie dużo z romansu, Claire i Henry kochają się miłością idealną, taką, jaką chciałby przeżyć każdy. Ale ich związek diametralnie różni się od innych za sprawą jednej rzeczy: Henry cierpi na genetyczną chorobę polegającą na tym, że niezależnie od swojej woli stale przemieszcza się w czasie. Dlatego też ich związek zaczyna się bardzo nietypowo, a potem rozwija się nieliniowo i bez chronologii. Ona nie wie, co będzie się działo w przyszłości, on nie zawsze pamięta wydarzenia z przeszłości. Pomimo tych kłopotów – trwają razem na dobre i złe. Choć chwilami książka wydaje się nieco rozwlekła, Audrey Niffenegger przekonuje, że dla prawdziwej miłości nie ma żadnych przeszkód i jest ona w stanie przetrwać nawet takie przeciwności, jak zaburzenia czasowego porządku. Optymistyczne!
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Jędrzej Burszta [70%]
Kontynuacja historii rodziny Neshov i środkowy tom trylogii rozpoczętej przez znakomitą „Ziemię kłamstw”. Po śmierci matki trzech braci stara się przywrócić swoje życie na dawne tory, ignorując wszystkie wydarzenia, które wyniknęły z rodzinnego spotkania po latach. Symbolicznym centrum pozostaje rodzinna farma w Norwegii, podupadająca ruina, która przynosi więcej trosk niż korzyści – i choć wątki trzech braci (oraz córki jednego z nich) wydają się biec niezależnie od siebie, tworząc osobne, niepowiązane z sobą historie, to w rzeczywistości wszystko zdarza się zmierzać w kierunku kolejnej, nieuchronnej konfrontacji. Anne Ragde tworzy prozę niezmiernie realistyczną, skupioną na detalu, jak gdyby wyznając zasadę, że o ludziach nie mówią ich myśli, lecz czyny. Surowość i prostota – a z drugiej strony, wnikliwość i głębia; bohaterowie „Raków pustelników”, ukazani w codziennych sytuacjach, okazują się niezwykle intrygującymi postaciami, fascynująco niedopowiedzianymi, wielowymiarowymi. Największa zaleta powieści to jej otwartość na interpretację zachowania rodziny Neshov, motywacji i osobistych problemów, które wspólnie składają się na ich skomplikowane biografie. Świetnie napisana, inteligentna powieść obyczajowa – szkoda tylko, że naznaczona piętnem „tomu środkowego”, i w dodatku zwieńczona okrutnym (bo stanowiącym zaledwie preludium) zwrotem akcji, zakończeniem, które upomina się o ciąg dalszy.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Anna Kańtoch [70%]
Szkolna piękność budzi się po urodzinowej imprezie w fatalnym stanie. Nie, nie ma kaca, po prostu jest martwa, a co gorsza – najwyraźniej ktoś ją zamordował. W towarzystwie świeżo poznanego ducha rusza więc w podróż po wspomnieniach, na końcu których czeka wyjaśnienie jej własnej śmierci. Streszczenie brzmi może banalnie, ale „Pomiędzy światami” to ciekawa pozycja dla młodego (i nie tylko) czytelnika, jest tu refeksja na życiem i miłością, jest zgrabnie odmalowane tło obyczajowe i nawet prawie-kryminalna intryga – a wszystko to zręcznie splecione w jedną opowieść i rozegrane na cienkiej granicy pomiędzy tym, co przejmujące, a tym, co sentymentalne. Warto, nawet jeśli nie mamy już siedemnastu lat.
koniec
29 lutego 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Przez szacunek dla zwierząt
Wojciech Gołąbowski

22 II 2020

Wydana oryginalnie w 1931 roku powieść dla młodzieży „Topsy i Lupus” jest nie tylko historyjką o przygodach dwóch tytułowych psów. Jej głównymi bohaterami nie jest także para małoletnich kuzynów, przemierzających w ówczesnych czasach prawie-samotnie w poprzek całą Rzeczpospolitą. Przede wszystkim traktuje o mądrości zwierząt.

więcej »

Krótko o książkach: Nie podawać w wątpliwość
Joanna Kapica-Curzytek

21 II 2020

Książka „Niewiarygodne” powstała na podstawie artykułu, którego autorzy zostali wyróżnieni w 2016 roku nagrodą Pulitzera w kategorii dziennikarstwa śledczego. Na zawartych tu faktach oparty został też serial Netflixa.

więcej »

PRL w kryminale: „Dzień codzienny” mieszkańców Wrocławia
Sebastian Chosiński

20 II 2020

Czwarta z sześciu mikropowieści Jerzego Edigeya wydanych w cyklu „Ewa wzywa 07…” jest jedną z najsłabszych. Fabularnie i stylistycznie. Co może dziwić tym bardziej, że autor opisał w niej rzeczywiste wydarzenia, które wydawały się wręcz doskonałym materiałem wyjściowym. Niestety, pisarz ewidentnie zarżnął temat, czyniąc z „Tajemnicy starego kościółka” nadzwyczaj ciężkostrawne danie.

więcej »

Polecamy

Pif-Paf! Zium!

Na rubieżach rzeczywistości:

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Listopad 2015
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Trzy miasta i trzej magowie – część pierwsza
— Beatrycze Nowicka

Bohaterowie ponad światem
— Miłosz Cybowski

Gwałt na psychice
— Sebastian Chosiński

Dresden na kłopoty
— Anna Kańtoch

Z tego cyklu

Luty 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Katarzyna Piekarz, Konrad Wągrowski

Styczeń 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Grudzień 2017
— Dominika Cirocka, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Dominika Cirocka, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Tegoż autora

Krótko o książkach: Nie podawać w wątpliwość
— Joanna Kapica-Curzytek

Bardziej niż symfonia
— Joanna Kapica-Curzytek

Fasada i wnętrze
— Joanna Kapica-Curzytek

„Nie wolno mi się zakochać”
— Joanna Kapica-Curzytek

Ten dziwny wiek XIX: Ten drugi Piłsudski
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Interesujący początek
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Wstać z fotela
— Joanna Kapica-Curzytek

Carrolla stać na więcej
— Joanna Kapica-Curzytek

By nie spadło nam z nieba
— Joanna Kapica-Curzytek

Krótko o książkach: Okruchy dawnego życia
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.