Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 września 2021
w Esensji w Esensjopedii

John Gribbin, Mary Gribbin
‹Podróż do granic Wszechświata. Przewodnik astronomiczny Królewskiego Obserwatorium w Greeenwich›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodróż do granic Wszechświata. Przewodnik astronomiczny Królewskiego Obserwatorium w Greeenwich
Tytuł oryginalnyFrom Here to Infinity: The Royal Observatory Guide to Astronomy
Data wydania2 października 2012
Autorzy
PrzekładJulia Szajkowska
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-7839-363-4
Format280s. 160×230mm
Cena45,—
Gatuneknon-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przewodnik gwiazdowy
[John Gribbin, Mary Gribbin „Podróż do granic Wszechświata. Przewodnik astronomiczny Królewskiego Obserwatorium w Greeenwich” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po ostatnim wysypie książek popularnonaukowych dotyczących odkryć musiał przyjść czas również na pozycję obejmującą tematy bardziej w skali makro. I przyszedł – „Podróż do granic Wszechświata” podejmuje problematykę rzeczy i zjawisk tak olbrzymich i jednocześnie elementarnych, że dalej już w świetle obecnej wiedzy posunąć się nie sposób.

Daniel Markiewicz

Przewodnik gwiazdowy
[John Gribbin, Mary Gribbin „Podróż do granic Wszechświata. Przewodnik astronomiczny Królewskiego Obserwatorium w Greeenwich” - recenzja]

Po ostatnim wysypie książek popularnonaukowych dotyczących odkryć musiał przyjść czas również na pozycję obejmującą tematy bardziej w skali makro. I przyszedł – „Podróż do granic Wszechświata” podejmuje problematykę rzeczy i zjawisk tak olbrzymich i jednocześnie elementarnych, że dalej już w świetle obecnej wiedzy posunąć się nie sposób.

John Gribbin, Mary Gribbin
‹Podróż do granic Wszechświata. Przewodnik astronomiczny Królewskiego Obserwatorium w Greeenwich›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodróż do granic Wszechświata. Przewodnik astronomiczny Królewskiego Obserwatorium w Greeenwich
Tytuł oryginalnyFrom Here to Infinity: The Royal Observatory Guide to Astronomy
Data wydania2 października 2012
Autorzy
PrzekładJulia Szajkowska
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-7839-363-4
Format280s. 160×230mm
Cena45,—
Gatuneknon-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Wydana pod patronatem Królewskiego Obserwatorium w Greenwich książka Johna i Mary Gribbinów została pomyślana jako przewodnik po Wszechświecie. Swoją opowieść autorzy rozpoczynają od krótkiego wprowadzenia do dziejów astronomii, by szybko przejść do prezentacji kolejnych planet naszego Układu Słonecznego. W dalszej kolejności zajmują się gwiazdami, galaktykami (w tym szczególnie, rzecz jasna, Drogą Mleczną), by wreszcie dotrzeć do tytułowych granic Wszechświata, a także powiązać z nim powstanie życia. Zakres tematyczny zaiste imponujący, tchu nie zapiera natomiast realizacja – ale tylko dlatego, że studium nie rości sobie praw do przekazania całej dostępnej wiedzy, skupiając się na zagadnieniach podstawowych, bez przesadnego ich pogłębiania.
Mimo to kompendium poszerza jednak szkolną wiedzę o takich zjawiskach, jak pory roku, ruchy tektoniczne, zaćmienia, tworzenie się gwiazd. Sporą uwagę poświęcono liczeniu lat oraz prezentowaniu wybranych teorii dotyczących przeszłości i przyszłości tak Wszechświata, jak i jego poszczególnych elementów w rodzaju komet czy planet. Dzięki obrazowym przykładom (m.in. słońce jako tabletka aspiryny) czytelnik może zwizualizować sobie te elementy w trójwymiarze i nabrać pojęcia o rozmiarach czy rzędach odległości. Dobrze, że twórcy ograniczyli się do najbardziej niezbędnych danych, a do tego podali je w przystępnej formie. Przykładowo zamiast wielkich liczb i wzorów wystarczy prosta liczba – 99,9 punktów procentowych jako określenie części materii Układu Słonecznego, jaka znajduje się w Słońcu. Oznacza to, że łączna masa wszystkich planet naszego układu nie przekracza 0,1% jego masy. Co prowadzi do oczywistego wniosku – Ziemia, w perspektywie Układu Słonecznego, jest pyłkiem. Z kolei Układ Słoneczny, w perspektywie Wszechświata, jest pyłkiem w nieskończenie większym stopniu.
Równie fascynująco autorzy piszą o Księżycu – nie tylko satelicie, ale też strażniku naszej planety, bez obecności którego załamałby nam się klimat. Rozdziały poświęcone planetom naszego układu (poza tym dotyczącym Ziemi), a także Słońcu są już nieco mniej interesujące, ale może to wynikać ze znacząco mniejszej liczby informacji, jakimi dysponujemy. Na Księżycu ludzkość postawiła stopę, na znaczną część z planet nie zdołała wysłać nawet łazika. Poza tym sprawdza się tu powiedzenie „bliższa ciału koszula” – nasz satelita wpływa na planetę-matkę znacznie bardziej niż Jowisz czy Merkury, nic więc dziwnego, że jest dla nas ciekawszy.
Przewodnik Gribbinów w większości napisany został językiem zrozumiałym nawet dla zupełnych laików. Jedynie niewielkie fragmenty wymagają większego wysiłku i uważnego śledzenia toku wywodu autorów. Dzięki temu kompendium śmiało można nazwać pozycją podstawową dla zainteresowanych zgłębianiem natury Wszechświata. Nie można też zapomnieć o bogactwie ilustracji – znakomitych zdjęciach, ale też zachwycających pracach artystycznych. To książka dla tych, którzy do książek do geografii zaglądali nie tylko wówczas, gdy zbliżała się klasówka. Przypomnienie i rozszerzenie tej wiedzy w momencie, gdy nie jest się już zmuszonym do wkuwania na pamięć definicji (tych zresztą, w typowej formie, właściwie tu nie ma, jeśli nie liczyć słowniczka na końcu), może być dla wielu znakomitą zabawą. A „Podróż do granic Wszechświata” efektywnie ją umożliwia.
koniec
6 stycznia 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Nieuczciwa konkurencja
Marcin Mroziuk

25 IX 2021

Początek „Tajemnicy detektywa” Martina Widmarka mógłby sugerować, że będziemy świadkami końca monopolu Lassego i Mai na rozwiązywanie zagadek kryminalnych w Valleby. Jednak wkrótce się przekonamy, że sprawa wyjaśniona przez nowego rywala młodych bohaterów ma jeszcze drugie dno.

więcej »

PRL w kryminale: Konflikt robotniczo-chłopski
Sebastian Chosiński

24 IX 2021

Nie pisał kryminałów, choć niekiedy w swej prozie i reportażach zajmował się ciemnymi sprawkami bliźnich. Jedyną jego książką, jaka bez naginania rzeczywistości pasuje do tej rubryki, jest (mikro)powieść „Dźwig”, której głównym bohaterem Bohdan Drozdowski uczynił dociekliwego kapitana Milicji Obywatelskiej, próbującego znaleźć odpowiedź na pytanie, kto pobił – niemal na śmierć – suwnicowego z fabryki w prowincjonalnym mieście.

więcej »

Pozostają tylko wspomnienia
Joanna Kapica-Curzytek

23 IX 2021

Jak czyta się „Smażone zielone pomidory” trzydzieści cztery lata po premierze? Nadal znakomicie, a tęsknota do świata, którego już nie ma, z upływem czasu wydaje się jeszcze większa.

więcej »

Polecamy

Człowiek jako bariera ostateczna

Stulecie Stanisława Lema:

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Styczeń 2015
— Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Nad niebieską planetą
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Zapomną o nas
— Daniel Markiewicz

Mistrzostwo formy
— Daniel Markiewicz

Walc nasz (zbyt) powszedni
— Daniel Markiewicz

Odmienne stany moralności
— Daniel Markiewicz

Czytając (dobre) science fiction
— Daniel Markiewicz

Całodobowe szczęście
— Daniel Markiewicz

Nieustające wakacje
— Daniel Markiewicz

Trudna miłość
— Daniel Markiewicz

Szeptanie traumy
— Daniel Markiewicz

Magiczna apokalipsa
— Daniel Markiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.