Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Mario Vargas Llosa
‹Marzenie Celta›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMarzenie Celta
Tytuł oryginalnyEl sueño del celta
Data wydania1 października 2011
Autor
PrzekładMarzena Chrobak
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-1817-8
Format472s. 140×205mm; oprawa twarda
Cena44,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Prawdziwe jądro ciemności
[Mario Vargas Llosa „Marzenie Celta” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Roger Casement przez lata wiernie służył Koronie Brytyjskiej, wspierał irlandzką kulturę i walczył o prawa tubylców w Kongu i Amazonii. Mimo to do historii przeszedł jako zdrajca imperium, antybohater powstania wielkanocnego i pederasta o odrażających skłonnościach seksualnych. Co takiego uczynił pod koniec życia, że wyrzekły się go obydwie ojczyzny?

Kamil Armacki

Prawdziwe jądro ciemności
[Mario Vargas Llosa „Marzenie Celta” - recenzja]

Roger Casement przez lata wiernie służył Koronie Brytyjskiej, wspierał irlandzką kulturę i walczył o prawa tubylców w Kongu i Amazonii. Mimo to do historii przeszedł jako zdrajca imperium, antybohater powstania wielkanocnego i pederasta o odrażających skłonnościach seksualnych. Co takiego uczynił pod koniec życia, że wyrzekły się go obydwie ojczyzny?

Mario Vargas Llosa
‹Marzenie Celta›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMarzenie Celta
Tytuł oryginalnyEl sueño del celta
Data wydania1 października 2011
Autor
PrzekładMarzena Chrobak
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-1817-8
Format472s. 140×205mm; oprawa twarda
Cena44,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Marzenie Celta”, ostatnia jak dotąd powieść Mario Vargasa Llosy, przybliża koszmary kolonializmu w Afryce i Ameryce Południowej, a także zryw niepodległościowy w Irlandii z 1914 roku. Stawia też liczne pytania o źródła zła – na ile wynikają z indywidualnych wypaczeń, a na ile wpisane są w samo człowieczeństwo jako takie. Przede wszystkim jest to jednak opowieść o losach Rogera Casementa, słynnego brytyjskiego działacza antykolonialnego, którego bogatą karierę zakończył proces o zdradę stanu.
Casementa poznajemy w celi śmierci, gdzie oczekuje na decyzję w sprawie wniosku o ułaskawienie. Widoki na uwolnienie są marne, więźniowi pozostaje więc podsumować życie, zwłaszcza służbę w brytyjskiej dyplomacji, gdzie w latach 1903-1911 zapisał długą kartę. Najpierw trafił do Wolnego Państwa Kongo, aby zbadać coraz częstsze pogłoski o nadużyciach, jakich wobec miejscowej ludności mają dopuszczać się Belgowie. W efekcie tej podróży powstał raport o jednym z największych ludobójstw w dziejach świata. Kilka lat później Casament, już jako uznany dyplomata, wyruszył do Peru, gdzie w sercu amazońskiego lasu międzynarodowa kompania utworzyła własne państewko, z tubylcami w roli materiału do eksploatacji. Zdemaskowanie tych zbrodni przyniosło Casamentowi sławę, uznanie parlamentu Zjednoczonego Królestwa, a także tytuł szlachecki. Wtedy sir Roger doszedł do wniosku, że pora upomnieć się także o prawa dla ojczystej Irlandii, od kilkuset lat pozostającej pod brytyjską dominacją.
Powieść nie stanowi wiernej biografii. Llosa, jak sam przyznaje, przetworzył życiorys Casementa po swojemu, dodając wiele fikcji, a w przypadku niektórych faktów decydując się na dość swobodną interpretację (zwłaszcza w kwestii niefortunnego pamiętnika i jego wiarygodności). Nie jest to też idealna beletrystyka – dramatyczne wydarzenia ujęto w formę chłodnej, zdystansowanej narracji, co w dużej mierze pozbawia je siły oddziaływania na emocje. Z drugiej strony pozwala to zaprezentować odbiorcy tylko pewne zdarzenia, a kwestię ich moralnej zasadności pozostawić do samodzielnej oceny. Utwór więc zyskuje, gdy potraktuje się go jako coś pośrodku między biografią a prozą fabularną – literacki portret postaci, której losy dają pretekst do rozważań o wpływie zdehumanizowanych ideologii na postawę człowieka.
Pierwsza z tych ideologii to oczywiście kolonializm, niszczycielski dla zamorskich społeczności i ogłupiający dla europejskiej opinii publicznej. Uderza w nim też rozmyta kwestia odpowiedzialności, w praktyce uniemożliwiająca ukaranie winnych – szeregowi oprawcy tylko „wykonywali rozkazy”, obarczając winą przełożonych, przełożeni zrzucają ją na swoich przełożonych, natomiast według samego cappo di tutti cappi wszystkie założenia były w porządku, zawiedli jedynie ludzie na najniższym szczeblu, którzy dopuścili się nadużyć. Druga, ściślej odzwierciedlająca się w czynach samego bohatera, to nacjonalizm. Dopóki sir Roger kieruje się czynnikami racjonalnymi, jego działania antykolonialne, choć pozornie skazane na klęskę, przynoszą sukcesy. Brytyjskiego dyplomatę oburzają zbrodnie popełniane w Kongu i Amazonii, ale jest to w dużej mierze oburzenie urzędnika, który odkrył nieprawidłowości w podległych mu rejestrach. Takiego dystansu brakuje irlandzkiemu nacjonaliście, stawiającemu znak równości między wcielonymi do Korony mieszkańcami Eire, a eksterminowanymi w Peru Indianami Putumayo. To nadmierne uproszczenie spraw skomplikowanych musi mieć konsekwencje.
W procesie o zdradę kluczową rolę odgrywają dzienniki Casementa, w których nie tylko dokumentuje działalność polityczną, ale także szczegółowo opisuje seksualne zbliżenia z mężczyznami i chłopcami z krajów kolonialnych. Sfera popędów sir Rogera, z czasem coraz bardziej odchodząca od stosunkowo niewinnych kategorii estetycznych, przewija się przez całą powieść, ale jej wpływ na bohatera jest umiarkowany – zwłaszcza że Llosa w dużej mierze rehabilituje Irlandczyka z zarzucanych mu dewiacji. Na szczęście daleko mu jednak do uspiżowienia bohatera. Powieściowy Casament popełnia błędy, czasem grzeszy też pychą, jak wtedy, gdy już jako zaangażowany irlandzki bojownik przyjmuje od Brytyjczyków tytuł szlachecki, naiwnie tłumacząc samemu sobie, że będzie on pomocny w rokowaniach o niepodległość. W pewnym momencie nacjonalistyczne wpływy nagle redefiniują nawet pamięć o utraconej w dzieciństwie matce. Powieściowy Casament długo postrzega ją w sposób niemal erotyczny, choć raczej czuły niż namiętny, ale później przede wszystkim jako symbol. Wspomnienie drobnej, delikatnej Irlandki, która wbrew woli małżonka (też Irlandczyka, ale z probrytyjskiego Ulsteru) ochrzciła syna w katolickim obrządku, staje się kolejnym powodem do walki o wolność Eire.
Na koniec warto zwrócić uwagę na wątek związany z postacią Josepha Conrada, którego Casement poznał w Kongu. Posługiwał się on wtedy jeszcze nazwiskiem Korzeniowski i przybył na Czarny Ląd, aby objąć posadę kapitana na małym statku żeglugi śródrzecznej. Załamany panującym dookoła okrucieństwem, znalazł wsparcie w osobie obeznanego z miejscowymi realiami Irlandczyka. Nić porozumienia, która zawiązała się między nimi, nie obejmowała tylko wspólnego spojrzenia na naturę zła. Dla polskiego emigranta Afryka była wówczas piekłem na Ziemi, które przyzwoitych ludzi zmienia w potwory. Casament był nieco innego zdania – według niego wyzwalała ona tylko prawdziwe zło, zawsze tkwiące w głębi człowieka.
Conrad odmówił podpisania wniosku o ułaskawienie Casementa. Ale to w jego wspomnieniach Llosa po raz pierwszy przeczytał o istnieniu Irlandczyka, jego działalności i zasługach dla powstania „Jądra ciemności”. Ostatecznie więc Conrad oddał dawnemu przyjacielowi przysługę wykraczającą poza granicę życia i śmierci.
koniec
11 listopada 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Świat nie jest wolny od zagrożeń
Joanna Kapica-Curzytek

8 XII 2021

Choć thriller „Pielgrzym” oparty jest na sprawdzonych schematach, nie sposób się od niego oderwać. Powieść przynosi także refleksję o losach współczesnego świata w obliczu globalnego zagrożenia.

więcej »

Sen o słodkiej Francji
Beatrycze Nowicka

7 XII 2021

Tym razem nietypowo – słów kilka o powieści obyczajowej czyli „Madame” Antoniego Libery.

więcej »

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
Joanna Kapica-Curzytek

6 XII 2021

W powieści „Kochany Święty Mikołaju” odnajdziemy wszystkie tradycyjne bożonarodzeniowe motywy. I nawet jeśli dobrze wiemy, co w niej znajdziemy, nic nie szkodzi; bo przecież w święta szczególnie chętnie wracamy do tego, co dobrze znamy.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Listopad 2011
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Tegoż twórcy

Suwerenność istoty rozumnej
— Joanna Kapica-Curzytek

Nowe igraszki
— Marcin Mroziuk

Literacki voyeuryzm
— Marcin Mroziuk

Soliter, katoblepas i szkatułka Szeherezady
— Kamil Armacki

Noblista dzieciom
— Marcin Mroziuk

Droga do Nobla
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: III kwartał 2008
— Michał Foerster, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski, Marcin T. P. Łuczyński

Harlequin najwyższej próby
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Zapomniany wędrowiec
— Kamil Armacki

Barok w pigułce
— Kamil Armacki

Duże ilości fantasy naraz
— Kamil Armacki

Na ubitej ziemi
— Kamil Armacki

Pieśń nad pieśniami
— Kamil Armacki

Życie intymne Myrmidonów
— Kamil Armacki

Kill ’Em All
— Kamil Armacki

Tragedia maltańska
— Kamil Armacki

Trzeci Dumas
— Kamil Armacki

Drugie życie kota
— Kamil Armacki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.