Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

H.P. Lovecraft, August Derleth
‹Czyhający w progu›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzyhający w progu
Tytuł oryginalnyThe Lurker at the Threshold
Data wydania1 maja 2004
Autorzy
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN83-7298-602-9
Format180s. 125×183mm
Cena13,90
Gatunekgroza / horror
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Necronomicon w domu i zagrodzie
[H.P. Lovecraft, August Derleth „Czyhający w progu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Cthulhu, Yog-Sothoth, Wielcy Przedwieczni, Starsi Bogowie i wielu innych… Za sprawą Augusta Derletha wszyscy główni „bohaterowie” opowieści H.P. Lovecrafta wracają w powieści „Czyhający w progu”. Nie wołaj pośród wzgórz! Nie błagaj wśród kamieni! Nie otwieraj drzwi prowadzących do dziwnego czasu i miejsca!

Wojciech Gołąbowski

Necronomicon w domu i zagrodzie
[H.P. Lovecraft, August Derleth „Czyhający w progu” - recenzja]

Cthulhu, Yog-Sothoth, Wielcy Przedwieczni, Starsi Bogowie i wielu innych… Za sprawą Augusta Derletha wszyscy główni „bohaterowie” opowieści H.P. Lovecrafta wracają w powieści „Czyhający w progu”. Nie wołaj pośród wzgórz! Nie błagaj wśród kamieni! Nie otwieraj drzwi prowadzących do dziwnego czasu i miejsca!

H.P. Lovecraft, August Derleth
‹Czyhający w progu›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzyhający w progu
Tytuł oryginalnyThe Lurker at the Threshold
Data wydania1 maja 2004
Autorzy
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN83-7298-602-9
Format180s. 125×183mm
Cena13,90
Gatunekgroza / horror
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Na północ od Arkham, w krainie Dunwich, pośród lasów i mokradeł wznosi się stary dom rodziny Billingtonów. Po stu latach od nagłej emigracji okrytego złą sławą, oskarżanego o mroczne praktyki Alijaha Billingtona, do domu tego przybywa z Anglii jego potomek, Ambrose Dewart. Jest zafascynowany architekturą budynku i pobliskich dziwnych budowli – kamiennego kręgu i wysokiej wieży, otoczonej wyschniętą fosą. Donośny rechot żab i ponure zawodzenie lelków zdają się go przed czymś ostrzegać… Także zapisy pozostawione przez Alijaha ostrzegają przed wołaniem pośród wzgórz, błaganiem wśród kamieni, otwieraniem drzwi prowadzących do dziwnego czasu i miejsca – a przede wszystkim przed naruszaniem domu, wieży i kamiennego kręgu. Cóż z tego, skoro Ambrose zaczyna miewać dziwne przeczucie, że nie jest już całkowicie sobą… Okolicą znów zaczyna wstrząsać fala tajemniczych, niewytłumaczalnych zdarzeń. Jak przed stu laty, za Alijaha Billingtona. I jak przed dwustu laty, za Richarda Billingtona…
August Derleth, młodszy od Lovecrafta o jedyne 19 lat, prowadził z nim wieloletnią korespondencję. Po śmierci starszego kolegi po piórze podjął się uporządkowania jego licznych pozostawionych notatek i niedokończonych historii. „Czyhający w progu” jest uznawany za najlepszy z efektów tej pracy.
Derleth wykonał kawał świetnej roboty. Prócz mrocznej, dynamicznej akcji godnej pióra Lovecrafta, otrzymujemy także bez mała drzewo genealogiczne jego najsłynniejszych „bohaterów”. Dowiadujemy się, kim lub czym są: Cthulhu, Hastur, Yog-Sothoth, Nyarlathotep, Shub-Niggurath, Azathoth i inni Wielcy Przedwieczni oraz gdzie przebywają i dlaczego. W spisanym dialogu dwóch uczonych autor pokusił się także o konfrontację tej ponurej mitologii z otaczającą nas rzeczywistością. Efekty mogą mrozić krew w żyłach nawet obecnie – przy czym należy tu wspomnieć, że powieść została wydana w 1945 roku!
Książkę polecam wszystkim miłośnikom horroru – co oczywiste – ale także tym, którzy unikają takiej lektury w obawie o słyszane później wszędzie stuki i trzaski w pustym mieszkaniu… Wiecie, co mam na myśli. U Lovecrafta i Derletha straszy porządnie – ale bez obaw, można to czytać wieczorami. I tylko żal, że akcja kończy się tak szybko: po zawiązaniu i rozwinięciu zajmującym w sumie około 170 stron, rozwiązanie następuje na ostatnich dwóch stronach – jakby spisane zostało pospiesznie lub przy braku natchnienia. I tylko dlatego powieść nie otrzymuje pełnego 100% ekstraktu.
koniec
8 sierpnia 2004

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Rachunek, za który trzeba słono zapłacić
Sebastian Chosiński

27 V 2022

Po dwóch opowiadaniach opublikowanych przez Juliana Woźniaka w latach 1957-1958 na łamach „Nowin Rzeszowskich” przyszła wreszcie pora na dłuższy tekst (można go nawet zakwalifikować jako mikropowieść). „Akcja «Małgosia» na tle poprzedników wypada znacznie ciekawiej, w efekcie można żałować, że po jej premierze autor nie kontynuował obiecująco rozkręcającej się kariery twórcy „powieści milicyjnych”.

więcej »

Mała Esensja: Niebezpieczne pragnienia
Marcin Mroziuk

24 V 2022

W „Poławiaczce pereł” młoda bohaterka podejmuje wyzwanie, któremu wcześniej nie podołało wielu dorosłych. Na czytelników czeka tutaj sporo emocji, gdyż będą jej towarzyszyć w wyprawie pełnej przygód i niebezpieczeństw. Mimo że to dopiero pierwsza część „Legendy o źrenicy oka” i nie wszystkie wątki zostają zamknięte, to historia opowiedziana przez Karin Erlandsson ma satysfakcjonujące zakończenie.

więcej »

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
Joanna Kapica-Curzytek

23 V 2022

„Pewnej sierpniowej nocy” to przejmująca historia miłości, zdrady, zbrodni i straty. Oraz o tym, jak żyć z ich piętnem: przeczekać w samotności największy ból czy wybaczyć?

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kolaboracja z Przedwiecznymi
— Jarosław Loretz

Podróż do świata grozy
— Katarzyna Piekarz

Kot jest dla arystokraty, pies dla chłopa
— Paweł Micnas

Słodkich snów
— Michał Foerster

Nie taki diabeł straszny
— Daniel Markiewicz

Droga do sławy
— Wojciech Gołąbowski

Groza częściowo zwietrzała
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Niewykorzystany potencjał
— Wojciech Gołąbowski

Nawet jeśli nie wierzysz w duchy, one wierzą w ciebie
— Wojciech Gołąbowski

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
— Wojciech Gołąbowski

Szkoła dorzucania do stosu
— Wojciech Gołąbowski

Jak bardzo mnie (nie) znasz?
— Wojciech Gołąbowski

Klasycy rocka ostrzegają
— Wojciech Gołąbowski

Ale czemu szaleńca?
— Wojciech Gołąbowski

Biografia kadrami ilustrowana
— Wojciech Gołąbowski

Niesamowita księga
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.