Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Łukasz Orbitowski
‹Ogień›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOgień
Data wydania24 sierpnia 2012
Autor
Wydawca Narodowe Centrum Kultury
ISBN978-83-61587-61-3
Format156s. 150×210mm; oprawa twarda
Cena39,—
Gatunekfantastyka, humor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ogień historii, ogień pop-u
[Łukasz Orbitowski „Ogień” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wielka historia i legendarni bohaterowie, przerażający humor i groteskowy horror, dramat i fantastyka – wszystkie te składniki, a także jeszcze parę innych, wylądowały w popkulturowym tyglu Orbitowskiego.

Paweł Micnas

Ogień historii, ogień pop-u
[Łukasz Orbitowski „Ogień” - recenzja]

Wielka historia i legendarni bohaterowie, przerażający humor i groteskowy horror, dramat i fantastyka – wszystkie te składniki, a także jeszcze parę innych, wylądowały w popkulturowym tyglu Orbitowskiego.

Łukasz Orbitowski
‹Ogień›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOgień
Data wydania24 sierpnia 2012
Autor
Wydawca Narodowe Centrum Kultury
ISBN978-83-61587-61-3
Format156s. 150×210mm; oprawa twarda
Cena39,—
Gatunekfantastyka, humor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Basia, Piotrek oraz Artur przyjeżdżają na Podhale, by spędzić tam letnie wakacje. Wyjazd ten jednak ma swój podtekst – niedawno zmarły ojciec Piotrka i Artura zapisał w testamencie lwią część majątku temu pierwszemu, chcąc skłócić braci. Spędzając razem czas, mężczyźni próbują odnaleźć porozumienie. Prócz nich w podhalańskich lasach przebywają postacie historyczne: major Wałach, Zosia i tytułowy „Ogień”, czyli Józef Kuraś – legendarny dowódca antykomunistycznego oddziału „Błyskawica”. Rolę chóru spełniają partyzanci, milicjanci, pracownicy PUBP i żołnierze KBW. Co więcej, chór raczej nie pojawia się na scenie, tylko wygłasza swe kwestie przez… smartfona lub radio – można się więc tu pokusić o wskazanie najważniejszego korzenia, z jakiego wyrasta utwór Orbitowskiego: jest to dramat groteskowy.
Przy próbie systematyzacji „Ognia” pojawiają się wątpliwości. Rodzajowo jest to dramat i dopiero w obrębie dramatu zachodzi pomieszanie gatunków – prócz teatru absurdu przewijają się przez utwór wątki związane z fantastyką popularną, a ściślej rzecz biorąc – z horrorem. Do tak prostego przyporządkowania można mieć jednak wątpliwości. Wystarczy spojrzeć na didaskalia – bliżej im do wypowiedzi epickiego narratora niż do suchych, reżyserskich wtrętów. Tę gatunkową hybrydę autor nazwał widowiskiem historyczno-fantastycznym. Można je traktować jako dramat do czytania (jak już się rzekło: forma didaskaliów ułatwia taki odbiór), a także jako gotowy scenariusz, zawierający pewną konkretną wizję przedstawienia, ale zarazem pozostawiający reżyserowi interpretacyjną swobodę.
Jak to u Orbitowskiego było już w „Widmach”, tak i w „Ogniu” w jedną z głównych ról wciela się historia. To ona wkracza w życie zwyczajnych ludzi, rozpycha się łokciami, niszczy zastany porządek i wypluwa porządek nowy. I znów jest to historia namacalna – nie jakaś abstrakcyjna idea, zbiór faktów i suchych spekulacji, ale historia wcielona w osobach Józefa Kurasia „Ognia” i majora Stanisława Wałacha.
Paradoksalnie jednak te postacie historyczne są tworem dyskursu narracyjnego – rodzą się na nowo wraz z kolejnymi opowieściami. Dramat Orbitowskiego zdaje się więc sugerować, że i my jesteśmy takim produktem – kształtuje nas cudza narracja (dziś narracja szeroko pojętego pop-u) i historia, na którą nie mamy wpływu. Józef Kuraś czy współczesny Piotrek – niezależnie od imienia człowiek nigdy nie decyduje sam o swoim losie, robi to za niego konglomerat sytuacji i przypadków, w jakie zostaje wrzucony.
„Ogień” jest kolejną książką wydaną w serii „Zwrotnice czasu, Historie alternatywne”. Dramat Orbitowskiego nie interpretuje kategorii „historii alternatywnej” w sposób znany chociażby z „Widm”, czy „Lodu” Dukaja. Tutaj rzecz skrywa się głębiej; alternatywna jest nie historia, ale miejsce akcji, czyli podhalański las – wyjęty z czasu, czy też ponadczasowy, iście dantejski, przedsionek piekła, gdzie przeszłość i teraźniejszość spotykają się w tańcu okrucieństw; las wyzwalający w człowieku to, co w nim najciemniejsze, a zarazem kryjówka antykomunistycznych bojowników. I z jednej strony „Ogień” budzi niepokój – człowiek stojąc wobec dziejów, nie tylko okazuje się prochem nędznym, ale także jego decyzje są tymi samymi decyzjami, które popełniali przodkowie; jego błędy – tymi samymi błędami, jego śmierć – ta sama, przychodząca niespodzianie, zastająca go nieprzygotowanym na odejście z tego świata.
Z drugiej jednak strony dramat przesiąknięty jest poetyką kultury popularnej – to ona buduje dystans. Wypowiedzi bohaterów nie należą do nich samych; w ich słowach i gestach rozpoznajemy schematyzm postaci rodem z utworów rozrywkowych. Sama śmierć także przywodzi na myśl sceny umierania rodem z amerykańskich blockbusterów – sztucznie udramatyzowana, przerysowana, ocierająca się niemal o tandetę, ale zarazem niepozbawiona ładunku trwogi. Właśnie poprzez błądzenie po tej cienkiej granicy kiczu i szczerości, osiąga Orbitowski coś, czego u innych autorów ze świecą szukać. Po przeczytaniu „Ognia” mamy pewność – nie tylko życie Piotrka i Artura jest fikcją, ale także i nasze.
koniec
2 stycznia 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Niebezpieczne pragnienia
Marcin Mroziuk

24 V 2022

W „Poławiaczce pereł” młoda bohaterka podejmuje wyzwanie, któremu wcześniej nie podołało wielu dorosłych. Na czytelników czeka tutaj sporo emocji, gdyż będą jej towarzyszyć w wyprawie pełnej przygód i niebezpieczeństw. Mimo że to dopiero pierwsza część „Legendy o źrenicy oka” i nie wszystkie wątki zostają zamknięte, to historia opowiedziana przez Karin Erlandsson ma satysfakcjonujące zakończenie.

więcej »

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
Joanna Kapica-Curzytek

23 V 2022

„Pewnej sierpniowej nocy” to przejmująca historia miłości, zdrady, zbrodni i straty. Oraz o tym, jak żyć z ich piętnem: przeczekać w samotności największy ból czy wybaczyć?

więcej »

Cień i Pazur: Czeladnik małodobry i jego miecz
Miłosz Cybowski

22 V 2022

„Cień kata” opisuje podróż zawartą między dwiema bramami: przy jednej z nich historia ma swój początek, przy drugiej - znajduje swój niespodziewany koniec. Gene Wolfe bawi się tutaj nie tylko fabułą powieści, ale także jej formą.

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Ersatz duszy
— Iwona Michałowska

Byk kształtuje świadomość
— Mieszko B. Wandowicz

Polska inna, a jednak ta sama
— Jędrzej Burszta

Esensja czyta: Listopad 2010
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek , Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Gęsta proza historyczno-fantastyczna
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Wrocław w anegdocie
— Michał Foerster

Świetny Wrocław
— Jędrzej Burszta

Ostatni romantycy
— Michał Kubalski

Tegoż autora

Spacery po Bukareszcie
— Paweł Micnas

Śmietnik umysłowy
— Paweł Micnas

Zbrodniarz o dwóch twarzach
— Paweł Micnas

Kresy polskie i opowieści
— Paweł Micnas

O pożytkach miejskich przechadzek
— Paweł Micnas

Literacki gulasz
— Paweł Micnas

Klaser ze znaczkami końca
— Paweł Micnas

Dzika Polska
— Paweł Micnas

Leningrad była kobietą
— Paweł Micnas

Pan z cukrowni
— Paweł Micnas

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.