Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Alice Munro
‹Za kogo ty się uważasz?›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZa kogo ty się uważasz?
Tytuł oryginalnyWho Do You Think You Are?
Data wydania26 września 2012
Autor
PrzekładElżbieta Zychowicz
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-7747-720-5
Format352s. 135×202mm
Cena39,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Obca
[Alice Munro „Za kogo ty się uważasz?” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To jedna z wcześniejszych książek kanadyjskiej pisarki Alice Munro, laureatki Man Booker Prize w 2009 roku za całokształt twórczości. Autorka porównywana jest do Czechowa i od jakiegoś czasu – stale wymieniana wśród „pewnych” kandydatów do nagrody Nobla.

Joanna Kapica-Curzytek

Obca
[Alice Munro „Za kogo ty się uważasz?” - recenzja]

To jedna z wcześniejszych książek kanadyjskiej pisarki Alice Munro, laureatki Man Booker Prize w 2009 roku za całokształt twórczości. Autorka porównywana jest do Czechowa i od jakiegoś czasu – stale wymieniana wśród „pewnych” kandydatów do nagrody Nobla.

Alice Munro
‹Za kogo ty się uważasz?›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZa kogo ty się uważasz?
Tytuł oryginalnyWho Do You Think You Are?
Data wydania26 września 2012
Autor
PrzekładElżbieta Zychowicz
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-7747-720-5
Format352s. 135×202mm
Cena39,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Znakiem firmowym pisarstwa Alice Munro jest interesująca forma, sytuująca się pomiędzy powieścią a opowiadaniami. Ta nietypowa forma literacka wydaje się bardziej pojemna niż tom niepowiązanych ze sobą opowiadań, zaś spojrzenie pisarki jest bardziej wyostrzone i skoncentrowane na detalach niż zwykle w powieści, co zasługuje na uwagę. Można powiedzieć, że „Za kogo ty się uważasz?” to cykl opowiadań, przedstawiającym tę samą bohaterkę na różnych etapach jej życia. Rose wychowuje się w prowincjonalnym miasteczku West Hanratty z macochą i oddalonym od niej emocjonalnie ojcem.
Autorka utrwala bardzo szczególny etap obyczajowych przemian w drugiej połowie XX wieku. Pisze o czasach, gdy kobiety nie mogły cieszyć się pełnią swobód. Ich życiowe wybory były skrępowane surowymi obyczajami, tradycją i zwyczajnym wścibstwem spod znaku „co ludzie powiedzą”. Jednocześnie budziło się już w nich poczucie niezależności. Kobiety coraz bardziej zdecydowanie aspirowały do wolności, eksperymentowały z nią, mniej lub bardziej śmiało zbliżając się do jej granic. Dzięki pisarstwu Alice Munro, z perspektywy naszych czasów jesteśmy w stanie dostrzec rewolucyjne zmiany obyczajowe: kto na przykład jeszcze pamięta, że stosunkowo niedawno nie wolno było nie-małżenstwom wynająć wspólnego pokoju w hotelu?
W książce pojawia się częsty w literaturze motyw kształtowania się kobiecej osobowości pod wpływem rodziny i kontaktów społecznych. Głównym problemem Rose jest, zaakcentowany w tytule „Za kogo ty się uważasz?”, ułożenie sobie relacji z macochą Flo, wywierającą dominujący wpływ na jej całe życie oraz poradzenie sobie ze stygmatem pochodzenia z małego miasteczka. Warto wspomnieć, że ten tom ukazał się w USA pod tytułem „The Beggar Maid” [Żebraczka], co uwydatnia jeszcze inny ważny motyw występujący w opowiadaniach. Rose przez całe swoje życie jest żebraczką – nie chodzi jednak o pieniądze, ale o uczucie i zrozumienie. Jest petentką, stale upominającą się o swój kawałek życia – na swój rachunek i na własnych warunkach. Błaga, żeby toczyło się prosto, bez upokorzeń i bez przeciwności losu.
Alice Munro udało się uchwycić ten szczególny odcień smutku, gdy bohaterka doświadcza poczucia obcości. Rose wszędzie czuje się obca – w relacjach z macochą, w szkole, na stancji i w college’u, z mężem i jego rodziną. Bariera obcości pojawia się w jej relacjach z córką i z kochankami. Zawsze jest coś, co przeszkadza, albo pechowo się nie układa. Obcość potęgowana jest przez poczucie odrzucenia, gdy Rose pozostawiana jest samej sobie, bo ktoś zapomniał, coś źle zrozumiał albo – umarł. „Za kogo ty się uważasz” można odczytać jako uniwersalną opowieść o wyobcowaniu i samotności.
Mam jednak problem, aby dostrzec w pisaniu Alice Munro coś odkrywczego, porywającego, przykuwającego uwagę bez reszty. Jej styl jest przejrzysty, wręcz kliniczny, koncentrujący się na detalach, widać, że autorka ma wyostrzony zmysł obserwacji. Jej pisanie jest sprawne, ale aż do bólu tradycyjne, chwilami nawet ciężkie, wszystko zostaje tu powiedziane od A do Z. Bez wątpienia, mamy do czynienia z solidną rzemieślniczą pisarską robotą, która bardzo mi przypomina makatkę wyszywaną krzyżykami. Zapełniony jest na niej każdy centymetr powierzchni, podziwiamy imponującą technikę i pracowitość, ale jednocześnie mamy wrażenie, że czegoś nam tu brakuje: przestrzeni, lekkości lub jakiejś formy finezji? Być może tę wątpliwość rozstrzyga fakt, że „Za kogo ty się uważasz?” ukazało się w 1978 roku. Całkiem prawdopodobne, że ten akurat tom prozy Alice Munro przechodzi po prostu próbę czasu.
koniec
9 grudnia 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cień nieuchronnego kresu
Joanna Kapica-Curzytek

14 IV 2021

„Pan Rasmussen” jako kryminał oraz thriller budzi ciekawe refleksje związane z upływem czasu i schyłkiem życia.

więcej »

Prowokująco, nie prowokacyjnie
Miłosz Cybowski

13 IV 2021

Dużo szkody może przynieść podchodzenie do „Całkiem zwyczajnego kraju” Bernarda Porter-Szűcsa tak, jak sugeruje w posłowiu tłumaczka książki. Historia Polski przedstawiona tutaj nie jest wcale herezją, nawet jeśli podważa „ortodoksję” nauczanej dziś szkolnej wersji wydarzeń.

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Żbik i Downar w szponach Ozyrysa
Sebastian Chosiński

12 IV 2021

Jedno wiemy już od dawna: kiedy do akcji przystępuje inspektor Bernard Żbik, sprawa musi być naprawdę wyjątkowej wagi. Co z kolei za każdym razem wymagało od Adama Nasielskiego predyspozycji do wymyślania pełnych ekwilibrystyki fabuł. W „Grobowcu Ozyrysa”, którego akcja dzieje się w Warszawie, pisarz sięgnął aż do historii starożytnego Egiptu.

więcej »

Polecamy

„Sen bowiem jest istnością też…”

Na rubieżach rzeczywistości:

„Sen bowiem jest istnością też…”
— Marcin Knyszyński

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Cień nieuchronnego kresu
— Joanna Kapica-Curzytek

Wyjątkowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Co przydałoby się wiedzieć?
— Joanna Kapica-Curzytek

Co lepsze: książka czy filmowa adaptacja?
— Joanna Kapica-Curzytek

Trzy, dwa, jeden – jesteś!
— Joanna Kapica-Curzytek

Top modelki
— Joanna Kapica-Curzytek

Zwierzę domowe, które łapie myszy
— Joanna Kapica-Curzytek

Wydarzyło się na odwrót
— Joanna Kapica-Curzytek

Pozorna śmierć
— Joanna Kapica-Curzytek

Łatwiej dostać się na Harvard
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.