Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Stephen King
‹Rok wilkołaka›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRok wilkołaka
Tytuł oryginalnyCycle of the Werewolf
Data wydania9 sierpnia 2004
Autor
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN83-7337-746-8
Format140s. 120×191mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekgroza / horror
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kalendarz dla fanów
[Stephen King „Rok wilkołaka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po wydanych przed dwoma miesiącami „Stukostrachach” trafia do nas kolejna książka Kinga – „Rok wilkołaka”. Powieść, właściwie nowelka, powstawała z myślą o wydaniu w formie… kalendarza. Już to czyni z niej pozycję dość szczególną, jednak na uwagę zasługuje także fakt, że wraz z ukazaniem się pozycji powieściowa bibliografia Stephena Kinga po polsku stała się kompletna.

Tomasz Kujawski

Kalendarz dla fanów
[Stephen King „Rok wilkołaka” - recenzja]

Po wydanych przed dwoma miesiącami „Stukostrachach” trafia do nas kolejna książka Kinga – „Rok wilkołaka”. Powieść, właściwie nowelka, powstawała z myślą o wydaniu w formie… kalendarza. Już to czyni z niej pozycję dość szczególną, jednak na uwagę zasługuje także fakt, że wraz z ukazaniem się pozycji powieściowa bibliografia Stephena Kinga po polsku stała się kompletna.

Stephen King
‹Rok wilkołaka›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRok wilkołaka
Tytuł oryginalnyCycle of the Werewolf
Data wydania9 sierpnia 2004
Autor
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN83-7337-746-8
Format140s. 120×191mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekgroza / horror
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Małym wyjątkiem pozostaje wydana pod pseudonimem Richard Bachman krótka powieść „Rage”, której wznawiania King zabronił (doszło do kilku wypadków, w których uczniowie – „inspirując się” powieścią – dokonali brutalnych morderstw na swoich nauczycielach i kolegach). Prócz tego są już tylko scenariusze filmowe, artykuły, opowiadania publikowane w przeróżnych antologiach i czasopismach i ostatnie dwa tomy „Mrocznej Wieży”, które otrzymamy wkrótce. Wymownie świadczy to o popularności Kinga w Polsce, skoro mamy możliwość zapoznania się z wszystkimi kilkudziesięcioma – prezentującymi przecież dość nierówny poziom – powieściami autora literatury popularnej. Pojawia się tu też pewne ryzyko – skoro tak łatwo sprzedać wszystko sygnowane nazwiskiem King, wkrótce prawdopodobnie zaleją nas przeróżne odpady. Możliwe, że część osób może już odebrać w ten sposób „Rok wilkołaka”.
King miał napisać dwanaście króciutkich tekstów, które wraz z ilustracjami będą zdobić kolejne kartki kalendarza, a w całości złożą się na opowieść o wilkołaku grasującym po małym miasteczku. Na początku wszystko szło zgodnie z założeniami – pierwsze rozdziały („Styczeń” – „Czerwiec”) to króciutkie scenki opisujące kolejne ataki likantropa. Później jednak dała o sobie znać gadatliwość Kinga, rozbudował postacie i wydłużył kolejne epizody. Z kalendarza powstała nowelka. Autor celowo zmienił cykl księżycowy, aby kolejne przemiany potwora przypadały na ważne amerykańskie święta (walentynki, 4 lipca, halloween), zastosował też ciekawą – bo jak dla siebie nietypową – narrację prowadzoną w pierwszej osobie. Po części dzięki tym zabiegom udało mu się każdy z – niekiedy ledwie kilkustronicowych – epizodów uczynić interesującym dla czytelnika. Zadziwia, jak szybko potrafi scharakteryzować i ożywić kolejnych bohaterów (chociaż pozostaje niedosyt, że robi to tylko po to, aby za chwilę ich pozabijać). Dwanaście krótkich fragmentów układa się w historię walki z wilkołakiem.
„Rok wilkołaka” pozostaje po części eksperymentem, po części udaną, nietypową w formie nowelką opartą głównie na klimacie i dość prostej, ale satysfakcjonującej zagadce. Wydanie w twardej oprawie, budujące klimat ilustracje i ciekawa, dość nietypowa jak na Kinga treść czynią z książki pozycję interesującą, choć może niekoniecznie dla osób dopiero rozpoczynających przygodę z autorem.
koniec
15 sierpnia 2004

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gdy szaleje koronawirus
Joanna Kapica-Curzytek

26 I 2021

Tomasz Rezydent to pseudonim lekarza w trakcie specjalizacji chorób wewnętrznych. W „Niewidzialnym froncie” opisał on w formie dziennika swoją codzienną pracę w szpitalu wiosną i latem 2020 roku, podczas pierwszej fali pandemii koronawirusa. Wnioski po lekturze są jednoznaczne: przedstawiona tu praca lekarza to mordercze zmagania w wyjątkowo trudnej do wygrania bitwie.

więcej »

Droga na pewno ma kres
Miłosz Cybowski

25 I 2021

„Koniec wszystkiego” Katie Mack to przystępnie napisane zestawienie różnych wersji końca naszego wszechświata. Co prawda czasami autorkę ponosi fantazja i puszczenie oka do czytelnika staje się nieznośnym mruganiem, ale pamiętajmy, że mamy do czynienia dopiero ze „wschodzącą gwiazdą światowej astrofizyki”.

więcej »

Laurka na jubileusz
Joanna Kapica-Curzytek

24 I 2021

„Muzeum luster” to mocny thriller rozgrywający się w madryckim muzeum Prado. Sporo tutaj akcji i sensacji, ale też mnóstwo ciekawostek związanych ze sztuką. Autorem książki jest hiszpański pisarz Luis Montero Manglano, na co dzień zajmujący się ikonografią.

więcej »

Polecamy

Las oblany słonecznym blaskiem

Na rubieżach rzeczywistości:

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Wybawca lekki jak piórko
— Dominika Cirocka

Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął
— Katarzyna Piekarz

Pudełko nie czarno-białe
— Dominika Cirocka

Esensja czyta: Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Tym razem bez koszmarów
— Dominika Cirocka

Historia niesie pisarza
— Tomasz Kujawski

Esensja czyta: Luty 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Inwazja głupot
— Tomasz Kujawski

Gdzie jest pomysł?
— Tomasz Kujawski

Śmierć na lodach Arktyki
— Tomasz Kujawski

Michael Nyman o wojnie w strugach deszczu
— Tomasz Kujawski

Historia niesie pisarza
— Tomasz Kujawski

O Kingu nijako i biograficznie
— Tomasz Kujawski

Co by było, gdyby…
— Tomasz Kujawski

Byliśmy wieczni
— Tomasz Kujawski

Miasto zbrodni
— Tomasz Kujawski

Zawsze można spróbować od nowa
— Tomasz Kujawski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.