Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Stephen Deas
‹Łowca złodziei›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁowca złodziei
Tytuł oryginalnyThief-Taker’s Apprentice
Data wydania22 marca 2012
Autor
PrzekładAgnieszka Sylwanowicz
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklŁowca złodziei
ISBN978-83-7839-080-0
Format328s. 125×195mm
Cena34,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Trudna sztuka składania ukłonów
[Stephen Deas „Łowca złodziei” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Łowca złodziei” Stephena Deasa to książka prosta i niezbyt oryginalna, przedstawiająca historię tysięcznego z kolei osieroconego chłopca z nizin społecznych, który niespodziewanie dostaje szansę na szczęśliwą odmianę losu – a w przyszłości, być może, jeśli nie wpłynięcie na losy całego świata, to przynajmniej jego części.

Magdalena Kubasiewicz

Trudna sztuka składania ukłonów
[Stephen Deas „Łowca złodziei” - recenzja]

„Łowca złodziei” Stephena Deasa to książka prosta i niezbyt oryginalna, przedstawiająca historię tysięcznego z kolei osieroconego chłopca z nizin społecznych, który niespodziewanie dostaje szansę na szczęśliwą odmianę losu – a w przyszłości, być może, jeśli nie wpłynięcie na losy całego świata, to przynajmniej jego części.

Stephen Deas
‹Łowca złodziei›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁowca złodziei
Tytuł oryginalnyThief-Taker’s Apprentice
Data wydania22 marca 2012
Autor
PrzekładAgnieszka Sylwanowicz
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklŁowca złodziei
ISBN978-83-7839-080-0
Format328s. 125×195mm
Cena34,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Co można powiedzieć o fabule „Łowcy złodziei”? Raczej niezbyt wiele. Berren, młody złodziejaszek, podkrada sakiewkę mistrzowi Sy. Ten, jak na łowcę złodziei przystało, odnajduje chłopca, lecz zamiast sprawić mu solidne lanie, przyjmuje na swojego ucznia. I… i to właściwie tyle. Autor skupia się przede wszystkim na życiu i nauce Berrena w domu mistrza Sy (niezbyt emocjonującej nauce, dodajmy, zarówno dla Berrena, jak i czytelnika) oraz na sprawie poszukiwania piratów grasujących w porcie (który to wątek jest podobnie fascynujący jak pierwszy – czyli wcale). Przez trzysta dwadzieścia stron czytelnik śledzi mizerne postępy głównego bohatera w trudnej sztuce pisania i składania ukłonów, umizgi wobec innej protegowanej łowcy, szwaczki Lilissy, ewentualnie próby rozwiązania zagadki piratów, sprowadzające się głównie do składania kolejnych (dość nudnych) wizyt w celu pozyskania informacji. W książce pojawia się też wprawdzie parę scen walki, ale i one nie trzymają w napięciu.
Powieść nadmierną oryginalnością nie grzeszy. Ubogich chłopców przez przypadek wplątujących się w doniosłe wydarzenia, tudzież dostających się pod opiekę wojowników/magów/arystokratów/tym podobnych mieliśmy już w fantastyce mnóstwo. Świat przedstawiony, niczym nie wyróżniający się na tle tysięcy uniwersów wykreowanych przez autorów fantasy, również nie zachwyca. Akcja ma miejsce w jednym mieście, przede wszystkim najbiedniejszych dzielnicach, a informacje o innych jego obszarach, wierzeniach, polityce i tym podobnych są dawkowane bardzo oszczędnie. Na plus można policzyć jednak szczegółowe i wiarygodne przedstawienie egzystencji w mało przyjemnych częściach miasta, gdzie pija się tanie piwo lub rozwodnione wino, na każdym kroku czekają kieszonkowcy, a prostytutki wabią klientów.
Więcej dobrego da się powiedzieć o postaciach, a przede wszystkim głównym bohaterze. Berren, choć momentami irytujący i raczej trudny do polubienia, wypada bowiem bardzo naturalnie. Po młodzieńczemu niecierpliwy, marzący o zostaniu kimś, kogo inni będą się lękać, gloryfikujący własne osiągnięcia, zainteresowany głównie pieniędzmi, niewdzięczny. Jego mistrz, utalentowany szermierz, jeden z najlepszych łowców złodziei, z tajemniczą, nieszczęśliwą przeszłością, wypada bardziej stereotypowo, ale równie prawdziwie jak Berren.
„Łowcę złodziei” czyta się bez bólu, ale też bez większych emocji. Podstawowymi wadami książki wydają się mało porywająca fabuła i styl, który jest co najwyżej poprawny(choć możliwe, że sporo stracił podczas tłumaczenia). Nie zostałam wciągnięta w wir akcji ani nie znalazłam w powieści choćby jednego elementu naprawdę zasługującego na uznanie. Nasuwa się pytanie, dlaczego jedno z największych wydawnictw w Polsce uparcie wypuszcza na nasz rynek fantastyczny tłumaczenia pozycji zaledwie przeciętnych.
koniec
18 maja 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Świat nie jest wolny od zagrożeń
Joanna Kapica-Curzytek

8 XII 2021

Choć thriller „Pielgrzym” oparty jest na sprawdzonych schematach, nie sposób się od niego oderwać. Powieść przynosi także refleksję o losach współczesnego świata w obliczu globalnego zagrożenia.

więcej »

Sen o słodkiej Francji
Beatrycze Nowicka

7 XII 2021

Tym razem nietypowo – słów kilka o powieści obyczajowej czyli „Madame” Antoniego Libery.

więcej »

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
Joanna Kapica-Curzytek

6 XII 2021

W powieści „Kochany Święty Mikołaju” odnajdziemy wszystkie tradycyjne bożonarodzeniowe motywy. I nawet jeśli dobrze wiemy, co w niej znajdziemy, nic nie szkodzi; bo przecież w święta szczególnie chętnie wracamy do tego, co dobrze znamy.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.