Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Panna z Czarnego

Esensja.pl
Esensja.pl
Do recenzowania i analizy najnowszej powieści Anny Kańtoch można podejść z wielu stron. „Czarne” jest bowiem książką niezwykle bogatą, symboliczną i pełną ukrytych znaczeń, pośród których dominuje zagadnienie czasu i przemijania.

Anna Kańtoch
‹Czarne›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarne
Data wydania5 października 2012
Autor
Wydawca Powergraph
SeriaKontrapunkty
ISBN978-83-61187-53-0
Format272s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena34,—
Gatunekfantastyka
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 28,22 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Czy jednocześnie, jak sugeruje Paweł Micnas, w tej książce „podróże w czasie po prostu są”? Wydaje mi się to stwierdzeniem nieco na wyrost. Mimo całej fantastycznej otoczki zaprezentowanej przez Kańtoch, owe podróże w czasie nie są niczym innym jak zwykłymi wspomnieniami, silnie oddziałującymi na główną bohaterkę, ale nadal – tylko wspomnieniami. Różnice między młodością a dojrzałością są początkowo bardzo wyraźne, a dzieciństwo kryje w sobie smak przygód i odkrywania świata. Z czasem jednak dwie rzeczywistości się ze sobą zazębiają (w głównej mierze przez tajemniczą postać Jadwigi Rathe), a obok nich do głosu dochodzą elementy nadnaturalne.
Jednak ta nadnaturalność zaprezentowana w „Czarnem” wydaje się na samym początku zupełnie zbędna, a część historii zostaje opowiedziana bez jej udziału. Te elementy wprowadzane są na scenę bardzo powoli i bez pośpiechu, wpisując się doskonale w klimat dziecięcych przygód na wsi, kiedy to kilka miesięcy wakacji jawiło się niczym całe lata. Dzięki konstrukcji swojej powieści autorka precyzyjnie zaplanowała kolejne odkrywanie przed czytelnikiem tego, co nienaturalne; pojawiające się tu i tam delikatne sugestie tylko zwiększają naszą ciekawość. Właściwie zamiast o fantastyce powinno się mówić w przypadku „Czarnego” o realizmie magicznym, stopniowym, acz nieuchronnym nasycaniem świata przedstawionego (głównie „teraźniejszości”, która dzięki temu staje się o wiele bardziej nadzwyczajna niż wspomnienia z dzieciństwa) fantastycznymi elementami. Z czasem stają się one integralnym elementem rzeczywistości, bez których opisywane wydarzenia nie miałyby miejsca. Gdyby nie okładkowy blurb czytelnik nie wiedziałby zupełnie, do czego autorka zmierza, ale nawet wspomnienie o tajemnicy skrywanej przez rok powstania styczniowego nic nie wyjaśnia.
Bowiem historia w „Czarnem” nie odgrywa wcale znaczącej roli. Jest, ale jak gdyby jej wcale nie było; nie wpływa w żaden istotny sposób na losy bohaterów, a oni sami, mimo pojawiających się tu czy tam odniesień do wydarzeń historycznych, wydają się być o wiele bardziej skoncentrowani na swoim własnym życiu. Pojęcia takie jak przyszłość i przeszłość odgrywają o wiele ważniejszą rolę niż zwyczajne wydarzenia czy okresy historyczne (fin de siècle, rok wybuchu wielkiej wojny czy koniec dwudziestolecia międzywojennego). Historia, zaledwie wspomniana w niektórych miejscach, przepływa zupełnie niepostrzeżenie. Jest w tym podejściu do historii wiele prawdy: czy wspominając dzień dzisiejszy za dziesięć, piętnaście lat przyjdzie nam myśleć o nim jako o czasie kryzysu gospodarczego czy raczej centralną rolę będą w nim odgrywały nasze osobiste losy? Umieszczenie akcji powieści w dwudziestoleciu międzywojennym wydaje się służyć nawiązaniu do klasyków tamtego okresu (w szczególności Iwaszkiewicza i jego „Panien z Wilka”) niż zabiegiem celującym w opisanie losów ludzi na tle wielkiej historii.
Zarówno u Kańtoch, jak i u Iwaszkiewicza istotną rolę odgrywa temat powrotu do czasów młodości. W „Czarnem” jednak jest on początkowo jedynie iluzorycznym wspominaniem przeszłości, które stopniowo, wraz ze wzrostem elementów fantastycznych występujących w powieści, przekształca się w rzeczywistą podróż do miejsca, które, mimo upływu czasu, wcale się nie zmieniło. Właśnie powrót do przeszłości daje szanse i nadzieje na przyszłość, nadając życiu ciągłość, wyjaśniając zagadkę tajemniczej śmierci i wydarzeń z okresu powstania styczniowego. Kańtoch nie skłania nas do rozważań na temat straconego czasu i możliwości, nie przedstawia zmian, jakie zachodzą w miejscach. Czarne znane ze wspomnień i rzeczywiste Czarne nie różnią się praktycznie niczym poza perspektywą głównej bohaterki. Miejsce to wydaje się istnieć poza czasem, a rozgrywające się w nim wydarzenia cechuje ciągłość i niezmienność. A może to tylko perspektywa utrwala to miejsce w stanie bezczasu? W porównaniu ze swoimi braćmi, Stanisławem (stanowiącym uosobienie przeszłości i tradycji) i Franciszkiem (reprezentującym postęp i ciągłe zmiany), bohaterka, mimo swoich wspomnień, wydaje się stać gdzieś pośrodku i być symbolem niezmiennej teraźniejszości.
Anna Kańtoch stworzyła w swoim „Czarnem” nie tylko niezwykle interesującą historię obyczajową (która, warto podkreślić, broniłaby się sama bez elementów nadnaturalnych), ale też intrygującą powieść fantastyczną, której finał pozwala spojrzeć na opisywane wcześniej wydarzenia z zupełnie odmiennej perspektywy. Zakończenie możemy potraktować dosłownie i starać się dostrzec w zarysowanym przez autorkę świecie więcej wskazówek związanych z tą tajemnicą; możemy też podejść do niego bardziej symboliczne uosobienie końca dzieciństwa i początku dorosłości, na którą nie zawsze jesteśmy przygotowani. Różnorodność stylów, wątków, symboli i nawiązań czyni z powieści Kańtoch niezwykle wymagającą, ale też intrygującą lekturę.
koniec
28 września 2012
dodajdo

Komentarze

28 IX 2012   18:55:25

Ja to bym chętnie przeczytał recenzję tej książki, ale w wykonaniu M. Foerstera. :) Mając w pamięci jego poprzednie zetknięcie się z utworem Ani, spodziewam się czegoś ciekawego. Tym bardziej, że "Czarne" to jednak rzecz odmienna od "Przedksiężycowych". Trzymam kciuki.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

W pasiastej czapce w zębach gór
Beatrycze Nowicka

19 II 2018

Opowieść himalaisty, czyli „Spod zamarzniętych powiek” Adama Bieleckiego oraz Dominika Szczepańskiego to wartościowa pozycja – dla wielbicieli gór i nie tylko.

więcej »

Tajemnica brzydszej siostry
Marcin Mroziuk

18 II 2018

Zaginięcie dziewiętnastolatki w rezerwacie Nautauga, podejrzenie padające na weterana wojny w Iraku i brak jednoznacznych dowodów zbrodni – to mógłby być świetny początek rasowego kryminału czy thrillera. Mimo że właśnie taki jest punkt wyjścia fabuły „Kartaginy”, to Joyce Carol Oates stworzyła tutaj opowieść nieco innego rodzaju, ale która jest jednak nie mniej wciągająca niż dobry dreszczowiec.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Furia ze Złotego Wieku SF
Wojciech Gołąbowski

17 II 2018

Henry Kuttner napisał „Fury” ponad 70 lat temu. Pierwsze wydanie miało miejsce nieco później, w 1950 roku. W 1958 roku wznowiono książkę pod zmienionym tytułem, „Destination: Infinity”. W naszym kraju powieść doczekała się przekładu i wydania przez Czytelnika dopiero w 1986 roku, niemal 40 lat po powstaniu, jako „Nieśmiertelni”. Do dziś niewiele się postarzała.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Inne recenzje

Kruszenie teraźniejszości
— Paweł Micnas

Tegoż twórcy

W białym domu
— Marcin Mroziuk

Zbrodnia w cieniu elektrowni atomowej
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zabójczy ziemniak
— Jacek Jaciubek

Zło czające się w lesie
— Marcin Mroziuk

Wybrańcy aniołów
— Marcin Mroziuk

Koniec z lekka magiczny
— Miłosz Cybowski

Czekając na akcję, poszukując celu
— Miłosz Cybowski

Miasto jakich wiele
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (2)
— Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cztery razy Oliver Sacks
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Nie tylko dla książąt
— Miłosz Cybowski

Alternatywy 1920
— Miłosz Cybowski

Niestraszna naukowość
— Miłosz Cybowski

Fantasy z elementami sf
— Miłosz Cybowski

Wariacja na temat
— Miłosz Cybowski

Inspiracja nadeszła ze wschodu
— Miłosz Cybowski

Biografia? Nie do końca
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.