Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Bogdan Musiał
‹Wojna Stalina. 1939-1945 Terror, grabież, demontaże›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWojna Stalina. 1939-1945 Terror, grabież, demontaże
Data wydania8 maja 2012
Autor
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-7506-813-9
Format416s. 165×235mm; oprawa twarda
Cena45,—
Gatunekhistoryczna, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ten okrutny XX wiek: Grab zagrabione
[Bogdan Musiał „Wojna Stalina. 1939-1945 Terror, grabież, demontaże” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy „Wojna Stalina” Bogdana Musiała ma do zaoferowania nowatorskie spojrzenie na temat drugiej wojny światowej? Jak się okazuje – tak. Polski historyk w swojej książce kreśli szczegółowy obraz współpracy radziecko-niemieckiej, zniszczeń, do jakich doprowadziły walki na froncie wschodnim oraz grabieży i demontaży, jakie towarzyszyły triumfalnemu pochodowi Armii Czerwonej na zachód.

Miłosz Cybowski

Ten okrutny XX wiek: Grab zagrabione
[Bogdan Musiał „Wojna Stalina. 1939-1945 Terror, grabież, demontaże” - recenzja]

Czy „Wojna Stalina” Bogdana Musiała ma do zaoferowania nowatorskie spojrzenie na temat drugiej wojny światowej? Jak się okazuje – tak. Polski historyk w swojej książce kreśli szczegółowy obraz współpracy radziecko-niemieckiej, zniszczeń, do jakich doprowadziły walki na froncie wschodnim oraz grabieży i demontaży, jakie towarzyszyły triumfalnemu pochodowi Armii Czerwonej na zachód.

Bogdan Musiał
‹Wojna Stalina. 1939-1945 Terror, grabież, demontaże›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWojna Stalina. 1939-1945 Terror, grabież, demontaże
Data wydania8 maja 2012
Autor
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-7506-813-9
Format416s. 165×235mm; oprawa twarda
Cena45,—
Gatunekhistoryczna, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Bogdan Musiał to polski historyk dziejów najnowszych, który swoje wykształcenie naukowe zdobył w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Swoje zainteresowanie dziejami dwudziestego wieku przedstawił w takich książkach jak „Rozstrzelać elementy kontrrewolucyjne” (opowiadająca pierwszych miesiącach wojny niemiecko-radzieckiej) czy „Na zachód po trupie Polski” (poświęcona stopniowym zbrojeniom ZSRR i przygotowaniom do wojny ofensywnej, które zostały rozpoczęte jeszcze pod koniec lat 20.). Wśród dotychczas niewydanych po polsku opracowań Musiała można znaleźć m.in. „Sowjetische Partisanen in Weißrußland” (opisujące radziecką partyzantkę na Białorusi w okresie 1941-44) czy „Aktion Reinhardt. Der Völkermord an den Juden im Generalgouvernement 1941–1944” (omawiające przebieg Operacji Reinhardt, czyli akcji zagłady Żydów w Generalnym Gubernatorstwie).
W wydanej w tym roku „Wojnie Stalina” Musiał prezentuje niezwykle bogaty i szczegółowy obraz tego, co działo się na froncie wschodnim od wybuchu wojny niemiecko radzieckiej aż do zdobycia przez Armię Czerwoną Berlina. To jednak nie wszystko. Polski historyk podkreśla niektóre często pomijane lub zapominane fakty dotyczące relacji między III Rzeszą a Związkiem Radzieckim. Szczególną uwagę poświęca współpracy gospodarczej, jaka rozwinęła się jeszcze w latach 30., kiedy Rzesza nie myślała jeszcze o wojnie z ZSRR, a Stalin za wszelką cenę dążył do zwiększenia potencjału gospodarczego swojego imperium. Zapoczątkowana wymiana handlowa, która przyniosła wiele korzyści zarówno Niemcom (pozbawionym bogatych złóż surowców), jak i Sowietom (zacofanym gospodarczo i ekonomicznie), przetrwała długie lata. Planując podbój Europy Hitler bardzo mocno opierał się na radzieckich dostawach, nie biorąc pod uwagę, że w krótkim czasie europejski konflikt doprowadzi go do nieuchronnego starcia ze swoim sojusznikiem.
Ten paradoks niemieckiej polityki zagranicznej został szczegółowo omówiony przez Musiała. Na podstawie danych archiwalnych był on w stanie ukazać, że kierownictwo III Rzeszy, mimo olbrzymich dostaw produktów przemysłowych i militarnych, wcale nie traktowało swojego wschodniego partnera jako zagrożenie. Nawet raporty niemieckiego wywiadu donoszące o tysiącach czołgów należących do radzieckiej armii, nie zostały wzięte pod uwagę podczas planowania operacji „Barbarossa”. W swojej arogancji Hitler nie brał pod uwagę olbrzymich możliwości radzieckiego przemysłu, który, mimo solidnych niedociągnięć i rozbudowanej biurokracji, był stopniowo, acz nieuchronnie modernizowany dzięki niemieckim technologiom. Nieustanny rozwój doprowadził ZSRR do pozycji największej na świecie potęgi pancernej, a liczba radzieckich czołgów wielokrotnie przewyższała ilość tych, którymi dysponowali Niemcy – nawet na samym początku wojny niemiecko-radzieckiej.1) Oczywiście, jak pokazały pierwsze miesiące walk na froncie wschodnim, nie zawsze oznaczało to zdolność wykorzystania tej siły. Jednak gdy pierwszy szok minął, a cały przemysł został podporządkowany potrzebom wojskowym, ZSRR prędko przystąpił do nadrabiania strat.
Było to możliwe dzięki olbrzymiemu wysiłkowi społeczeństwa, ale, jak zwraca uwagę autor, nie było w tym nic z dobrowolnego poświęcenia. Szeregowi żołnierze nie walczyli o obronę swojej ojczyzny i nie ginęli z imieniem Stalina na ustach. Społeczeństwo nie widziało celu w staraniach na rzecz reżimu, który mordował, zastraszał i zsyłał ludzi do obozów pracy.2) Wielka wojenna mobilizacja społeczeństwa nie była efektem mitycznego rosyjskiego patriotyzmu, a kolejnej fali terroru, która nastąpiła po 22 czerwca 1941 roku. Do jednostek wojskowych dołączono specjalne oddziały mające na celu pilnowanie ducha bojowego żołnierzy. Kolejne fale deportacji (kierowane głównie przeciw mniejszościom narodowym, szczególnie Niemcom) trzymały społeczeństwo w ciągłym strachu.
Jednak kwestie społeczne pełnią w książce drugorzędną rolę, podstawę zaś stanowi historia gospodarcza. Musiał wykorzystał rosyjskie i niemieckie zbiory archiwalne by przedstawić niezwykle szczegółowy obraz zmian, jakie następowały w gospodarce ZSRR w okresie jej gwałtownego rozwoju w latach 30. oraz militaryzacji okresu drugiej wojny światowej. Książka roi się od liczb dotyczących pozyskanych urządzeń (m.in. pieców hutniczych, obrabiarek, silników, turbin, kabli, mierników), średniej rocznej produkcji, ilości czołgów i innego sprzętu, rozwoju fabryk i kombinatów przemysłowych i wielu, wielu innych. Najistotniejsze wydaje się jednak to, że mimo tak olbrzymiej ilości danych książka, która mogła stać się nudnym i monotonnym materiałem źródłowym, jest całkiem przyjemną i przystępną lekturą.
Musiał sporo miejsca poświęca nie tylko omówieniu aspektów gospodarczych i ekonomicznych, ale też kwestii społecznych, polityki wewnętrznej i zagranicznej oraz dyplomacji. I właśnie z tymi fragmentami i rozdziałami mam największy kłopot; choć wpisują się one w tytułową wojnę Stalina, a z merytorycznego punktu widzenia nie sposób im nic zarzucić, w dziwny sposób odstają tematycznie od reszty książki. Próba stworzenia uniwersalnej książki o działalności Armii Czerwonej, rozwoju i kłopotach gospodarczych ZSRR podczas wojny oraz o polityce prowadzonej przez Stalina wobec Polski wyraźnie się nie udała.
Na szczególną uwagę zasługują opisane przez Musiała powojenne grabieże na terenach krajów Europy środkowej (w tym Polski, Śląska i ziem odzyskanych) prezentują się znakomicie. Na uwagę zasługuje to, że Musiał nie ograniczył się do wymienienia wszystkich cyfr i ilości zagrabionego mienia, ale zwrócił również uwagę na to, co działo się ze wszystkimi zdobytymi w ten sposób dobrami po ich dotarciu do miejsca przeznaczenia.3) Maszyny składowane pod gołym niebem czy w wilgotnych magazynach, niekiedy wyrzucane bezpośrednio z pociągów na nieużywane bocznice nie były niczym nadzwyczajnym. Setki ton zdobytego w ten sposób mienia nigdy nie zostało wykorzystane – nie przeszkodziło to jednak ZSRR w kolejnej fazie rozwoju gospodarczego, która odbyła się kosztem olbrzymich zniszczeń i rabunków zarówno wrogich, jak i sojuszniczych krajów.
„Wojna Stalina” jest pozycją ze wszech miar godną polecenia. Sprawdza się znakomicie zarówno jako materiał źródłowy (Musiał dokonał niezwykle dokładnych badań w archiwach rosyjskich i niemieckich, które pozwoliły mu na przedstawienie w swojej książce szczegółowych danych na poruszane tematy, łącznie z licznymi tabelami i liczbami), jak również jako pozycja popularnonaukowa.
koniec
16 września 2012
1) Faktem jest, że większość czołgów, którymi dysponował ZSRR przed rozpoczęciem niemieckiej ofensywy, były to przestarzałe i nienadające się do użytku modele. Większość z nich i tak padła łupem Wehrmachtu w pierwszych miesiącach konfliktu.
2) Jak zauważył Figes w „Szeptach”, po czystkach z końca lat 30. trudno było znaleźć rodzinę, która w taki czy inny sposób nie doświadczyłaby stalinowskiego terroru.
3) Co zresztą nie zawsze dochodziło do skutku i setki wagonów wypełnionych maszynami ginęło po drodze do ZSRR; w powojennej zawierusze, tak barwnie opisanej przez Primo Leviego w „Rozejmie”, podobne „braki” nie mogły stanowić dla nikogo nic dziwnego. Nie wydaje się też, by sowiecki aparat partyjny i komisje powołane w celu wywozu materiałów z zachodnich terenów Rzeszy specjalnie się tymi niedociągnięciami przejmowały.

Komentarze

17 IX 2012   19:43:07

`Faktem jest, że większość czołgów, którymi dysponował ZSRR przed rozpoczęciem niemieckiej ofensywy, były to przestarzałe i nienadające się do użytku modele. Większość z nich i tak padła łupem Wehrmachtu w pierwszych miesiącach konfliktu.'

Fajnie, fajnie - tylko że T-34 i KW to i tak miał więcej niż Niemcy mieli odpowiedników...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Coś więcej niż dźwięki
Marcin Mroziuk

27 X 2021

W „Projekcie Bitoven” Joanna Wachowiak pokazuje młodym czytelnikom, że czasem warto zrezygnować z odgradzania się od rówieśników szczelnymi barierami ochronnymi. Wtedy pojawia się bowiem okazja, by znaleźć wspólny język nawet z kimś o zupełnie odmiennych zainteresowaniach i razem zrobić coś naprawdę wyjątkowego.

więcej »

Krótko o książkach: Kolejna hagiografia
Miłosz Cybowski

26 X 2021

Abraham Lincoln jest jedną z tych postaci historycznych, o których pisze się na dwa sposoby: albo w sposób bardzo krytyczny, albo przesadnie pozytywny. „Lincoln”, powieść Emila Ludwiga, zalicza się do tej drugiej kategorii.

więcej »

Mała Esensja: Z kociej perspektywy
Marcin Mroziuk

25 X 2021

W „Mruczandzie na trzy rodziny i jedną kamienicę” Grzegorz Kasdepke z poczuciem humoru sportretował mieszkańców pewnego dwupiętrowego budynku na warszawskiej Saskiej Kępie, których zachowania niejednokrotnie wprawiają w zdumienie pewnego szarego dachowca. Obserwując ich perypetie, młodzi czytelnicy będą z pewnością doskonale się bawić.

więcej »

Polecamy

Przeciętniak w swym zawodzie

Stulecie Stanisława Lema:

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Marsz ku szarej nicości
— Sebastian Chosiński

Pokonani, ale nie zwyciężeni
— Sebastian Chosiński

Cena pokoju
— Miłosz Cybowski

Pięścią w Armię Czerwoną!
— Sebastian Chosiński

…i od „wyzwolicieli” racz nas chronić, Panie!
— Sebastian Chosiński

Wykrzyczmy to całemu światu!
— Sebastian Chosiński

Buduj z Hitlerem
— Miłosz Cybowski

Ponury finał szlachetnej idei
— Sebastian Chosiński

Bohater, który się bał
— Sebastian Chosiński

Wielka Historia przy kawiarnianym stoliku
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Krótko o książkach: Kolejna hagiografia
— Miłosz Cybowski

Stulecie Stanisława Lema: Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Wszyscy jesteśmy neandertalczykami (w jakichś dwóch procentach)
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Krew ojców
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Kto wygra?
— Miłosz Cybowski

Polowanie na czarownice
— Miłosz Cybowski

Do księgarni marsz: Październik 2021
— Miłosz Cybowski, Sławomir Grabowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek

10 naj… : Zwierzęta
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj...: Żółty, jesienny liść
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o książkach: Koty, słowa, literatura
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.