Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Lucius Shepard
‹Krokodylowa skała›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrokodylowa skała
Data wydania9 października 2012
Autor
PrzekładMichał Jakuszewski, Anna Klimasara, Jolanta Pers, Andrzej Ziembicki
Wydawca Solaris
ISBN978-83-7590-086-6
Format700s.
Cena58,99
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Duże ilości magii naraz
[Lucius Shepard „Krokodylowa skała” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Polskiemu czytelnikowi Lucius Shepard kojarzy się przede wszystkim z dobrze u nas przyjętym zbiorem historii o ogromnym gadzie, wydanych pod tytułem „Smok Griaule”. Kolejny tom opowiadań – „Krokodylowa skała” – sukces poprzednika ma szansę powtórzyć.

Daniel Markiewicz

Duże ilości magii naraz
[Lucius Shepard „Krokodylowa skała” - recenzja]

Polskiemu czytelnikowi Lucius Shepard kojarzy się przede wszystkim z dobrze u nas przyjętym zbiorem historii o ogromnym gadzie, wydanych pod tytułem „Smok Griaule”. Kolejny tom opowiadań – „Krokodylowa skała” – sukces poprzednika ma szansę powtórzyć.

Lucius Shepard
‹Krokodylowa skała›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrokodylowa skała
Data wydania9 października 2012
Autor
PrzekładMichał Jakuszewski, Anna Klimasara, Jolanta Pers, Andrzej Ziembicki
Wydawca Solaris
ISBN978-83-7590-086-6
Format700s.
Cena58,99
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Na początku warto przyjrzeć się ramom gatunkowym, w jakich porusza się autor. Według zapowiedzi wydawcy zestaw miał pokazać inne oblicze Sheparda, mniej oblicze fantasy, a bliższe SF i mainstreamowi . I o ile w części odnoszącej się do mainstreamu można uznać powyższe zdanie za prawdziwe, o tyle stwierdzenie o zbliżaniu się pisarza do SF usprawiedliwia przede wszystkim „Ballada o Billu Pąklarzu”, ale to – w perspektywie całego tomu – trochę za mało. Obecne tu opowiadania w znakomitej większości należą do nurtu realizmu magicznego, raczej spod znaku Marqueza niż Murakamiego. Wiele spośród nowel zaczyna się całkiem niewinnie, w jak najbardziej nie-fantastycznym świecie, i dopiero gdy historia zdąży się już rozkręcić, na scenę wkraczają elementy magiczne. Zdecydowaną mniejszość stanowią za to teksty, w których od początku do końca mamy świadomość obcowania z uniwersum od realizmu jak najdalszym.
O piętnastu zgromadzonych w „Krokodylowej skale” utworach ciężko powiedzieć, że są zróżnicowane gatunkowo czy tematycznie. Oczywiście mamy tu wspomniany już przykład klasycznej SF, fantasy reprezentuje opowiadanie o smoku Griaule’u, ale znaczna część reszty to już klimaty duchów oraz magii. I jeśli do powyższych klimatów dołożyć tematykę wojenną, a nadnaturalne wizje wzmocnić różnego rodzaju narkotykami, zakres zainteresowań Sheparda mamy właściwie nakreślony.
Nie istnieje chyba autor fantastyczny pozbawiony dużej wyobraźni i nie inaczej jest w tym przypadku. Pisarzowi nie brak pomysłów i choć oczywiście pewne motywy powtarza, dba o ich odpowiednie przepracowanie. I tak w „Upadku Kuby” prezentuje czytelnikowi kapitalny koncept niecodziennego spotkania dwóch czyniących zło stron, niestety nie wykorzystuje szansy na głębsze rozważania na temat różnic między bohaterami – a szkoda, bo zderzenie tak różnych bohaterów, połączonych czynionymi niegodziwościami, aż prosi się o rozwinięcie (ponieważ go zabrakło, nie zdradzę, kto z kim się tu spotyka, zabrałoby to lwią część uciechy z tej nowelki). Ciekawiej Shepard radzi sobie z tematyką metafizyczną, gdy w „Cieniach” nie ogranicza się tylko do wprowadzenia postaci ducha, ale zajmuje się również istotą tego bytu i jego celowością (w pewnym momencie duch stanie się nawet przedmiotem międzyludzkiej rozgrywki).
Najmocniejszymi punktami zbioru są te jego elementy, które odbiegają od głównego nurtu książki. Otwierające ją „Gwiazdy widziane przez kamień” przynoszą satysfakcjonującą i niejednoznaczą historię o siłach zmieniających wybranych ludzi dla własnych korzyści, a całość ubrana jest w ramy opowieści o genialnym muzyku. Równie sycąca jest „Piękna córka łowcy łusek”, czyli nowela ze świata „smoka Griaule’a”, gdzie Shepard po mistrzowsku kreuje metaforyczny świat potrzebny mu do tego, by opowiedzieć o problemie wolnej woli, determinizmu i czającego się w ludziach zła. Wymienione pojęcia to zresztą osie, wokół których obraca się wiele tekstów z tego tomu.
O ile same opowiadania można zaklasyfikować jako średnie lub dobre, o tyle dłuższego zastanowienia wymaga styl pisarza. Shepard jest niestety miłośnikiem zdań wielokrotnie złożonych, czemu daje wyraz stanowczo zbyt często. Oczywiście kwiecisty styl sam w sobie nie jest niczym złym, ale pisarzowi miejscami brakuje czegoś, co określiłbym mianem wiarygodności. Kolejne światy maluje ze sprawnością solidnego portrecisty – równie łatwo przychodzi mu nakreślenie ram środowiska muzycznego, co obszaru działań wojennych. Tyle że w tych opisach dostrzegam pewną nieszczerość czy sztuczność – zupełnie jakby przy części opowiadań widniał stempelek „wyprodukowano w”. Właśnie: wyprodukowano. Niektóre teksty, choć solidne, sprawiają wrażenie pisanych na zamówienie, wedle z góry przyjętych założeń, np. „w tym zdaniu będzie pięć czasowników i osiem epitetów”. Z Shepardem bywa tak, jak z twórcą tanich pejzaży – całkiem przyjemnie zawiesić oko na jego obrazach, ale na dłuższą metę pasują one bardziej do kuchni niż do salonu.
„Krokodylowa skała” jest dość równym zbiorem tekstów wprawdzie nie porywających, ale będących przykładami dobrej, rzemieślniczej roboty. Z pojedynczymi błyśnięciami – poza wspomnianymi warto wyróżnić jeszcze „W sercu prawa”, przede wszystkim za klimat przywodzący na myśl „Portret Doriana Graya”. Zestaw powinien spodobać się wielbicielom fantasy oraz realizmu magicznego osadzonego w realiach Azji i Ameryki Łacińskiej.
koniec
19 listopada 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Tragiczne piętno
Joanna Kapica-Curzytek

21 V 2022

„Wyspa” to saga rodzinna, której akcja rozgrywa się na greckiej Krecie oraz w kolonii dla trędowatych – Spinalondze. Chwile szczęścia i życiowe dramaty pozostają w cieniu budzącej strach choroby zakaźnej.

więcej »

PRL w kryminale: Mroki Podkarpacia
Sebastian Chosiński

20 V 2022

Nie wymagajmy od Juliana Woźniaka zbyt dużo. Autorem „powieści milicyjnych” (i opowiadań także) został trochę z przypadku. Zaczął tę karierę jako dziennikarz „Nowin Rzeszowskich”, opisując lokalne sprawy kryminalne. W ciągu trzech lat opublikował na łamach prasy trzy teksty, które dopiero po sześciu dekadach doczekały się przypomnienia. Z dzisiejszej perspektywy są one raczej ciekawostką historyczną niż pełnoprawną beletrystyką.

więcej »

Amonity, łodziki i spółka
Miłosz Cybowski

19 V 2022

„Przed ssakami były dinozaury, a przed dinozaurami – głowonogi” – głosi czwarta strona okładki „Monarchów mórz” Danny Staaf. Jest to tylko część prawdy, bo nawet jeśli liczne głowonogi pojawiły się na długo przed wielkimi gadami, to nie można zapominać, że w przeciwieństwie do nich przetrwały po naszych czasów.

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Autostradą na zachód, gdzie kopalnie złota skrywają dzikie tajemnice
— Beatrycze Nowicka

Literacki test Rorschacha
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Marzec 2012
— Joanna Kapica-Curzytek, Michał Kubalski, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Zapomną o nas
— Daniel Markiewicz

Mistrzostwo formy
— Daniel Markiewicz

Walc nasz (zbyt) powszedni
— Daniel Markiewicz

Odmienne stany moralności
— Daniel Markiewicz

Czytając (dobre) science fiction
— Daniel Markiewicz

Całodobowe szczęście
— Daniel Markiewicz

Nieustające wakacje
— Daniel Markiewicz

Trudna miłość
— Daniel Markiewicz

Szeptanie traumy
— Daniel Markiewicz

Magiczna apokalipsa
— Daniel Markiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.